Moja historia – dlaczego teraz jem zdrowo?

Moja historia – dlaczego teraz jem zdrowo?

Post navigation

7 komentarzy

  • Cóż, u mnie również wszystko się zmieniło odkąd poszłam na studia: wcześniej typowo po polsku, w liceum troszkę schudłam. Obecnie ćwiczę i jem, to co chcę, ale staram się jak najbardziej zdrowo, a na wyskoki typu ciasta, pizza pozwalam sobie jedynie, gdy jestem w domu. Najważniejsze to zmiana własnej świadomości, tego, co jemy i jak jemy 🙂 Pozdrawiam!

  • Od dziecka jadłam „po polsku”, nigdy niczego sobie nie szczędziłam. W 6 klasie bardzo schudłam pomimo tego, że wciąż jadłam kanapki, schabowego i ziemniory 😉 gimnazjum i liceum doprowadziły mnie do szczytu mojej wagi… której zrzucenie okazało się radykalną zmianą nie tylko w moim jadłospisie, ale i w moim życiu… A teraz? Nie jem zdrowo, tylko sobie tak wmawiam. Jeden dzień jest fit, a w drugi idę na pizzę ze znajomymi. Ale TIME FOR CHANGES 😛

  • Hm, na pierwszym roku studiów kompletnie nie dbałam o to, co jem. Nie gotowałam. Skupiałam się głównie na poznawaniu ludzi i imprezach. Kupowałam zupki w proszku itp. W ten sposób, podobnie jak Ty, zniszczyłam sobie żołądek. Od tamtej pory, po serii badań i leków, zmieniłam całkowicie swój system żywienia. Masz całkowitą rację – zdrowe jedzenie może być smaczne – przybijam 5! ;]

  • U mnie powód prozaiczny – zaczęłam zdrowiej jeść, kiedy przeprowadziłam się do kawalerki i nareszcie miałam kuchnię dla siebie 🙂 Wcześniej często zdarzały się na obiad kanapki albo zupki chińskie. Teraz mam czas i możliwość spędzać w kuchni dużo czasu więc dużo łatwiej jest mi przygotowywać zdrowsze rzeczy. No ale też mi się zdarza zjeść coś mniej „fit” i nie uważam tego za „zgrzeszenie”. Utopiłabym się w poczuciu winy 😉

  • U mnie podobnie jak u Ciebie. W gimnazjum jadłam co popadnie. Ile razy było tak, że cebularz była na pierwsze i drugi i czasem nawet trzecie śniadanie. Moja waga sięgnęła zenitu 80 kg! Trzeba było ruszyć tyłek. Nigdy nie garnęłam się do sportu wiec dietę zaczęłam na studiach. Był to DUKAN. Wykończył mój organizm i nabawiłam się przez niego anemii. Ale schudłam 15 kg. Waga na szczęście nie wróciła ale pojawiły się problemy z organizmem wiec zaczęłam zdrowo się odżywiać i tak już ciągnę 4 rok 🙂 waga aktualnie spadał do 64 kg i tak chyba powinno już zostać 🙂

    fitspaoli.blogspot.com

  • Najważniejszy progres to zdecydowanie fakt, że polubiłaś się z warzywami 🙂 I odstawiłaś antybiotyk! Jeju, jak ja nie cierpię leków! Trzymaj się mocno w postanowieniach 😉

  • Ja chciałabym zacząć, ale brak mi motywacji. Trenuje lekką i przydałoby się schudnąć :c

Zostaw odpowiedź

back to top