Moje treningi i dieta – co u mnie #2

Moje treningi i dieta – co u mnie #2

Post navigation

27 komentarzy

  • Koniecznie przepisy! I koniecznie na szarlotkę 🙂 Ty mogłabyś jeść cały czas arbuzy, a ja ananasy. Na wakacjach jadłam go w każdej postaci i zastanawiałam się, czy w krwi nie płynie mi już ananas 😉 pozdrawiam!

  • To ja tak mogłabym zajadać czereśnie. Trzymam kciuki za egzamin, na pewno poszło Ci świetnie! 🙂

  • Z ubraniami sportowymi mam odwrotny problem – koszulek multum, a legginsów mam jedną parę długą i jedną krótką i tyle XD Może dlatego że dopiero ostatnio przekonałam się do biegania w legginsach 🙂 Chyba pora na zakupy 😀 Przydałyby się też dwie nowe pary butów, do biegania i do ćwiczeń w domu, ale nie wiem nawet od czego zacząć wybieranie nie mówiąc już o szukaniu na to wszystko pieniędzy 😀
    I też poprosze przepis na lazanię!

  • Świetna ta seria, kontynuuj koniecznie. Rozwaliły mnie „stoliki” na drugim zdjęciu. Tak to można zdawać egzamin 😀 Trzymam kciuki za wyniki!

  • 1. Chcę przepis na lasagne!
    2. Gratuluję zdanego egzaminu! 😉
    3. Dziękuję za ten post, że podzieliłaś się z nami co przeżywałaś i przeżywasz 😉
    Pozdrawiam :*

  • a ja zapytam skąd ta świetna mata do ćwiczeń! czy jest coś na co trzeba zwrócić uwagę przy zakupie maty? 🙂

    • Od siebie mogę podpowiedzieć, że trzeba zwrócić uwagę na wszystko xd Zależy od tego, do czego maty potrzebujesz – np maty do jogi są cieńsze, żeby dobrze dało się wyczuć podłoże, a te do bardziej energicznych treningów, kiedy skaczesz, tupiesz i prawie wybijasz dziurę w podłodze, są dużo grubsze. Ja mam matę 4,5 mm i nadaje się do wszystkiego, od jogi po najcięższe cardio. Ale gdybym szukała maty do takiego najzwyklejszego treningu, to kupiłabym grubszą. Co do długości najwygodniej jest, jeśli możesz się w całości na niej położyć. Zwróć też uwagę na to, żeby nie była śliska i nie przesuwała się po podłodze. Jeśli mata się ślizga to jest to nie tylko niewygodne, ale też niebezpieczne. No i materiał – jak kupisz najtańszą piankę na kilkanaście złotych, to nie oczekuj, że wytrzyma lata 😀 Większość mat jest wykonana z PCV i to się sprawdza, jak chcesz większej przyczepności, to można zainwestować w kauczuk albo jeszcze inne dziwactwa, ale tu już cena mocno wzrasta. I to, co ułatwia życie, czyli jakieś paski czy gumki, które pomogą Ci ją zwinąć i łatwiej przechowywać. Mam nadzieję, że coś z tego Ci się przyda 😉

      • dzięki wielkie! właśnie najbardziej chodzi mi o to ze ślizgam się na podłodze np. przy wykrokach czy przeskokach, a i brzuszki lepiej robić z podkładem pod plecami 🙂

  • Bardzo bym chciała przepis na tą lazanię!!! Bardzo! Bardzo! Uwielbiam szpinak! Tyle godzin na siłowni spędziłaś, że mi by chyba na jakiś czas obrzydła. Brawo, że to wytrwałaś.

  • Ta seria jest świetna. Też jestem arbuzową dziewczyną 😀 to najlepszy owoc jaki istnieje, mogę go jeść bez przerwy 😉

  • Uwielbiam posty tego „gatunku” 🙂

    No i gratulację za wytrwałość! Jestem pewna że zdałaś i będziesz dalej mogła się realizować w sporcie 🙂

  • Kocham ten cykl! Naprawdę motywuje, plus piękne zdjęcia i humor to coś, co zawsze miło się czyta 🙂

Zostaw odpowiedź

back to top