Tłuszcze w diecie – 5 faktów, jakie powinieneś wiedzieć

Tłuszcze w diecie – 5 faktów, jakie powinieneś wiedzieć

Post navigation

42 komentarze

  • Ja natomiast słyszałam, że nie powinno się spożywać oleju rzepakowego, ponieważ rolnicy używają preparatu randap, który jest trucizna.. Sam rolnik powiedział to mojemu znajomemu. Trzeba kupować ekologiczny olej rzepakowy, taki zwykły to same toksyczne substancje.

    • Tak naprawdę to obecnie wszystko co jemy w dużym stopniu szkodzi. Ciężko jest nie używać oprysków itd.( jeżeli np. chodzi o owoce brak pryskanie = brak owoców) Nawet ekologiczne produkty są pryskane.

      • Tak, wiem, ale szczególnie chodzi mi o plantacje rzepaku i to, że tam akurat najbardziej zabójczego środka używają, który zabija wszystko i jest zakazany już w wielu krajach. Dlatego nie spożywam oleju rzepakowego, czasem kupuję ekologiczny 😉

    • Hmm, nie masz racji. Randapem jest pryskana większość upraw, tak naprawdę wszystkie za wyjątkiem tych ekologicznych. Więc idąc Twoim tokiem myślenia, nie możesz jeść żadnych warzyw i owoców , tylko te które sam wychodujesz 😉 2. Opryski są ściśle kontrolowane- ilość, czas oprysku, czas zbioru itp. To wszystko jest objęte normami i kontrolą. 3.Ten środek nie jest szkodliwy za wyjątkiem sytuacji, że zjesz np roślinę zaraz po oprysku, bez odczekania kilkudniowego czasu karencji. 😉

      • Zasiałaś we mnie wątpliwość, na pewno poszerzę swoją wiedzę na ten temat. Pozostaje nam tylko wierzyć że jak już wszystko psikają, to zachowują ten minimalny odstęp czasowy przed wzrostem roślin i warzyw. Pozdrawiam 😉

  • Oleje roślinne tak, ale nie dotyczy to m.in. margaryn, bo znajdują się tam tłuszcze utwardzane, które m.in podwyższają zły cholesterol. Więc warto zaznaczyć, że tłuszcze roślinne tak, ale już tłuszcze utwardzane nie.

  • Fajnie, że podajesz źródła informacji 🙂 Ale moim zdaniem lepiej, jakby były na końcu tekstu – Tobie pewnie byłoby wygodniej, czytelnika nie rozpraszałoby to w trakcie czytania, a treść i tak byłaby przekazana 🙂 Oczywiście to tylko moje zdanie :))

  • Martaaa! To może jak jesteśmy w temacie tłuszczów to polecisz jaki będzie lepszy do muffinek. Dzisiaj piekę, kupiłam i rzepakowy i słonecznikowy i miałam dzisiaj przekopać internet w poszukiwaniu odpowiedzi który lepszy :))) Ale patrzę, że u Ciebie post o tym 🙂 Więc jak sądzisz? :*

  • Zastanawia mnie fragment na temat olejów rafinowanych i tłoczonych na zimno. Absolutnie nie neguję źródeł, z których korzystałaś, jestem tylko ciekawa, czy aby na pewno oleje rafinowane są prawie tak samo dobre jak te, tłoczone na zimno? Przecież proces rafinacji polega m.in. na poddawaniu olej bardzo wysokiej temperaturze, co może prowadzić do powstania tłuszczy trans. Oleje rafinowane poddaje się też procesowi ekstrakcji rozpuszczalnikami ropopochodnymi. Przechodzą one też przez odkwaszanie, bielenie i destylację. Wszystkie te procesy pozbawiają olej witamin, wapnia, żelaza, itd oraz smaku i zapachu. Nie powiedziałabym, że są prawie tak samo wartościowe, jak tłoczone na zimno, które są poddawane tylko prasie…

  • Właśnie przestawiam się na rzepakowy! Cały czas była grana oliwa, ale po wczytaniu się w różne źródła, ukochałam mocniej polski rzepaczek <3

  • Strasznie to słabe, że taka „Fit osoba” wzięła udział w kampanii tego rodzaju… promowanie rafinowanego tłuszczu? Takiego co sobie leży na półce w plastikowej butelce, cały czas ma kontakt ze światłem itd… i to ma być lepsze od tłoczonego na zimno? Oj bardzo mnie zawiodłaś ;/

    • Prędzej czy później komuś nie będą pasowały moje poglądy dietetyczne i jestem na to gotowa. Rzepakowy używam od zawsze w przepisach na blogu. Artykuł (jak i pozostałe, które się ukażą) poparte są badaniami i odpowiednią bibliografią i są zgodne z moimi poglądami.

      Pozdrowienia

      • Te „wnioski” ukuli ludzie związani z Polskim Stowarzyszeniem Producentów Oleju. W niektórych sami sobie strzelają w stopę – twierdzą, że olej rzepakowy nierafinowany jest tak zły, że TRZEBA go po prostu poddawać procesowi rafinacji. Skoro coś jest złe na starcie, to po co robić z tego cuda? Swoje wnioski opierają też tym, że najważniejsze to by rzepak wytrzymał jak najdłużej i z tego powodu uznają np. że chlorofil jest związkiem szkodliwym

        Oliwa z oliwek jest dla nas bardziej naturalna niż transgeniczny rzepak

        • Według twojego toku myślenia: surowe ziemniaki też są złe na starcie – niejadalne, więc po co robić z nimi cuda i je gotować, skoro i tak nic z nich nie będzie, bo nadal będą nas truły? Hej, nie wszystko tak działa. Żeby wyrobić sobie opinię, lubię opierać się na wiarygodnych źródłach. Polecisz mi jakieś? 🙂

  • Kwasy nasycone nie przyczyniają się do miażdzycy ani chorób układu sercowo-naczyniowego. To mit, który krąży od lat 80, kiedy ogłoszono to konferencji Narodowego Instytutu Zdrowia w USA, mimo krytyki wielu obecnych na konferencji profesorów. Nie było na to żadnych wiarygodnych badań. Natomiast tłuszcze roślinne są bardzo wartościowe, o ile są przechowywane w odpowiednich warunkach, ale są bardzo niestabilnie termicznie. Olej lniany czy rzepakowy nie nadaje się do smażenia, pieczenia itp. To samo dotyczy orzechów czy mąk orzechowych.

    • Prawda – na takich olejach się po prostu nie smaży, można jedynie krótko podsmażać, bo szybko się palą i tracą swoje korzystne dla zdrowia właściwości

  • Ostatnio siedziałam i czytałam co jest lepsze – kokosowy czy rzepakowy i ze zdziwieniem stwierdziłam, że rzepakowy, ale było to dla mnie na tyle dużym szokiem, że się wahałam. Do teraz 🙂 Dzięki za rozjaśnienie 🙂

    Można by jeszcze dodać coś o oliwie z oliwek. Ludzie niesłusznie na niej smażą a ona przecież nadaje się jedynie do zimnych dań. Chodzi o rozkład termiczny olejów a w wysokiej temperaturze po prostu powinniśmy korzystać z właśnie rzepakowego czy kokosowego.

  • Brakuje jeszcze informacji, że tłuszcz potrzebny jest nam kobietom do produkcji hormonów. Jego duże ograniczenie w diecie to prosta droga do zaburzeń miesiączkowania i problemów z płodnością.

  • Bardzo cenny artykul dla tych, ktorzy unikaja tluszczy i dziwia sie, ze nie chudna albo sie slabo czuja. Ja stosuje golden drop np, ma cenne wartosci i do tego lekko maslany smak wiec w polaczeniu z salatkami i nasionami jest genialny! 🙂

  • Trochę to smutne, że osoba która studiuje na AWF i zajmuje się dietetyką wypisuje takie bzdury. Ciekawi mnie czy Pani w ogóle zajrzała do prac, na które się powołuje, bo z nich wcale nie wynikają te bzdety, które Pani tutaj wypisuje. Proponuję wrócić na kurs z biochemii, albo otworzyć książkę licealisty z biologii bo widać, że ewidentnie brakuje Pani wiedzy w tej dziedzinie.

    Może cofnie się Pani do literatury o rafinacji? Może napisze Pani na czym polega rafinacja i jakim cudem olej, który jest gotowany, poddawany obróbce substancjami chemicznymi, a dopiero ptoem rozlewany do szkodliwych butelek PET może być zdrowszy niż olej rzepakowy? Absurd. Nie trzeba być żadnym geniuszem, żeby wiedzieć, że napisała Pani ten artykuł za pieniądze z kampanii Pokochaj olej rzepakowy…
    Aż mi jest przykro, kiedy pomyślę o tych wszystkich osobach, które niestety dają się nabierać takim pseudo-autorytetom jak Pani…. no ale cóż. Każdy ma swój rozum i sam podejmuje decyzje – mam tylko nadzieję, że bardziej świadome osoby nie skorzystają z Pani „fantastycznych porad”.

  • Widzę, że kiepsko Pani znosi konstruktywną krytykę 🙂 No cóż…. Lepiej skasować komentarz zamiast się do niego odnieść….

  • Od kilku dni czytam wszystko na temat diety keto. Dzis za mna pierwszy dzien bez wegli ( tylko tam troszke warzyw). Przez to ze jest piatek i jest post, objadlam sie rybami,jajkami, orzechami,jogurtami i jestem ciekawa czy pomimo tego, ze wejscie w stan ketozy jest czesto ciezkie, bo zwykle w diecie za duzo jest bialka lub weglowodanow, nie przytyje przez tluszcze ? Jesli nawet nie bedzie to 100% stan ketozy to czy uda mi sie choc troche spalic tkanke tluszczowa a nie nabrac jej poprzez oleje,orzechy, tluste miesa itp ?

Zostaw odpowiedź

back to top