4 rady dotyczące zdrowego trybu życia, które wcale nie są prawdą

4 rady dotyczące zdrowego trybu życia, które wcale nie są prawdą

Post navigation

27 komentarzy

  • Słowa rozsądku 🙂
    Dopiero odkrywam tego bloga, ale wiem, że zostaję na dłużej 🙂
    Wreszcie ktos, kto normalnie je 😛
    Gratuluję i pozdrawiam! Ula

  • Uwielbiam Twoje zdrowe podejście do odżywiania i treningów, Marta 🙂 dobrze, że co jakiś czas wspominasz o „fit bzudarch” I nakłaniasz do zachowania rozsądku i umiaru, bo czasem jak zaczynam przeginac z ilością treningów to Ty sprowadzssz na ziemię i apelujesz o rozsądek – rób tak dalej, bo ten głos rozsądku pomaga 😉

  • Jak pierwszy raz uslyszalam ta reklame i nazwe tego „magicznego leku” to poplakalam sie ze smiechu

      • Niestety i zawsze sie zastanawiam w kto to wierzy i w sumie to mi sie nie kojarzy ze spowalnianiem przyswajania tluszczu tylkoz rozwolnieniem 🙂

  • Jeśli moja dieta jest dość nieregularna- w tygodniu studiuję, jem normalnie, w weekend pracuję (jest to praca od 4 do południa, bądź od południa do 21) i moje posiłki są bardzo nieregularne w weekendy, czasem w pracy w ogóle nic nie zjem, dopiero w domu. Czy to może być bardzo szkodliwe? Jeśli tak to jak? Napisałaś, że nieregularne diety powinny być pod okiem dietetyków, czy powinnam przez to chodzić częściej na badania kontrolne do lekarza czy coś w tym stylu?

    Pozdrawiam 🙂
    ps: wpisy obalające mity są zaraz na drugim miejscu po przepisach <3

    • Cześć Paula!
      Już odpowiadam na Twoje pytania 🙂

      Fajnie by było zadbać, żeby jednak jeść w w ciągu dnia, np. nosząc ze sobą nawet zdrowe kanapki, jeśli nie masz czasu na zrobienie „fit lunchboxa”. Żeby chociaż zjeść jeden posiłek w ciągu pracy.

      Sama nieregularność nie musi Ci szkodzić, ale długie, a nawet bardzo długie przerwy już mogą. Badania są obecnie dość sprzeczne, jak we wszystkim, ale teoretycznie długie przerwy mogą spowalniać twój metabolizm czy powodować przyrost wagi. Nie mówiąc już o możliwości uszkodzenia błony śluzowej żołądka czy pojawieniu się wrzodów z powodu długiego okresu niejedzenia i długich przerw między posiłkami.

      O tych dietach pod okiem dietetyka, chodziło mi dokładnie chociażby o dietę IF, której założenia to taka pół-głodówka – nie jemy nic X godzin, a potem w ciągu dnia tylko np. 2 posiłki (upraszczam, bo założeń jest więcej/mogą być inne).

      Ale! Co do badań kontrolnych/okresowych to każdy powinien je robić. Przynajmniej raz na rok morfologia, mocz, ginekolog! To ważne! Tak można wykryć dużo szybciej potencjalne choroby i się z nich wykaraskać 🙂

      Pozdrawiam Cię serdecznie

  • Świetny post, jak zwykle! Ktoś musi obalać niedorzeczne mity ❤
    Martuś, będzie może jakiś plan treningowy na czerwiec/lato? Bo ten na wiosnę wymiata ;>

  • Marta, swiete slowa. Rozsadek i umiar, we wszystkim. Niestety komunikaty reklamowe czesto cos nam tak uparcie powtarzaja, ze przyjmujemy to za prawde, a to tylko reklama, ktora ma sklonic nas do kupienia tego, czy innego. Ale czasami wygodnie jest wierzyc, ze kupujac cos typu 0% tluszczu czy slodkosci z etykieta eko – jestesmy rozgrzeszeni. A to tylko skutueczny arugment marketignowy.

  • Mimo wielu sztormów, burz i kryzysków myślę, że jestem na dobrej drodze 😀 Najważniejsze to mieć normalne podejście. Uczę się tego od Ciebie każdego dnia 🙂

  • Wreszcie jakiś głos rozsądku! 🙂 Marta, czy można jakoś z Tobą ćwiczyć we Wrocławiu?

  • Fajny, przydatny wpis 🙂 Właśnie z tym zdrowym rozsądkiem u mnie ciężko. To znaczy trudno mi się zorientować, które teorie są słuszne, a które niekoniecznie. Zaczęłam interesować się zdrowym trybem życia dosyć niedawno, bo może od roku. Nadal jakoś tego nie czuję ale się staram, a Twój blog mi na pewno pomoże 😀

  • Hej Marta, od kilku dni wsypuję do musli płatki migdałów, ale czy one w ogóle są zdrowe? Teoretycznie nie ma tam żadnych dodatków, są same płatki, ale czy to oznacza, że mają takie same właściwości jak orzechy migdałów? Pozdrawiam i liczę na odpowiedź. 🙂

  • Ja nie mam żadnej diety, uważam, że wszystko można, ale właśnie z umiarem! Uwielbiam domowe ciasta, śląskie obiady, a nawet chipsy w weekend. Ale w tygodniu patrzę na to, żeby jeść zdrowo. Wybieram jednak proste produkty, a nie te wszystkie wyszukane FIT posiłki. Wolę dłużej pobiegać niż odmówić sobie jedzenia.

  • A co z musli? Jem sporo Fitelli. Jest spoko – chodzi mi o to, że nie tyje od tego, a ostatnio nawet schudłam!

  • A ja sie właśnie zastanawiam nad jakimiś tabletkami dlatego, że ćwiczę już 2 lata 5 razy w tygodniu, zdrowo sie odżywiam, nie pamietam kiedy ostatnio zjadłam coś niezdrowego, przetworzonego a moja waga stoi w miejscu, staram sie jeść 1400-1600 kcal regularnie i lipa..wazę 60 kg a przed urodzeniem dziecka 53:(( to wszystko trwa już 2,5 roku odkąd walczę z waga ale chyba już tak musi być, organizm po ciąży sie zmienia.

    • 5 razy w tygodniu i 1400-1600? To za malo. Marta pisala o tym kilka razy, był nawet osobny wpis z liczeniem sobie orientacyjnie wymaganych kalorii. Chyba nawet był tam kalkulator. Żeby schudnąć, trzeba jeść. Przy treningach 3 razy w tygodniu i malo wymagajacej fizycznie pracy mam jesc 1800 kcal minimum. I jak jadlam 1400 to waga stala, zaczelam jesc jak trener rozkazał (to Marta powiedziala, ze mam coś za malo policzone i powinnam pójść sie zbadać itd i do profesjonalisty jesli chce tez rozkladu BTW). Marta też pisala, ze sama je powyżej 2200 kcal. 🙂 więc nie bój sie jeść więcej

  • Bardzo się cieszę się, że taki wpis powstał! Obecnie wiele osób, które zaczynają dbać o swoje zdrowie i sylwetkę wpadają w paranoje i wierzą w takie mity. Mój Tato, który chce się odchudzać uwierzył, że musi jeść te 5 posiłków, a przecież biorąc pod uwagę tryb życia albo kwestie metaboliczne może bardziej przypasowałby mu rytm z 3-4 posiłkami.

  • Fantastyczny artykuł. Ja zaczęłam chudnąć dopiero gdy przestawiłam się z 5 posiłków na 3 oraz zwiększyłam porcję śniadaniową na rzecz zmniejszenia kolacji. Przy 5 posiłkach dziennie, rano byłam cały czas głodna, przez co podjadałam orzeszki, batoniki, banany i inne, żeby przestało mi się kręcić w głowie. Za to wieczorem wcale nie odczuwam głodu i mogę zjeść coś małego. Każdy powinien słuchać własnego ciała i znaleźć własne optimum zamiast sztywno trzymać się diet z gazet

Zostaw odpowiedź

back to top