Wielkie wyzwanie: FIT wrzesień!

Wielkie wyzwanie: FIT wrzesień!

Post navigation

86 komentarzy

  • Wracając dziś z pracy myślałam, żeby od jutra wrócić do treningów i zdrowych nawyków. Przez niemal miesiąc bardzo się rozleniwiłam pod tym względem (najpierw własny ślub, potem wakacje i tak jakoś ciężko wrócić do dawnych nawyków). Z takim wyzwaniem na pewno będzie mi łatwiej. Jeszcze tylko muszę wrócić do nawyków gotowania zdrowych obiadków i jedzeniu śniadań w domu (zamiast bułek u Pana Kanapki). POWODZENIA życzę! 🙂

  • Świetny pomysł by zacząć ćwiczyć ! Czy zapisanie się do newslettera coś kosztuje? Czy są jakieś opłaty pobierane miesięcznie? Nie wiem o co z tym chodzi oprócz tych nowości .

    • Nie, nie! Nic nie kosztuje!
      Po prostu raz w tygodniu, w niedzielę, wysyłam maila, w którym podaję linki do najnowszych wpisów na blogu. Dodatkowo jutro dostaniesz kalendarz do wydrukowania, a w przyszłości planuję kolejne rzeczy (darmowe pdfy, rzeczy do druku, jakieś wideo z ćwiczeniami) za free. Robię to, ponieważ wiem, że zapisanie się do newslettera świadczy o zaufaniu do mnie i chciałabym to wynagrodzić. Jeśli ktoś mnie tak lubi, że chce dostawać raz w tygodniu newsy na temat mojego bloga na maila i uważa to za interesujące, to ja chcę tej osobie coś dać w prezencie 🙂

      Bardzo mnie cieszy każdy pojedynczy czytelnik i nie mogę wyrazić, jak jestem wdzięczna, że doceniacie moją pracę i lubicie to, co robię. To mnie bardzo motywuje do pracy – zarówno komentarze pod postem, zapisy do newslettera, jak lajki na facebooku czy wiadomości! I to sprawia, że chcę robić jeszcze więcej.

      Jeżeli coś będzie do kupienia na blogu (a będą plany treningowe i o tym pisałam już tu: https://www.codzienniefit.pl/2016/07/trenuj-ze-mna.html
      – to będzie to napisane dużymi literami, że to jest płatne i będzie można się spokojnie zastanowić, czy się chce to kupić, czy nie 🙂

      Pozdrowienia!

      • Jesteś wspaniała wiesz o tym? Zmieniasz ludziom życie i dzięki ci wielkie że jesteś tutaj z nami szarymi ludźmi i poświęcasz swój czas , zawsze tutaj pisałam jak gal anonim 😛 ale chyba czas to zmienić bo chcę zmienić swoje życie , swoje nastawienie do siebie bo chciałabym kiedyś spojrzeć w lustro i nie odwracasz wzroku ze wstrętem . Dzięki wielkie ! Pozdrawiam .

  • Szkoda, że jest to wydarzenie, a nie grupa 🙁 posty/komentarze/modlitwy są widoczne na tablicy znajomych co może zniechęcić uczestników do zwierzeń. Kiedyś miałam taki szalony pomysł i przystąpiłam do wydarzenia „schudnij do lata” i to była pomyłka ( a ile wstydu!) znajomi którzy nie brali udziału w wydarzeniu kpili z uczestniczek i grupa szybko się rozpadła…

    Z chęcią bym przystąpiła do wyzwania, ale nie chcę aby wszyscy moi znajomi o tym wiedzieli i regularnie byli zasypywani najróżniejszymi postami i moimi (czasami niezbyt mądrymi) tekstami.

    Marto, lepsza grupa z 2,3 adminami i bardziej kameralnie niż cały świat i sztuczny szum. Więcej zdziałasz w zgranej grupie niż z tysiącami osób które wpadły „na chwilę”. Należę do 3 grup fotograficznych i taka wersja grupy zamkniętej do której może przystąpić każdy – jest super , spełnia wszystkie oczekiwania oraz jest czytelna ze względu na zakładki – członkowie, wydarzenia, filmy, zdjęcia, pliki,

    Jakkolwiek postąpisz życzę powodzenia!

    • Zgadzam sie z Panią! Nigdy nie biorę aktywnego i czynnego udziału w wyzwaniach Marty ponieważ moi znajomi to widzą i później sypią się docinki i zbędne na dodatek przykre komentarze. 🙂

        • Czemu do każdego wyzwania? Codzienna fit – wyzwania i tam zmieniając zdjęcie w tle byłaby informacja dotycząca danego wyzwania miesiąca. Nie wiem jak funkcjonowały poprzednie wydarzenia wyzwań – przyznaję nie brałam udziału i ich nie śledziłam i może moja propozycja jest faktycznie bezużyteczna. Sama wiesz najlepiej co jest dobre dla danej akcji. Znajdzie się kilka takich jak ja co nie chcą aby znajomi obserwowali i komentowali nasze zmagania z figurą ale też dołączą inne osoby dla których docinki znajomych nie stanowią problemu.

          Nie wiesz jak można kogoś wyśmiewać za to, że robi coś ze swoim życiem? Normalnie! Ludzie są podli, a pseudo znajomi potrafią boleśnie wbić szpilkę tylko po to aby sprowadzić nas poniżej ich poziomu, robią to dla własnej przyjemności, czyimś kosztem poprawiają swoje samopoczucie. Wielokrotnie doświadczyłam takiego zachowania na własnej skórze i wiem jak brutalni potrafią być znajomi z dawnych (szkolnych) lat. Na blogu Marta Pisze jest pełno wartościowych wpisów dotyczących właśnie tego tematu – dlaczego się poddajemy i nie spełniamy własnych marzeń , dlaczego żyjemy wbrew sobie, dlaczego się boimy i mogłabym tak długo wymieniać. Kiedyś miałam szalony plan aby wydrukować wpisy które najmocniej do mnie docierają ale plan spalił na panewce bo wyszłoby tego ogromna ilość, a potem co? tapeta na ścianie z mądrościami Marty?

          Dzięki za link do grupy dla czytelniczek, śledzę bloga i wpisy na fb ale ta informacja mi umknęła.

          • Przemyślę tą grupę 🙂 Może już nie w tym wyzwaniu, ale na pewno przy kolejnym na październik (już wymyśliłam, jaki będzie temat tamtego wyzwania 🙂 )

            Wiem jak jest, ze mnie się śmiano też nie raz. Z bloga też. A teraz szczęka im opada 🙂 Że realizuję swoje marzenia 🙂

            Karola, bardzo dziękuję za wszystkie miłe słowa.

  • A ja już schudłam dzięki Twoim ćwiczeniom – 2 kg w miesiąc. Robię ćwiczenia z zestawu dla początkujących. Uwielbiam jak mówisz: przerwa 🙂

  • Super! Na pewno dołączę ;D
    A tak by the way… Za dodanie komentarza tutaj zbieram się miesiącami. Ba! Może nawet dłużej xp
    Ale w końcu muszę!
    Marta, mówiąc krótko – jesteś wspaniała! To ile robisz dla innych jest niesamowite. Obserwuje Twój blog na bieżąco prawie od jego początku i nie spotkałam się jeszcze z innym, który tak bardzo mi się spodobał. Mogę czytać każdy Twój wpis milion razy, a i tak nie będę miała dosyć 😀 Jest on prawdziwą skarbnicą wiedzy 😉 Motywujesz, wspierasz i doradzasz za co z całego serca Ci dziękuję! Dzięki Tobie dowiedziałam się wielu rzeczy, pewne sprawy zrozumiałam i zmieniłam swoje spojrzenie.
    Haha… Tak długo się zbierałam za napisanie komentarza i tak dużo jest we mnie radości, kiedy myślę o Twoim poświęceniu i pracy dla nas, że aż mi słów zabrakło 😛
    Podsumowując, dziękuję Ci za to co robisz i za to, że jesteś!

    • Weronika, bardzo dziękuję za taki miły komentarz! Cieszę się, że się do niego zebralaś – takie rzeczy bardzo mnie motywują i nakręcają do dalszej pracy 🙂 <3

    • Najlepsze co można zrobić dla poprawy wyników naukowych, to krótkie
      bieganie przed nauką- polecam, przetestowałam 🙂 Zaraz się jakoś więcej
      miejsca w głowie robi i wiedza lepiej wchodzi.
      Ja akurat mam wrzesień wolny, bo już studiuję, ale super, że będzie wyzwanie, bo moja
      aktywność fizyczna przyjęła stan opłakany 🙁 Mam nadzieję się rozruszać
      porządnie przed rokiem akademickim

      • To prawda, nawet o tym kiedyś pisałam – ja jak trenowałam LA, zawsze uczyłam się PO treningu. Materiał wchodzi w godzinę 😀 A znajomi kuli po trzy, cztery godziny 😀

  • ćwiczyłam z tobą przez 3 tygodnie, później miałam 5 dniową przerwę i od dwoch tygodni wracam do ćwiczeń i bardzo mi z tym źle, bo czułam się znacznie lepiej do tego przestał boleć mnie kręgosłup… podejmę wyzwanie, ale pracuje na dniówki, nocki, doby i odwrócone doby, czyli z nocki idę na dniówkę, i mam dwa etaty, do tego we wrześniu mam kurs, nie wiem czy podołam, ale spróbuję

      • myśle że dam radę, 3 tygodnie wytrzymałam i faktycznie harmonogram bardzo sie przydał, rozpisalam cwiczenia na dwa tygodnie wg grafiku z pracy, i faktycznie udawało mi się 🙂 oprócz ćwiczeń w wyzwaniu dorzucę jeszcze nie jedzenie słodyczy i śmieciowego żarcia, będzie potrójne wyzwanie 🙂

  • patkastelik uruchamia projekt „turkusowy październik” (czyli „wciśnij się w ulubiona turkusową kieckę na weselę w październiku”) no i dołącza 😛

  • Hej! Czytam Cię regularnie od jakiegoś roku. Pewnie tak. Ale chyba nie komentowałam. Dobrze się u Ciebie czuje. I jesteś na stałe w mojej linkowni 🙂 zaglądam jak tylko jest coś nowego. Opowiadam o Tobie siostrze, mężowi. I dzisiaj mój M mówi to do dzieła. Mam spora nadwagę. Podaruje tez Cię na instagramie. Zapisałam się na newsletter. Ale niestety nie dołączę na fb. Nie ma mnie tam. Nie istnieje w sieci. Nie założę tez konta na fb ani na instagramie. Nie będę pisać dlaczego. To nie miejsce ani pora na to. Mam nadzieje, że tym razem wytrwam w postanowieniu zrobienia czegoś ze sobą. Chciałam jeszcze dodać że odwalasz kawał dobrej roboty. Chwała Ci za to dziewczyno! Ile się dowiedziałam o zdrowej żywności od Ciebie to tylko moje. Patrzę na wiele rzeczy inaczej. Pozdrawiam ze odległych Bieszczad! :* :*

    • To nic nie szkodzi! Na instagramie i w newsletterze i na blogu też będę przemycać rzeczy dla ludzi z wyzwania. Zdaję sobie sprawę, że nie każdy ma FB i uważam, że to nic złego, w sensie – każdy ma swoje zdanie 🙂

      Bardzo Ci dziękuję za miły komentarz. Ściskam mocno!

  • Ja chętnie wezmę udział w wyzwaniu chociaż z motywowaniem się do ruchu nie mam za bardzo problemów. Gorzej jedzeniem, ale to jakoś spróbuję sama ogarnąć :)))))))))

  • Skończyłam właśnie poprzeprowadzkowe szaleństwo i czas wyciągnąć sprzęt do ćwiczeń. Chłopak podzieli się też swoimi hantlami. Motywacja jest. Dzieki tobie będzie plan.

  • Postanowiłam „zacząć od września” wiem że zaczynanie od poniedziałku, nowego miesiąca itd. jest bezsensu ale mnie to po prostu motywuje i jeśli coś sobie założę to potem sumiennie realizuję. Już czuje się podekscytowana jutrem, wchodzę na face, patrzę, a tu taka niespodzianka <3 teraz będzie jeszcze łatwiej <3 dziękuje ! 🙂

  • Co prawda nie mam konta na Fb, ani na Instagramie, jednak chętnie wezmę udział w Twoim wyzwaniu. Zapisałam się na newsletter i czekam na mail. Moim zdaniem to świetny pomysł z Fit wrześniem ;D

  • Uwielbiam Twoje zestawy ćwiczeń. Przez wiele tygodni ćwiczyłam tylko „z Tobą”, w tym tygodniu spróbowałam 2 razy z Chodakowską – i to tylko dlatego, że nie chciało mi się włączać oddzielnie rozgrzewki 😛 Wiem że to głupia wymówka ale jakoś lepiej mi się ćwiczy jak włączam jeden dłuższy filmik a nie np. trzy: rozgrzewka + trening + rozciąganie.

    Do wyzwania dołączam!:)

  • Ale super, że ogłosiłaś wyzwanie! 😀 na pewno zmotywuje mnie to do ćwiczenia 🙂
    Niestety, nie za bardzo mogę dołączyć do wyzwania na fb, bo nie mam konta, ale już za chwilę zapiszę się do newslettera 🙂 już postanowione – wrzesień będzie fit! 😀
    Przy okazji dzięki za kolejnego motywacyjnego kopa 😀 nie wiem jak to działa, próbowałam motywować się na wiele sposobów, ale nic nie działa tak dobrze, jak czytanie Twojego bloga 🙂

  • Marta, spadłaś mi z nieba z tym wyzwaniem. Przez większość wakacji nie miałam jak dbać o swoją zdrową dietę (w sanatorium, a potem u przyjaciółki w domu nie za bardzo mogłam wybrzydzać), a jeśli chodzi o aktywność fizyczną to jedyne co to chodziłam na spacery, więc dość rozleniwiłam się, a to wyzwanie jest dla mnie świetną motywacją 🙂

  • dzięki Bogu znalazłam taką osóbkę jak TY 🙂 fajna, zwykła dziewczyna 😉 zaczynam razem z Toba 😀

  • Spadłaś mi z tym z nieba!
    Od lutego zruciłam 8kg, ale od miesiąca stoję z wagą.. I bardzo potrzebowałam kopa, którego tu dostałam od Ciebie! Twój plan treningowy jest super, jesteś świetna, że to udostępniłaś – przyłączam się! Mam nadzieję, że znajdę jakieś ćwiczenia z fitball, bo właśnie ją sobie kupiłam, żeby się zmotywować do ćwiczeń (wcześniej odchudałam się tylko stosując zdrową dietę).Jeszcze z Tobą nie ćwiczyłam, ale często czytam Twoje blogi i mam nadzieję, że będę ćwiczyć!

  • Świetny pomysł ! Od rana czekałam na maila i zaczynam planować treningi 🙂 Od dwóch miesięcy staram się w miarę regularnie ćwiczyć, ale nie do końca to czasem wychodzi.
    Dzięki za motywację !

  • Ja oczywiście też będę fit we wrześniu – postaram się trzymać wyznaczonych sobie kalorii i nie podjadać, tylko u mnie jest taki problem, że już schudłam 16 kilogramów, ale muszę schudnąć jeszcze – jedzenie niewielkich ilości już nie pomaga, włączyłam do grafiku tygodniowego ćwiczenia – głównie siłowe – bo z nimi sobie lepiej radzę w małym pokoju, ale przecież chodzi mi o spalenie tłuszczu.. mam cel – 60 kilogramów w czerwcu – czyli jeszcze 10… Nie mam pojęcia jak to osiągnąć podczas gdy waga stoi od dwóch miesięcy w miejscu… Wszystkie wyskoki przeskoki i podskoki odpadają – ponieważ w przypadku moich sąsiadów jest to zwyczajnie niewykonalne żebym im tak skakała nad głową..
    Już nie wiem jak się za to zabrać. Jak powinnam skonstruować swój harmonogram?
    Pozdrawiam wszystkich i Ciebie Marto w szczególności <3 🙂

    • Maszku, może jesz za mało i metabolizm ci zwolnił? To bardzo częsty problem przy odchudzaniu. Spróbuj przez tydzień wejść na dużo większą kaloryczność i potem wrócić do starej (chyba, że jest bardzo niska, to trochę dodaj)

      • Mam 1200 kalorii ustalone.. Boję się właśnie wejść wyżej bo boję się, że waga od razu ruszy jak szalona do przodu 🙁

        • A jakie treningi powinnam mieć żeby osiągnąć swój cel? Biorąc pod uwagę że nie mogę w nich uwzględnić zadnych skoków, wyskoków i przeskoków jak już pisałam wyżej 🙂

  • Mam swój plan treningowy, ale myślę, że motywacja się przyda 🙂 Co ja mówię, zawsze się przydaje! Zwłaszcza że pracuję nad swoją największą zmorą – regularnością 😀

  • Mam pytanie próbowałam zapisać się newslettera ale nie chce do mnie dojść wiadomość potwierdzająca 🙁

  • Hejo! Sorki za to samo pytanie pod kolejnym postem, ale bardzo zależy mi na odpowiedzi, szczególnie ze biorę udział w wyzwaniu. Mam pytanie zupełnie z innej beczki: ćwiczę kilka razy w tygodniu, w domu, zazwyczaj wieczorem ok. godz. 21-22. Jak powinnam jeść? Wiem, że posiłek potreningowy jest bardzo ważny, ale czy w tej sytuacji działa to tak samo? Pozdrawiam 😀

  • A czy 40min-1h spacery żwawym tempem się liczą? 😛 Do poniedziałku nie jestem w stanie inaczej się ruszać, bo jestem na wyjeździe, a chętnie bym dołączyła. 😛

  • Pogromca tłuszczu zrobiony ! Niszczymy tą resztkę oponki z brzucha 🙂

    Nagrałabyś może kiedyś co powinniśmy robić po zrobionym treningu ? ( co rozciągać itd. ) ? 🙂

  • Twoje wyzwania są najlepsze. Tym bardziej nie mogę się doczekać nowego treningu na Twoim kanale 🙂

  • Aż miło patrzeć że tyle osób zmotywowało się dzięki Tobie do ćwiczeń! Dołączam i ja i melduję – dziś 1h trening w domu (siłowo górna połowa ciała + interwały). Pozdrawiam.

  • Też biorę udział w wyzwaniu 🙂 Choć byłam na wakacjach, nie powstrzymało mnie to od ćwiczeń! Dla chcącego nic trudnego. Harmonogram druknięty i pierwsze treningi wpisane! Ćwiczę do dawna, ale wrzesień to taki miesiąc, w którym trzeba pożegnać się powoli ze słońcem, dlatego trzeba się podwójnie motywować 🙂
    Trzymam kciuki za wszystkich ćwiczących i dzięki Marta za kopa w tyłek 😉
    Ps. Harmonogram jest śliczny, ale może już zauważyłaś, że wkradła się malutka literówka „BRUCH” 😉 A może był to zamierzony cel i ukryte słowo „RUCH”? 😉 Spoko, nikt nie jest nieomylny, doceniam Twój wkład w dbaniu o nasze zdrowie ogólnie <3

    Pozdrawiam 😉

  • Ja również chętnie podejmę to wyzwanie!!! Jestem osobą początkującą. Nie wiem jednak czy dobrze trenuję. Zaczęłam swoją przygodę z treningami w klubie Fitness. Byłam już na treningu ABT oraz ,, Zdrowym kręgosłupie”. Czy na początek, uczęszczanie na te dwa treningi w ciągu tygodnia( dzień po dniu niestety, bo tak jest w grafiku) wystarczy? Myślałam jeszcze żeby jeszcze chociaż raz czy dwa pójść w ciągu tygodnia na basen. Moim celem jest m.in spalenie tkanki tłuszczowej z kilku części ciała(brzuch, biodra, pośladki, nogi) oraz wysmuklenie sylwetki. Czy może być tak zaplanowany plan treningowy, czy coś robię nie tak?

Zostaw odpowiedź

back to top