Czas na poprawienie naszego zakresu ruchu 🙂
I poprawienie naszej gibkości. Porozciągamy pospinane mięśnie!
O tym, dlaczego rozciąganie jest tak piekielnie ważne, pisałam w artykule: Nie rozciągasz się? Gratulacje, robisz sobie krzywdę!
Regularny stretching powinien być częścią naszego planu treningowego. Dzisiaj więc popracujemy trochę nad tym zagadnieniem. Jeśli rozciąganie cię nudzi, włącz sobie jakiś serial albo chwyć za książkę w trakcie – to też jest jakieś rozwiązanie 🙂
TRENING DLA DZIŚ
Trening jest dziś przeznaczony dla wszystkich – także tych, którzy ćwiczą z Przemianą lub własnym planem. Do wyboru masz dwa treningi dostępne poniżej – wybierz jeden z nich. UWAGA: nie rób dwóch treningów – nie ma to sensu i nie przyniesie lepszego efektu!
JAK CI IDZIE?
Dzisiaj dajcie znać w komentarzach, jak tam Wasz poziom rozciągnięcia 🙂 Bliżej Wam do drewniaków, czy do szpagatu? 🙂





Czesc! U mnie super. Akurat idealny trening na dzis dla mnie bo czuje się po 3 dniach ćwiczeń rzedu trochę pospinana. Dodatkowo idealne rozwiązanie na stres który od rana niestety mnie trzyma.
Co do samych treningów rozciągających na twoim kanale to uwielbiam ten starszy. Pomimo tego że ten nowy fokami jest super zmontowny i całą oprawą wizualną jest bez zarzutu, to zestaw ćwiczeń rozciągających w starszej wersji bardziej mi odpowiada. Dlatego też zaraz ja zrobie
dzisiaj przydał się bardzo trening rozciągający, nawet nie zdawałam sobie sprawy, że tak bolą mnie mięśnie nóg i pleców. Dzięki Marto 🙂
Tego mi było trzeba, jesteś wielka!
Genialnie! czekałam na jakieś rozciąganko 😉 wieczorkiem bedzie zrobione 😉
Zrobione, u mnie tak śrrednio z tym rozciąganiem. Z niektórymi częściami jest lepiej, a z innym gorzej…
Wyszlam z domu o 7,30 wrocilam o 18,30, zagladam do wyzwania i ciesze sie ogromnie, ze dzisiaj tylko rozciaganie! :*
rozciąganie z fokami zrobione:) Skoro dzisiaj lajt, aż strach co będzie jutro;)
Po tym dniu z dzieciakami (jestem nauczycielką) to był świetny pomysł 😉
Rozciąganie z foczkami idealny przed jutrzejszym stresującym kolokwium 😉
Staram się rozciągać regularnie, ale do szpagatu mi jeszcze daleko. Świetny relaks po bardzo pracowitym dniu 🙂 zwłaszcza kiedy wszyscy już grzecznie śpią, a ja mam chwilę tylko dla siebie.
Uwielbiam rozciąganie z fokami!! A jeszcze bardziej kiedy towarzyszy mi wtedy mąż. Wbrew pozorom to wcale nie takie łatwe, a po naszym „pierwszym razie” z fokami uswiadomilismy sobie jak słabo stoimy z rozciąganiem. Teraz zawsze w niedzielę poświęcamy wieczór na serial (obecnie „Dark”) i wspólny stretching.