Co dalej z Codziennie Fit… i ze mną?

Dopiero mija połowa 2017 roku, a już tyle się działo! Pytanie tylko: co będzie dalej?

CO SIĘ STAŁO…

Na samym początku – wystartował plan treningowy Przemiana. Zainteresowanie przeszło moje najśmielsze oczekiwania, ale najlepsze były pozytywne komentarze uczestników 🙂 Już niedługo strona sklepu przejdzie całkowitą metamorfozę, a oferta zostanie lekko zmodyfikowana.

Następnie – konkurs Next Fitness Star. Tylko i wyłącznie dzięki Wam udało się go wygrać. 40 tysięcy głosów – do tej pory słyszę pomrukiwania, że to niemożliwe… a jednak. Wystarczy otaczać się świetnymi czytelnikami. Bardzo się cieszę, że stworzyliśmy taką zwartą społeczność i mam nadzieję, że będzie coraz lepiej. Razem z tytułem NFS będzie się trochę działo, ale o tym – w planach poniżej.

No i prawie najważniejsze – moja książka! Praca nad nią zajęła bardzo wiele czasu, ale nie żałuję. Jestem z niej dumna i uważam, że to dobra pozycja i myślę, że to chyba jest najważniejsze. Cieszą mnie strasznie także pozytywne komentarze osób, które ją przeczytały – bardzo dziękuję, śledzę na bieżąco! Jestem też szczęśliwa, że jedynym zarzutem niektórych jest to, że chcieliby jeszcze więcej wiedzy (bo są już zaawansowani). To świetnie!

Cieszę się, że ludzie zaczynają edukować się w zakresie żywienia i aktywności, bo to bardzo dobrze rokuje na przyszłość dla naszego zdrowia. Nie byłam w stanie (i nie chciałam) przekazać wszystkich dostępnych możliwych informacji w książce z dwóch powodów – jeden, wyszłaby kilkusetstronicowa kobyła, i drugi – nie chciałam odstraszyć początkujących nawałem wiedzy. Próbowałam wycyrklować poziom informacji tak, żeby przydała się tym, którzy dopiero zaczynają i uzupełniła braki tych, którzy już siedzą w temacie. 


 

I najważniejsze – ukończyłam Akademię Wychowania Fizycznego jako magister i trener przygotowania motorycznego! Ta uczelnia dała mi sporą dawkę wiedzy i jeszcze bardziej utwierdziła w przekonaniu, że sport to rzecz, której chcę siedzieć przez całe życie. Jestem niesamowicie zadowolona z mojego kierunku, mojej specjalizacji i całej uczelni. 

Spokojnie, spódniczka się podwinęła przy kroku do zdjęcia – była dłuższa na obronie 🙂

Kilka godzin po obronie wskoczyłam w pociąg do Warszawy i pojechałam na konferencję IFM Summit – by szkolić się na warsztacie movement&mobility u kogoś, kto jest dla mnie największym autorytetem – Kelly Starrett. 

…I CO BĘDZIE DALEJ?

Studia kończą pewny etap. Do tej pory były moim priorytetem i hamowały niektóre projekty (co nie znaczy, że ich nie lubiłam, wręcz przeciwnie – kocham AWF i jestem bardzo zadowolona z tego, że jestem absolwentką tej uczelni). Teraz mogę trochę bardziej rozwinąć skrzydła, a w głowie mam masę planów.

Przede wszystkim – blog oraz praca trenera stają się moim głównym zajęciem. To oznacza, że będę miała jeszcze więcej możliwości do tworzenia treści dla was.turbo trening codziennie fit trening spalający odchudzający

Mam też zamiar zawodowo się spełniać, chociaż przyznam szczerze, że bardziej od zawodu trenera personalnego kręci mnie zawód trenera przygotowania motorycznego. Razem z ukończeniem uczelni, ukończyłam także półtoraroczny kurs instruktorski z lekkiej atletyki, jestem wiec też instruktorem LA.

Myślę w przyszłości o jakimś swoim miejscu treningowym, ale zamierzam na razie zacząć na spokojnie.

Jakie są najbliższe plany?

  • rozwijanie kanału na youtube i dostarczanie regularnych treści – plan jest bardzo prosty: trzy filmy tygodniowo – jeden trening, jeden film na konkretny temat i jeden vlog, który jest odpowiednikiem wideo-pamiętnika. Zaczęłam już działać przed obroną, dlatego na kanale pojawiły się już trzy nowe treningi:  dla początkujących, bez kondycji; turbo trening dla zaawansowanych; trening na całe ciało bez obciążania kolan.
  • nowe, fajne treści na blogu – zostajemy przy częstotliwości nowego artykułu co 2 dzień; myślę, że dobrze się to sprawdza i że wam też się to dobrze czyta.
  • rozwinięcie naszej grupy dla czytelników – jest nas tam aż 12 tysięcy (kliknij, żeby zobaczyć grupę) i czas pomyśleć o lepszej organizacji. Już z członkami grupy rozmawialiśmy o możliwościach jej ulepszenia i mam gotowy plan, tak, żeby dostarczała jeszcze więcej motywacji i inspiracji każdego dnia. Będzie super! 
  • płyta DVD – jedną z nagród w konkursie Next Fitness Star było nagranie płyty DVD z treningiem.  Już niedługo będzie to miało miejsce, a jeśli będę znała konkretne daty, to na pewno dam znać co i jak. 🙂 Bardzo się cieszę!
  • pierwszy półmaraton – miałam startować w sierpniu, ale trafiło się wesele; nie wyobrażam sobie biec po nocy spędzonej na weselu, dlatego wystartuję 1 października 🙂

CHWILA SZCZEROŚCI

Ale zanim to wszystko nastąpi...
to w planach mam odpoczynek. Wszystko to, co wyżej – super brzmi na papierze i papier, a także ekran, wszystko przyjmie. Fajnie się czyta o wydaniu książki czy napisaniu pracy magisterskiej. Prawda jest jednak taka, że te pół roku bardzo dużo mnie kosztowało. Za wszelką cenę chciałam się obronić w czerwcu;  chciałam też, żeby wszystkie projekty były wykonane jak najlepiej, jednocześnie nie zaniedbując bloga i dostarczając ciągle nowych treści.

To mi się udało, ale kosztem odpoczynku oraz pewnych innych życiowych aspektów. Piszę to specjalnie, bo często dostaję wiadomości, jak to się dzieje, że ja tyle robię, że to, że tamto… można robić wiele rzeczy, ale jak sobie na głowę zwalisz zbyt dużo, to najzwyczajniej w świecie musisz zapłacić za to cenę.

Dlatego w tym bieżącym tygodniu nie będzie nowych filmów na kanale – ja odpoczywam od dziś do poniedziałku. W piątek odwiedzę na chwilę Szczecin i będzie okazja, żeby się spotkać – jeśli więc jesteście z okolic, zapraszam po więcej informacji tutaj!

Posty będą ukazywały się normalnie, jestem także na facebooku i instagramie jak zwykle, chociaż być może z mniejszą intensywnością. Muszę się porządnie wyspać, zregenerować siły, ale przede wszystkim… pobyć w domu, poprzytulać Nitkę i nic nie robić. Ewentualnie herbatę. 🙂 Tak, tak, w upały też piję herbatę.

Jeśli więc pomyślicie o mnie w tym tygodniu, że coś się nie odzywam – to specjalnie, zbieram siły. A potem? Potem razem zaczniemy super przygodę w rozwoju Codziennie Fit 🙂 Cieszę się strasznie!

Ściskam Was mocno,

Wasza Marta