• Szukaj

7 rzeczy, które możesz zrobić w lecie, żeby być bardziej fit! Sposoby na fit wakacje

Lato to nie tylko czas lepszej pogody, dłuższych dni, ulopów i lodów. To także świetna okazja, żeby wykorzystać ciepłą temperaturę i słońce do rozpoczęcia – lub podkręcenia – swojej przygody ze zdrowym trybem życia. Ba: to IDEALNY moment żeby wreszcie coś zmienić albo ponownie się zmotywować – zobaczcie 7 sposobów na spędzenie lata w bardziej aktywny sposób.

Wakacyjne miesiące to coś, na co zawsze czekam: wreszcie pogoda nie jest zła (nawet, jeśli jest pochmurnie albo pada, to dalej jest w miarę ciepło), dzień trwa długo, a w pracy jest trochę luźniej. To według mnie najlepsza okazja, żeby podkręcić trochę tryb życia i zadbać w końcu kompleksowo o zdrowie. Wiem też, że bardzo lubicie wskazówki w tym stylu, więc przygotowałam dla Was aż 7 pomysłów na to, jak być bardziej fit w wakacje. Zaczynamy?

7 RZECZY, KTÓRE MOŻESZ ZROBIĆ W LECIE, ŻEBY BYĆ BARDZIEJ FIT

1. Zrób tydzień sezonowy

Zastanawiacie się, o co chodzi? Tydzień sezonowy to moja zabawa 😀 Która polega na gotowaniu w całym tygodniu dań z sezonowych owoców. Sezon na cukinie? Świetnie! Serwuję placki cukiniowe, faszerowane cukinie, cukiniowe brownie, leczo z cukinią i makaron z cukinią. Borówki? Truskawki? Bób? Szparagi? Cokolwiek to jest, a akurat w lecie ma sezon, staram się z tego korzystać. Plusy? Mniejsze rachunki, bo w sezonie zawsze te rzeczy są dużo, dużo tańsze 🙂 

2. Wziąć udział w wyzwaniu

Zazwyczaj w wakacje jest trochę luźniej, więc spokojnie możesz pozwolić sobie na udział w miesięcznym wyzwaniu. Satysfakcja po ukończeniu – gwarantowana! Możesz skorzystać z moich gotowych wyzwań (świąteczne lub wiosenne) albo po prostu miesięcznych planów treningowych. Bo widzisz… wyzwanie wcale nie musi być dosłownie WYZWANIEM, wystarczy, że będzie nim dla Ciebie.  Może na własną rękę wymyślisz swój plan, którego chcesz się trzymać czy wyzwanie polegające na trenowaniu 3 razy dziennie albo nie jedzeniu słodyczy. 

3. Zacząć trenować w inny sposób
Lato jest idealną porą, by zacząć biegać – ale nie tylko! To właśnie latem w miastach dzieje się sporo aktywności, które pomogą poznać nam nowe rodzaje treningów i dyscypliny. Bardzo często znajdziecie zajęcia z jogi, darmowe treningi, grupy biegowe czy taneczne, które warto sprawdzić.  W te wakacje spróbuj chociaż 2 nowych rzeczy: jeśli ci się nie spodobają, to zyskasz nowe doświadczenie, a jeśli przypadną ci do gustu… to cóż – masz właśnie nowe hobby 🙂 Jeśli się wstydzisz, dobrym pomysłem jest udanie się na takie zajęcia ze wsparciem – na przykład znajomymi. 

4.  Jechać na obóz sportowy / wydarzenie sportowe.
Obóz czy wczasy sportowe to świetna okazja nie tylko na to, żeby się poruszać, ale przede wszystkim – żeby nabrać nowej motywacji do całego bycia fit. Nic tak dobrze nie robi, jak aktywny wyjazd, na którym spędzasz czas z ludźmi o podobnych zainteresowaniach, albo podobnych celach. Dodatkowo to okazja do nauczenia się nowych sztuczek treningowych i trzymania się zdrowego jadłospisu ciągiem przez kilka dni.

Ofert obozów jest mnóstwo. Są biegowe, fitnessowe, crossfitowe, ogólnie sportowe… jest też Codziennie Fit Camp 🙂 Czyli pierwsza edycja mojego obozu, który odbędzie się już 29 sierpnia i potrwa do 2 września.  Na naszym obozie dziewczyny (bo pierwsza edycja jest skierowana tylko do kobiet) będą ruszać się ze mną 3 razy dziennie, jeść specjalnie przygotowane zdrowe posiłki, a także uczestniczyć w warsztatach i wykładach ze specjalistami  (zajęcia poprowadzi m.in Monika Ciesielska z Dr Lifestyle czy Szymon Moszny, fizjoterapeuta).

Chcę przede wszystkim, żeby uczestniczki poznały inne dziewczyny z #DrużynyCodziennieFit, odpoczęły w otoczeniu przepięknych gór, poruszały się i nauczyły się trochę więcej o zdrowym trybie życia, diecie i treningach. Mam nadzieję, że to się uda. 🙂

Pierwszą edycję robimy w bardziej kameralnym gronie – łącznie będzie 40 uczestniczek. Przygotowuję też dla nich pakiety powitalne z prezentem i wspólne aktywności poza sportowe – żebyśmy mogły spędzić parę dni w babskiej grupie 🙂

Na obóz są jeszcze wolne miejsca – można się zarejestrować i poczytać więcej o Codziennie Fit Camp na stronie: KLIK. Jest też możliwość płatności na raty, wprowadziliśmy ją, bo kilka osób pytało – jeśli chcesz kupić obóz w ten sposób, przed kupnem napisz na sklep@codzienniefit.pl a ja albo moja Agata poinstruujemy, jak to zrobić. 🙂

Mam nadzieję, że obóz fajnie wypali – już nie mogę się doczekać spędzenia z Wami większej ilości czasu 🙂 To takie świetne, wychodzić poza internet i spotykać Was w rzeczywistości!
Jaram się strasznie!

5. Zacząć spędzać czas na powietrzu

Rower czy własne nogi – to nie takie ważne. Najważniejsze tak naprawdę jest to, żeby po prostu wykorzystać pogodę i ruszać się na dworze jak najwięcej. Możesz po prostu iść na spacer (a jak nie masz dokąd, to po prostu przy okazji rozmowy telefonicznej przejść się po podwórku), jechać rowerem do pracy zamiast korzystać z autobusu czy samochodu czy po prostu wziąć matę pod pachę, odpalić Youtube na telefonie i zrobić trening w miejskim parku. Wiele osób się tego wstydzi, ale kompletnie niepotrzebnie – naprawdę, ćwiczenia to powód do dumy, a nie wstydu! A jak ktoś się gapi? Cóż, prawdopodobnie dlatego, że po prostu przyciągnęliście jego wzrok. Musiałby upaść na głowę, żeby źle pomyśleć o kimś, kto sobie trenuje. 🙂

6. Zajmij się ogródkiem

Czy wiecie, że godzina prac porządkowych na działce to nawet 300 spalonych kalorii? Tak jaramy się tabatami, interwałami, mocnymi treningami – a prawda jest taka, że taka zwykła, podstawowa aktywność też jest ogromnie ważna i może mieć kluczowe znaczenie dla naszej sylwetki! Warto więc zaangażować się w ogródkowe prace, pójść na spacer z psem przyjaciela czy zamiast na piwo, wybrać się ze znajomymi na rundkę siatkówki czy grę w kosza. Może nie spocicie się jak świnki, ale to wcale nie znaczy, że nie spalicie kalorii – o tym pisałam już tutaj. Naprawdę warto!

7. Zrób weekendową wycieczkę

Jeśli nie możesz nigdzie wyjechać, nic straconego – możesz zrobić zwiedzanie po swoim własnym mieście. To kolejna okazja do porządnej dawki ruchu, a poza tym – dobra zabawa, zwłaszcza, jeśli zrobimy to z partnerem czy znajomymi.  Sama mam zamiar w tym roku pozwiedzać z Patrykiem mój Wrocław 🙂 Jestem ciekawa, ile nowych rzeczy zobaczę, ale przede wszystkim, jestem też pewna, że spalimy mnóstwo kalorii i będziemy się dobrze bawić. Godzina porządnego chodzenia to od 200 do nawet 400 kalorii 🙂 Nie dajcie się zwieść. Poza tym, umówmy się – nie ma lepszej pory, niż ciepłe dni do zwiedzania. Zimą jakoś się nie chce 🙂

WSZYSTKO ZALEŻY OD CIEBIE

Czy te wskazówki są rewolucyjne? Nie. Czy wymagają dużo od Ciebie? Także nie! I właśnie dlatego warto je wprowadzić w życie. Bardzo dużo zależy od nas i naszego nastawienia – ja uważam, że należy oprócz odpoczynku, zadbać też o aktywność w trakcie wakacji. Zagwarantuje nam to nie tylko lepsze zdrowie, ale też figurę. 🙂 

Ja co roku zaobserwowałam u siebie dużo większą aktywność w trakcie lata. Więcej biegam, trenuję, ale też po prostu chodzę i jeżdżę rowerem. Potem przyjdzie zima i będziemy tęsknić za tą pogodą, więc warto ją wykorzystać. Dla mnie nawet 14 stopni jest w porządku, bo wystarczy bluza i szaleję 🙂

Jesteście bardziej aktywni w wakacje, czy niekoniecznie? Jak to jest u Was? A może macie jakieś swoje patenty na aktywne wakacje?

Napisane przez
Marta Hennig

Jestem trenerką, absolwentką AWF we Wrocławiu i byłym sportowcem. Założyłam tego bloga, by udowodnić, że fit może być każdy - niezależnie od wieku i grubości portfela.

Zobacz wszystkie artykuły
Napisane przez Marta Hennig

Chcesz być fit?

MAM COŚ DLA CIEBIE!


Na moim kanale youtube znajdziesz treningi, zestawy ćwiczeń na konkretne partie ciała, zdrowe przepisy, pomysły na jadłospis na cały dzień, porady dotyczące bycia fit oraz wiele, wiele więcej!
I to wszystko za darmo!