Jak po świątecznym jedzeniu poczuć się lepiej? 5 sposobów na wydęty brzuch i wyrzuty sumienia

Jak po świątecznym jedzeniu poczuć się lepiej? 5 sposobów na wydęty brzuch i wyrzuty sumienia

Post navigation

8 komentarzy

  • Post bardzo ciekawy i zapewne pomocny dla tych, którzy przesadzili z jedzeniem. Mnie akurat udało się opanować i nie zjadłam całej blachy ciasta 😀 Także czuję się dobrze, a wczoraj zrobiłam Total Body i padłam szczęśliwa ze zmęczenia. Pozdrawiam i czekam na kolejne ciekawe posty 🙂

  • Bardzo trafne rady! To moje pierwsze święta, odkąd zaczełam żyć hm, zdrowiej i cieszę się, że jeszcze przed przeczytaniem notki, wszystkie punkty, które w niej spisałaś, wcieliłam w życie. No, może prócz treningu (chyba że liczyć tańczenie z kinectem…). Ale nagromadziło się we mnie tyle energii przez ostanie leniwe dni, że wygrzebałam z szafy ciuszki i pierwszy raz od wakacji wybieram się z rana biegać (czyt. marszobieg, ewentualnie turlanie). A siemię to już w ogóle mój najlepszy przyjaciel, dzięki Tobie właśnie. 😀 Kiedyś codziennie brzuch był wzdęty, teraz minimalnie i w ekstremalnych przypadkach i tak jest mniejszy niż kiedyś. :’)
    Trzymaj się ciepło!

  • Ja schudłam przez święta, bo nie było nic, co by mi smakowało 🙁 Prócz uszek. I ciast 😀 Wyjątkowo kiepskie święta, obyło się nawet bez podjadania. Ale powiem szczerze, że nie mogłam się doczekać powrotu do domu, bo u rodziców lodówka pusta i tylko wcinali resztki ze świąt. „Nie jedz, to na święta” a potem dojadają, bo zostaje, bez sensu 😀

  • Pierwszy raz w życiu w tym roku nie mam wyrzutów sumienia ze względu na to ile zjadłam w te święta czy Sylwester. W dużej mierze wynika to z tego, że w końcu wyluzowałam. Fakt, że jeśli chodzi o ilość pochłoniętego jedzenia mogłoby być lepiej, jednak jeśli przypomnę sobie poprzednie lata, to było znacznie gorzej. Do tego nieodłączną częścią mojego życia stały się treningi. Kurcze na prawdę jestem z siebie dumna 🙂

Zostaw odpowiedź

back to top