Trening na czczo: najlepszy sposób na tłuszcz? Działa czy nie? Fakty i mity.

Trening na czczo: najlepszy sposób na tłuszcz? Działa czy nie? Fakty i mity.

Post navigation

58 komentarzy

  • Czy mogłabyś zatem napisać, które z Twoich treningów na youtube byłyby odpowiednie do wykonywania na czczo?

  • Mówisz o bieganiu na czczo, a czy jazda na rowerze , np taką 1,5 godzinna również jest dozwolona na czczo?

  • Marta, a jak odniesiesz się w tej kwestii do długu tlenowego? Z tego co wiem, to jeżeli trenujemy na czczo to podczas treningu powstanie większy dług tlenowy niż normalnie i organizm przez cały dzień spalał dodatkowe kalorie aby ten dług uzupełnić.

    • Pierwszy raz słyszę tę teorię w odniesieniu do treningu na czczo. W żadnym z opracowań nie spotkalam się z taką teorią, tak samo w rozmowach z wykładowcami mojej uczelni. Poza tym, trening musiałby być bardzo intensywny, zbliżony do maksymalnego wysiłku i stosunkowo krótki, bo nie da się takiej intensywności utrzymać długo – a taki odradzam na czczo.

      Przy normalnych intensywnościach raczej nie widzę możliwości powstania większego długu tlenowego niż w stanie po posiłku, chyba, że masz jakąś teorię, która to tłumaczy?

  • a czy mając na myśli na czczo chodzi o całkowicie pusty żołądek czy np w gre wchodzi szklanka wody czy też na przykład woda z miodem i cytryna?

    • Szklanka wody wręcz być powinna – zawsze pijemy wodę po wstaniu rano; ale już z miodem moim zdaniem nie – miód to sam cukier, mimo małej ilości moim zdaniem może już wpłynąć na to, że to już nie będzie prawdziwy trening na czczo.

  • Akurat mialam się przestawiać na bieganie na czczo żeby lepiej dzień wykorzystywać, ale jak się okazuje nie powinnam tak ćwiczyć 🙁
    Dzięki za artykuł bardzo przydatny !!! Zastanawiały mnie niektóre kwestie i teraz już wszystko wiem 😀

  • Super post, bardzo przydatny 🙂
    Czyli trening na czczo najlepszy jest dla szczupłej osoby, która boryka się z tkanką tłuszczową w problematycznych strefach (np. brzuch, uda)?
    Co najlepiej zjeść po treningu?

  • Spróbuję w weekend przed śniadaniem podziałać, bo w tygodniu nie ma szansy ze względu na to, że zdecydowanie za krótko śpię. :/

  • I wszystko jasne. Zdarzało mi się robic intensywniejsze ćwiczenia rano na czczo. Co w takim razie najlepiej zjeść, zeby moc wykonać intensywniejszy trening? Czy sam banan czy jabłko wystarczy?

    • skoro chcesz robić trening z rana i zależy ci na czasie, najlepszy będzie szejk ze źródłem węgli i białka, np. z bananami + źródło białka. Pływacy też stosują np. batony energetyczne, ale tutaj najlepiej byłoby te zdrowe, domowe lub np. Dobra Kaloria.

  • Super post, bardzo dobrze, że zwróciłaś uwagę na to, kto nie powinien ćwiczyć na czczo.

  • A ja zawsze ćwiczę na czczo, bo po prostu tylko rano mam czas, a nie potrafię ćwiczyć po posiłku (jedzenie mi się jakby COFA… nawet jeśli ćwiczę parę godzin po, co rano nie jest możliwe). I chodzi o to, że czasami tylko biegam (niezbyt intensywnie), a czasem robię inne treningi, i zdarzają mi się intensywniejsze- tabatta, plyometryczne, interwałowe… Czy to bardzo źle??

  • Ja preferuję bieganie na czczo. Wstaję wtedy około 6.00 i nie dość, że na zewnątrz jest cisza i mało ludzi dookoła to dodatkowo czuję, że mam więcej energii na taki bieg. Artykuł jak najbardziej ciekawy i przydatny! 😉

  • Super post 😀 chętnie poczytałabym również o tym jak to jest z tym spalaniem kalorii na basenie 😉

  • Dzieki za rozwianie wszelkich watpliwosci! To jest dokladnie to co zawsze chcialam na ten temat przeczytac 🙂

  • Na czczo biega się super no i rano jest pusto na ulicach więc nikt nie przeszkadza 🙂

  • Bardzo przydatny post, wielkie dzięki! Trening na czczo to coś, za co chciałam zabrać się od dawna, ale sceptycyzm brał górę. Mam tylko jedno pytanie – jak z kolacją w przypadku porannych ćwiczeń na pusty żołądek? Jako że mam wakacje ćwiczę rano po śniadaniu i węglowodany jem raczej w pierwszej połowie dnia, później białko, tłuszcze i oczywiście warzywa. Czy jeśli planowałabym zacząć biegać na czczo (biegam między 9 a 10 km w czasie godzina – godzina piętnaście minut 2-3 razy w tygodniu) należałoby zacząć jadać „konkretniejsze” kolacje np. ciemny makaron, kasze czy pieczywo razowe? Buziaki!

    • jak najbardziej węgle na kolację, jeśli biegasz na czczo rano. I nie bać się tych węglowodanów- już dawno obalono mit, że węglowodany na noc powodują tycie. 🙂

  • Cześć! Na wstępie, gratuluję obrony. 😀 Bardzo mi się podoba Twoje podejście do tematu treningów – to że wypowiadasz się ze świadomością ile możesz powiedzieć i na czym się znasz, ciągle się uczysz. Trenerka z powołania. 🙂
    A propos biegania i spalania mięśni: początkowy biegacz ze mnie… był. Ostatni raz biegałam w marcu i teraz mi tego brakuje. Nie robiłam nigdy dużych dystansów, ok. 6 km i chciałabym do tego wrócić. Powstrzymuje mnie to, że mam niedowagę (50,5 kg/172 cm) i chciałabym przybrać nieco na wadze, oczywiście w zdrowy sposób. Ciężko mi jednak zabrać się za ćwiczenia siłowe, próbuję co drugi, trzeci dzień robić ok 40 min treningu (większość z Tobą), ale… cóż, ostatni zrobiłam 5 dni temu. I trudno mi porządnie przekroczyć 2000 kcal dziennie. Myślę jednak o powrocie do biegania – 2, 3 razy w tygodniu, licząc na to, że przy okazji zwiększy mi się apetyt. Sądzisz, że to rozsądne?

    • Hej!
      Dzięki za miłe słowa.

      Co do Twojego problemu: u Ciebie zdecydowanie odradziłabym trening na czczo, czyli jeśli chcesz biegać – zawsze po posiłku. Dobrze byłoby też biegać z endomondo lub inną apką, by obliczać ile mniej-więcej kalorii spalasz – żeby potem je zjeść 🙂 Trening na świeżym powietrzu – nie tylko bieganie – rzeczywiście może ci pomóc w zwiększeniu apetytu, tylko musisz pamiętać, żeby starać jeść więcej kcal, a w dni treningowe to już w ogóle. Jeśli ciężko ci dobić kaloryczność albo apetyt nie wróci, dobijaj ją orzechami, zdrowymi tłuszczami, nasionami – mają całkiem sporo kcal na 100 g a nie zapchają ci żołądka i nie będziesz musiała wmuszać w siebie jedzenia.

      • Dzięki za odpowiedź! Od razu wcieliłam Twoje rady w życie, a wczoraj poszłam na krótki bieg (niecałe 4 km). Wieczorkiem, przed kolacją. 🙂 Przyznam, że wciąż ciężko mi kaloryczności dobić, po prostu czuję się przejedzona (a tym samym z lekka napuchnięta, przez co uczucie, że powinnam przytyć… słabnie), ale pracuję nad tym.
        Jeszcze jedno – powinnam szczególnie skupić się na procentach danych makroelementów w diecie?

  • Okej, ale trening bardzo intensywny, bo mogę rano przebiec krótki dystans bardzo szybko, ale np. 12 kilometrów spokojnym tempem. Czy te 12 kilometrów, kiedy biegnę dość spokojnie, zatrzymuję się na światłach, to trening bardzo intensywny? Czy mogę go wykonywać na czczo?
    Poza tym cudowny wpis, czekałam na niego <3

    • Zależy od Twojego poziomu. Dla maratończyka 12 km to pryszcz, dla osoby, która biega od pół roku – wyzwanie. Jeżeli tętno trzyma się w ryzach, dla ciebie nie jest to intensywne obciążenie, to można. Ale mówię – to jest kwestia indywidualna!

  • Oto i pierwszy mój komentarz 😀 Bardzo dziękuję za post, który podniósł nieco na duchu. 🙂 Niestety, obawiam się, że zostałam wykluczona z tej opcji, mimo iż bardzo lubię rano na czczo 😉 – czy przy insulinooporności (niski wskaźnik HOMA-IR, nie przekraczający trójki) i ledwo kilku kilogramach nadprogramowego tłuszczu: można, czy nie można?

    • O, cieszę się, że komentujesz!

      Co do Twojej insulinooporności – skonsultowałabym się z lekarzem, każdy przebieg jest inny; wydaje mi się, że mogłoby to być ryzykowne, natomiast pełną odpowiedź dać ci może tylko lekarz prowadzący. 🙂 Pozdrowienia!

      • Bardzo dziękuję za odpowiedź. 🙂 Na pewno przy kolejnej wizycie skonsultuję się z lekarzem. Tymczasem będę próbować, ostrożnie, obserwując siebie – co mogę ćwiczyć rano, czego nie, żeby czuć się dobrze. Pozdrawiam serdecznie!

  • w sumie to latem bieganie rano, na czczo, bez czekania trzech godzin po śniadaniu, aż zrobi się gorąco, jest po prostu bardzo wygodnym rozwiązaniem, i chyba ostatecznie przekonałaś mnie do tego, żeby wprowadzić bieg na czczo do swojego planu treningowego. Fajnie, profesjonalnie napisane 😀

  • Czekałam na ten post 🙂
    Ostatnio zastanawiałam się nad ćwiczeniem na czczo, ale nie byłam do końca przekonana. Teraz wiem, że warto spróbować, zwłaszcza, że ćwiczę już bardzo długo i za nic w świecie nie mogę pozbyć się tłuszczyku z brzucha.
    Taki trening powinien być o niskiej intensywności, a jak to mniej więcej by wyglądało jeśli chodzi o tętno? Ile maksymalnie powinno wynosić tętno?
    Ja, jak to ja, zwykle mam opóźnienia w komentowaniu, zapomniałam napisać, że Twój przepis na faszerowane bataty jest genialny! Wszystkim smakowało. Babciom również 😀

    • Cieszę się, że bataty smakowały! Co do tętna, ważne po prostu, żeby nie było za ostro. Rano i tak ci pewnie szybko podskoczy, więc tak max. maksów do 85 % tętna max będzie dalej prawidłowo. Oczywiście, najlepiej byłoby zostać między 65-75 % hr max, ale teoria jedna rzecz, a praktyka druga. 🙂

  • I to jest artykuł dla mnie, bo ostatnio zastanawiałam się już czy na pewno dobrze robię. Gdzieś kiedyś o tym czytałam i argumenty do mnie przemawiały, ale potem znów czytałam co innego. Ja biegam rano, w sumie bardzo rano, bo o 5.30, wypijam szklankę wody i lecę, jakieś pół rodziny. Wolę biegać rano, bo tak mi wygodniej i łatwiej.

    • Mi też jest tak wygodniej – potem biorę prysznic, jem i już pracuję na pełnych obrotach. Często gdyby nie trening na czczo, nie mogłabym zrobić treningu, bo w ciągu dnia naprawdę czasami nie ma jak przy wyjazdach znaleźć czas na wybieganie. 🙂

  • Moim zdaniem koniecznie kolacja z węglowodanami. Zapiekanki z pełnoziarnistego makaronu, zdrowe kanapki, dania ryżowe = wszystkie chwyty dozwolone 🙂

  • swietny post!! zastanawialam sie nad ta kwestia a teraz dzieki Tobie wszystko jasne!! <3

  • Mam takie myśli że jak zrobię trening na czczo to nic mi nie da bo w ciągu dnia nadrobię te ” stracone kalorie ” aa jak zrobię go wieczorem to spalę te kalorie które zjadłam za dnia… :/

  • Od kilku tygodni ćwiczę z Tobą (wirtualnie ;)) od kilku tygodni i o wiele lepiej wykonuje mi się ćwiczenia na czczo z samego rana, niż kilka godzin po posiłku (kiedy mam wrażenie, że wciąż mi się jedzenie „przelewa” w żołądku). Dzieki za wyjaśnienie wszystkiego 🙂

  • Co polecasz trenowac na czczo prócz biegania i roweru? Chodzi mi o trening wykonywany w domu?

    • Treningi o średniej i niskiej intensywności – joga, pilates, treningi na partie ciała, treningi wzmacniajace bez dużej ilości skoków i zmian pozycji.

Zostaw odpowiedź

back to top