5 rzeczy, które powinieneś sobie powiedzieć, jeśli ZNÓW nie masz motywacji do zdrowego życia

5 rzeczy, które powinieneś sobie powiedzieć, jeśli ZNÓW nie masz motywacji do zdrowego życia

Post navigation

33 komentarze

  • hej, od jakiegoś czasu przekopuje internet w poszukiwaniu odpowiedzi na wydawałoby się proste pytanie, jaki rozkład bwt jest najbardziej odpowiedni przy redukcji zakładajac intensywny trening 3x w tygodiu + mniej intensywne ruszanie się 2x tygodniowo? Pomożesz? 🙂

  • Jeju kocham Cie dziewczyno! Właśnie dziś, w niedzielny wieczór potrzebowałam takiego kopa… nigdy nie patrzyłam na zdrowy styl życia pod kątem „15 minut” czy też „to o krok bliżej celu” … nigdy, zawsze to było przykrym obowiązkiem i żeby facet się odczepił xD dzięki wielkie, dodaję normalnie do zakładek i planuję jutrzejszy aktywny dzień! 😀

  • Marto, muszę Ci podziękować. To właśnie dzięki Twojemu blogowi (oraz drLifestyle) pierwszy raz udało mi się złapać zdrowy stosunek do ćwiczeń i diety – bez katowania się, wyrzeczeń i ciśnienia psychicznego. Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie znad mojej zdrowej kolacji jedzonej po pięciokilometrowym biegu! A wpis zapiszę sobie w zakładkach i będę wracać do niego w chwilach zwątpienia 😉

  • 🙂 dzieki takim wpisom tym razem mam duza motywacje caly czas.Wiem teraz zabladzilam bylam na wyjezdzie i tam zdrowo nie jadlam 🙂 ale jutro zrobie trening i zaczne zdrowiej troszke sie odzywiac.Tez wezme do siebie twoje rady odbosbie gotowania np wiecej ryzu kaszy, makaronu 🙂 zeby bylo na 2 dni na jakies danie 🙂 chociaz tez musze sie nauczyc,znalezc wiecej zdrowszych dan 🙂 bo przyznaje nie mam pomyslow 🙂

  • Ja mam straszny problem z weekendami.. Cały tydzień trzymam się diety, jak tylko mam czas to ćwiczę, ale jak przychodzi weekend to.. lody, fast foody, słodycze.. Masakra ;/

  • Dziękuję Ci za ten wpis, jak zwykle znajduję u Ciebie inspirację we właściwym momencie. Pomogło 🙂

  • Dobry wpis na poniedziałkowy przegląd Twojego bloga 😀 Wszystko siedzi w głowie – no właśnie. Zacząć ćwiczyć/jeść zdrowo/dbac o siebie trzeba OD JUŻ, a nie od poniedziałku, od pierwszego, od nowego roku… Szybka spontaniczna decyzja i chęć trwania w swoim postanowieniu

  • Był czas, że ćwiczyłam regularnie i świetnie się wtedy czułam, mogłam założyć wszystko ze swojej szafy. Postanowiłam na nowo się zmotywować i w tym celu wybrałam Twoją propozycję rozgrzewki (10 min) i filmik na błyskawiczny trening (15 min) i ten dla osób bez kondycji (chyba 10 min). Najpierw małe kroczki, potem dłuższe treningi. Chcę mieć nawyk ćwiczenia 🙂

  • U mnie nie ma żadnego problemu z treningiem. Tak weszło mi to już w krew, że dziwnie się czuję kiedy moja przerwa trwa dwa dni. Gorzej jeśli chodzi o odżywianie. Moją odwieczną zgubą są słodycze. ;/

      • Już nie mogę doczekać się tego wyzwania 🙂 Nawet nie wiesz jak się cieszę 🙂 choć będzie trudniej 🙂 Fakt mogłabym więcej trenować ale cieszę się, że jestem konsekwentna i wytrwała. Jestem z siebie dumna (bo pierwszy raz w życiu nie zrezygnowałam ze systematycznych ćwiczeń – na razie to są 3 razy w tygodniu czasem 2) Wczoraj kupiłam sobie matę do ćwiczeń ( mega różową w kwiaty delikatne z biedronki, do tej pory ćwiczyłam na karimacie i o wiele przyjemniej mi się ćwiczy i nie mogę się doczekać kolejnego treningu.) W planach mam jutro Twój trening z piłką i basen w nd 😉 a w poniedziałek był brzuch 🙂

        • I chciałabym się przemóc ze zdrowszym jedzeniem – typu smoothie ale połączenie warzyw i owoców – kurczę nie przekonuje mnie 🙁 Koktajl z owoców to uwielbiam 🙂

    • dobrze Cie rozumiem. Tez moblabym nie robic ani jednego dnia przerwy w treningach ale niestety kwestie diety u mnie leżą. Podjadanie i słodycze to moja słabość. Zwłaszcza gdy krótko śpie i jestem zmęczona

  • Witam , córka poleciłam mi Twojego bloga , bardzo się cieszę że tu zajrzałam , ja to jestem jednak przypadek beznadziejny , tyle prazy próbowałam zrzucić zbędne kilogramy …masakra … 🙁 brak motwacji , brak silnej woli ….od czegoś muszę zacząć po raz kolejny ..

  • Trafiłam na tego bloga przypadkiem i z ciekawości zaczęłam czytać. Bardzo mi się spodobało to w jaki sposób piszesz, poruszasz ciekawe tematy i są one na prawdę ciekawe. Masz super pomysły i dużą wiedze, jedyne co mnie trochę zasmuciło, że wiele odnośników która dałaś są już nieaktualne i po otwarciu wyskakuje „nie ma takiej strony”:(

  • Czytam, czytam i coraz bardziej lubię twoje podejście 🙂 potrafisz świetnie zachęcić do działania, jest to takie prawdziwe i po prostu 🙂 staram się codziennie ćwiczyć chociaż takie 15 minut i to naprawdę działa 🙂 łatwiej jest zrobić jeden mały krok zamiast dużego. Miałam co prawda taką fazę pt „ale co to da?”. Wszyscy biegają po 5 km, mają super kondycje, a ja? A ja ledwo 15-30 minut ćwiczę. Dzięki Twoim wpisom patrze na to z zupełnie innej perspektywy 😀

  • Hahah, już w innym poście też pisałaś, że „nikt nie żałował, że zrobił trening” – od tamtej pory to moje hasło przewodnie 😀 Zawsze gdy mi się nie chcę, mówię, że nie będę żałować. A satysfakcja Po treningu, świadomość, że nie uległam leniu… jest baaaardzo budująca. ;))
    PS. Kocham Twoje treningi.

  • trafiły do mnie 2 fajne rzeczy: pierwsza to te 15 min. i to jest super i rzeczywiście, jak zacznę to potem cisnę do końca a druga to że trening trwa tylko godzinę i jeśli go zrobię, to będę zadowolona. Wszystko prawda. Chyba to sobie gdzieś zapiszę i powieszę.

Zostaw odpowiedź

back to top