Kryzys w diecie i ćwiczeniach – jak wrócić na właściwe tory?

Kryzys w diecie i ćwiczeniach – jak wrócić na właściwe tory?

Post navigation

15 komentarzy

  • Ale potrzebowałam tego wpisu !! Właśnie jestem w tym punkcie: brak motywacji, zbłądzenie na drodze o lepszą siebie… Chyba pójdę rzeczywiście za Twoją radą i wszystko sobie rozpiszę. Dietę mam wykupioną, aczkolwiek mam wrażenie, że w niektóre dni średnio do mnie pasuje, bo np. czy garstka orzechów ( na podwieczorek) przed spinningiem interwałowym o 18.30 wystarczy na tak intensywny trening? (Dodam, że mam kalorycznośc ok 1800 kcal na dobę) I co powinnam zjeść po takim treningu? Z treningami nie mam problemów: ćwiczę regularnie tyle ile sobie zaplanowałam. Bardziej martwi mnie dieta i takie niuanse jak napisałam wyżej. Eh.. w każdym razie, bardzo dziękuję za ten wpis! ;))

  • Właśnie teraz mija mój ze 3 tygodniowy kryzys. Zaczęłam znów pić mleko, które wiem, że powoduje u mnie rewolucje i trądzik i tragedie żołądkowe. Śpię po 6-7h gdzie potrzebuję z 9-10h snu. No ale pije to mleko, bo SMAKUJE. Przestałam jeść orzechy i rzeczy które dobrze na mnie działają.. No nie chce mi się totalnie wsiąść na rower…gdzie w ubiegłym roku na jesieni i w zimie non stop pedałowałam i widziałam efekty, coś się stało, coś za szybko, za ostro się zadziało 🙁 Okropnie frustrujące to jest i ma się wrażenie, że każda próba ponownego rozpoczęcia okaże się beznadziejna i nic nie warta, bo znów trzeba się motywować od początku. Bardzo ważny wpis i siadam do pisania.

  • Coś o mnie…. Byłam mega hiper zmotywowana, pewna, że mi się uda, że przecież chodzi tylko o kilka kg… Niestety, 3 miesiące regularnych ćwiczeń, zdrowego odżywiania i jedyne co straciłam to max 2kg!!!! Szczerze powiem, że się wściekam czytając o metamorfozach innych bo… mi sie nie udalo, czuję się że poległam, rozczarował mnie ten fit styl życia, bo czuję się jeszcze gorzej niż przed rozpoczęciem całej tej przygody…

    • Dodam, że mam niedoczynność tarczycy, ale nie sądzę, że w tym tkwi problem… Moje ciało chyba już jest nie do poprawienia.

  • Marta czy masz w planach zrobić kiedyś taki szerszy wykład na temat tego jak zacząć biegać, wiem że jest to opisane w Twojej książce (przeczytałam) ale chodzi mi o wyczerpanie tematu do suchej nitki, może live o tym ? 😀

  • Tymbardziej, ze niskokaloryczna dieta i to przesadzona tez moze byc pulapka. Bo jezeli nie dostarczasz chocby i w dobrej wierze swojemu organizmowi tego, co mu potrzeba, to w pewnym momencie tez odbije sie to na formie i na zdrowiu. Kilka lat temu dziwilam sie dlaczego stale choruje zima, skoro tyle sie ruszam i tak dietetycznie odzywiam. Przyczyna byl zbyt duzy spadek wagi, czyli po prostu niedozywienie. I rzeczywiscie z podobnym doswiadczeniem spotkalam sie u innych osob. Ktore tracily na wadze (za mocno), a potem chronicznie chorowaly zima. Szczegolnie na zime nie warto w te strone przesadzac. No ale uczymy sie na swoich bledach… Z czasem.
    Tymczasem pozdrawiam serdecznie Beata

  • Najgorszej wytrwać w diecie i w treningach na przełomie jesieni i zimy. To właśnie wtedy moja motywacja najbardziej spada i trudno mi wrócić na właściwe tory. Bo przecież pizza w łóżku, pod kołderką, z jakimś ciekawym filmem smakuje jeszcze lepiej.
    Najgorsze jest to, że każda wymówka w tym okresie jest dobra, żeby nie pójść na trening. Bo zimno, bo ciemno, bo trzeba posprzątać mieszkanie, zrobić pranie, napisać wpis na bloga… a siłownię mam dosłownie 5 minut od domu.

  • „zjedz ładną, zdrową kolację, zrób trening i idź spać”
    Na pewno w tej kolejności? ;p Pamiętam, jak mówiłaś gdzieś kiedyś na blogu, że przed snem się ćwiczyć nie powinno ;p A myślę że tym bardziej po jedzeniu.
    PS. Wielkie dzięki za wpis 🙂 Właśnie przeżywam taki kryzys z powodu zbyt dużej liczby przepracowanych godzin w pracy, przez co czasu i siły nie miałam na ćwiczenia… Ale dla chcącego nic trudnego! Dzięki za motywację. 🙂

    • Oj, bardzo dosłownie to teraz odebrałaś 🙂 Chodzi ogólnie o to, żeby się nie spinać, tylko kontynuować to, co zaczęliśmy – i po niezdrowym posiłku wrócić na właściwe tory. 🙂

Zostaw odpowiedź

back to top