Mój trening i dieta – co u mnie #10

Mój trening i dieta – co u mnie #10

Post navigation

25 komentarzy

  • Cześć Marta ! Podałabyś dokładny model tego zegarka „POLAR” i cene za jaką go kupiłaś? Z góry dziękuję 😉 Pozdrawiam 😉

  • Cześć Marta!
    Kiedy dopada Cię choroba (np. angina) i kiedy no trzeba odpuścić sobie treningi spożywasz mniejsze ilości jedzonka niż przy normalnej aktywności ? I jeszcze jedno pytanko. Po jakim czasie wracasz do treningów ?
    Pozdrawiam

  • I za to najbardziej Cię lubię – za Twoją autentyczność. Mówisz jak jest, nie wmawiasz nam że ćwiczysz codziennie, że zawsze jest idealnie. Dzięki Tobie zyskałam nową motywację do ćwiczeń i zdrowego trybu życia. Z niecierpliwością czekam na książkę! Piątka! 🙂

  • w liceum zaczęłam mieć problemy z żołądkiem. Leki nie pomagały, więc na I roku studiów drastycznie zmieniłam swoją dietę. Na początku wszystkie warzywa jadłam np. z sosem jogurtowym, ale potem zaczęłam już jeść je normalnie. Prawda jest taka, że w polskich domach często warzywa są przygotowywana niesmacznie 🙂 Nauczyłam się gotować zdrowe potrawy w smaczny sposób ot i cała przemiana.

    Patryk to osobna, dorosła osoba i nie chcę ingerować w jego wybory żywieniowe. Je jednak zdrowo razem ze mną, i jeśli już grzeszy, to najczęściej grzeszymy razem. Mam luźny stosunek do diety i zamiast cheat meala po prostu jak mam na coś ochotę, to to jem. 🙂

  • Cześć 🙂 czy cwiczysz jak jest smog, tak jak teraz? Mieszkam w krakowie i przyznam że to jest mega powazny problem, dylemat.. Wiem ze we Wrocławiu mimo wszystko też miodu nie ma z tym obecnie. Jak sobie z tym radzisz? Cwiczysz na zewnątrz? Może osobny post?

    • Marta, podłączam się do pytania Oli! Jestem strasznie zeschizowana tym smogiem… w weekend w Warszawie mówili w radiu, że „mimo ładnej pogody spacery niezalecane”… Jak tu biegać, jak tu ćwiczyć? 🙁

    • Cześć Ola, cześć A. Jeśli jest wysoki poziom smogu, to ćwiczę w domu. Jak jest mniejszy, to często wychodzę biegać. Ponieważ jednak ostatnio miałam te przeziębienia, to głównie dom + siłownia.

  • Dużo zdrowia Ci życzę! 🙂 Trzymam kciuki za książkę i nie mogę się jej doczekać 🙂
    Ps: Dzięki Tobie wpisuję w grafik regularne rozciąganie. Udało mi się wreszcie wcielić w życie regularne treningi ale ciągle coś mnie boli, jestem jakaś taka spięta… Już wiem dlaczego, dzięki 🙂

  • Właśnie nadrobiłam twoje vlogi, bo miałam trochę zaległości. Chyba też zacznę ćwiczyć w domu, chociaż z motywacją ciężko, ale chcę robić trochę więcej niż 2 treningi taneczne w tygodniu. Strasznie fajne rzeczy gotujesz. Zaintrygowały mnie muffiny jajeczne i bataty. Tych ostatnich jeszcze nie próbowałam, ale chyba się skuszę.

    Gratuluję zdanej sesji. Ja niestety jeszcze mam 2 tygodnie męki i 9 egzaminów przede mną.

    Piszesz, że byłaś chora. Masz jakieś domowe sposoby na szybki powrót do zdrowia? Ja na przykład, jak coś mnie bierze, staram się jeść więcej cytrusów.

    Muszę to napisać. Uwielbiam Nitkę. Jest urocza i jak ją nagrywasz to robi takie wielkie oczy. Aż mi się zatęskniło za moimi kotami. 🙂

    • Hej, przekleję, bo pisałam Ewie wyżej:
      Co do przeziębienia: dużo wody z cytryną, ciepłych herbat z imbirem oraz czosnek – ja jem po prostu dużo potraw z czosnkiem. Dodatkowo jeśli boli gardło – płukanie szałwią a na kaszel syrop z cebuli. Nie ukrywam jednak ,ze jeśli dopada mnie choroba a na drugi dzień muszę np. poprowadzić kurs, to po prostu leczę się zwykłymi lekami na grypę. To zabijanie objawów, ale czasami trzeba.

      Nitka pozdrawia!

  • Oj, to życzę zdrowia. Zawsze mnie dziwi, dlaczego Ty, która tak zdrowo jesz i wciąż się ruszasz (i to pomimo temperatury trenujesz na zewnątrz), tak szybko i często łapiesz choróbsko :/

    • W gimnazjum co roku okres zimowy siedziałam praktycznie w domu – byłam chora 4-5 razy w ciągu semestru zimowego. Dużo chodzę w skupiska ludzi – np. na siłowni, a mam od zawsze problemy z układem trawiennym, więc możliwe że z moich słabych jelit wychodzi brak odporności 🙂 Mniejsza odporność + skupiska ludzi + bardzo intensywny tryb życia + dużo stresorów = szybko choroba. Jak mi tempo życia spadnie, to chcę iść na badania pod tym kątem 🙂

  • Też mnie dorwało choróbsko, więc muszę odpuścić na tydzień siłownie. Mam natomiast pytanie odnośnie rozciągania, na Twoim najnowszym filmiku z rozciąganiem jest krótka rozgrzewka, czy nawet podczas choroby muszę wykonywać ją, czy mogę coś ciut wolniejszego (teraz raczej nie będę miała siły na pajacyki chociażby)? Czy masz jakieś sposoby na chorobe/przeziębienie gdy Cie już dopadnie? Byłabym wdzięczna za odpowiedź, pozdrawiam Marto!

    • Można coś wolniejszego, ale musisz podnieść temperaturę mięśni, więc jakaś rozgrzewka musi być.

      Co do przeziębienia: dużo wody z cytryną, ciepłych herbat z imbirem oraz czosnek – ja jem po prostu dużo potraw z czosnkiem. Dodatkowo jeśli boli gardło – płukanie szałwią a na kaszel syrop z cebuli. Nie ukrywam jednak ,ze jeśli dopada mnie choroba a na drugi dzień muszę np. poprowadzić kurs, to po prostu leczę się zwykłymi lekami na grypę. To zabijanie objawów, ale czasami trzeba.

  • Sporo się u Ciebie dzieje. Ja mam zamiar w końcu powrócić na siłownię. Styczeń nie był dla mnie dobry. Brakowało mi energii, szłam na tą siłkę i po 30 minutach miałam dosłownie dość, całe ciało odmawiało mi posłuszeństwa. A potem się przypałętała choroba.
    Zaczęłam brak witaminę D i na ten brak energii trochę pomogła, mam nadzieję, że w lutym będzie już lepiej.

    PS. próbowałaś kiedykolwiek cukier kokosowy? Polecasz?

    • Hej, w takim razie trzymam kciuki za luty. Próbowałam cukier kokosowy i nie jestem zadowolona, ma mocny, charakterystyczny smak, który czuć w wypiekach 🙂

  • Jak z perspektywy czasu oceniasz wyniki badań testu GenodiagDIETA. Czy przydały ci się te informacje ?

Zostaw odpowiedź

back to top