FIT aplikacje na telefon, które pomogą ci być w formie

FIT aplikacje na telefon, które pomogą ci być w formie

Post navigation

21 komentarzy

  • ja podobnej aplikacji do tej z tabatą używałam do biegania, kiedy zaczynałam z marszobiegami i potrzebowałam czegoś, co bedzie mi odmierzać np. 4×4 minuty biegu przeplatane minutą marszu, polecam 🙂

    • a własnie się zastanawiałam czy tabata nadaje się do marszobiegów 🙂
      ja używam Zdrowe Zakupy i VitaScale do sprawdzania kaloryczności moich posiłków 🙂 zastanawiam się nad tym S Health bo przydałby się krokomierz, ale wówczas komórke musiałabym mieć cały czas przy sobie :/ chyba jednak przemyśle zakup jakiegoś zegarka

  • Hah, mam/miałam używam/używałam wszystkich poza s health (wybór padł na wygodniejsze „fit” od Google 🙂 teraz zamiast tego timera mam inny, ale wrócę do tego co Ty przedstawilas, jest dużo przyjemniejszy! Do monitorowania picia wody już nie potrzebuję ale też zaczynałam z tą 🙂

  • Moje ulubione to endomondo oraz aplikacja do opaski xiaomi, mi fit 🙂 korzystam też często z fitatu i zdrowe zakupy.

  • Ja korzystam z YAZIO (licznik kalorii i makroskładników z uwzględnieniem treningów, spożycie wody, monitorowanie wagi), do tego Endomondo i Tabata Timer.

    Po tym artykule wypróbuję S Health i Zdrowe Zakupy, dzięki!

  • A ja używam od ponad roku S Health i jestem zadowolona, chyba zmieniać nie będę. Używam wprawdzie głównie do biegania, można sobie „zadać” co się chce- albo oczekiwaną odległość, albo czas, albo tempo, potem też robi fajne podsumowanie każdego biegu i podsumowania ogólne, na przykład tygodnia. Ale np.dla moich dzieci hitem był krokomierz- chodziliśmy przez 10 dni po górach i były w szoku, że to się tyyyle tysięcy tych kroków robi. Była też motywacja, żeby jutro zrobić więcej i pobić rekord. Niby nic nadzwyczajnego, ale rzeczywiście, tak jak pisze Marta, w S Health jest w zasadzie wszystko. No, może prawie wszystko.

      • Hmm… Teraz to mi zadałaś zagadkę. Nie umiem na to pytanie odpowiedzieć. Chyba nigdy nie byłam w takiej sytuacji ze korzystałam z S Health a mój telefon nie miał połączenia z internetem, w zasadzie to się nad tym nie zastanawiałam, bo po prostu zawsze miał. Może ktoś inny odpowie, kto wie jak to działa albo miał taką sytuację…

          • Aha. To super. Zastanawiałam się nad tym przed chwilą i powoli dochodziłam do wniosku że chyba musi tak być. Przypominałam sobie jak dzieci zaśmiewały się że z każdym kolejnym moim krokiem wskakuje nowa cyferka (obserwowali jak to działa bo to wtedy była dla nich nowość) a przecież w górach pewnie czasem zasięg znika 🙂

  • Hej Marta 🙂 mogłaś dopisać, że chodzi tylko o aplikacje na Androida, bo poza Zdrowymi Zakupami żadnej nie ma na iOSie (na Windows Phone też raczej nie :p).

  • Hej Marta 🙂 mogłaś dopisać w tytule, że chodzi tylko o aplikacje na Androida, bo poza Zdrowymi Zakupami żadnej nie ma na iOSie (na Windows Phone też raczej nie :p), a zdążyłam się napalić hah.
    A co do kosztów tworzenia własnej appki, to każdy może taką zrobić, jeśli ma odpowiednie umiejętności (programowania chociażby). Oczywiście wypracowanie ich trochę zajmuje, ale gdyby bardzo Ci się taka aplikacja marzyła, to zawsze możesz spróbować poświęcić trochę czasu na naukę czegoś nowego. 😉

  • A jak to jest z S Health i licznikiem spalania kalorii? Czy podaje realne dane? Bo mi się wydają dużo zawyżone..

    • s Health nie może podać dokładnych danych, bo nie zna twojego tętna, trudno więc ocenić intensywność. Kalorie są więc podawane poprzez obliczenie długości trwania cwiczenia i przeciętnej liczby spalonych kcal. Nie są więc na pewno dokładne, ale trudno mi powiedzieć, jak dalekie od rzeczywistości

Zostaw odpowiedź

back to top