Jeśli nie teraz, to kiedy?

Jeśli nie teraz, to kiedy?

Post navigation

31 komentarzy

  • Marto! A jak się bedzie jadło normalnie, tylko ograniczy się słodycze, fast foody i kolorowe napoje i bedzie sie cwiczyc codziennie 1,5 -2 h to się schudnie?

    • Myślę, że jeśli wcześniej nie kombinowałaś z dietami, to jak najbardziej. I pij dużo wody!
      A, i nie ćwicz raczej 2 h, lepiej 4-5 dni w tygodniu po 1-1,5 h.

    • dokładnie tak jest! 😀 Nawet jak są upadki, to lepiej kilkanaście razy dać ciała, ale ciągle próbować niż odpuścić – jako trener potwierdzam, że nawet z upadkami są efekty!

  • No to zaczynam;) dzięki za super filmy, naprawdę bardzo dobrze się z Tobą ćwiczy:) może uda mi się w końcu wypłaszczyć trochę pociążowe brzuszysko:)

      • Oglądam i ćwiczę, a Ty dajesz super motywację:) jesteś zdecydowanie lepsza niż „trenerka wszystkich Polek” – 100x do naturalności!:) ćwiczę głównie z piłką (bo jest frajda z łapaniem koordynacji;)), ale mam pytanie – jakie ćwiczenia są najlepsze na dolne partie brzucha?

        • Bardzo Ci dziękuję Agnieszko 🙂

          Co do dolnych partii brzucha, na pewno mój trening na kanale jest ok:
          https://www.youtube.com/watch?v=bFmDs6ywd0k

          Poza tym wszystkie ćwiczenia angażujące podnoszenie nóg – scyzoryki, wznosy nóg, nożyce pionowe i poziome, jak najbardziej. Jak już będziesz bardziej zaawansowana to ćwiczenia w zwisie na drabinkach 🙂

  • Nie rozumiem Cię..
    Dlaczego zawsze jak mam jakąś złą chwilę bądź nurtujące pytania to Ty robisz post na temat,który akurat się wpasowuje jak z bicza strzelił i daje takie kopa że aż się chce ?
    Jesteś Genialna!

    • Ba,że trudno!Ale całe życie polega na pokonywaniu trudności,nie sądzisz? 😉 Pamiętaj,że to Twoje życie i Twoje decyzje-Jeżeli chcesz wegetować i jęczeć,jakie to wszystko jest niesprawiedliwe,że inni mają tak silną wolę a sama nic nie robić,to Twój wybór! Ale jeśli chcesz coś zmienić,sprawić,że poczujesz się lepiej,to jednak warto o to zawalczyć 😉 Miłego dnia i powodzenia!

  • Motywację przyjmuję w każdych ilościach i bardzo chętnie. Szczególnie w ostatnich dniach, kiedy ćwiczę więcej a jakby nie widzę efektów. Pewnie jest za wcześnie no ale człowiek by chciał 😀 Także dzięki! 🙂

  • mój chłopak ostatnio powiedział – czy Ty przypadkiem nie zaczęłaś się opierdzielać w ćwiczeniach? I zrozumiałam, że miesiąc ćwiczeń może pójść na marne. Na szczęście się otrząsnęłam i dodatkowo zapisałam na kurs do dietetyka 🙂 mam nadzieję, że teraz tak łatwo nie odpuszczę 🙂

  • Marta! Zdjęcie główne do tego posta – mimo, że jestem kobietą, muszę to napisać – jest tak apetyczne, że nawet nie spojrzałam na tytuł, tylko od razu weszłam w ten post 😀

  • Moja forma ma się super i od dawna chciałam założyć też bloga, bo mega się odnajduję w takiej tematyce, zresztą wiesz, że widzimy się na awfie w następnym semestrze ;D w każdym razie im więcej Cię czytam, tym bardziej zdaję sobie sprawę, że to nie ma sensu, w sensie zakładanie własnego bloga – nie czytanie, broń Boże! 😀 bo każdy mój post byłby praktycznie identyczny jak Twój. Z tymi małymi szaleństwami, z tym, że jesteśmy tylko ludźmi, z tym zdrowym podejściem i żeby nie dać się zwariować. Z tą skłonnością do zmasakrowania się treningiem, bo kurde nie ma to jak wycisnąć z siebie ósme albo i dziesiąte (bo na pewno nie siódme) poty. Zrobiłabym to samo, tylko z innymi zdjęciami. I może z nieco większą ilością przekleństw, no bo to ja. Więc pozostaje mi czytanie, lajkowanie i komentowanie codzienniefit 😀

    • Słuchaj-Jeśli marzy Ci się pisanie bloga,to czemu nie! Przecież w życiu chodzi właśnie o to,by robić to co się lubi, a nawet kocha! A jak motywowałabyś tym samym innych do pracy nad swoim życiem,to nad czym się zastanawiać! Wiesz,ile podobnych blogów jest o zdrowym odżywianiu,treningu,motywacji i tp.? One wszystkie są dobre,bo mają wspólny cel:Motywacja ludzi do zmian. A jeszcze jeden,dobry blog Twojego autorstwa przyczyni się o powiększenia tej puli motywacji,a to właśnie chodzi,nie? 😉 Najważniejsze,to uwierzyć we własne możliwości,nawet jeśli chodzi o coś tak przyziemnego jak prowadzenie bloga necie 😉

      • haha, ja w swoje możliwości wierzę jak mało kto ;D zresztą jak tylko Marta tu wpadnie, będzie mogła potwierdzić, że raczej nie masz do czynienia ze skromną osobą, która nie wierzy w swoje możliwości 😀 bardziej chodziło mi tu o przekazanie, że ona pod milionem względów jest taka sama jak ja, a jakoś na co dzień nigdy nie miałyśmy okazji, żeby o tym pogadać. Toteż stwierdziłam, że utwierdzę nas obie w tym przekonaniu tutaj. A o blogu zagadałam przy okazji, żeby jeszcze bardziej podkreślić, że czasem mam wrażenie, że to ja pisałam któryś z postów 🙂 Tak czy siak, dziękuję za wsparcie! Mam nadzieję, że teraz lepiej rozumiesz przesłanie mej wypowiedzi. Pozdro, pozdro! <3

        • No to się nie zrozumiałyśmy 😀 Tak swoją drogą bardzo pozytywna z Ciebie kobita 😉 Życzę spełnienia wszystkich marzeń,pozdrowienia <3

          • Nooo, może i tak się wypowiedziałam bez ładu i składu, że można to było zinterpretować na wiele sposobów. PS No jacha! W pozytywnych kobitach siła! Również życzę spełnienia marzeń, buziaki <3

    • Jagoda, nie wiem, co mam napisać 🙁 😀 To chyba dobrze, chyba powinniśmy się umówić na wspólny trening, nie? 😀
      A na blogi jest dużo miejsca. 😀

  • Dla mnie to była kwestia znalezienia czegoś, co lubię. Siłownia mnie nie kręci, a sporty drużynowe tez nie za bardzo. W te wakacje odkryłem kajaki, i to jest to! Zero zmuszania się, i ćwiczenie jest naprawdę przyjemne.

Zostaw odpowiedź

back to top