Jak można ćwiczyć w domu?

Jak można ćwiczyć w domu?

Post navigation

11 komentarzy

  • Ja najczęśniej wybieram coś od XHIT Daily, czasem Mel, czasem wyszukuje w necie coś innego. Zdarza mi się też wyszukiwać me zestawy, i obowiązkowo rozciąganie. W końcu po podbojach i operacjach, mogę regularnie ćwiczyć!:D To dopiero radość:D

  • Ja codziennie rano i wieczorem ćwiczę mięśnie myjąc zęby. Warto pamiętać o zmianach ręki i różnorodności ruchów szczoteczką aby w pełni wykorzystać potencjał tych ćwiczeń. Nie można zapominać o przerwach aby zapobiec kontuzji, bo w tym wypadku grozi ona podwójną katastrofą: niemożnością pracy nad swoją sylwetką i brudnymi zębami. Życzę miłej zabawy i pozdrawiam serdecznie 🙂

    Marooo

  • ja ćwiczę z yt – codziennie co innego bo lubię zmiany 😀 mam nieuzasadnione opory, żeby iśc na siłownię – może w końcu się przełamie

  • Ja ćwiczę z Jilian Michaels, ale jak pisałaś, po czasie moje ciało się znudziło i przestało reagować na moje wypociny:) Ale uwielbiam Jilian i po prostu zaopatrzyłam się w inne DVD.

  • Powracam na Twój blog Kochanie :* Wydaje mi się, że ćwiczenie w domu to rewelacyjna opcja uzależniona wyłącznie od naszych chęci. Chociaż ja pamiętam, że krępowałam się ćwiczyć w mieszkaniu przy kimś. Internet daje nam mnóstwo możliwości, najpierw motywuje a potem podrzuca pełny zestaw ćwiczeń. Nic tylko brać się za siebie i ruszyć tyłek 🙂 Mimo wszystko ja wolę sport na świeżym powietrzu: bieganie, rower, konie, spacer z psem, pływanie. Hmm, od października zapisujemy się na siłownię? 😛

  • Lubię ćwiczyć w domu i nie wyobrażam sobie lepszego miejsca do aerobiku. Gdy mam wolny czas wyszukuję w internecie ciekawe zestawienie ćwiczeń i włączam swoją ulubioną muzykę. Czasami zapraszam do ćwiczeń swoją przyjaciółkę, która zawsze się zgadza.

  • jako tansza alternatywe kinecta polecam wii 😉 moj chlopak akurat ma tylko playstation, wiec zeby specjalnie nie kupowac xboxa kupilam wii i densuję sobie na punkty 😀

    co do trenerek probowalam juz kazdej i na dluzej zostalam tylko przy mel b i jilian michaels (z naciskiem na te druga). chodakowska nie jest dobrym wyborem dla kogos, kto tak jak ja, jest kompletnie bez formy gdy zaczyna – zwlaszcza treningi 50+ minutowe, ktore czesto przez dluzszy czas non stop obciazaja tylko jedna partie miesni (po tygodniu nie moglam dopiac kozakow i to byl jedyny efekt. plus bolace kolana…);/

    polecam sprobowac wyzwanie 30 dni z jilian (level 1 zrobi kazdy a cwiczenia trwaja zaledwie 30 minut – idealny jesli nie ma sie czasu). mel b tez daje rade, mozna przeplatac programy 😉

  • Ja ćwiczę tylko w domu i z filmikami. Sama jakoś nie potrafiłabym sobie ułożyć treningu i pewnie zabrakło by mi motywacji, by trening ukończyć. Jedynym wyjątkiem jest rozciąganie, bo tutaj robię swoje ulubione ćwiczenia i jest to nawet lepsze niż ćwiczenie z filmikami, bo mogę dłużej skupić się na danej pozycji, mogę się wyciszyć i nie muszę się przejmować tym, co dzieje się na ekranie.

Zostaw odpowiedź

back to top