Miesiąc do szpagatu – WYZWANIE

Miesiąc do szpagatu – WYZWANIE

Post navigation

25 komentarzy

    • Właśnie dodałam do wpisu, przez to zamieszanie (jechałam dzisiaj pociągiem i stąd opóźnienie w notce) zapomniałam o tym. Przeklejam:

      Blogilates zaleca, żeby pierwszego dnia zrobić pierwsze 5 pozycji (każda 30 sek -1 min) i potem codziennie dodawać kolejną pozycję (czyli drugiego dnia robimy 6, trzeciego 7…). Ja modyfikuję wyzwanie pod siebie i chcę zrobić cały zestaw, powtarzając każde ćwiczenie 2-3 razy – pierwszego tygodnia po 20-30 sekund, w drugim tygodniu 2 razy po 30-60 sekund (i tak już zostanie). Sami wybierzcie sobie swoją wersję.

  • Nie bardzo wiem jak to działa ;p mam każdego dnia robić po prostu te 30 kroków? Raz czy określona liczba powtórzeń?

    • Blogilates zaleca, żeby pierwszego dnia zrobić pierwsze 5 pozycji (każda 30 sek -1 min) i potem codziennie dodawać kolejną pozycję (czyli drugiego dnia robimy 6, trzeciego 7…). Ja modyfikuję wyzwanie pod siebie i chcę zrobić cały zestaw, powtarzając każde ćwiczenie 2-3 razy – pierwszego tygodnia po 20-30 sekund, w drugim tygodniu 2 razy po 30-60 sekund (i tak już zostanie). Sami wybierzcie sobie swoją wersję.

  • Kiedyś strasznie chciałam się rozciągnąć do szpagatu, ale rozmawiałam z moim ortopedą, do którego chodzę regularnie, bo mam genetyczną ruchomość stawów i dowiedziałam się, że szpagat to BARDZO niezdrowa dla ciała pozycja, do której mięśnie, kości i stawy nie są przystosowane. W wielkim skrócie lekarz powiedział: jak szpagat raz zrobisz to możesz się już nie podnieść.
    Mimo wszystko życzę powodzenia w wyzwaniu 🙂 Nawet jak do szpagatu się nie dojdzie, to zawsze ciało i mięśnie będą bardziej rozciągnięte.
    P.S. Martwi mnie też trochę czas jaki dałaś na to wyzwanie..Miesiąc to trochę krótko, czytałam, że do szpagatu potrzebne są 2-3 miesiące, tak żeby zrobić go na spokojnie. Ale oczywiście to twoja inicjatywa i z racji, że bardzo lubię Ciebie i Twoje blogi, trzymam kciuki 🙂

    • Do PS dziękuję, że się martwisz, jesteś słodka Basiu :* Na szczęście mam racjonalne podejście i nie napalam się, że za 30 dni fiknę koziołka i z rozbiegu zrobię szpagat. Szpagat jest tutaj motywacją – nie potrafię się zebrać do regularnych, długich sesji rozciągania, a mając w głowie jakiś cel do którego dążę, jest mi łatwiej. To znaczy, jak mi się nie uda zrobić tego szpagatu za miesiąc – pa licho, ale rozciągałam się regularnie i to jest ważne! 🙂 rozumiesz? 😀

      • Rozumiem, sama kładę duży nacisk na rozciąganie, zwłaszcza po treningu 🙂 Jeszcze raz życzę powodzenia!

  • Szpagatu nie robiłam od jakiś 7 lat więc mam nadzieję, że mi się uda. Od jutra zaczynam z Tobą Marta 😉

  • Nigdy w życiu nie zrobiłam szpagatu :p Nawet nie próbowałam. Biorę udział w wyzwaniu 🙂 Mam figurę gruszki, dlatego też zachęca mnie to wyzwanie. Marzę o zgubieniu tłuszczyku po wewn. i zewn. stronie ud ;(

  • Dołączam do wyzwania! Zawsze marzyłam o tym, żeby zrobić szpagat, ale jakoś temat zawsze odchodził w zapomnienie.
    Zaczynam dzisiaj. W razie czego będziesz mnie zbierać z podłogi ? 😛

  • No to zaczynamy 🙂 jestem bardzo ciekawa co z tego wyniknie 🙂 oczywiście nic na siłę ale porcja rozciągana zawsze się przyda 🙂

  • Hej 🙂 Mam ten sam problem co Ty. Też jestem strasznym drewniakiem, dlatego zdecydowałam,że teraz przez parę miesięcy odpuszczę trochę siłownię, w zamian zapiszę się na jogę (od września zaczynam 🙂 Będę też ćwiczyć pilates, żeby mieć bardziej gibkie ciało. Chętnie dołączę do wyzwania. Znalazłam świetne ćwiczenia do szpagatu, link : http://trenerka.info/?kat=170
    Ja je dołączę do naszych ćwiczeń 🙂

  • Podejmuję rękawicę! Już dzięki poprzedniemu wpisowi zrozumiałam jakie rozciąganie jest ważne i wczoraj przed i po bieganiu się porozciągałam. Cieszę się że zrobiłaś wyzwanie, bo teraz przynajmniej mam jakiś konkretny plan 🙂

  • Inaczej blogilates każe! 6 dnia oprócz pierwszych 5 robimy też 6, ale 7 dnia 6 zamieniamy na 7 🙂 Czyli każdego dnia 6 ćwiczeń. Ja chcę je zrobić, ale dopiero od połowy września, razem z powrotem na siłownię 🙂

    • „Ok but here’s how this month’s challenge is different than The Stretch Project. Everyday I will need you to do stretches 1-5, your foundational stretches. You may not skip them. So, the first 5 days, you are doing the first 5 stretches! Then beginning day 6, you will just add one move on. So on day 6, you will do 1-5 and 6. On day 30, you will do 1-5 and 30. Get it? So you will do 6 moves a day beginning day 6.” 🙂

  • gdzieś czytałam, że w miesiąc każdy jest w stanie nauczyć się robić szpagat. o ile oczywiście starczy mu czasu i motywacji na regularne ćwiczenia. Ty jesteś młoda, ćwiczysz i to kochasz więc myślę, że będzie dobrze 🙂

  • Świetne wyzwanie, skupie się głównie na tym, np codziennie rano się rozciągać, jeśli po jakimś czasie uda się zrobić szpagat, będzie super 🙂

  • Szpagat jest moim celem od wielu wielu lat. zawsze próbowałam i zaraz rezygnowałam… Gdy nie było efektów… Teraz znów spróbuję, może tym razem się uda? 🙂

  • A ja się pochwalę, bo dzisiaj udało mi sie zrobić szpagat – idealnie nie jest, ale jestem z siebie bardzo dumna, bo rozciągam się już pół roku i powoli zaczynałam tracić nadzieję.

  • Też jestem drewnem więc tym bardziej skorzystam z twojego wpisu 😀 Życz mi powodzenia!

Zostaw odpowiedź

back to top