Ponad 20 prostych sposobów na zamianę „zwykłych” dań w fit wersje!

Ponad 20 prostych sposobów na zamianę „zwykłych” dań w fit wersje!

Post navigation

36 komentarzy

  • Do pulpetow zamiast całego jajka można dodać samo białko, zamiast bułki otręby. W placuszkach jajko można zastąpić też bananem. Pulpety zamiast gotować, można też zrobić w piekarniku.

    • Ja akurat jajka bym nie zamieniała, bądź co bądź to doskonałe źródło białka, ale dla osób, które muszą je ograniczyć to świetne patenty 🙂

  • Przerabiam – mielone na wodzie, schabowe w piekarniku i jak jadę do mamy to aż mi ciężko zjeść takie z oleju 😀 dodatkowo staram się przemycić mojemu chłopakowi do dań mąkę pełnoziarnistą, ciemny makaron czy też zamienniki cukru, bo on trochę stroni od fit dań a jak już zrobię to nie ma wyjścia i musi jeść 😉 A takie zmienianie sprawia mi ogromną frajdę 😉

    • Ja mielone zaczęłam robić w piekarniku – rewelacyjne! A i z tym olejem też mam tak, że jak zjem coś z tłuszczu to aż go czuję i mi przeszkadza 😀

  • wszystko zależy od dania 🙂 np. zwykłych naleśników nie udziwniam, bo najlepiej smakują te z mąki pszennej. za to w placki/pancake ładuje tyle dobrego ile się da tj. otręby, zmielone płatki owsiane, siemie lniane, wszelkie orzechy/nasiona itp. 🙂 dodatkowo wszystko smażę na suchej patelni, jedynie do ciasta dodaje trochę oleju. z majonezu raczej nigdy nie zrezygnuje, ewentualnie wymieszam go troche z jogurtem 😛 mięso i ryby piekę w piekarniku, tak jest dla mnie najsmaczniej <3 wiele razy próbowałam sosy śmietanowe zamieniać na jogurtowe, ale to jednak nie to samo, więc używam śmietany 12%, zamiast 30% jak to bywa w przepisach 🙂

  • Jak się chce to wszystko da się odchudzić, gotując w domu to proste :). Gorzej w restauracjach, ale też mam swoje patenty. Kanapki/kebaby/tortille zawsze zamawiam tylko z czerwonym sosem, żeby uniknąć innych majonezowych/śmietanowych, kiedyś prosiłam o zastąpienie żółtego sera w daniu mozarellą i też nie było problemu, desery zamawiam bez bitej śmietany. mcflurry bez polewy :).

  • Staram się gotować zdrowo, ale jak mam ochotę na coś tradycyjnego, to też czasem zjem. Jeśli chodzi o mięso, to ja też nie jestem fanką tej tłustej panierki z bułki tartej. Schabowe jem od wielkiego dzwonu jak jest ku temu okazja (np. wizyta u rodziny czy jakaś impreza, gdzie takie jedzenie się podaje) i nie jest to raczej coś, na co miałabym ochotę.

    Najczęściej mięso i ryby gotuję na parze albo piekę w piekarniku. Ogólnie jeśli już robię jakąś panierkę, to najczęściej do kurczaka z płatków kukurydzianych: smaruję mięso odrobiną oliwy, obtaczam w dość drobno pokruszonych płatkach kukurydzianych i piekę w piekarniku. Lubię czasem dorzucić takiego kurczaka do sałatki. Moja teściowa ma fajny patent na mielone, bo robi je bez panierki i piecze w piekarniku. Tak samo robi z krokietami, też nie daje na nie panierki i piecze je w piekarniku. Lubię takie wersje tych dań.

    Jeśli chodzi o omlety, to robię bez mąki i w sumie takie najbardziej mi smakują. Dodaję tylko do 2 jajek 3 łyżki płatków górskich i łyżeczkę siemienia lnianego, wszystko blenduję i wrzucam na patelnię. Uwielbiam takie omlety i na słodko, i na słono. 🙂 A naleśników nie przerabiam, robię tradycyjnie, bo w takiej wersji je uwielbiam, po prostu jem rzadko. Do sałatek dodaję jogurt naturalny albo przynajmniej zastępuję nim część majonezu.

  • Uwielbiam zdrwą żywność! Na śniadanie zawsze jem cos lekkiego np. platki owsiane z jogurtem, jajecznice na szpinaku czy banan i jogurt. Na drugie śniadanie tak samo; zawsze jakis owoc czy ważywo tj,. marchewka pokrjona w słupki i rzodkiewka. Obiad zawsze staram sie przygotować dzień wcześniej żeby nie kupować i żeby wiedziec z czego on sie sklada 😉 podwieczorek tez jem zdrowy – zazwyczaj kolejny owoc lub dwa… no i teraz zawsze zaczynaja sie schody poniewaz codziennie po powrocie do domu napada mnie ogromny głód i porafie zjeść niemal wszystko co mam w lodówce, a przeciez przez caly dzień jadłam zdrowo i regularnie 🙁 a po powrocie doslownie rzucam sie na jedzenie. Zupelnie nie rozumię skąd bierze sie u mnie taki „dziki” głod i jak z tym walczyć:(

  • Wiem Marto, ze nie jesteś fanką odżywki białkowej, ale według mnie świetnie się sprawdza do słodkich dań, zastępując część mąki.

  • Ja uwielbiam tworzyć wariacje na temat fit przepisów. Uwielbiam wszelkiego rodzaju kasze z warzywami, więc często kombinuję w tym temacie. Ten przepis na lazanię ze szpinakiem wygląda świetnie, muszę go koniecznie wypróbować. Może moi bliscy zakochają się w niej równie mocno, co w Twoim chlebku bananowym. Zniknął ze stołu raz-dwa! 😉

    • Sam spożywam mało mleka (prawie wcale), ale jak już mam po ręką to biorę 2% lub 3,2%. To samo tyczy się produktów mlecznych np. jogurty czy kefiry – nie boję się tych kilku % tłuszczu. Lepiej unikać cukru niż tłuszczu – tak słyszałem nie raz od ludzi, którzy jakąś wiedzę nt. żywienia mają 😉

  • Niby takie oczywiste, a często tak trudno zdobyć się na te przekręty 🙂 Przyznaję, że sama czasem daję sobie taryfę ulgową, szczególnie w przypadku makaronów i sosów 🙁

  • Marta, bardzo podoba mi się Twój wpis. Niby same proste rzeczy, ale jednak jak koń z klapkami sama się łapię że do pracy gotuje kurczaka z ryżem bo nie mam pomysłu. Zastanawiam się tylko jak to jest z mlekiem. Sama nie piję go dużo, bo laktoza w nadmiarze mi nie służy. Mimo to, jeśli już piję to zawsze wybieram mleko 2% ze względu na smak oraz fakt, że w takim stężeniu tłuszczu „rozpuści się” dużo większa ilość witamin niż w 0,5 lub 0% (mam na myśli te witaminy które rozpuszczają się tylko w tłuszczach – A,D,E,K). Jako że raczej mało kto pije litr mleka codziennie, czy ucinanie kaloryczności ma wtedy sens? Jak sądzisz?

    • Ja też zazwyczaj używam mleka 3,2% 🙂 Po pierwsze chodzi o lepsze wchłanianie witamin A,D,E,K, a po drugie (co jest konsekwencją pierwszego) lepsze wchłanianie wapnia 🙂

      Ale jeśli ktoś pije dużo mleka i np.musi być na dużej redukcji, to każde obcięcie kalorii jest dobre 🙂

    • Ja też używam mleka 2%. Piję mleko praktycznie tylko do kawy i mimo bycia na redukcji nie widzę potrzeby obcinania tych kilku kalorii więcej z mleka. Co najwyżej piję kawę bez mleka czasem. 😉

  • Osobiście nie jestem fanką tradycyjnej kuchni, jem tak tylko, jak jestem u babci czy gdzieś u rodziny. Zwykle gotuję z fit przepisów, ale zazwyczaj wybieram te, które się szybko robi 🙂 Bardzo lubię Marto Twoje przepisy, a lasagne ze szpinakiem jest moim ulubionym. Ostatnio na Sylwestra zrobiłam kilka dań z Twoich propozycji i wszystkim smakowało, nawet tym, którzy nie są fanami zdrowego jedzenia 🙂 chciałam udowodnić, że jedzenie może być zdrowe i smaczne i dzięki Twoim przepisom mi się udało 🙂 dzięki Marta 🙂

  • Ja jestem fanką mąki orkiszowej 🙂 jest zdrowsza niż pszenna a nie czuję różnicy w robieniu dań z niej ani w smaku :-)niestety jeszcze nie robiłam mielonych w wersji pieczonej i bez panierki … macie jakiś przepis sprawdzony- one nie wychodzą suche za bardzo?

  • Ja jestem również fanem mąki pełnoziarnistej jak i mąki ryżowej. Mleka mój organizm akurat nie toleruje i staram się unikać glutenu. Świetne przepisy fit ? Uwielbiam szpinak i makarony. Tak trzymaj dalej?

  • Zrobilam pierogi ruskie z mąki pełnoziarnistej na święta i wydaje mi się, że w tym przypadku trzeba albo wyraźniej doprawić farsz albo dodać przyprawy do ciasta na pierogi.

  • Dopiero jak człowiek dowie się, jak ważne jest dostarczanie dobrego paliwa to zaczyna myśleć o tym, co je. I tak jak sama wspominasz np. mieszamy mąki lub odstawiamy lub zamieniamy cukier itp. Zwracamy uwagę na składy kupowanych produktów. Aaa i „fit” przekąski coraz częściej są robione niż kupowane 😉

Zostaw odpowiedź

back to top