A więc to już koniec! RZESZÓW I KRAKÓW [RELACJA]

To już koniec!
I nie, wcale nie chodzi mi o to, że rzucam fitness i zakładam hodowlę alpak (chociaż to na pewno też kiedyś zrobię). Oficjalnie jestem już po pięciu weekendach, w trakcie których zrobiłam trening w dziesięciu miastach, a więc koniec trasy Codziennie Fit Tour! Zobaczcie relację z ostatnich dwóch miast – Rzeszowa i Krakowa!


A teraz szczerze – prędzej uwierzyłabym w to, że rzeczywiście rzucę treningi i zacznę hodować alpaki, niż w to, że uda mi się przeprowadzić treningi w dziesięciu miastach, w których łącznie będzie uczestniczyć dwa tysiące osób. Trasa przerosła moje oczekiwania pod każdym względem.  W życiu nie spodziewałam się ani takiego zainteresowania (w siedmiu miastach bilety się wyprzedały!), ani takiego zaangażowania i fajnych uczuć z Waszej strony.

Codziennie Fit Tour Marta Hennig, trening grupowy

UWIELBIAM prowadzić treningi – zarówno w rzeczywistości jak i przed kamerą. Lubię je wymyślać, zmieniać w trakcie, wspierać słowem (często mówicie, że trafiam w odpowiednim momencie, ale czasami po prostu wspieram też siebie – i dlatego udaje mi się powiedzieć coś motywującego w momencie, kiedy chcecie odpuścić). 

Ale trasa to coś więcej niż trening! Super wreszcie zobaczyć osoby, do których się mówi na filmach! Zawsze po takich wydarzeniach mam sporo motywacji do działania i aż chce mi się robić więcej!

Codziennie Fit Tour, Marta Hennig, trening grupowy

Codziennie Fit Tour powered by Puma to naprawdę ogromny projekt, przygotowywany od jesieni – rezerwowanie sal, załatwianie nagłośnienia, sceny, ścianek, prezentów, kwestie organizacji, techniczne – i w momencie, kiedy już wiem, że ostatni weekend za mną, aż trudno mi w to uwierzyć. To był czas wytężonej pracy, ale przede wszystkim także super zabawy i nowych znajomości – z Wami 🙂

2000 OSÓB, 10 MIAST I 2 ALPAKI – NIEZNANE FAKTY Z TRASY

Przygotowaliśmy też dla Was ostatniego vloga – tym razem możecie na nim dowiedzieć się nieznanych dotąd faktów i ciekawostek z trasy 🙂

 

Przed Wami ostatnia już relacja – z Rzeszowa i Krakowa!

 

RZESZÓW I KRAKÓW – JAK BYŁO?

W ostatni weekend mieliśmy wszyscy dużo stresu – zastanawialiśmy się, czy uda się zorganizować wszystko bez pożarów i różnych wypadków, które zdarzały się na reszcie trasy.  Jak Wam wspominałam wcześniej – w każdym mieście mieliśmy jakiś problem, który trzeba było na szybko rozwiązać.

I tak samo było w ostatni weekend –  jak zwykle okazało się jednak, że nie da się kontrolować wszystkiego i pojawiło się kilka przeszkód – z wszystkimi sobie jednak jakoś poradziliśmy (na całe szczęście!).

Wydarzenie jak zwykle zaczęło się rejestracją od godziny dziewiątej i odbiorem pakietów z prezentami od partnerów (PumaMartes SportMuszyniankaSonkoWomen’s Best i Ingrid) oraz rozpoczęciem wyzwania Puma x Martes.

Codziennie Fit Tour, rejestracja na trening

Codziennie Fit Tour, strefa Martes

Codziennie Fit Tour, strefa Martes

Jak przebiegało wyzwanie we wszystkich miastach możecie też zobaczyć na filmie poniżej. Szczerze mówiąc, jestem pod wrażeniem Waszych wyników, bo wbrew pozorom wyzwanie wcale nie było takie łatwe.

 

Najczęściej przychodzicie wcześniej – tuż po rozpoczęciu rejestracji, więc jest dużo czasu, żeby spróbować swoich sił w wyzwaniu albo przejrzeć zawartość pakietów – to zawsze wzbudza duże emocje, z tego co zauważyłam 🙂

 

codziennie fit tour pakiet powitalny

codziennie fit tour pakiet powitalny

codziennie fit tour pakiet powitalny

Bardzo się cieszę, że pakiety przypadły Wam do gustu – staraliśmy się odpowiednio dobrać partnerów wydarzenia i zapewnić fajne prezenty 🙂

codziennie fit tour pakiet powitalny

codziennie fit tour pakiet powitalny

codziennie fit tour pakiet powitalny

codziennie fit tour pakiet powitalny

W Krakowie oprócz przekąsek z pakietów, dostępne były także zdrowe ciasteczka od Body Chief.

codziennie fit tour

codziennie fit tour

Po dziesiątej standardowo zaczęliśmy trening rozgrzewkowy – w Rzeszowie był to trening z elementami mobility, a w Krakowie z kolei uczestnicy mieli rozgrzewkę w stylu fitness:

codziennie fit tour trening rozgrzewkowy
W Krakowie mieliśmy też dla uczestniczek mały konkurs od marki Ingrid – dziewczyny, które wygrały otrzymały komplet kosmetyków:

codziennie fit tour nagrody

Po rozgrzewkach i chwili ochłonięcia mogliśmy przystąpić do tego, na co zawsze nie mogę się doczekać – TRENINGU GŁÓWNEGO!

codziennie fit tour trening główny, Marta Hennig, trening grupowy

codziennie fit tour trening główny, Marta Hennig, trening grupowy

codziennie fit tour trening główny, trening grupowy

codziennie fit tour trening główny, Marta Hennig, trening grupowy

Każdy trening to dla mnie masa emocji! Zawsze się zastanawiam, czy się Wam spodoba i oczywiście niepotrzebnie się stresuję i nakręcam.
W każdym mieście zmieniałam przynajmniej 2-3 ćwiczenia i mogę z dumą powiedzieć, że ani razu nie zrobiłam takiego samego treningu! 🙂 

W ciągu trasy spaliliśmy masę kalorii (mój zegarek pokazywał przynajmniej 500 spalonych kcal na miasto), ale myślę że przede wszystkim udowodniliście sami sobie, że możecie na treningu zrobić naprawdę wiele! W Krakowie na przykład udało nam się zrobić 21 pompek (i to robiły je nawet osoby początkujące!).

Po treningu czas na chwilę przerwy i wykład. Coraz lepiej się w tym odnajduję i myślę, czy nie wprowadzić takiej formy na stałe w formie jakiegoś live’a… pytanie tylko, czy ja na pewno będę mogła to robić regularnie? Chcielibyście coś takiego oglądać?

codziennie fit tour wykład

codziennie fit tour wykład
To był wspaniały weekend – i to głównie dzięki Wam! Dziękuję!

RZESZÓW

Dla Rzeszowa mam dobrą i złą wiadomość – dobra jest taka, że oczywiście zdjęcia z wydarzenia znajdziecie w galerii poniżej.

Zła natomiast – aparat Agaty po powrocie do domu uległ awarii i utraciliśmy nasze wspólne zdjęcia na ściance! To chyba znak od niebios, że muszę za rok koniecznie jeszcze raz odwiedzić Rzeszów, żebyśmy mogli to nadrobić!

Zarówno Agacie jak i mi jest bardzo przykro z tego powodu (próbowaliśmy odzyskać fotografie, jednak są całkowicie uszkodzone), w związku z tym każdy, kto czuje się poszkodowany, może napisać na sklep@codzienniefit.pl – przygotowaliśmy dla Was mały upominek w ramach rekompensaty. Bardzo Was za to przepraszam, a jednocześnie zapewniam – zdjęcia były odpowiednio zabezpieczone (dwie karty pamięci + dysk zewnętrzny), a mimo to elektronika poległa i nas pokonała.

KRAKÓW

Poniżej znajdziecie galerię zdjęć z wydarzenia, a indywidualne zdjęcia robione przez Agatę (Fotografia dla biznesu)  znajdziecie TUTAJ.

TO JUŻ KONIEC!

Bardzo Wam dziękuję za te dziesięć treningów! Ta trasa była dla mnie jeszcze lepszym doświadczeniem, niż potrzebna i dzięki Wam będę miała mnóstwo miłych wspomnień! Fajnie wyjść z ekranu i pogadać wreszcie z Wami na żywo!
Mam nadzieję, że zobaczymy się za rok 🙂