#FITSOBOTA – moje treningi i cele na jesień

Jak ostatnio wyglądały moje treningi, cz udało mi się przygotować do wyzwania i jaki plan treningowy będę robiła teraz?

#FITSOBOTA to bardzo luźny i nieregularny cykl na blogu, w którym opisuję moje aktualne treningi, cele, dietę oraz po prostu staram się złapać z Wami jeszcze bliższy kontakt.

MOJE TRENINGI I DIETA

Przez ostatni miesiąc moje treningi kręciły się głównie wokół przygotowań do zawodów. Kiedy usłyszałam o lekkoatletycznym mitingu dla amatorów, wiedziałam, że chcę wziąć w tym udział i sprawdzić, czy w miesiąc jestem w stanie się przygotować!

Nie trenuję lekkoatletyki już kilka lat, byłam więc bardzo ciekawa, jak zachowa się moje ciało, czy w tak krótkim okresie jestem w stanie w ogóle cokolwiek poprawić oraz jak mi pójdzie na samym końcu.

Tutaj opowiadam więcej o moim wyzwaniu:

W każdym razie – w planie było dużo treningów szybkościowych, treningi siłowe, biegowe, wzmacniające… no mnóstwo.

Przynajmniej 1-2 razy w tygodniu robiłam trening szybkościowy, raz w tygodniu trening siłowy z elementami plyometrii (ułożyłam go właśnie pod sprinty), reszta to treningi biegowe i wzmacniające w różnych proporcjach.

Oprócz tego treningi dalej uzupełniałam personalnymi zajęciami z jogi raz w tygodniu u Magdy (Siódme Poty).

I mimo tego, że i tak nie realizowałam planu w stu procentach, bo miałam kilka niespodziewanych wyjazdów, to udało mi się zrobić kawał dobrej roboty. Miting odbył się tydzień temu i ciągle jestem zaskoczona, jak o tym myślę, bo moje ciało kompletnie mnie zdziwiło.

Jak mi poszło – o tym pojawi się na dniach film na moim kanale YouTube, ale już mogę Wam powiedzieć, że opłacało się podjąć wyzwanie. I jednak da się dużo zrobić w miesiąc – efekty mnie kompletnie zaskoczyły!

Udało mi się poprawić czas i wygrać zawody, mimo niekorzystnych warunków atmosferycznych (łagodnie powiedziane, LAŁO MASAKRYCZNIE). Ale więcej o tym napiszę oraz opowiem już na filmie, bo mamy kilka fajnych ujęć! 🙂

Jeśli chodzi o dietę, nie była ona znacznie różna od tej na co dzień: po prostu trochę bardziej skupiłam się na posiłkach okołotreningowych, bo miały one większe znaczenie przy wysiłkach sprinterskich, a tydzień przed zawodami kierowałam się radami Moniki Ciesielskiej (Dr Lifestyle) i piłam dużo soku z buraka. Naprawdę dużo!

Tydzień temu zostałam też żoną! Wiem, że nie wszystkich interesują te tematy, więc zostawię tu sobie tylko pamiątkowe zdjęcie, a ciekawych zapraszam na mojego drugiego bloga – Marta Pisze. Tam wylądował właśnie nowy wpis o ślubie.

MOJE CELE NA WRZESIEŃ

Dzisiaj właśnie zakończyłam tygodniową przerwę od treningów – spowodowaną zarówno moim ślubem, jak i też chęcią odpoczynku po intensywnych przygotowaniach do zawodów. Zaczynam teraz kolejny cykl treningowy – tym razem, ponieważ mam trochę więcej czasu, będę po prostu dopasowywała treningi do moich aktualnych potrzeb.

Na pewno będzie to:

  • joga – przynajmniej raz w tygodniu;
  • trening siłowy i ze sprzętem – przynajmniej raz w tygodniu; myślę też o uczęszczaniu na crossfit i może się znowu na to zapiszę;
  • treningi biegowe,
  • trening na moim rowerze spinningowym,
  • inne treningi ogólnorozwojowe

Około 5 jednostek treningowych w tygodniu.

Jak pamiętacie, moim hasłem na ten rok było zostanie najsprawniejszą wersją siebie – i tym właśnie teraz się kieruję przy nowym planie treningowym. Od lipca chodzę także na fizjoterapię i niweluję różne problemy w mojej mobilności. Moje treningi na wrzesień są więc dalej nastawione na to, by być sprawniejszą, silniejszą, wytrzymalszą.

Myślę też o nowym wyzwaniu dla siebie (na wzór tego z zawodami) i waham się pomiędzy dwoma różnymi opcjami. Na pewno dam Wam znać, jak już coś zadecyduję.

TRASA ONLINE

Jak już pewnie słyszeliście, z powodu zagrożenia koronawirusem, postanowiliśmy odwołać kompletnie pozostałe treningi z mojej trasy treningowej i przenieść je na jeden, wielki finał ONLINE.

Jeśli kupiliście już bilety na wydarzenia w marcu, możecie albo zwrócić bilet, albo przełożyć go na trasę online, która odbędzie się 26 września. Tutaj wszystkie szczegóły: KLIK.

A co szykuję na trasę online? No oczywiście, że same fajne rzeczy! Zaczniemy od treningu rozgrzewkowego z wykwalifikowanym instruktorem – Bartoszem Brelą; potem wjedzie mój trening główny, a następnie motywujący wykład o zdrowym trybie życia prowadzony przeze mnie i gościa specjalnego.

A to wszystko na żywo online! Kilka dni przed trasą do domów uczestników przyjdą także pakiety startowe – więc będzie prawie jak na trasie „w realu” – tylko że bezpieczniej.

Bilety na trasę online oraz resztę szczegółów możecie zobaczyć TUTAJ. Gwarantuję, że naładuje Was to motywacją na całą jesień!

SZYKUJĄ SIĘ MOTYWUJĄCE NIESPODZIANKI…

Razem ze wrześniem wracam też do Was w pełnym wymiarze. Na blogu oraz na kanale YouTube będą pojawiać się nowe treści. Wracają też nowe treningi raz w tygodniu.

Fot. Fotografia dla biznesu Agata Matulka

W międzyczasie szykuję też duże wyzwanie, także nie obawiajcie się – po finale trasy zostaniecie porządnie zmotywowani do dalszego działania 🙂

OSTATNIO NA BLOGU I KANALE

JAKIE SĄ TWOJE PLANY?

To już standardowo, jak pod każdym wpisem z serii #FITSOBOTA – czekam na Wasze cele i plany na ten miesiąc! Jestem ciekawa, co planujecie i czy macie zamiar coś osiągnąć – dajcie znać w komentarzu!