• Szukaj

Jedna rzecz gorsza od słodyczy, papierosów czy alkoholu, którą robisz codziennie

Przyjęło się, że papierosy szkodzą. To prawda. Szkodzi też cukier, alkohol i sztuczne jedzenie – i wszyscy o tym wiedzą. Ale mało kto zdaje sobie sprawę, że jest jeszcze jedna rzecz, która powoli nas zabija i sprawia, że nasze zdrowie jest coraz gorsze, a którą robimy… codziennie.
I to zdecydowanie za długo.

Ciekawi?

To ja wam powiem, co to za czynność, którą zdecydowanie robimy za długo, źle i którą uważamy za nic złego. Uwaga, bębny…

Siedzenie.

Tak, siedzenie. Siedzenie nas zabija. Siedzenie w dzisiejszych czasach jest jak paczka śmierdzących fajek. Wypalana jedna dziennie!

Zdziwieni?

DLACZEGO SIEDZENIE ZABIJA?

Kiedyś ludzie chodzili bardzo dużo. Nie było komputerów, nie było telewizorów, jedną sensowną rozrywką było pójście gdzieś i zrobienie czegoś. Nie było też samochodów. I autobusów pod domem.

Sytuacja jednak się zmieniła i teraz siedzimy PRZECIĘTNIE dziewięć godzin dziennie. PRZECIĘTNIE. Osoby mające siedzącą pracę siedzą jeszcze więcej, bo przecież przychodzą do domu i … no cóż, znowu siedzą. Prawda?

Siedzimy więcej, niż śpimy. Masakra.

Badania wykazują, że długie siedzenie zwiększa ryzyko śmierci o 40 procent. CZTERDZIEŚCI.

CO ROBI SIEDZENIE?

Zamiast robić kazanie, pokażę wam, co robi nam długie siedzenie:

  • spalanie kalorii spada do 1 kcl/na minutę. Siedzenie nie jest dla nas zbyt męczące
  • po 2 godzinach siedzenia poziom dobrego cholesterolu spada o 20 %
  • po 24 godzinach zagrożenie cukrzycą wzrasta o ponad 20 % (bo zmniejsza się efektywność insuliny)
  • ludzie mający pracę siedzącą, mają problemy z sercem i układem krążenia aż 2x częściej, niż ludzie, którzy nie mają pracy siedzącej
  • pogarsza się krążenie krwi
  • zmniejsza się przemiana materii (mimo tego, że regularnie ćwiczymy – co ma 30 -60 minut ćwiczeń przy 9 godzinach siedzenia)
  • ryzyko choroby żylakowej wzrasta – krew gorzej się pompuje, mogą robić się zastoje, skrzepy, zatory (te ostatnie mogą być śmiertelne)
  • ponieważ spowalnia się nasz metabolizm, a nasz wydatek kaloryczny wcale nie jest taki duży (nawet, jeśli ćwiczymy – powtarzam jeszcze raz, porównajcie 1 h ćwiczeń do 9 h siedzenia) – tyjemy i to drastycznie szybko,
  • pojawiają się problemy z kręgosłupem: głównie odcinkiem lędźwiowym i szyjnym;
  • u osób, które siedzą ok. 3 h dziennie przed telewizorem, ryzyko śmierci na choroby serce wzrasta aż o 64 %
  • każda dodatkowa godzina oglądania tv – 11 % większe ryzyko śmierci na zawał

CO ROBIĆ?

Dobrze – powiecie – ale mam pracę siedzącą, siedzę osiem godzin. To co mam niby zrobić?
Wyobraźcie sobie, że ja obecnie też mam na razie pracę siedzącą 🙂 Trzeba sobie jakoś w życiu radzić. Prawda jest taka, że 30-60 minut ćwiczeń w ciągu dnia nie wystarczy, żeby zlikwidować negatywne skutki siedzenia. To za mało. 

Co więc możemy zrobić?

  • ściągnij aplikację lub jakiś stoper i co 45 minut wstań od biurka, zrób kilka kroków, porozciągaj się, porób parę pajacyków. Jeśli miejsce pracy nie pozwala ci na pajacyki – to chociaż przejdź się, niech trwa to przynajmniej 1-3 minuty.
  • jak już jesteś w domu – nie siedź tyle. Nie spędzaj całego wolnego czasu przed tv albo komputerem. A jeśli już oglądasz serial czy film – w trakcie niego ćwicz jogę, rozciągaj się, kręć hula-hop, skacz na skakance
  • staraj się dbać o prawidłową postawę podczas siedzenia;
  • jeżeli masz w rodzinie przypadki osób chorych na żylaki, zakup profilaktyczne rajstopy, pończochy lub podkolanówki i noś je regularnie;
  • przynajmniej raz na godzinę rób przerwę i wstań od biurka – niezależnie od tego, czy jesteś w pracy, czy w domu
  • zacznij załatwiać niektóre sprawy na spacerze – rozmowę telefoniczną czy face to face można przeprowadzić idąc, a nie siedząc!
  • jeżeli zdarza się sytuacja, w której musisz długo siedzieć, miej w sobie nawyk napinania i rozluźniania łydek – to sprawi, że krew chociaż przez chwilę szybciej będzie się pompować 🙂 Lepszy rydz, niż nic.
  • i najważniejsze – zacznij zdawać sobie sprawę, że siedzenie jest złe. To już pierwszy krok do tego, żeby na własną rękę korygować swoje nawyki!

No! Nie siedźcie tyle 🙂

Znajdziecie mnie na FACEBOOKU i INSTAGRAMIE.

 

Napisane przez
Marta Hennig

Jestem trenerką, absolwentką AWF we Wrocławiu i byłym sportowcem. Założyłam tego bloga, by udowodnić, że fit może być każdy - niezależnie od wieku i grubości portfela.

Zobacz wszystkie artykuły
Napisane przez Marta Hennig

Chcesz być fit?

MAM COŚ DLA CIEBIE!


Na moim kanale youtube znajdziesz treningi, zestawy ćwiczeń na konkretne partie ciała, zdrowe przepisy, pomysły na jadłospis na cały dzień, porady dotyczące bycia fit oraz wiele, wiele więcej!
I to wszystko za darmo!