Jak żyć zdrowo na studiach?

Imprezy, zajęcia do późna, mały budżet i brak czasu na siedzenie w kuchni – to tylko kilka problemów, które spotykają studenta chcącego jeść w miarę zdrowo. Mam jednak dobrą wiadomość: da się to jakoś połączyć i prowadzić zdrowy tryb życia – nawet na trudnym kierunku.

Postarałam się zebrać najczęstsze problemy stojące na przeszkodzie studentom, przez które nie mogą oni żyć zdrowo. Dobra wiadomość jest taka, że z każdej sytuacji jest wyjście. Gorsza – że przynajmniej na początku, będziesz musiał się trochę postarać. Ale dla chcącego nic trudnego, prawda?

1. Nie mam pieniędzy na zdrowe jedzenie.

To jeden z największych mitów, jakie znam. Racja – niektóre zdrowe produkty spożywcze są drogie, ale nikt nie każe ci słodzić stewią, jeść codziennie na obiad łososia i kupować trzy awokado dziennie. W mojej serii przepisów udowadniam, że zdrowe nie znaczy drogie.
 
Co jednak możesz zrobić, żeby zaoszczędzić przy kupowaniu zdrowego jedzenia? Mam dla Ciebie kilka rad:
 
1. Zawsze planuj menu na trzy dni i co trzy dni idź na większe zakupy. Zrób listę i kupuj według niej, wcześniej przeglądając promocyjne gazetki i sprawdzając przeceny. Dlaczego akurat na 3 dni? Dlatego, że nieważne, jak dokładnie planujesz, zawsze coś ci zostanie albo plan się zmieni. Dlatego nie opłaca się robić zakupów na tydzień – bo zamiast w środę zjeść obiad ze środy, zjesz go z poniedziałku, bo, na przykład, zrobiłeś wielką porcję. Wydasz kasę na nic – bo równie dobrze, po trzech dniach możesz kupić mniej.
2. Nie kupuj gdy jesteś głodny – setki badań mówią o tym, że wtedy jesteś dużo bardziej podatny na pokusy.
3. Nie płać kartą, bo kasa wtedy płynie jak wodospad. Nie wiadomo kiedy, wydajesz dużo więcej niż powinieneś.
4. Nie jedz obiadów na mieście. Zazwyczaj w tych zdrowych restauracjach skład posiłków wcale nie jest taki wspaniały, a ceny są dużo droższe, niż gdybyś przygotował to sam.
5. Spróbuj robić zdrowe odpowiedniki domowych, znanych potraw. Naleśniki? Pewnie, ale z otrębami i mąką żytnią lub po prostu placki otrębowe albo z siemienia lnianego. Makaron? Jego ciemniejsza wersja wcale nie jest dużo droższa, a w połączeniu ze szpinakiem, pomidorami i np. serem feta stanowi całkiem niezły obiad. Jest też dużo bardzo prostych, zdrowych obiadów, jak ryż lub kasza jaglana z jabłkami i cynamonem albo bardzo prosta zupa kalafiorowa. Wystarczy chwilę pomyśleć.
6. Pamiętaj, że nie musisz mieć za każdym razem na obiad porcji mięsa. Źródłem białka są też jajka czy warzywa strączkowe, a także niektóre kasze.
 
jak żyć zdrowo na studiach, zdrowy posiłek z malinami, jabłkiem i migdałami

2. Nie mam czasu na ćwiczenia.

Bądź ze sobą szczery i oceń, czy naprawdę nie masz na nie czasu, czy to tylko Twoja wymówka. Jeżeli wymówka – zaplanuj w tygodniu 2-3 dni w trakcie których poświęcasz czas na ruch. Jeżeli naprawdę nie masz czasu – wystarczy ci chociaż 30 minut! Są szybkie treningi, które poruszą twoje ciało i jednocześnie nie zajmą ci sporo czasu.
 
A jeśli naprawdę z twoim harmonogramem jest ciężko, to proszę bardzo – pół godziny i trening zrobiony!

 




 

 

3. Nie mam czasu na siedzenie w kuchni i przygotowywanie posiłków.

Dobrze sprawdza się tutaj robienie obiadów na dwa dni, szykowanie śniadania dzień wcześniej wieczorem lub wykorzystywanie wolnej chwili na ugotowanie czegoś.
 
 1. Z gotowych produktów mogę polecić ci polecić zupy-kremy z Marvitu o bardzo dobrym składzie, które kosztują niecałe 5 złotych. Spoko są także „lunchpudełka” z Biedronki z kaszą i hummusem. Na rynku pojawia się coraz więcej gotowych, zdrowych posiłków – warto czytać składy i testować.
 
2. Jeżeli nie masz czasu, by zjeść w ciągu dnia z powodu zajęć, zrób dzień wcześniej wieczorem lunchboxa. Tutaj masz przykładowe przepisy: nr 1, nr 2.
 
3. Na posiłek na uczelni nadadzą się też zwykłe kanapki z chleba razowego lub żytniego i owoc/warzywa, oraz woda do popicia. Mały koszt, a dużo lepsze wyjście niż obiad w McDonaldzie.
 
4. Poza sezonem kupuj mrożone warzywa i owoce – nie mają aż tak dużej różnicy w zawartości witamin, a nie są drogie.
 
jak żyć zdrowo na studiach, jak nie mieć kaca, czy mogę pić alkohol jeśli chcę być fit
 

4. Ciągle mam imprezy! Jak to pogodzić? Co z alkoholem?

zdrowe przekąski na imprezę, porcja warzyw, jak żyć zdrowo na studiach, fit muffinki

To nie jest stereotyp – studenci lubią sobie popić. Jak więc pogodzić zdrowy tryb życia z alkoholem?
Uwaga: nie zachęcam do picia alkoholu ani go nie promuję. Pamiętaj, że alkohol w dużych ilościach jest bardzo szkodliwy dla naszego organizmu.
 
1. Umiarkowana ilość alkoholu raz na tydzień nie są tragedią, zwłaszcza, jeśli dużo się ruszasz i pijesz sporo wody. Pamiętaj, by na następny dzień iść na spacer, przewietrzyć się i poruszać. Pij dużo wody oraz jedz zdrowe posiłki na drugi dzień.
2. Przed pójściem na domówkę zjedz porządną, dużą kolację – najlepiej z jakimiś tłuszczami, np. oliwą z oliwek czy olejem rzepakowym. Pomoże to strawić alkohol i zapobiegnie napadom głodu, gdy będziesz podchmielony. Nie jedz chipsów, frytek, hamburgerów – nie warto, naprawdę. Jeśli to domówka, możesz przynieść swoją zdrową sałatkę i poczęstować innych. Jest mnóstwo pomysłów na zdrowe przekąski: przepisy nr 1, przepisy nr 2.
3. Po powrocie do domu wypij powoli dwie szklanki ciepłej wody z cytryną. Pomogą przy leczeniu kaca i nawodnią organizm. Przyda się też multiwitamina, a na drugi dzień menu pełne warzyw.
 
Widzicie? To wcale nie jest takie trudne, na jakie wygląda. Prawda jest taka, że czasami zdrowe życie polega na myśleniu i kombinowaniu – tak, żeby wyszło zdrowo. Pamiętaj, że nie musisz jeść idealnie czy tak samo jak fit gwiazdy w internecie; jeżeli chia czy komosa to produkty, które są dla ciebie za drogie, nie kupuj ich na siłę. Lepiej, żebyś jadł zdrowo przez 80 % czasu, niż cały czas jadł źle, bo „nie jest idealnie” albo „nie masz pieniędzy.
 

 Zdrowe podejście do wszystkiego = zdrowe życie.