Codziennie Fit

Co sądzę o HIIT/interwałach/tabacie? Co to są interwały?

Magiczne słowo: interwały. Podobno najlepszy trening na spalanie tkanki tłuszczowej. Jak jest naprawdę i dlaczego wszyscy go polecają? No i najważniejsze – czy interwały, HIIT, tabata to rzeczywiście trening, który działa? Czy każdy może go stosować? O tym w dzisiejszym wpisie.

CZYM JEST HIIT? INTERWAŁY? TABATA?

Zacznijmy od osławionych „interwałów”.

„Trening interwałowy”, „interwał” to trening, który polega na bardzo intensywnej pracy, a potem króciutkiej, najczęściej aktywnej przerwie – to tak w skrócie.

Co jest więc interwałem?

Np. 30 sekund sprintu, 1 minuta truchtu, 30 sekund sprintu, 1 minuta truchtu i tak dalej.
Albo powtarzanie burpees przez 40 sekund, 30 sekund biegu w miejscu, 40 sekund burpees… i tak w kółko.

Interwał – trening polegający na krótkiej, intensywnej pracy prawie maksymalnej lub maksymalnej i krótkiej przerwie wypoczynkowej, najczęściej aktywnej (w ruchu)

HIIT = interwały, tylko takie bardziej intensywne.

Tabata= forma interwałów.

HIIT to skrót od High Intensity Interval Training – i oznacza po prostu bardzo mocny trening interwałowy. 

Tabata trwa 4 minuty. Podczas tych 4 minut wykonujemy jedno ćwiczenie wielostawowe (np. burpees, bieg w podporze, przysiad z wyskokiem) przez 20 sekund, potem 10 sekund odpoczywamy i znów 20 sekund pracujemy – aż miną 4 minuty. 

Tak wygląda prawdziwa tabata. Natomiast wielu trenerów zaczęło ją sobie przekształcać, np. robiąc przez każde 20 sekund inne ćwiczenie albo dając jakieś ćwiczenie, które nie pasuje. Brzuszki (spięcia brzucha) nie mogą być w tabacie, bo nie pracuje podczas nich całe ciało! O to chodzi, żeby wybrać takie ćwiczenie, które zaangażuje jak najwięcej mięśni.

ZALETY INTERWAŁÓW

lekkoatletyka start sto metrów mpj 2011 toruń opinia o hiit opinie trening interwałowy

fot. Patryk Kruk

Interwały mają sporo zalet. Do największych należą:

INTERWAŁY – WADY

Ale interwały mają też wady. I teraz bardzo was proszę, żebyście to zapamiętali: interwały nie są dla początkujących.

Ten trening nadaje się dla osób ze sporym stażem. Nie wykonujemy interwałów w pierwszych 3 miesiącach naszej przygody z treningami. Jest zbyt obciążający, może doprowadzić do waszego zasłabnięcia. Ja w ogóle nie myślałabym o interwałach przez przynajmniej pierwsze pół roku treningu.

Kiedy jeszcze nie robimy interwałów?

CO JA SĄDZĘ O HIIT/INTERWAŁACH/TABACIE?

Uważam, że trening interwałowy może być świetnym narzędziem do pracy nad sylwetką i kondycją, ale nie codziennie i nie dla wszystkich. Wszystko zależy od danej osoby, jej planów i tego, jaką ma wyjściową kondycję oraz stan zdrowia.

Dla osób zdrowych, z dobrą kondycją, zalecałabym interwał 1-2 razy w tygodniu do 30 minut. Uważam, że nie ma potrzeby więcej 🙂
 
Mam nadzieję, że post się przyda i trochę Wam rozjaśni w głowach. Postaram się co jakiś czas opisywać w kolejnych wpisach poszczególne typy treningów 🙂
 
Zapraszam na mojego FACEBOOKA i INSTAGRAM! Staram się tam codziennie Was motywować!
 
Exit mobile version