Post navigation

25 komentarzy

  • Czesc 🙂 Bardzo lubię biegać. Po prostu to kocham. Jednak nie ukrywam, że chciałabym schudnąć. Moja waga i wygląd ani drgną … Jakaś rada ? aktualnie biegam od 5 do 10 km w różnym tempie, w zależności od dyspozycji danego dnia. Wychodzę na trening 3-4 razy w tygodniu. Porszę o jakąś rade 🙂 i wiecej filmików na temat biegania 🙂

  • Ja za to nie lubię, kiedy trenerzy personalni (i inni podobni) wymądrzają się na temat kontuzji, rehabilitacji, leczenia wad postawy, kolan, stóp i przeciążeń – z racji mojego zawodu (fizjoterapeuta) krew mnie zalewa, kiedy słyszę czasami głupoty jakie gadają swoim klientom lub na kanałach youtube 😀 Nie mówię tego w stosunku do Ciebie, gdyż nigdy nie zauważyłam, żebyś powiedziała coś niekompetentnego czy popełniła jakiś błąd anatomiczny, fizjologiczny itd. Niektórzy natomiast uważają się za specjalistów i wtrącają się w kompetencje innych.

    Co do biegania: w podstawówce, gimnazjum i liceum lubiłam biegać (chociaż miałam nadwagę, a wręcz otyłość), nauczyciele WF natomiast – kazali grać ciągle w siatkówkę (którą lubiłam do czasu.. kiedy nie musiałam w nią grać na każdych zajęciach przez 9 lat), a kiedy chciałyśmy pobiegać z koleżankami, nauczyciele stwierdzali, że szkoda na to czasu (!!!)

    Zaczęłam więc swoją przygodę z bieganiem 3 lata temu. Na początku myślałam, że umrę – piekły mnie płuca, bolały nogi, strasznie się zmęczyłam, spociłam, posmak krwi w ustach itd. Zaczęłam bez planu treningowego, pierwszego dnia 3km marszobiegu, drugiego dnia 4km, trzeciego 5km.. nie odpuściłam, po 2 tygodniach biegałam spokojnie 5.5,-6km bez zadyszki. Po kilku miesiącach ponad 7.5 – 10km 5 x tyg. Obecnie mam za sobą biegi 25km, planuję w przyszłości 30km, a nawet może i maraton, ale już bez takiego parcia. Kilka razy w tygodniu biegam, kilka razy chodzę na siłownię, kocham jogę. Ale to właśnie od biegania, ćwiczeń w domu i od jogi, zaczęła się moja przygoda. Zmiana sposobu odżywiania, aktywność, 15kg ubyło (choć od treningów siłowych wagowo 5kg przybyło). Nie mam takiego parcia na trening jak kiedyś, biegam bo lubię, oczyszcza mi to myśli, pozwala uwolnić emocje, odpocząć, dotlenić się. Stało się moją prawdziwą pasją. I choć nie zamierzam rezygnować z siłowni, to jeżeli miałabym z czegoś zrezygnować to właśnie z niej, bieganie o ile nie będzie zagrażało zdrowiu musi pozostać tak jak jest. Nie wyobrażam sobie tego porzucić! 🙂 Pozdrawiam!

    Warto też wspomnieć, że każdy powinien znaleźć sobie aktywność dla siebie. Nikogo nie należy namawiać na siłę, zmuszać i wyciągać za ręce na trening biegowy – można się tylko zniechęcić.

    • Zgadzam się w stu procentach! Staram się nie wypowiadać na tematy, które nie są z mojej działki – dlatego nie rozpisuję kompletnych diet, nie próbuję trenować osób, które mają jakieś schorzenia, tylko odsyłam je do fizjoterapeutów, nie próbuję gadać o „punktach spustowych” i tego typu rzeczach. Wcale się nie dziwię, że się denerwujesz, bo czuję dokładnie to samo, kiedy dietetycy czy amatorzy bez wykształcenia mówią bzdury, których potem słucha duża ilość osób i robi sobie krzywdę.

      Uważam, że błędem jest to, że ludzie próbują być samolotami, tzn. jednocześnie chcą być i trenerem, i fizjo, i dietetykiem, i dietetykiem osób chorych, i kimś tam, a przecież jeśli wiesz wszystko, to z niczego nie jesteś dobry. Dlaczego tak trudno nam zaakceptować fakt, że może w pewnych momentach trzeba odesłać kogos do innego specjalisty? Powinniśmy razem współpracować, a nie próbować być alfą i omegą 😀

      Ja się od fizjoterapii trzymam z daleka, często w mailach od czytelników każę im udać się do fizjoterapeuty. Jestem trenerem, instruktorem fitness, instruktorem LA. Także piątka!

      Pozdrowienia! I piąteczka za zrozumienie 🙂

  • Hej Marta cudny filmik, który pokazuje, że jak w większości przypadków – nie ma nic od razu!
    ja też zaczęłam przygodę z bieganiem i wszystko jest w miarę ok ( biegam w granicach 15 minut na razie.. ) do momentu jakby „kolki” w ramieniu/barku… odczuwam okropny ból który porównywalny jest właśnie do kolki ponieważ zwiększa się on przy wdychaniu przeze mnie powietrza, ból jest niestety na tyle silny, że nie mogę dalej biec no bo chcąc nie chcąc ręce też pracują.
    czy spotkałaś się z czymś takim?

  • Ja mam słomiany zapał do biegania. Jeszcze w grupie idzie mi jakoś gładko, ale samemu – żadna przyjemność dla mnie. Jak się zacznie zima, kondycja znowu mi opadnie. Chyba kupię bieżnię.

  • A ja mam pytanie bardziej techniczne 🙂 jak oddychać podczas biegania? Cale zycie słyszałam, żeby robić wdech nosem wydech ustami, ale u mnie zawsze kończy sie to zawrotami głowy. Czy sposób w jaki kontrolujemy oddech podczas biegania ma jakieś większe znaczenie czy w tym przypadku mogę śmiało cały czas oddychać przez usta? 😉

    • Teoretycznie tak jak mówisz – wdech nosem, wydech ustami, natomiast ja np. oddycham przez usta i żyję. Według teorii nie jest to poprawne, ale nie potrafię nabrać tyle powietrza, ile potrzebuję za pomocą nosa 🙂

  • Trafiłaś z tym filmikiem w idealnym momencie, z niecierpliwością czekam na kolejne wideo o bieganiu! <3 <3 <3

  • Bardzo dziękuję za ten filmik! Jakbyś czytała mi w myślach, bo ostatnio zastanawiałam się, a może by tak zacząć biegać? ale, że nigdy nie biegałam, to nie wiedziałam zbytnio od czego by tu najpierw zacząć. I strasznie fajnie się Ciebie słucha Marta :)) czekam na więcej filmików o bieganiu 😉

  • Hej 😉 ja też jestem za tym żebyś nagrała więcej filmików o bieganiu a najbardziej interesowałby mnie własnie temat jak schudnąć ( spalić tłuszcz ) biegając . Aktualnie zaczęłam dopiero biegać własnie z zamiarem zrzucenia zbędnego tłuszczu . Dlatego czekam na więcej filmików na ten temat 😉

  • I jak tu Cię nie lubić? Nie mówisz nigdy, że trzeba coś robić na siłę, mówisz dlaczego niektórzy mają problemy z danymi ćwiczeniami itd. Nie to co niektórzy ludzie zajmujący się filmikami z ćwiczeniami i „motywowaniem”, którzy to twierdzą, że każde niepowodzenie to lenistwo. Wielkie plusy za Twoje podejście zdroworozsądkowe (nie wiem, czy tak to się pisze). Może i mi się kiedyś uda w końcu regularnie biegać. I jeśli osiągnę ten cel, będzie to też Twoja zasługa 🙂 Pozdrawiam!

  • Marto jesteś super!!!
    W końcu blog z praktycznymi radami, gdzie starasz się wczuć w naszą sytuację – ludzi zabieganych z milionem spraw na głowie. Ćwiczę z tobą od dwóch miesięcy, zmieniłam diet i widzę poprawę – 2 kg mniej, ale mam wrażenie że zaczyna mi rosnąć brzuch. 🙁 W udach zeszło parę cm ale nie mogę znieść rosnącego brzucha. Już nie wiem co mam jeść albo jak ćwiczyć bym nie wyglądała na osobę w ciąży. Co można z tym zrobić? Gdzie popełniam błąd?

  • Dzięki za wpis i filmik bardzo są przydatne 🙂 Fakt nigdy nie lubiłam biegać, bo dostałam szybko zadyszki i ogólnie mam niedomykające się zastawki , w związku z czym szybciej się męczę 🙂 ale chciałabym spróbować biegać tak dla truchtania.. ale właśnie mój problem to wyjść z domu samej 🙂

  • Fajnie, że nagrałaś ten filmik. Postanowiłam dać jeszcze jedną szansę sobie i bieganiu. Nie lubię biegać, ponieważ w pewnym momencie nawet lekkiego biegu mój organizm tak jakby krzyczał do mnie „hej, zgłupiałaś ?! przestań, zamęczysz się na śmierć !!!” ale wiem, że wynika to z mojej słabiutkiej kondycji. Tak czy tak, postanowiłam spróbować jeszcze raz i mam nadzieję, że tym razem uda mi się zakumplować z bieganiem.

  • Twój filmik sprawił, że mam ochotę przynajmniej spróbować biegać. Jeszcze za nim wyjadę na studia, mogłabym pobiegać wśród natury 🙂 Mam jednak dwa pytania i będę wdzięczna, jeśli znajdziesz czas na odpowiedź.
    1. Mam lekką skoliozę + jedno moje biodro jest odrobinę wyżej niż drugie. Czy w takim wypadku bieganie byłoby w ogóle rozsądną decyzją?
    2. Jak bieganie wpłynie na mięśnie łydek? Cóż, mam na ich punkcie świra i wolałabym je odtłuścić, ale bez nadmiernego rozrostu mięśni. Więc jak biegać, żeby mieć nogi jak Aniołki Victoria’s Secret 🙂

  • Ja uznałam, że bieganie nie jest dla mnie. Próbowałam 3 sezony i się nie przekonałam. Wolę jednak inne formy aktywności. Głównym problemem są u mnie paskudne kolki. Muszę biegać albo na czczo, albo ze 3-4 godziny po jedzeniu co mocno koliduje z moim planem dnia (etat w korpo się kłania :)).

  • jak zaczną się studia od października to chyba dam temu szansę 😉

    Może napiszesz tez jak powinno się ubierać jesienią i zimą jeżeli chcemy biegać na zewnątrz ?
    Fajnie też zasugerowałaś w filmiku i mogłabyś nam powiedzieć jak biegać żeby faktycznie spalać 🙂 .

Zostaw odpowiedź

back to top