FIT MIESIĄC – podsumowanie lipca i moje fit plany na sierpień

Jak wyglądał mój treningowy lipiec, z czym mam największy problem (wreszcie się przyznaję!) i dlaczego znowu liczę kalorie – o tym wszystkim w najnowszym Fit miesiącu!

LIPIEC – PLAN TRENINGOWY I MOTYWACJA

Lipiec udał mi się znakomicie, jeśli chodzi o treningi!  Obecnie w planie treningowym mam dwa treningi siłowe – na siłowni, ze sprzętem, jeden lub dwa treningi w domu i reszta to poranne bieganie. Ze względu na temperatury i obowiązki w pracy, trzymanie się harmonogramu wymaga ode mnie wcześniejszego wstawania, ale jestem ostatnio bardzo zmotywowana i odpuszczam tylko wtedy, kiedy moje ciało mi mówi, że trochę się zagalopowałam.

Na instastory staram się wrzucać moje treningi na siłowni oraz bieganie i inne aktywności, bo dostałam baaaardzo dużo wiadomości, że takie wstawki Was motywują i zachęcają do działania. Jeśli jesteście ciekawi jak to u mnie wygląda, zapraszam do obserwowania mojego instagrama – dzięki temu będą Wam się też wyświetlać instastory i nie przegapicie żadnego treningu.

W lipcu też udało mi się spotkać wreszcie z Agatą, którą pewnie znacie, bo robiła większość zdjęć na mojego bloga i wszystkie zdjęcia do mojej książki 🙂 Agata to bardzo ciepła osoba i prywatnie darzymy się duuuużą sympatią, więc lubimy spędzać czas w swoim towarzystwie. Znajdziecie ją na profilu Fotografia dla biznesu.

PLANY NA SIERPIEŃ

… ale skąd tyle motywacji do działania u mnie? Okazało się, że we wrześniu czeka mnie pewien projekt, który będzie wymagał ode mnie zaprezentowania się jak najlepiej. Tak jak Wam zawsze powtarzam – ćwiczę dla sprawności i zdrowia, a nie dla sylwetki. Ale też chciałabym wyglądać jak najlepiej we wrześniu 😀 

Z tego powodu w sierpniu trzymam się bardziej diety i kontroluję kalorie. Nie zmienia to jednak tego, że nadal stosuję zasadę 80/20 – wliczam różne zachcianki w zapotrzebowanie kaloryczne i tyle. Jestem wierna tej zasadzie bo do tej pory zawsze pozwalała mi zjeść ciastko i mieć ciastko, i wierzę, że teraz też tak będzie.

Nie mam żadnego celu sylwetkowego typu: schudnąć 2 kilo, mieć centymetr mniej na uchu albo na łokciu, ale po prostu wyglądać jak najlepiej się da i tyle. Bez zbędnej spiny i konkretnych wytycznych, bo takie rzeczy tylko psują – zabawę wynikającą z treningów i motywacji, a także spojrzenie na własną figurę.

Ale razem z liczeniem kalorii i konkretnym jadłospisem pojawia się mój problem, do którego Wam się dzisiaj przyznam: ciężko mi się trzymać wytyczonego jadłospisu, bo ja w ogóle lubię jedzenie i czasami idę w sklepie i widzę np. brokuł, i mam ochotę na tego brokuła… i to taką, że nie jestem w stanie zjeść zaplanowanego kalafiora, tylko musi być brokuł! W związku z tym mimo rozpiski jestem bardzo elastyczna i co chwila zmieniam plany kulinarne, bo po prostu jak się uprę na ten przysłowiowy brokuł na obiad, to nie wmuszę w siebie zaplanowanego posiłku, chociażby nie wiem co 😀

CODZIENNIE FIT CAMP – SĄ JESZCZE MIEJSCA!

Zostały jeszcze pojedyncze miejsca na naszym obozie! Już 29 sierpnia zaczynamy kilka sportowych, aktywnych dni <3 Będzie tak cudownie! Chociaż przyznam – organizacja obozu przynosi mi dużo stresu, nawet trochę zmartwień na początku, to mimo wszystko bardzo się cieszę, bo przygotowaliśmy naprawdę super program, prezenty dla uczestniczek, świetnych specjalistów i inne atrakcje. Będzie świetnie!

W trakcie obozu na uczestników czekają 3 aktywności dziennie – jeden poranny rozruch i dwa treningi „główne” prowadzone przeze mnie oraz innych, wybranych przeze mnie instruktorów. Zadbałam także o odpowiedni jadłospis – będzie zdrowe jedzenie w formie 3 posiłków – śniadanie, lunch i kolacja. Poza tym zaplanowałam dla uczestników mnóstwo atrakcji: rytuał w zewnętrznej saunie, dostęp do biostawu kąpielowego i strefy biowellness, ale przede wszystkim: wykłady i warsztaty z bardzo dobrymi specjalistami z zakresu treningu, dietetyki i fizjoterapii!

Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o obozie, to wystarczy, że wejdziecie na STRONĘ OBOZU (klik). A jeśli macie dodatkowe pytania, to piszcie na sklep@codzienniefit.pl – na pewno odpowiemy i wszystko załatwimy. 🙂

OSTATNIO NA BLOGU:

Mam nadzieję, że sierpień będzie udany! Trzymajcie proszę kciuki! Chętnie też się dowiem, jakie Wy macie plany na sierpień i co byście chcieli osiągnąć? Piszcie w komentarzach – badania pokazały, że chętniej spełniamy cele, do których się publicznie przyznajemy 🙂