Sposób na płaski brzuch, niską wagę i piękne włosy – czyli dlaczego warto pić siemię lniane

Sposób na płaski brzuch, niską wagę i piękne włosy – czyli dlaczego warto pić siemię lniane

Post navigation

80 komentarzy

  • Kupiłam niezmielone siemię…. ale nie kupiłam niczego do zmielenia przez cały rok akademicki. Wstyd. Podobno sprawdza się młynek do kawy?

  • A dlaczego kupione zmielone ma mniej wartości? W którym momencie uciekają i dlaczego tak się nie dzieje, gdy mielimy sami?

    • Kupne zmielone jest odtłuszczone, nie posiada więc tych kwasów, które są tak dobre dla naszego zdrowia. Poza tym takie zmielone kupne siemię przechowuje się długo ,więc niektóre wartości odżywcze ulegają utlenieniu, a co za tym idzie – jest ich potem mniej. Natomiast świeżo zmielone siemię lniane od razu jest spożywane 🙂

  • Są dni, w których mam problemy z piciem siemienia, bo mnie po nim mdli. Postaram się pić regularniej i obserwować efekty. 🙂

  • Od roku dodaję całe (niezmielone) ziarna siemienia lnianego do śniadania, posypuję nim kanapki lub wsypuję do owsianki, i muszę potwierdzić, że na problemy z wypróżnianiem działa rewelacyjne! Sięgnęłam po nie głównie z tego powodu, ale przy okazji, tak jak napisałaś, zauważyłam, że moje włosy są w lepszej kondycji, a brzusio (tylko przy ok. 10 minutowych treningach abs co 2-3 dni) jest płaściutki~ Nie zauważyłam u siebie żadnych skutków ubocznych jedzenia całych ziaren, ale chciałam zapytać, czy nie zmielenie ich w znacznym stopniu wpływa na osłabienie ich działania?

    • Z tego co wiem, w ogóle nie wplywa, wręcz przeciwnie – składniki odżywcze lepiej się przyswajają, bo na logikę ziarna raczej przelatują przez nas, a tylko ta woda, w której są pite, działa. 🙂

  • Na pocieszenie – mi na początku też! Miałam odruch wymiotny 😀 Ale kilka dni z rzędu i człowiek się przyzwyczaja, a teraz picie to już sprawia mi przyjemność 🙂

  • Jeżeli chodzi o picie z wodą takich ziarenek to polecam również łupiny babki jajowatej albo nasiona płesznika, świetnie regulują pracę jelit! 😀 bo mają dużo błonnika i są polecane jako suplementy diety odchudzającej

  • Chciałabym zacząć pić, ale czy potrafisz mi powiedzieć jaki smak ma to siemię? Mam wrażenie, że obrzydliwy 🙁 Ale może się zmuszę i po jakimś czasie mi to przejdzie…

    • Siemię nie ma dla mnie smaku w ogóle. Ma obrzydliwą konsystencję (glutkowatą), ale – przez pierwsze kilka dni mnie to odrzucało, a teraz w ogóle i mi smakuje już nawet, jest w porządku 🙂

      • A właśnie co do konsystencji. Jak robiłam napar z kupnego mielonego to wychodził mi taki kisiel. Teraz gdy mielę sama to konsystencja jest bardziej płynna. Piję ze względu na żołądek i zastanawiam sie czy ta płynna konsystencja tez będzie łagodzic objawy refluksu itp.

  • Piłam jakiś czas temu, na początku kupne mielone, potem przerzuciłam się na ziarenka (nie mieliłam ich, zalewałam po prostu gorącą wodą wieczorem i rano wypijałam), mnie smak ani konsystencja nigdy nie odrzucały, właściwie to smak uwielbiam. Przestałam tylko dlatego, że mama kupiła nasiona chia i teraz je piję, ale pewnie jeszcze kiedyś do siemienia lnianego wrócę 😉

  • Jak byłam mała to babcia dawała mi ziarenka lnu z odrobiną śmietanki. Uwielbiałam to! Jest to mój smak dzieciństwa. Te delikatne ziarenka – pycha. Teraz staram się dorzucać je do różnych dań, ale podobno ziarna nie mają takiego działania, bo przelatują przez nasz układ trawienny.
    Lekarz właśnie zalecił mi picie siemienia, ale jakoś nie mogę się do tego przyzwyczaić. Jednak może w końcu się przemogę i zacznę go pić regularniej. Przydałyby się wszystkie jego cudowne właściwości.

    • O, nie słyszałam o takim podawaniu siemienia, ale bardzo mądrą babcię masz 🙂 Ja po tygodniu przyzwyczaiłam się do smaku na tyle, że już nie czuję nic 🙂

  • Właśnie zaplanowałam sobie codzienne picie siemienia lnianego, a tutaj wpis o jego zaletach. Teraz jestem już wystarczająco zmotywowana! 🙂 Ja mam jeszcze do wypróbowania naleśniki z siemienia lnianego, jestem ciekawa jak będą smakować 🙂

  • Przedwczoraj przeczytałam post- teraz siedzę, siemię obok mnie i czeka, ąz pociągnę pierwszy łyl 😀

  • Cześć.Mam dwa pytania.Piszesz,że zalewasz jedną łyżeczkę do połowy kubka.I teraz tak:czy ta łyżeczka jest czubata czy taka bardziej płaska?I jakiej pojemności jest Twój kubek?

  • Bardzo ciekawy artykuł. Dodaję mielone siemię do koktajli i owsianek, ale chyba zacznę je również pić. Mam tylko kilka pytań:
    1. Jak i przez ile czasu przechowujesz siemię?
    2. Mam problem ze wzdęciami, wzdętym brzuchem. Po mniej więcej jakim czasie można spodziewać się efektów picia siemienia?
    Z góry dziękuję za odpowiedź. 🙂

    • 1. Przechowuję je w puszce lub pudełku, w którym kupiłam w ciemnej, chłodnej szafce. Przez ile czasu – tyle, ile mi starczy. 🙂
      2. Już po pierwszym dniu (3xsiemię) na drugi dzień powinnaś mieć lepszą wizytę w toalecie i lepsze samopoczucie. Ja pierwsze takie mega efekty zauważyłam już po tygodniu.

      • Dziękuję za odpowiedź. 🙂 Pytałam o czas, ponieważ czytałam, że siemię szybko jełczeje, więc nie jestem pewna, ile czasu mogę je przechowywać (w puszce), żeby nie straciło swoich właściwości.

  • Ja mam właśnie wrażenie, że jak zaczynam pić siemię to chodzę bardziej wzdęta… Może to efekt przejściowy i minie po jakimś czasie.

    • Przyczyną może być picie zbyt małej ilości wody – to tak jak z zażywaniem błonnika. Jak się nie pije przy tym wystarczająco dużo wody, to efekt odwrotny – człowieka „zatyka” i wydyma. 🙂

      • W sumie piję sporo, może nie samej wody, ale generalnie płynów maści wszelkiej. No nie wiem, dam sobie czas i może będę nieco bardziej cierpliwa niż zazwyczaj 🙂

  • Nie mogę pić siemienia lnianego, bo nie jestem w stanie znieść jego smaku. Czy myślisz, że dosypywanie go w zmielonej postaci do jogurtów i owsianki będzie miało wpływ?

  • Ja tak nieregularnie stosuję siemię lniane, że ciężko zobaczyć mi jakieś stałe efekty. Twój post mnie zmobilizował do nadania regularności! Wpisuję picie siemienia lnianego na codzienną to-do list i jestem ciekawa, jak zareaguję 🙂 Dzięki!

  • Całych ziarenek siemienia nie powinno się połykać ponieważ działają jak żyletka na błonę śluzową naszego przewodu pokarmowego.
    A tak przy okazji – bardzo podoba mi się twój blog i to, że umieszczasz przepisy na proste, tanie i zdrowe potrawy 🙂

  • Witaj, a czy jeżeli będę dodawała łyżkę siemienia lnianego świeżo mielonego do owsianki rano to też przyniesie efekty jeśli chodzi o wzdęcia ? I jeszcze jedno mam pytanie a mianowicie ile czasu mogę przechowywać świeżo zmielone siemię lniane, bo czytałam że szybko jełczeje. Bardzo proszę o odpowiedź.
    PS. Świtny blog ! ❤

  • Ja jem 100 g siemienia lnianego dziennie. 100 g ziaren lnu zalewam zimną wodą. Na drugi dzień mam już napęczniały klajster i wlewam go do blendera, dodaję 450 g jogurtu chudego i mielę na gładki krem (podobnie radzi Dr. Budwig). No i piję ze smakiem:) To mój drugi i ostatni posiłek w ciągu dnia, na pierwszy posiłek jem kilo jabłek. Planuję przechodzić taką kurację przez 3 tygodnie, może coś się poprawi.

  • mi chyba nie wyszło… takie siemię ze sklepu (ziarenka) zalewa się wodą i od razu miesza? czy ile się czeka?

  • Mam pytanie, czy ilość wody jaką zalewam siemię ma wpływa na jego przyswajanie/ właściwości? W poście jest napisane, żeby zalać do połowy kubka, ale ja nie jestem w stanie tego przełknąć i zalewam cały.

  • hej, mam pytanie, pijesz siemie 3x dziennie czyli, że jesz tylko trzy posiłki? Nie wiem jak mam pić len pół godziny przed posiłkiem skoro jestem w szkole lub gdzie indziej :/ Jak siebie z tym radzisz?

  • Hej 🙂 Już któryś raz wracam do tego wpisu. Mega przydatny, mega dzięki. Natchnął mnie do spróbowania. Początki były ciężkie. Zaczęłam pić siemię lniane od jakiegoś miesiąca, widzę mega poprawę jeśli chodzi o włosy i paznokcie. Mam jedno pytanko, czasami zapominam, że go zalałam (piję raz dziennie), czy ma sens picie siemienia na noc, tuż przed snem?

  • Mam pytanie co do maski na włosy, gotujemy ziarna odcedzamy i nakładamy na włosy ziarna czy ten wywar?

    • proszę cię 😀 Przy racjonalnym żywieniu kaloryczność siemienia nie jest niczym szkodliwym. Trzy szklanki dziennie to przy dobrych wiatrach tylko 150 kcal 🙂 Tyle, co nic

      • Super 😉 o taką informację mi chodziło 😉 A na początku przygody z siemieniem miałaś uczucie zapchanego brzucha,czy raczej wręcz przeciwnie ?

  • Nie kupuje sie mielonych ziaren Siemia Lnianego, bo po zmieleniu z ziaren wytrąca się olej lniany (jest bardzo wartościowy), który szybko jełczeje. Dlatego powinno się nabyć młynek do kawy (ważne aby nie był po mieleniu innych rzeczy jak kawa, czy przyprawy) i siemię mieli się samemu na bieżąco! To jest duuużo bardzie wartościowsze i zdrowsze!

  • Czesc 🙂 a ja mam pytanie, zaczełam kuracje drożdżową, pije drożdże codziennie od 2 tyg, i moje pytanei czy moge do tego dołaczyc picie siemienia? bo z tego co sie orietuje podobnie dzialaja na wlosy i paznokcie, ale drozdze pije głównie ze wzgledu na cere. czy to sie nie bedzie wykluczac? 🙂

  • Wolalabym dodawac cale ziarenka do jedzenia , czy jednak trzeba je zmielic ?

  • Ja na przykład mielę siemie lniane samodzielnie, ale z tego co widziałam na ekopiramidzie mają już zmielony produkty więc od razu można dodać go do spożycia. Powiedzcie mi lepiej z czym je łączycie? Bo nie każdemu przypada smak siemienia lnianego, a mnie już powoli nudzą się moje opcje łączenia go.

  • Na wielu stronach czytałam o siemieniu lnianym i ile stron tyle metod przyrządzania, więc mam pytanie. Czy można zalać nasiona ciepłą wodą i wypić (czyli tak samo jak Ty to opisałaś w punkcie 1 ze zmielonymi nasionami) czy te nasiona koniecznie muszą być zmielone?

    • Niemielone nasiona po prostu przelatują przez przewód
      pokarmowy a mielone oddają wszystko co w nich najlepsze…

  • Bardzo ciekawy wpis ☺ W takimrazie zacznę regularnie je stosować. Zobaczymy czy pojawią się już niedługo u mnie efekty ☺

Zostaw odpowiedź

back to top