Warzywa – jak jeść ich więcej? Moje patenty.

Warzywa – jak jeść ich więcej? Moje patenty.

Post navigation

43 komentarze

  • Zdjęcia, które wybrałaś do wpisu zachęcają do jedzenia WYŁĄCZNIE WARZYW *_* Zaskoczyłaś mnie tą informacja o 7 porcjach po około 100 gram (to już nie jest modne „5 porcji warzyw i owoców”!?). Aż z ciekawości jutro od rana będę spisywać jakie warzywa jadłam i podliczę bilans na koniec dnia 😉

    • Na pierwszym zdjęciu jest pieczywo i żółty ser – kiedy ostatnio sprawdzałam, chleb nie zaliczał się do warzyw, chociaż jego główny składnik jest rośliną 😉

      • Ojej, proszę się nie czepiać 🙂 To ja po tym wpisie do tego pieczywa z serek dokroje pomidorka 😛

  • Marta! 100 gramów! Tak jak 100 kilogramów. W życiu byś nie powiedziała, że ważysz 50 kilogram, więc czemu mówisz, że sałata waży 100 gram? Nasz język się deklinuje. Zapamiętaj i więcej nie grzesz. 😉

    Druga sprawa – czy guacamole to jest z definicji rzecz zrobiona z awokado, nie? 😉

    A trzecia – warzywa. <3 Uwielbiam sałatki. Tylko moja fantazja jest słaba i brakuje mi pomysłów na rzeczy bez pomidorów. Ale mam teraz piękne karteczki na przepisy, będę zbierać i wcinać.

  • Ja dzisiaj sałatka z kurczakiem, kanapeczki z twarożkiem, ogórkiem, szczypiorkiem i sałatką i przekąski w postaci: ogórka i pomidorków cherry (mój ostatni hit, zamieniłam je zamiast owoców jak zdrową przekąskę żeby pozbyć się fruktozy )

  • Dzięki za ten wpis 🙂 Ja Twoje 14-dniowe wyzwanie rozpoczęłam dopiero dziś, bo wczoraj czytałam wpis o nim jedząc Sękacza…

  • Dzięki za ten wpis 🙂 Ja Twoje 14-dniowe wyzwanie rozpoczęłam dopiero dziś, bo wczoraj czytałam wpis o nim jedząc Sękacza…

  • krok po kroku można nauczyć się jeść warzywa i je polubić- wiem po sobie 🙂 nie mieliśmy w domu zwyczaju jedzenia warzyw, sałatek, warzyw na kanapkach, sama więc musiałam się na nie przestawić i dało radę 🙂 mogę śmiało powiedzieć, że teraz 7 porcji to nie problem, ciągle szukamy nowych sposobów na to jak przyrządzać warzywa inaczej i eksperymentować, od siebie polecam cukiniowe spagetti i curry warzywne- są genialne!

  • Dziewczyny a co myślicie o skokach warzywnych ze sklepu.Ja uwielbiam np.soki tymbark Vega ale czy one są zdrowe? Jestem tu nowa i moja przygoda ze zdrowym odżywianiem dopiero się zaczyna wiec bardzo proszę was o pomoc.

  • Dziewczyny a co sądzicie o sokach warzywnych ze sklepu? Ja uwielbiam Tymbark Vega ale czy one są zdrowe?

  • A jeśli chodzi o warzywne zupy krem, wyjdzie na przykład litr, to normalnie sobie liczyć 100ml jako 1 porcje warzyw? czy w zupach to inaczej wygląda

  • A co w związku z sokami? np taki ekologiczny, jak Rabenhorst (podobno dobry) może zastąpic porcję owoców?

  • Mam nadzieję, że to pytanie nie zginie gdzieś w gąszczu komentarzy i ktoś wreszcie rozjaśni mi sytuację, bo w tej całej modzie na ‘bycie fit’ krąży tyle teorii, że zdążyłam już się pogubić, a zamiast mózgu mam papkę. Najpierw pojawiła się (i nadal jest wszechobecna) nagonka na gluten, a teraz wszędzie słyszę o szkodliwości nabiału i konieczności jego odstawienia, a nie ukrywam, że jestem wielką fanką serka wiejskiego na śniadanie czy kolacje, tudzież twarożku. No i nie wiem czy faktycznie rezygnować z nabiału, czy jednak nie jest on taki straszny. Ciężko jest mi już nawet obiektywnie stwierdzić, czy mam jakieś objawy nietolerancji, bo tyle się naczytałam na ten temat, że mózg płata mi figle, za niedługo okaże się, że nic nie można jeść, a to jak popadanie ze skrajności w skrajność ;/. Stąd moje pytanie do Ciebie Marto przede wszystkim, ale również do każdej osoby, która to przeczyta, a zna się na rzeczy (zapewne lepiej od takiego laika jak ja :D)- jak to jest z tym nabiałem?

    • Wiesz, co, ja też dałam się złapać, na te glutenowe fanaberie, i białkowe, i doszłam do wniosku, że trzeba popatrzeć na swój organizm. Zrobić najlepiej badania, ale organizm też da radę. 🙂

    • Ja powiem tak, jak napijesz sie mleka i musisz biec za chwile do toalety – spróbuj tego bez laktozy 😀 to samo z serami, śmietana itp. Jak dla mnie trzeba myślec własnym rozumem i po prostu wybierać, co dla nas najlepsze, czyli po czym sie dobrze czujemy. Polecam to, cp poleca Marta (to samo polecił mi lekarz) – dziennik żywieniowy. I zamiast wpisywać kalorie, wpisuj co jadłaś i jak sie czujesz zaraz po tym i np godzinę pozniej. Ja przez to wyeliminowałam np. cebulę :p i mleko, jogurty, ale ser wcinam – a mleko wlasnie bez laktozy

  • Ja tam warzywa i owoce lubię. 🙂 I jak jem obiad, to potrafię, mięsa nie tknąć, a warzywa zjeść :). Mam to szczęście, że moje dziecię też lubi więc problem znika, gorzej z panem mężem 😀

    • Ci mężowie tak mają, mój chłopak lubi, ale na początku przekabacałam go tak, że polewałam warzywa jakimś dobrym sosem, np. jogurtowo-czosnkowym 😀 Działało 😀

  • Uwielbiam Twoje wpisy ! Dzięki Tobie póki co udaje mi się regularnie ćwiczyć i nie znajdywać wymówek 🙂 Twój plan treningowy, o którym pisałaś w poprzednim poście zapowiada się świetnie – już nie umiem się go doczekać !

    Mam do Ciebie także pytanie ) skierowane właśnie do Ciebie z racji tego, że jest to Twoja pasja i na pewno będziesz w stanie polecić mi książkę/podręcznik, od którego mogłabym zacząć uczyć się na temat żywienia itp. zarówno pod kątem czysto biologicznym ( czyli typowa teoria ) na tym w sumie najbardziej mi zależy jak i takim praktycznym 🙂 Chciałbym się zacząć rozwijać w tej dziedzinie , ponieważ przyda mi się do mojego kierunku studiów,a nie wiem od jakiej ksiażki. podręcznika powinnam zacząć 🙂

    Czekam na Twoją odpowiedź 😉

  • Zabawne, ze ludzie mówią o drogich warzywach 😉 no tak, w końcu batony tańsze 😀

  • Bardzo mi pomagasz ! Mam 15 lat i jestem uzależniona w pewnym sensie od tego co je się w domu, jednak to nie jest zbyt zdrowe, za dużo tłuszczy trans, cukru, za mało warzyw, itd. Dzięki twojemu blogowi nie tracę motywacji żeby jeść zdrowiej i inaczej niż nauczyli mnie rodzice i trochę się im sprzeciwić 🙂 Zaczynam też z tobą ćwiczyć.
    Jesteś świetną osobą, dziękuję 😉

  • Ja uwielbiam warzywa- kanapka bez sałaty i pomidora czy ogórka, zwłaszcza kiszonego jest taka „sucha”, albo nie wyobrażam sobie obiadu bez surówki. Ale miałam kiedyś znajomego, który w ogóle nie jadał warzyw i owoców- żartował sobie, że z owoców lubi śliwki …..w czekoladzie.

  • Sałatka to dla mnie najlepszy sposób na jedzenie warzyw. Można tam dodać wszystkiego po trochu i ma się mix witamin i wszystkiego, czego potrzeba. kanapki wychodzą mi tak sobie ;p

Zostaw odpowiedź

back to top