Dieta pod lupą: dieta 1000 kalorii

Dieta pod lupą: dieta 1000 kalorii

Post navigation

51 komentarzy

  • gimnazjum sprawilo, ze panicznie boje sie utyc do tej pory, trwa to od 3/4lat. oczywiscie ta dieta dzialala! wszyscy zwracali uwage na moje szczuplejace nogi, mam figure gruszki, wiec uda sa minimalnie nieproporcjonalne do reszty ciala. wracajac do tematu-dieta przeobrazila sie w obsesyjne liczenie kalorii, od dawna cwiczylam, ale w pewnym momencie plakalam z bezsilnosci, bo nie potrafilam podniesc reki, na lekcjach spalam i spotykalam sie z uwagami nauczycieli, wiec zupelnie odradzam! ograniczenie cukrow, nawet przy typowej dla Polaka ilosci weglowodanow dziala cuda:)

  • Nie rozumiem fenomenu wielu diet, jakoś ogólnie do tego tematu jestem negatywnie nastawiona i wole nie stosować sama na sobie, tym bardziej, że na szczęście nie potrzebuję.
    Ta dieta wydaje mi wyjątkowo zła i przeraża mnie, że ktoś może na niej być.

  • Niestety, sama byłam na diecie ok. 1200 kcal… Poszłam pod koniec stycznia 2014 r. do dietetyczki. Oczekiwałam dobrze zbilansowanej i zdrowej diety, podczas której schudnę 8-9 kg, dlatego też udałam się do „specjalisty”. Żałuję, że wtedy nie czytałam blogów i forów o zdrowym trybie życia. Sama o wiele lepiej ułożyłabym swoją dietę i teraz miałabym już widoczne mięśnie, a tak – dalej nad tym pracuję. Nie jest łatwo i rzeźbić mięśnie, i nie tracić, ani nie przybierać na wadze. Wracając do tematu niskokalorycznej diety: STANOWCZO ODRADZAM. Mam swego rodzaju niemiłą „pamiątkę” w postaci problemów z tarczycą. Miałam także podejrzenie anemii oraz problemy z sercem, ale te sprawy się już uspokoiły. Ogólnie dobry post. 🙂

  • Fajnie byłoby gdybyś napisała o South Beach. Wszędzie zachwalają, a do tego jeszcze te 3 tajemnicze fazy:) wydaje się być zdrowa…

  • Byłam na takiej diecie przez kilka miesięcy… Nie byłam głodna, jadłam co chciałam, byle wchodziło w bilans. Pomijam już to, że miałam kalkulatorową paranoję. Ale po tych kilku miesiącach czułam się strasznie źle. Naprawdę NIE WARTO! A teraz jak słyszę, że ktoś, kto ewidentnie za mało je, mówi mi, że przecież nie jest głodny, to biję po głowie.

  • A mi ją przepisała dietetyczka jak miałam 10 lat i męczyłam się przez dwa miesiące + kolejne dwa wychodzenia (podbiła mi kalorie tabliczkami czekolady). 🙁

  • Wiesz, co jest najgorsze? Że dla niektórych ta dieta nadal będzie doskonała pomimo wypunktowania TAK WIELU minusów. Zastanawia mnie to… Czy naprawdę kobiety są aż tak ślepo zapatrzone w sylwetkę, że nie zważają na zdrowie? To się chyba nigdy nie zmieni, mimo że od kilku lat jest bum na bycie fit.

    PS. skacząca powieka wiązana z brakiem magnezu to mit 🙂 tutaj winny jest wapń 😛

  • Niestety, ale dla wielu ludzi odchudzanie wciąż równa się nie jedzeniu.

    Chętnie poczytałabym o diecie Dukana. Sama kiedyś ją stosowałam i nie polecam nikomu. Więcej szkody, niż pożytku.

  • Niestety większość osób, które chcą schudnąć, sięgnie wlasnie po tę dietę. Wlasnie dlatego, że przynosi szybkie efekty. Wisząca skóra? Brak energii? TO NIC, skoro już po miesiącu z rozmiaru 40 wcisnę się w 36.

    Sama też uważam, że o wiele lepiej jest odstawić słodycze i zacząć przykładać większą wagę do tego, co mamy na talerzu oraz zacząć ćwiczyć. No ale sa jeszcze niestety osoby, które wolą poświęcić zdrowie, żeby schudnąć, a się przy tym nie narobić 🙂

    http://zdrowanacodzien.blogspot.com/

  • Mi też ciśnienie rośnie jak słyszę o diecie 1000 kcal. Najgorsze jest to, że często dietetycy drastycznie zaniżają spożycie kalorii. Dobrze, że ja od razu zmieniłam swoje nawyki na zdrowsze i nigdy nie popadłam w liczenie kalorii. Znalazłam swój złoty środek. Jem zdrowo, smacznie i jestem najedzona. 🙂

    • Sauth Beach to może od razu dieta oświęcimska ?? Przepraszam jeśli kogoś tym urażę ,ale absolutnie nie ;P

  • A wiecie czemu dietetycy dają takie diety ? Bardzo proste. Zwykły szary człowiek który nie interesuje się składnikami odżywczymi będzie się katował rozpisaną dietą. Straci 5 – 10 kg nawet 15 po czym postanowi wrócić do poprzedniego żywienia bo uważa że już dość schudł po czym wraca do dawnej wagi i znowu do dietetyka i koło się kręci. Gdyby Ci oszuści mówili nam prawdę o dietach to stracili by pracę szybko bo klienteli by nie mieli

    • Dietetyk który daje dietę o tak niskiej kaloryczności (poniżej podstawowej przemiany materii) to najprawdopodobniej osoba po weekendowym kursie, która nie ma kwalifikacji do zawodu, albo jakiś samozwańczy dietetyk-trenerem-fitness-cuda-dziwy-raw-vegan-paleo-coach. Sprawdzajcie kwalifikacje! Od licencjatu wzwyż można pełnoprawnie nazwać się dietetykiem 🙂 I omijajcie szerokim łukiem Nature House – oni tam tylko sprzedają suple, dieta spod lady, niebilansowana, nie układana pod osobę. Odradzam ja, studentka dietetyki 😉

      • Zgadzam sie! Tez sie dalam nabrac. ,,Dietetyczka ” nie potrafila ulozyc diety dla wegetarianki i sama musialam ja sobie modyfikowac. Tak naprawde tam chodzi tylko i wylacznie o kupno ich produktow, zwykly marketing nic wiecej. Niby nie placisz za wizyte ale wywalasz 140 zl na blonnik i duplementy ktore musisz kupic (1×w tyg),latwo przeliczyc ile to pieniedzy.

  • Szkoda, że tych artykułów nie czytają pro ana, ale im to chyba nawet ksiądz stojąc nad ich przyszłym grobem by z głowy nie wybił ich głupoty.

  • pod diete lupa RAW TILL 4 (albo inna która zakłada proporcje około 80/10/10 ( najwięcej węglowodanów ) myśle o niej jako stałym stylu odzywiania i jestem ciekawa twojego zdania. a co do diety 1000 kcal stosowałam, ale nie pilnowała by moje diety byly zróżnicowane. nie mam zamiaru już nigdy do niej wrócić (ani żadnej diety eh walić to 😀 ) pozdrawiam !

    • Pytasz mięsożercę o zdanie o RAW TILL4 ?? Prawda jest taka jeśli przechodzisz na weganizm z innych pobudek niż zwierzęta to prawdopodobnie długo na nim nie wytrzymasz. Co do RAW TILL4 jednym się podoba innym nie ;).

  • Kiedyś sobie coś takiego zafundowałam, po dzień dzisiejszy nie wiem jak ja na tym wytrzymałam, ćwiczyłam i w miarę normalnie funkcjonowałam….

  • Uff, już myślałam, że będziesz 1000kcal zachwalać 😉 Przerobiłam takie głodówki jako dziecko, nigdy nie wychodziło to na dobre, ale człowiek najlepiej się uczy na własnych błędach ;//

  • Kochana, odkryłam Twojego bloga dzisiaj i jestem pod wielkim wrażeniem, widać że znasz się na rzeczy, dlatego mam pytanie. Mam 17 lat i od jakiś 3 tygodni jestem na tej nieszczęsnej diecie ok. 900-1200 kcal, oprócz tego chodzę na siłownię 3 razy w tygodniu i 2 razy na tańce a schudłam jedynie 2kg. Zawsze miałam bardzo dobry metabolizm, czy to możliwe żeby po tych 3 tygodniach się zmniejszył? I jak najlepiej wrócić do „normalnego” jedzenia, żeby nie przytyć? Bo po przeczytaniu Twojego posta zdecydowanie chcę skończyć z tą „głodówką” chociaż szczerze mówiąc jedyne momenty kiedy rzeczywiście byłam głodna to późny wieczór. Zależy mi jednak na utrzymaniu dobrego metabolizmu, a z tego co napisałaś wnioskuję, że jedząc troszkę więcej lepiej na tym wyjdę. Mam nadzieje że nie ogarnęłam się za późno i byłabym baaardzo wdzięczna gdybyś odpowiedziała. Pozdrawiam cieplutko:*

  • A co jeśli powinnam spożywać ok 2290 kcal na dzień, przy 3 razy biegach+ jakieś siłowe i 2 razy obwodówka na tydzień, a spożywam max 1600 kcal i czuję,że jeśli zjadłabym więcej, nie utrzymywałabym wagi lecz poszła w górę ?
    Pozdrawiam 😉

    • Jedz więcej i się przekonasz. 1600 kcal przy takich ćwiczeniach, które podajesz wydaje się być głodzeniem się.

      • Tak też teraz robię, staram się jeść więcej i na razie waga w górę nie idzie (to dobrze i niedobrze),ale faktycznie wcześniej to było niezdrowe. Dzięki za odpowiedź 😉

  • Tak zaczęłam swoją przygodę z odchudzaniem mając 14-15 lat z wagą 55 kg. Dieta 1000-1200 kcal wydawała sie idealna. W koncu dieta ta przestała przynosić rezultaty wiec zaczęłam jesc mniej i mniej, do momentu gdy jabłko było dla mnie zbyt kaloryczne. Moja waga spadła do 36 kg. Po intensywnym leczeniu z anoreksji popadłam w bulimię, z która zmagam sie nieustannie do dnia dzisiejszego.
    Mam 19 lat, 4 lata zmarnowane na leżeniu w szpitalu, terapiach i wizytach lekarskich, obecna waga 65.
    Podsumowanie, NIE POLECAM DIETY 1000-1200 kcal.

  • Tak zaczęłam swoją przygodę z odchudzaniem mając 14-15 lat z wagą 55 kg. Dieta 1000-1200 kcal wydawała sie idealna. W koncu dieta ta przestała przynosić rezultaty wiec zaczęłam jesc mniej i mniej, do momentu gdy jabłko było dla mnie zbyt kaloryczne. Moja waga spadła do 36 kg. Po intensywnym leczeniu z anoreksji popadłam w bulimię, z która zmagam sie nieustannie do dnia dzisiejszego.
    Mam 19 lat, 4 lata zmarnowane na leżeniu w szpitalu, terapiach i wizytach lekarskich, obecna waga 65.
    Podsumowanie, NIE POLECAM DIETY 1000-1200 kcal.

  • Hej! Mam 31 lata i 165 cm wzrostu. Za 1,5 roku mam ślub i postanowiłam przejść na dietę. Moja dieta została wykupiona w necie i jest to właśnie dieta 1200 kcal. Jestem na niej 2 miesiąc i …… no właśnie NIGDY nie czuję się głodna (jem posiłki co 3 godz) , ćwiczę ok 3x w tygodniu i zawsze mam na to energię, nigdy nie zasłabłam nie miałam krwotoków z nosa itp, moja skóra nigdy nie wyglądała lepiej i tracę na wadze ok 0,5 kg na tydzień. Poza tym troszeczkę podjadam ale to raczej podjadanie w stylu: mam ochotę na słodkie wiec skubnę 4 daktyle. Jem wszystko tzn jarzyny owoce nabiał orzechy ciemnie pieczywo. NO I MOJE PYTANIE : czy to ja jestem taką kosmitką że ze mną jest wszystko ok czy efekty uboczne pojawią się później??

  • A co jeśli już się na takiej diecie jest? Jak zwiększac kalorycznosc, jednocześnie ćwicząc, by wciąż tracić na wadze, czy to możliwe?

  • witam!
    Od 3 dni zaczelam korzystać z aplikacji fitatu, która wyliczyla mi wg mojej pracy i aktywności fizycznej dzienne zapotzebowanie 1435 kcal. Wg twojego wzoru który podałas na stronie PPM wyszlo mi ok 1700 kcal, CPM ok 2200 kcal. Prosze mi powiedzieć czym mam sie sugerowac? czy aplikacja czy samodzielnym wyliczeniem kcal?
    I mam jeszcze jedno pytanie, pomimo tego codziennie spożywam ok 1200 kcal dziennie i wcale nie jestem głodna, czy mogę tak zostawić, czy zwiększyc ilość kcal w ciągu dnia?

  • witam
    już myślałem ,że będzie zachwalać a mam zrobić prezentację na biologię o niezdrowych dietach w tym 1000 kalori więc dzięki. 🙂

  • Tylko, że mi po wyliczeniu ppm i cpm ,wychodzi cpm 1500 kal , więc żeby schudnąć muszę jeść ok. 1270 kcal. Tak, więc to będzie niezdrowe? Czy w moim przypadku będzie ok, bo tak wychodzi:)Jestem niska mam 155 cm a ważę 52 kg, chcę schudnąć do mojej wagi 47 kg tak czuję się ok i wyglądam ok, teraz mam dużo tłuszczu na ciele, szczegolnie brzuchu.

    • Mam dokładnie to samo. Zeszłam do ok. 1300 kcal, żeby chudnąć i z 52 kg zrobiło się 47,5. Chciałam zejść do 46 kg, ale powoli zacznę z tego wychodzić i skupię się przede wszystkim na ćwiczeniach. Niestety przy naszym niskim wzroście nie mamy za bardzo wyjścia, jeśli chcemy schudnąć.

      • Właśnie. Jedząc 1500 kcal to utrzymam wagę, ale nie schudnę-patrząc na mój tryb życia:)Chciałabym bardzo wrócić do swojej wagi.

  • Marto, trafiłam na Twój artykuł bo zaczynam się interesować metabolizmem. Wcześniej nie miałam tej świadomości i niestety.. skutki są kiepskie. Od kilku miesięcy obserwuję rosnący brzuch, a muszę dodać, że jadłam ok. 2-3 posiłki dziennie max. Po prostu nie byłam potem już głodna. Zwykle jadłam śniadanie i obiad i to mi w zupełności wystarczało. Przypadkiem niedawno zdiagnozowano mi problemy z sercem wynikające z braku ruchu i siedzenia przy komputerze, więc zaczęłam ćwiczyć i sobie pomyślałam: a to przy okazji zrzucę brzuch. Ale po 2 miesiącach CODZIENNYCH ćwiczeń 2 x dziennie nie widzę żadnego efektu. Zaczęłam więc się wczytywać w różne artykuły i dotarło do mnie, że ja mam prawdopodobnie problem z metabolizmem, przez to, że jadłam za mało kalorii. Teraz zaczęłam jeść więcej, nawet sobie zainstalowałam Cronometer, żeby tego pilnować dokładnie i.. jeszcze bardziej tyję. Tak jak tutaj to opisujesz. Jak teraz wrócić na właściwą drogę?

  • Ale przeciez to nie ma sensu, poniewaz jezeli mnozymy tam w pewnym momencie *wiek, to wyglada na to, ze im starsi, tym wiecej bedziemy jesc, co jest troche dziwne, bo przeciez metabolizm u ludzi starszych jest wolniejszy i powinno sie chyba jesc mniej, a nie wiecej. Czy sie myle?

    • Cześć Ewo,
      nie zauważyłaś minusa przed częścią z wiekiem. Jeśli od zapotrzebowania kalorycznego odejmiesz składnik związany z wiekiem, to im jesteś starsza, tym mniej kalorii wychodzi. Pozdrawiam.

Zostaw odpowiedź

back to top