• Szukaj
fot. Alicja Bodak

Wrzesień: moje fitness plany i cele

Ostatnie przygotowania przed półmaratonem, nowa dieta i wiele, wiele planów na kolejne miesiące – tak się prezentuje mój wrzesień!

Nie wiem kiedy – zrobiła się jesień. I nadszedł wrzesień, chociaż przysięgałabym, że jeszcze wczoraj był początek sierpnia… czas szybko leci, tak jak i zbliża się mój start w półmaratonie – 1 października.

Nie mam konkretnego celu czasowego – jestem pokornym biegaczem, a fakt, że jestem też instruktorem lekkiej sprawia, że do tematu półmaratonu podchodzę poważnie. Wiem, że na trasie zdarzają się różne rzeczy, a życie sportowca i udział w zawodach nauczyły mnie już, że czasami można się przygotować idealnie, a start pójdzie marnie… taki jest sport. Moim celem jest przebiec dystans bez ściany, ale też bez spiny – czerpać z tego przyjemność, bo o to w tym chodzi. Nie startuję o złote kalesony, a nawet, jeśli byłyby do wygrania, to chyba nie ścigałabym się, by za wszelką cenę je mieć. Pewnie  – mam w głowie konkretny czas, ale wam go nie powiem, bo będzie siara, jak nawet się do niego nie zbliżę 😀 🙂

Sierpień treningowo był… po prostu był. Przez to, że ostatnio chaotycznie zarządzałam czasem (bo próbuję schwytać 5 srok za ogon) wychodziły mi 4 treningi w tygodniu (a zaplanowanych jest 5, a czasami 6). Nie zawsze byłam w stanie wykonać wszystko z rozpisanym planem i piszę o tym celowo – nie zamartwiajcie się, jeśli czasami wam nie wychodzi. Takie jest życie i nigdy nie da się robić wszystkiego idealnie.

MOJE FITNESS CELE NA TEN MIESIĄC

Po pierwsze: ostatnie szlify przed półmaratonem. To oznacza zmniejszenie kilometrażu od następnego tygodnia i wzorowe odwiedzanie siłowni. Dodatkowo, więcej rollowania. Czas na odpowiednią regenerację – zwiększenie liczby kilometrów dwa tygodnie przed startem nic już nie da, a może tylko zaszkodzić. Dużo lepiej jest zmniejszyć objętość treningów – można zostawić lub zwiększyć intensywność. U mnie właśnie tak będzie.

Po drugie: po półmaratonie czas na zmianę diety. Nie mogę do końca zrobić tego teraz, bo ostatni tydzień będzie dla mnie bardzo przyjemny (ach, te ładowanie węglowodanami 😀 ). Natomiast ja od wielu lat borykam się z problemami z układem trawienia i zawsze bóle brzucha dopadają mnie na jesień i na wiosnę – wtedy muszę zmienić dietę na bardziej lekkostrawną. Ten zabieg plus dodanie picia siemienia lnianego trzy razy dziennie zazwyczaj załatwia sprawę, a ja żegnam się z bólem (albo odczuwam go dużo rzadziej).

Po trzecie: po półmaratonie czeka mnie zastanowienie się, co jest moim kolejnym celem. Lubię mieć coś, do czego dążę – dużo łatwiej mi się wtedy odnaleźć i nie łapię doła z powodu tego, że skończyłam trenować lekką. Tak, tak – jak nie mam celu treningowego to niestety łapią mnie smutne myśli. Po rozmowie z innymi byłymi zawodnikami wiem, że nie tylko ja tak mam 🙂

MOJE PLANY NA TEN MIESIĄC

Za kilka dni premiera nowej strony mojego sklepu i… poszerzonej oferty. Oprócz programu treningowego Przemiana będziecie mogli współpracować ze mną indywidualnie – ale niestety, będzie to tylko kilka miejsc miesięcznie. Po pierwsze: chcę zobaczyć, czy odpowiada mi taki model współpracy online i po drugie – nie chodzi mi o to, żeby nachapać się i wziąć pod skrzydła jak najwięcej podopiecznych – zależy mi na kilku osobach, które będą prowadzone indywidualnie i dokładnie. Dam wcześniej znać, bo nie wiem, czy zapisy będą na zasadzie „kto pierwszy, ten lepszy” czy będę wybierać osoby, które się zgłoszą. Oprócz takich celów jak odchudzanie, tycie, rzeźba – chętnie przyjmę sportowców z konkretnymi celami (jako trener przygotowania motorycznego) oraz biegaczy.

Dodatkowo to już oficjalne – chcę zrobić obóz treningowy z Wami! Na stronie będzie można się zapisać na listę, gdy będzie już coś wiadomo, dostaniecie maila z informacjami. 🙂 Jestem podekscytowana i bardzo się cieszę. W planach są także treningi z czytelnikami w kilku miastach w Polsce – jak będę wiedzieć więcej, to dam znać!

Poza tym – więcej treści na kanale youtube. Oprócz zestawów ćwiczeń znajdziecie tam pomysły na posiłki oraz fit vlogi, na których pokazuję moje treningi, żywienie ale też po prostu to, jak wygląda mój dzień. 🙂 Możecie zobaczyć kanał, klikając tutaj: przejdź na kanał.


To już wszystkie moje plany na wrzesień. A jak wyglądają Wasze postanowienia?

Napisane przez
Marta Hennig

Jestem trenerką, absolwentką AWF we Wrocławiu i byłym sportowcem. Założyłam tego bloga, by udowodnić, że fit może być każdy - niezależnie od wieku i grubości portfela.

Zobacz wszystkie artykuły
Napisane przez Marta Hennig

Chcesz być fit?

MAM COŚ DLA CIEBIE!


Na moim kanale youtube znajdziesz treningi, zestawy ćwiczeń na konkretne partie ciała, zdrowe przepisy, pomysły na jadłospis na cały dzień, porady dotyczące bycia fit oraz wiele, wiele więcej!
I to wszystko za darmo!