Jesteśmy już w POŁOWIE naszego wyzwania!
Wow! To już półmetek naszego wyzwania. Jestem dumna z Waszej walki i wdzięczna za każdy post i komentarz – na pewno będę miała problem z wyborem wygranych w konkursie i rozdaniem książek! 🙂 Ale to taki pozytywny problem 🙂
Piszę ten post w nocy i mam nadzieję, że rano wstanę i będę czuła się lepiej, bo na razie przeziębienie ciągle się pogarsza. To bardzo psuje moje plany, bo naprawdę mam jeszcze wiele do zrobienia przed świętami – głównie materiałów dla Was – dlatego tak mi zależy na powrocie do zdrowia. 🙂
Pamiętaj, że codziennie w zakładce TRENING NA DZIŚ będzie czekało na Ciebie nowe wyzwanie.
Chcesz wygrać moją książkę? Szczegóły znajdziesz w poście: klik.
TWÓJ TRENING NA DZIŚ – DLA WSZYSTKICH
Dzisiaj mam dla Was okazję do wzmocnienia Waszego brzucha. To bardzo ważna część ciała, a często traktowana tylko zwykłymi brzuszkami. Poniższy zestaw pozwoli Wam wzmocnić mięśnie kompleksowo! Mam nadzieję, że Wam się spodoba. 🙂
CZEKAM NA WASZE MELDUNKI!
Tradycyjnie czekam na Wasze meldunki tutaj i na Waszych kontach (hasztagi: #swietaCF i #druzynaCF). Ściskam Was ciepło i DZIĘKUJĘ, że jesteście <3
Do zobaczenia jutro!





zrobione 🙂 metalowy brzuch 🙂
Dzień 9 zaliczony 🙂 miło było, ale czas wrócić do przedświątecznych zajęć…
Faktycznie turbo. Kolejny dzień zaliczony. Mała rzecz a cieszy
Masakra! Wyłam jak jakiś słoń w zoo…
Twoje świąteczne wyzwanie pozwoliło mi w końcu usystematyzować moje ćwiczenia! Aż boje się co to będzie jak się skończy! ZALICZONE!
u mnie dokładnie tak samo 😀 dzięki Marcie i temu wyzwaniu nie opuściłam ani dnia. Prawdę mówiąc, mam nadzieję, że na grudniu się nie skończy
Trening zrobiony, ale było ciężko, bo mój brzuch jest bardzo słaby;) Dodatkowo z wszystkimi brzuszkopodobnymi ćwiczeniami mam problem, bo ciągnę własnie szyją i żeby w ogóle ćwiczenie wykonać muszę wręcz podtrzymywać głowę dłońmi – wtedy czuję, że pracuje brzuch… Może kiedyś jakiś trening właśnie dla brzuszkosłabych na zbudowanie mięśni? Bo tutaj niestety jakaś połowa ćwiczeń wykonywana technicznie słabo, a to chyba jednak dość częsty problem… Za to w drugiej serii wytrzymałam w desce bokiem na lewym bokiem całe ćwiczenie! Pierwszy raz tak długo mi się udało:)
Właśnie wróciłam z 12 km treningu i zaraz biorę się za brzuch 🙂 Ogólnie stabilizacja, mięśnie głębokie, to moja bolączka, słabsze mam tylko ramiona 🙁
Trening za mną… było mega ciężko, ale dałam radę.
🙂
Zrobione 🙂
Marta! To wyzwanie to najlepsza rzecz ostatnich dni! Dawno nie czułam się tak zmotywowana w walce z własnym lenistwem i siłą przyciągania kanapy, koca i laptopa 😉 Codziennie rano sprawdzam co mnie czeka po pracy i nie mogę się doczekać aż się zmęczę 😀 Brzuch zrobiony, ale czułam lekkie zakwasy po poniedziałkowych deskach 🙂
U mnie w szkole rowerek wyglądał inaczej… A poza tym – udało się! Lepiej późno niż wcale!
Uwielbiam cwiczenia na brzuch. Latwo nie bylo ale dalam rade 😉
Czy tylko ja nie znoszę rowerka? 😀