Każdy z nas chciałby, żeby trening był jak najlepszy. W końcu po to się pocimy i męczymy, żeby coś uzyskać, prawda? Dlatego dzisiaj przygotowałam dla was 3 rady, które pomogą wam ulepszyć wasze ćwiczenia i sprawić, że wasz trening będzie jeszcze lepszy, niż zazwyczaj.
Zanim zaczniemy: pamiętajcie, że kalorie się nie liczą. Dlaczego więc powstaje ten post? Bo wiem, że wiele z Was chciałoby mieć jak najlepsze i stosunkowo szybkie efekty swojej pracy. Podsuwam więc kilka sposobów, które mogą w tym pomóc poprzez zmobilizowanie ciała do jeszcze intensywniejszej pracy i podkręcenie metabolizmu.
Wyjaśnijmy sobie coś: nie ma sposobów cud. Są za to jednak pewne triki, które pozwalają wycisnąć z jednostki treningowej trzy razy więcej. I tego się trzymajmy.
1. Zmienne tempo
Chcesz spalać więcej i przyspieszyć metabolizm – zacznij bawić się tempem. Ponieważ nie zalecam osobom początkującym interwałów, powiem tutaj ogólnie o zmianie tempa. Osoby, które ćwiczą już jakiś czas, mogą po prostu skorzystać ze zwykłych interwałów.

Baw się intensywnością – raz rób coś na maxa, potem wolniej, potem na 80 %, potem znów z maksymalną intensywnością… Z każdą zmianą tempa twoje ciało otrzymuje kolejny bodziec. Każde przyspieszenie wymaga większej energii = większej ilości kalorii. Podkręcasz metabolizm na dłuuugi czas po treningu i powodujesz, że każdy trening jest inny – ciało więc się nie przyzwyczaja tak do danej formy ruchu i możemy ją stosować długi czas z dobrym skutkiem.
2.Dodatkowa seria
Zawsze po treningu zrób dodatkową serię. Niech będzie stworzona z ćwiczeń, które sprawiają ci największą trudność.
Jedna dodatkowa seria, zrobiona na przykład w formie tabaty czy po prostu powtórzeniowo (np. 3 ćwiczenia po 15 powtórzeń każde z nich) to nie tylko dodatkowe spalone kalorie, ale praca nad swoim charakterem. Poza tym, ćwicząc to, co sprawia ci największą trudność, powoli to ulepszasz.
Zachęcam was do dodawania tej jednej serii do każdego treningu. To tylko dodatkowe 5-10 minut, a może przynieść naprawdę spore efekty.
3. Dodaj skoki.

Plyometria to jeden z najlepszych sposobów, żeby „podbić” kaloryczność treningów. Zamiast przysiadów rób przysiady z wyskokiem, nie bój się burpees i staraj się, tam gdzie możesz, wplatać dynamiczne ruchy i podskoki. Dlaczego? Po pierwsze, w ten sposób spalasz więcej kalorii, po drugie – w uproszczeniu mówiąc, angażując w mocniejszym stopniu mięsień – takie ćwiczenie jest bardziej efektywne.
Uwaga: nie stosuj tego punktu, jeśli masz problemy z kolanami bądź bardzo dużą nadwagę. Zarówno skoki, jak i bieganie nie są w takich wypadkach zalecane.
To krótkie, proste rady – ale maksymalnie skuteczne. Tak jak zazwyczaj to z fitnessem czy zdrowym odżywianiem bywa, nie ma tu tajemnic i czary mary, jest za to fizjologia, anatomia i naprawdę proste sposoby na ulepszenie swoich działań. Nie musicie kombinować! Mam nadzieję, że wprowadzicie je w życie i zauważycie szybsze efekty 🙂
Dołącz do mnie na FACEBOOKU i INSTAGRAMIE po dodatkową dawkę motywacji!





Dzięki Tobie pierwszy raz zostałam zmotywowana!
Zawsze, gdy zaczynałam ćwiczyć czułam, że ta motywacja gdzieś ucieknie. Daleko…
Jestem tu dopiero od niedawna, a czuje, ze tym razem będzie inaczej.
Chce być po prostu zdrowsza. Nigdy nie miałam duzych problemów z waga, choć moim problematycznym miejscem są uda (chyba od pływania – trenowałam 6 lat). Wszędzie indziej jestem szczupła.
Teraz wprowadzam dietę (no może za dużo powiedziane ;)). Jem z głową tak jak radzisz i wreszcie korzystam z dietetycznych przepisów – głównie Twoich na przekaski, bo zakładanie co 5 minut do lodówki było moja zmora. 🙂 Jesteś mega inspiracją. Zostane na pewno na dłużej. Do osiągnięcia celu -5kg i utrzymanie tego i wyrzezbienie. 🙂 A w planach runmagedon w tym roku. Czuje, ze się uda. Dziękuję, że jesteś ❤
A do planu treningowego wplatam burpeesy. Nikt nie śmieje się przy burpees! 🙂
Nienawidzę tego cholerstwa! 🙂 swego czasu cwieczylam freeletics. Spróbuj kiedyś Afrodty, jako wyzwania! 😀
Pozdrawiam cieplutko ☺
Bardzo się cieszę!
niech moc będzie z nami! 🙂
Dziękuję za kolejny cudowny wpis. Mam pytanie, mam sporą nadwagę, bo prawie 40 kg, zgubiłam już 12 kg, ale cieżko mi ćwiczyć. Jaką aktywność poleciłbyś takiej osobie jak ja? Moim problemem jest duża nadwaga i czasem boli mnie dolny odcinek kręgosłupa, za co obwiniam właśnie nadwagę.
Rowerek, orbitrek, spacery, pływanie. Żadnego biegania i żadnych podskoków, bo obciąży to twoje stawy 🙂 Trzymam za Ciebie kciuki!
hey,czy uważasz że crossfit jest dobrą opcją dla osoby początkującej żeby schudnąć? czy na początek lepiej dać sobie spokój i zacząć dopiero jak nabierze się trochę kondycji? poszłam raz na trening próbny i było bardzo fajnie pomimo że dostałam mocno w kość 🙂 problem w tym że mogłam zacząć chodzić normalnie dopiero po 4 dniach wiec mam obiekcje….
uważam, że nie jest dobrą opcją dla początkujących. Ogólnie nie mam nic do crossfitu, ale nie jest to aktywność dla kogoś, kto dopiero zaczyna
co to oznacza 'duża nadwaga’? 10kg? 30kg?
powyżej 8-10 kilogramów od wagi przy maksymalnej granicy zdrowego BMI. Czyli jeśli ważąc 70 masz dobre BMI, ale ważąc 71 już masz nadwagę, to dodaj do 71 8-10 kg i będzie już duża nadwaga. 🙂
nagrasz jakieś zestawy ćwiczeń na zmienne tempo?
Zapraszam do mnie 🙂
większość zestawów, które nagrałam, ma to zmienne tempo 🙂
Niestety te sposoby nie są dla mnie za bardzo przyjemne 😀 Ale podczas treningów personalnych korzystamy z dwóch, ze skoków i zmiennego tempa 🙂 Co prawda nie lubię tego robić, ale satysfakcja potem jest super 🙂
Zmienne tempo bym mogła wprowadzić, bo ja ciągle biegnę jak żółwik 🙂
Dawno już wprowadzilam podskoki. Muszę jeszcze spróbować zmiennego tempa 😉
„nie ma tu tajemnic i czary mary, jest za to fizjologia, anatomia i naprawdę proste sposoby na ulepszenie swoich działań” – Hahaha 🙂 Jak dla mnie mega! Dzięki za te słowa Marta!