Moje treningi i dieta – co u mnie #1

Moje treningi i dieta – co u mnie #1

Post navigation

37 komentarzy

  • Fajny pomysł na nową serię wpisów 🙂 Btw, jaki to catering? Właśnie szukam czegoś sprawdzonego 🙂

  • Naprawdę fajny pomysł na cykl, chętnie będę czytać takie wpisy 🙂 Niestety, nie mam kompletnie pomysłu na nazwę 🙁 ale jeśli uda mi się coś wymyślić, to na 100% napiszę 😉 poza tym „co u mnie” też jest spoko 😉

  • Ty masz w październiku pierwszą taką konferencje,a ja swój pierwszy 'oficjalny’ bieg 😀
    Daj znać czy faktycznie widać zmiany na cerze po odstawieniu nabiału – ja też o tym ostatnio myślę, właściwie od dzisiaj zaczęłam i jestem ciekawa 🙂

    • Wiesz, właśnie zastanawiam się w sumie, jak ja to odkryję, skoro jednocześnie biorę leki… bardzo żałuję, że odstawiam na razie ten nabiał, ale no zobaczymy 🙂

  • Ale świetna sprawa z Twoim kursem, a w zasadzie kursami! Też uwielbiam się uczyć, więc doskonalę rozumiem chęć doskonalenia się 🙂 i nie mogę się doczekać nowych filmów treningowych! A wpis bardzo motywujący i czekam na jeszcze, bo nie tylko zachęca do ćwiczeń, ale do pracy nad sobą i ogólnie żeby cisnąć życie 😉 pozdrawiam!

  • Aaa! Jaram się razem z tobą! <3 te podglądy przemiany wyglądają tak pro! Mega cię podziwiam 😀

    P.s. Jakbyś się nudziła w październiku w wawie to daj znać, chętnie się spotkam 😀

  • Świetny wpis! Uwielbiam Twoje podejście do fit stylu życia – bez wyścigu i tej całej mody, ale przede wszystkim z głową. Jesteś na świetnej drodze, by zostać tym upragnionym rzetelnym ekspertem. 🙂
    Łączę się w bólu w związku z odstawieniem laktozy. Po sobie wiem, że gdybym miała przejść na jakąkolwiek specjalistyczną dietę, nie przeżyłabym bez nabiału. Oby się opłaciło, czym się! 🙂

    • Mam nadzieję właśnie, że się opłaci 😀 Mam w ogóle z tym odstawieniem problem, bo najzwyczajniej w świecie zapominam że coś ma nabiał w sobie 😀

  • Popieram w 100% cykl wpisów – bardzo motywujące! 🙂 Mega fajnie, że poszerzasz wiedzę – też bym się chętnie czegoś nowego nauczyła. Właściwie to też się może w końcu za coś wezmę. 😉 Pozdrawiam! 🙂

  • O nie, tylko nie to. Jak zaczniesz publikować ten cykl, to cała moja wymówka pod tytułem „nie mam czasu dzisiaj, bo muszę zrobić pierdyliard rzeczy jednocześnie” nie będzie miała racji bytu 😀

  • Trzymam kcuki i kibicuję! Niesmowicie motywujące jest to, jak widzę ile rzeczy robisz w kierunku swojego rozwoju 😀 A ta książka/e-book będą na pewno genialne! Oprawa graficzna wygląda super!

  • Marta nie martw się 🙂 Ja od marca unikam produktów mlecznych, a całkowicie odstawiłam mleko. Kazała mi tak zrobić moja dermatolog, bo miałam problemy z trądzikiem.

      • Przez 3 miesiące brałam antybiotyk na trądzik, teraz od 2 miesięcy już nie biorę i na chwilę obecną mam gładką buzię. Czasami zdarza mi się zjeść coś z mleka np. ser, jogurt, ale nic po tym się nie dzieje. 🙂

  • Fajnie, konkretnie, na temat. 🙂 Bardzo mi się podoba Twoje podejście do diet i treningów – jest takie… rozsądne 😀 Wróżę duży sukces, a przynajmniej życzę – na pewno zasługujesz 😉

    Taka tylko uwaga drobna z cyklu „życie życie” – jak widzisz, kiedy oprócz pracy doszedł Ci jeszcze kurs, brakuje w Twoim rozkładzie dnia czasu na odpoczynek, mimo, że planujesz aktywności. Moim zdaniem to paradoksalnie dobry przykład na to, że doba nie jest z gumy i czasem trzeba wybrać do rozkładu dnia rzeczy o najwyższym priorytecie, bo po prostu nie da się zmieścić wszystkich, nawet jeśli jest się dobrze zorganizowanym – u Ciebie wypadło gotowanie (i zresztą IMO słusznie).

    Fajnie, że piszesz o organizacji czasu, ale moim zdaniem pisanie, że „wszystko się da zorganizować”… no nie do końca, nie zawsze, więc rozumiem, skąd się biorą oburzone komentarze przy Twoich tekstach o przekazie tego typu (nie sugeruję, że piszesz, iż „wszystko zawsze się da zorganizować i w 24h dobie zmieścić” lecz moim zdaniem te Twoje teksty, które spotykają się z ostrzejszą krytyką są tak właśnie odbierane). Poczytałabym chętnie o tym, jak znajdujesz czas na relaks w okresie właśnie takiego młynu, bo sama czuję, że mam z tym największy problem – lubię wziąć dużo na siebie a potem zdziwić się, że mam dość i ochotę rzucić wszystko w kąt, jeśli za długo jestem w trybie produktywności 24h/7 😉

    • Ja po prostu odpuszczam rzeczy mniej ważne. Jeżeli czuję, że naprawdę jest już ciężko i potrzebuję odpoczynku, wyłączam się i tyle. Świat się nie zawali, jeśli zrobię coś jutro 🙂

  • twoja magisterka chyba będzie jedyną do tej pory, którą będę faktycznie chciała przeczytać, a to się z reguły nie zdarza przy tego typu pracach 😉

Zostaw odpowiedź

back to top