BRAWO! Ostatni dzień wyzwania przed nami!
Udało Ci się – jeśli dziś zrobisz trening, to oznacza, że ukończyłaś (i ukończyłeś, wiem o Was, panowie) CAŁE grudniowe wyzwanie. To wcale nie było takie łatwe, biorąc pod uwagę okres przedświąteczny, pogodę za oknem oraz intensywność treningów. Mimo trudów, to wszystko prawie za Tobą.
W wolnym czasie świątecznym przejrzę wszystkie Wasze wpisy z hasztagów #swietaCf i #druzynaCF, a także wybiorę osoby, które wygrały moją książkę. 🙂 Chciałabym też odwiedzić profile osób, których nie zdążyłam odwiedzić w trakcie wyzwania, zostawić Wam jakiś znak życia, zobaczyć, kim jesteście. 🙂
Czytałam Wasze komentarze i wiem, że forma wyzwania Wam się podobała. Cóż – w takim razie pomyślę nad jakąś jego kontynuacją, ale do końca grudnia musicie dać mi trochę wyluzować – dzisiaj jadę do rodziny, a że mam ciężką sytuację ostatnio, nie wiem, czy będę spędzała dużo czasu w sieci. Nie zostawiam Was jednak bez niczego – dzisiaj na blogu wskoczy przepis na świąteczne ciasto last minute, a ja przygotowałam dla Was wiele ciekawych artykułów na ten wolny czas. 🙂
Samo wyzwanie nie przeszło dokładnie tak, jak przewidziałam, bo chciałam mieć dla Was dodatkowy, nowy trening. Niestety nie udało mi się go nagrać – łącznie chorowałam trzy tygodnie, a w tym tygodniu rezerwacja sali graniczyła z cudem. Cóż, mam nadzieję, że następnym razem się uda 🙂
To co – zaczynamy?
TRENING NA DZIŚ – DLA WSZYSTKICH
Wyzwanie trzeba zakończyć z przytupem. Wiem, że jesteś zmęczona (i zmęczony) po wczorajszym treningu, ale proszę Cię dzisiaj o ostatni już, wspólny, mocny trening. A potem przyjdzie czas na odpoczynek, święta i zjadanie ogromnej ilości pierogów (ja nie mam zamiaru sobie żałować). 🙂 To co – gotowi na TURBO? 🙂
I NAJWAŻNIEJSZE
Dzisiaj MUSISZ się zameldować w komentarzu! Nawet, jeśli nigdy tego nie robisz – dzisiaj zrób wyjątek, bardzo Cię proszę. To nasz ostatni dzień i czas zrobić listę świetnych ludzi, którym to wyzwanie wyszło! <3
Ściskam Was mega mocno, jestem tak dumna, że naprawdę piszę ten artykuł wzruszona. Fajnie było złapać w ten sposób z Wami kontakt, a jeszcze bardziej słyszeć, że Wam też się wyzwanie podobało. :* :* :* :*





jako, że chyba jestem pierwsza, napisz tak: nigdy wcześniej nie komentowałam tego wyzwania, ani żadnego innego Twojego wpisu, byłam takim ukrytym adoratorem Twojej twórczości treningowej i dietetycznej (jeśli można tak powiedzieć). Od października postanowiłam stworzyć sobie plan treningowy składający się tylko z Twoich ćwiczeń, regularnie sobie ćwiczyłam, aż tu nagle wyskakujesz z Wyzwaniem Świątecznym (ja to nazywam sportowy kalendarz adwentowy 🙂 ), pomyślałam sobie: „OJAAAA, ale super sprawa”, ale jako, że apetyt rośnie w miarę jedzenia, to z dnia na dzień mówiłam sobie, że to jest najlepsza rzecz jaką kiedykolwiek widziałam, żeby zachęcić ludzi do ćwiczeń. Tak naprawdę codziennie nie wiesz czego możesz się spodziewać, więc ciężko jest przewidzieć i pomyśleć „nieee, nie lubię tego treningu, nie ćwiczę”, bo codziennie jest tylko jeden! i to jest wyzwanie – każdy lubi rywalizować, więc chcesz to skończyć, żeby mieć satysfakcje. Ja byłam na tyle głupia, że potrafiłam nie kłaść się spać do północy, tylko po to, żeby wiedzieć jaki jest trening następnego dnia i wstać rano z zajawką „dzisiaj ćwiczymy Full Body!!!” NO KOZAK. naprawdę.. jedyne co mnie zmartwiło, to to, że to w końcu się kończy i dzisiaj jest ostatni dzień, a mi się płakać chce, bo co ja będę robić… Dlatego nie kończę na tym wyzwaniu, dalej rozpiszę sobie treningi, żeby nie wypaść z tego, czego się nauczyłam przez te 18 dni, to jest: ćwiczenie tak często, z taką intensywnością i z regularnością, bez oszukiwania, że „a zrobię jutro trening”, bo jutro już jest następny! to tak jak otworzyć okienko z kalendarza i nie zjeść czekoladki, TO TAK SIĘ DA? więc jak mogłam wejść na stronę, zobaczyć trening i go nie zrobić? 😉 wiem, że jest to nierealne, ale chciałabym, żebyś zrobiła takie wyzwanie na cały rok! to by było coś. różnorodne treningi, wyzwania w postaci desek, losowanie treningu kostką do gry! super sprawa! wiem, że wyzwania na cały rok nie będzie, ale błagam, zrób takie coś na następne święta, ale od pierwszego grudnia! jesteś jedyną jak na razie osobą (a ćwiczyłam z wieloma trenerkami) która tak mi odpowiada! i tak długo się z Tobą trzymam, wkurzasz mnie na tych treningach, ale zawsze na koniec przybijam piątkę, dziękuje i czekam na następny!
podsumowując, bo się trochę rozpisałam, a jest 3 w nocy i trzeba iść spać: jedno wielkie DZIĘKUJE, nauczyłam się dużo w trakcie tego wyzwania, ale też poprawiłam swoją kondycję, pracę mięśni. Niektóre ćwiczenia, których kiedyś nienawidziłam, nie umiałam nawet sekundy wytrzymać – teraz? są moimi ulubionymi i mogłabym cały dzień je robić z przerwą na obiad 😀
aaaaaaaaaaaaaaaa, jestem totalnie zajarana! rób tego więcej, pozostań sobą na zawsze, nie zmieniaj się, nagrywaj treningi (z rozgrzewką i rozciąganiem!) i życzę Ci dużo zdrowia i szczęścia, wesołych świąt spędzonych w gronie rodzinnym! i duuuużo motywacji, wdzięcznych podopiecznych i wielu planów i celów na nowy rok! do zobaczenia dzisiaj na treningu! 🙂
Namaste Marta 🙂 Wszystko z radością zaliczyłam i bardzo Ci za to dziękuję. Przesyłam moc dobrych życzeń ze słonecznych Indii. Cudownego czasu świątecznego i wspaniałego Nowego 2018 Roku!
Niestety wszystko co dobre szybko się kończy 🙁 Cieszę się, że wytrwałam do końca i biorę się właśnie za ostatni trening z wielką przyjemnością!
Dzis po pracy robie, a Tobie życzę zdrowych i pogodnych Świąt i nie przejmuj sie ze nie nagrałaś nowego treningu, spędź spokojnie Święta z rodzina 🙂 piąteczka
Wyzwanie ukończone 😉 W tym roku można jeść bez wyrzutów sumienia, oczywiście z rozsądkiem 🙂 Wesołych Świąt :*
Jupi! Udało się. Nieprawdopodobne, że zmobilizowałam się i codziennie robiłam niewielki krok do wybudowania w sobie nawyku. Dziękuję za wyzwanie! Każdy dzień był dla mnie niespodzianką i to było najprzyjemniejsze.
byłam pewna, że w ostatni dzień będzie drugi test desek a tu proszę 😀 za chwilę ostatni trening z wyzwania 😀 a test i tak zrobię ale po nowym roku. zobaczymy czy coś się zmieniło
Marto, dzisiaj to już naprawdę było mega wyzwanie kiedy mięśnie mówią: dość! ale dałam radę. Co ja będę robiła jutro? może stretching? będzie mi brakowało świątecznego wyzwania ale coś wymyślę 🙂 Dzięki wielkie za te 18 dni 🙂
Udało się! Dziękuję Ci bardzo za to wyzwanie, miałam motywację do tego, żeby się troszkę poruszać przed świętami. Mam nadzieję, że to nie ostatnia taka akcja 😉 Wesołych, rodzinnych i spokojnych Świąt <3
Skoro tak ładnie prosisz, to i ja zostawię po sobie ślad 😀 ukończenie tego treningu zamelduję jak zawsze na instagramie, jednak już teraz „za pamięci” napiszę tutaj – jesteś cudowna. Nie wiem jak i w sumie nie muszę, namówiłaś moje ciało do CODZIENNEJ mobilizacji. Nie wiem nawet kiedy to zleciało… Pierwsze treningi to była istna przeprawa między zakwasami 😀 dzięki Tobie polubiłam deskę i zakroki – chociaż nadal nie lubimy się z biegiem w podporze czy wyskokami do góry 😀 brzuszki już nie są taką katorgą jak za czasów technikum. Jestem w 100% pewna, że jutro odczuję pustkę, bo nie będzie już kolejnego wpisu, który powie mi JAK ŻYĆ haha 😀 mam już swoich ulubieńców na Twojej playliście z treningami, plan dla początkujących wisi na tablicy korkowej i planuję zacząć z nim działać od 1 stycznia. Chyba, że się wścieknę i zacznę już jutro 😀 już wiem, że jest lżejszy od wyzwania świątecznego. Mimo tego, że kilka razy płakać mi się chciało, bo fizycznie nie dawałam rady z długością treningu – a umysł chciał więcej – to każdy od czegoś zaczynał. I jestem Ci mega wdzięczna, że podniosłaś tyle kobiet – w tym mnie – z kanapy przed tym całym świątecznym leniuchowaniem. Dzięki dzięki dzięki! Wesołych Świąt i zasłużonego odpoczynku w gronie najbliższych 😀
Również wytrwałam! To było pierwsze moje wyzwanie z Tobą, ale już wiem, że nie ostatnie 🙂
No to gotowe! najbardziej intensywny miesiąc! jestem z Martą niecały rok i wiele się nauczyłam. tak jak mówiłam- udało mi się pierwsze w życiu wyzwanie w podanych terminach ♥ trzymam kciuki za resztę 😀 https://uploads.disquscdn.com/images/fc351850d71af68603ac862c8df638bdfc13669993da93a4a25c24ad1bccb0c2.jpg
Zostawiam swój ślad i dziękuję za to wyzwanie, liczę na kolejne 🙂 gdyby nie Ty pewnie nie ruszyłabym się w tym miesiącu, a takim oto sposobem 100% motywacji do działania! 😀 treningi stały się moim nawykiem i co najważniejsze wykonuję je z przyjemnością, a nie z przymusu 🙂 Wesołych świąt życzę i pozdrawiam.
zrobione 🙂
będzie mi brakować tego wyzwania 🙂
Koniec! Dziękuję Marto za wspaniałe wyzwanie, tym przyjemniejsze, że zaliczone. Oby więcej takich pomysłów 🙂
Podjęłam wyzwanie i dałam radę – ostatni trening TURBO zaliczony 🙂 jestem z siebie dumna. Pamiętam jak zaznaczałam trening dnia pierwszego i zastanawiałam się jak ja sobie poradzę z tym wszystkim… a tu już koniec. Ja także GRATULUJĘ wszystkim, którzy brali udział w wyzwaniu – nie było łatwo ale teraz możemy świętować z czystym sumieniem 🙂 WESOŁYCH ŚWIĄT 🙂
Dzisiaj mięśnie czworogłowe odmawiały posłuszeństwa, trochę zwolniłam i dałam radę 🙂 Wyzwanie jest, właściwie już było, cudownym pomysłem. Zdecydowanie będę prosić o wyzwanie noworoczne <3 Teraz biegnę do obowiązków, a Wszystkim, szczególnie Tobie Marto, życzę Zdrowych, Spokojnych i Wesołych Świąt Bożego Narodzenia 🙂
Wybrałam ten dla początkujących, ze względu na to , że dziś miałam mało czasu. Wydaje mi się jednak, że nie jest on wcale taki początkujący.. kiedy zaczynałam ćwiczyć 3 lata temu na pewno nie byłabym w stanie go wykonać, drugi blok był dla mnie trudny nawet dziś i nie wytrzymywałam do końca, nie mówiąc już o desce. Wątpię, żeby był on do zrobienia dla osób z nadwagą, ale ..każdy ma inne możliwości.
Juuupiii 🙂 udało się całe wyzwanie 🙂
Momentami było ciężko, wewnętrzny leń wydawał się wygrywać, ale ostatecznie udało się! Osiemnaście dni wyzwania zrobione! Dzięki Marta za ten czas!!! ❤️❤️❤️
Ostatni trening zrobiony 🙂 Trochę smutno, że jutro jak odpalę komputer to nie będzie nowego trening w wyzwaniu, ale wszystko co dobre szybko się kończy 🙂 Oprócz jednego punktu zapalnego w trakcie treningu to dałam radę 😀 Ale powoli wszystkie ćwiczenia nie będą dla mnie straszne 🙂
Hej, melduję się 🙂 ostatni trening zostawiam sobie na dziś wieczór, szkoda, że tak szybko się skończył! Pozdrowienia i wesołych świąt wszystkim 🙂
Mam pytanie do Marty i osób które zakupiły Przemianę. Co robicie w święta? Ćwiczycie, czy odpuszczacie, a potem nadrabiacie treningi dzień po dniu? Jak to zorganizować???
Ja ćwiczę, ale nie zawsze w tym samym zakresie.
Natomiast natchnęłaś mnie do napisania postu, bo nie da się nadrobić treningów w żaden sposób i to tak nie działa
Rozumiem, że najlepiej i najbezpieczniej jest trzymać się planu i robić treningi zgodnie z planem. Nie odpuszczać mimo, że święta.
Chciałam zapytać, nie wiem, czy tutaj jest to odpowiednie miejsce, o treningi z programem Przemiana. Jeżeli w poniedziałki chodzę na Body ART i Fit Ball, a we środy na Trampoliny Interwał i Zdrowy kręgosłup, to jak mam traktować te treningi, jako dodatkowe, a w pozostałe dni robić z Przemiany? Czy zastąpić? Proszę o podpowiedź, bo chciałabym naprawdę dokonać tej przemiany 🙂
Bardzo dziękuję za wyzwanie, zdecydowanie świetny sposób na motywowanie do regularności w treningach i czekam na więcej takich ^^
Udało się prawie w całości, trzy dni poza domem spędziłam i nie dałam rady, ale ogólnie zdecydowanie pozytywnie i z sukcesem c:
Hej, melduje wykonanie treningu. Niestety miałam kilka dni bez wyzwania (różne sprawy nie pozwoliły mi na wykonanie wszystkiego 🙁 ) Mimo wszystko staram się być dumna z tego co udało mi się podjąć wyzwanie i ćwiczyć 🙂 Postanowiłam też po świętach jeszcze raz wykonać całe wyzwanie tym razem bez odpuszczania i wymówek. A co 🙂
Dziękuje za wyzwanie i świetną zabawę. Trochę będzie smutno bez porannego oczekiwania co przyniesie kolejny dzień 🙂 Co takiego Marta przygotowała 🙂 Szkoda, że się tak szybko skończyło 🙂
Pozdrawiam serdecznie i mam nadzieje do usłyszenia niebawem przy kolejnym wyzwaniu!
Spokojnych Świąt Wam życzę. Niech będzie w tym czasie dużo uśmiechu i radości 🙂
Melduje wykonanie zadania. Udało się !!!!!!! Powiedzialam sobie „Ty nie dasz rady? a kto jak nie ty? Matka trójki dzieci ze wszystkim da sobie radę:) 🙂
Martusia dzięki Tobie uwolniły się we mnie zakopane pokłady endorfiny! Wesołych Świąt dla wszystkich wytrwałych i tych którzy chociaż podjęli próbę oraz dla tych którzy planują zacząć ćwiczyć. Piąteczka
Będę tęsknic za tym wyzwaniem, oby było ich więcej 🙂
Radosnych i Spokojnych Świąt oraz Szczęśliwego Nowego Roku ! Dzięki Marto !
Wyzwanie było super pomysłem!! Bardzo się wciągnęłam … i każdego dnia z niecierpliwością czekałam na nowe zadanie. Wcześniej też ćwiczyłam …ale nie codziennie 🙂 …Bardzo dziękuję! Gratuluję wszystkim, którzy wytrwali …i mam nadzieję …”do następnego” 🙂
TURBO zrobione (to tej wspaniały trening z hasłem: „Myślisz, że przerwa? Ale nie!”) Całe wyzwanie zaliczone! Marta, super pomysł. Dziękuję za czas i serce ❤️ włożone w ten projekt.
Piąteczka!
Tanti Auguri di Buon Natale (jak to mówią tubylcy w Italii)
Marta! Wyzwanie było wspaniałe, dziękuję Ci z całego serduszka <3 Życzę Ci wesołych, rodzinnych świąt, a w nowym roku szczęścia i samych sukcesów. Piąteczka 🙂
Pomimo zmeczenia przygotowaniami do Świąt, delikatnego przeziebienia i wielu innych wymówek, dałam radę zrobić trudniejszy trening haha. Super zabawa przez ten miesiąc. Wesołych Świąt!
Uff wykonane! nigdy nie cwiczylam tak intensywnie (zwykle co drugi dzien), nigdy nie wykonalam tylu pompek i desek ani tym bardziej burpees 😉 jutro na pewno porzadne rozciaganie! bedzie brakowalo tej codziennej ciekawosci „co dzisiaj”… na stronie powinna byc „maszyna losujaca trening” takie treningowe lotto 😉
Fit Swiat!!!
U mnie dopiero start treningu, a pobudka wcześnie rano, więc chyba jednak dzisiaj opcja numer 2
Marta, dziękuję za wspaniałe wyzwanie <3
Kurczę, ja miałam # na instastory, to tego już nie będzie widać 🙁 No cóż, powodzenia wszystkim! Ja ćwiczę dalej 😀 Dzięki Marta za wyzwanie i wesołych Świąt;)
Zrobiłam. Z małą obsuwą z przyczyn losowych, ale wyzwanie ukończone. Było super! Dziękuję, Marta! Przez święta zamierzam trochę poćwiczyć jogę, ale zastanawiam się, czy po nowym roku mogę jeszcze raz wykonać to wyzwanie. Jak myślisz, Marta?