Najczęstsze wymówki, jakie słyszę od osób, które chcą się odchudzać? „Nie mam czasu na przygotowanie posiłków”, „nie mam pojęcia, jak ułożyć sobie dietę”, „nie wiem, od czego zacząć”, „nie wiem, jak się za to zabrać!”.
A co, jeśli wam powiem, że istnieje dieta, która być może rozwiązuje wszystkie te problemy?
Wzięłam pod lupę nową dietę pudełkową – czy to ma w ogóle sens?
Ogólnie rzecz biorąc, jako trener do diet mam stosunek sceptyczny – większość promowanych w sieci jest szkodliwa, źle zbilansowana, wyniszczająca. Swojego czasu modne były diety koktajlowe i proszkowe – kolejny wymysł, który w żaden sposób dobrze nie wpływał na zdrowie, a chudło się nie dlatego, że dieta była skuteczna, tylko dlatego, że po prostu mało się jadło.
Ponad miesiąc temu pokazywałam wam na instagramie i snapchacie (codzienniefit), że testuję dietę pudełkową e-condimenta i sprawdzam, jak działa. Idea wydawała mi się po raz pierwszy logiczna: określona liczba kalorii (i to wcale nie drastycznie mała, tylko właśnie prawidłowa, normalna), zestaw produktów i jadłospis na tydzień, który pozwoli przygotować szybko dania i nauczyć się zdrowo gotować. 
Testowałam dietę nawet dłużej niż miesiąc, oczywiście podbijając sobie kaloryczność swoimi posiłkami (ponieważ dieta dostępna jest w wariantach 1400 i 1800 kcal, typowo odchudzających, a ja akurat tego nie potrzebowałam) i wreszcie wyklarowało mi się kilka wniosków, które pozwolą mi na obiektywną ocenę.
DIETA PUDEŁKOWA – NA CZYM POLEGA?
Okej, więc może najpierw od początku – czym jest dieta pudełkowa? Najlepiej będzie mi to napisać w skrócie:
- dostajesz jadłospis opracowany przez dietetyków na kaloryczność 1400 lub 1800 kcal z odpowiednimi przepisami;
- przepisy robi się od 15-40 minut;
- dania można spakować do pudełka i wziąć ze sobą do pracy czy na uczelnię;
- dania można przygotować wcześniej;
- dostajesz w pakiecie produkty, z których przygotowujesz dania – oczywiście mięso oraz owoce i warzywa należy dokupić;
Brzmi w porządku. Osobiście podwyższyłabym kaloryczność diety 1400 kcl, żeby nie startować z tak niskiego pułapu, ale w sumie to może być atut dla tych, którzy lubią przemycać swoje dania do jadłospisu.

W pudełku, które dostajecie, są takie produkty jak: muesli, mixy ryżu, kasz, risotto, dipy i sosy oraz przyprawy – na bazie suszonych ziół i warzyw, bez konserwantów i zbędnych dodatków.
Ktoś może powiedzieć: no dobrze, czy nie lepiej samemu kupić sobie te produkty i gotować? Wydaje mi się, że to zależy. Cenowo wszystkie te produkty i przyprawy wychodzą bardzo podobnie do zakupów w sklepie (nie dostajemy kaszy gryczanej, a np. mix różnych kasz, tak samo z ryżem i tak dalej), a dodatkowo dostajecie rozpisany jadłospis.

Osoby doświadczone mogą uznać to za niepotrzebne, ale osoby początkujące albo takie, które mają problem z planowaniem sobie diety na własną rękę (a z mojego doświadczenia jest ich mnóstwo) na pewno będą zadowolone, bo jedyne, co muszą zrobić, to kupić resztę produktów i zrobić danie według przepisu. Nie trzeba liczyć kalorii, zastanawiać się, wymyślać.
Dietę można kupić na stronie diety pudełkowej e-condimenta.
ZALETY DIETY PUDEŁKOWEJ
Zacznijmy od zalet. Wiele osób widzi w tej diecie tylko… no, dietę, ja natomiast widzę też system, który może pomóc początkującym wdrożyć nowy, zdrowy tryb życia.
- szybkość przygotowania posiłków – od 15-40 minut – już nie można mieć wymówki, że nie ma się czasu;
- smaczne przepisy – wszystkie się sprawdziły! To duży plus.
- wygoda – nie trzeba liczyć kalorii – to na pewno przypadnie do gustu nie tylko osobom, które nie znają się na rzeczy, ale też tym, którzy wcześniej mieli problem z liczeniem kalorii, ograniczali je zbyt mocno i tak dalej;
- można nosić w lunchboxach i przygotować wcześniej – dzięki temu zawsze mamy ze sobą posiłek i oszczędzamy czas.
- gotowy jadłospis oraz lista zakupów, którą można zabrać ze sobą do sklepu – oszczędza czas, pieniądze i jest po prostu wygodne. Robimy zakupy raz w tygodniu na calutki tydzień i nigdy nam niczego nie brakuje.
- uczy początkujących tego, jak powinny wyglądać zdrowe potrawy i jak je przyrządzić,
- uczy jak planować posiłki,
- uczy, jak gotować, by oszczędzać czas,
- rzetelnie stosowana, odchudza (poprzez trzymanie odpowiedniej kaloryczności)

Zalet jest sporo. Szczerze mówiąc, myślę, że dieta pudełkowa to świetna opcja dla osób, które nie wiedzą jak, nie potrafią gotować, nie mają czasu, jedzą często poza domem, chcą skutecznie schudnąć, nie chcą liczyć kalorii i się męczyć, są zieloni w temacie odchudzania, chcą się nauczyć jeść zdrowo. Dla takich osób jest to naprawdę dobre rozwiązanie, które mogę polecić.
WADY DIETY PUDEŁKOWEJ
Ale oczywiście, jak każda rzecz, tak i dieta ma wady – lub takie minusy, które zauważyłam.
- mogłoby być większe zróżnicowanie warzyw i owoców. Zwykle używamy podobnego zestawu warzyw i w sumie, na logikę, nie jest to nic dziwnego – te warzywa dostępne są cały rok i w każdej chwili można je kupić. Myślę, że w przyszłości fajnie by było podzielić jadłospisy sezonowo – na lato (z truskawkami i bobem), na jesień (z przewagą jabłek i dyni), na wiosnę (ze szparagami); chociaż teraz nic nie stoi na przeszkodzie, żeby dodawać do przepisów swoje propozycje warzyw;
- dobra byłaby opcja diety dla par – jest dużo par odchudzających się, może można byłoby wprowadzić opcję dwóch diet z różną kalorycznością, np. dla osoby odchudzającej się i nie odchudzającej się, ale z podobnym jadłospisem, żeby można było gotować jednocześnie;
I dwie kompletnie subiektywne uwagi:
- za dużo muesli w śniadaniach. Jedyne, co mi się czasami nie podobało, to śniadania – w dużej części oparte o muesli lub dania z muesli (omlety na przykład), a ja… muesli nie lubię 🙂 Ale to już moja bardzo subiektywna opinia 🙂
- rozkład BTW – tutaj w ogóle osobista dygresja, bo po prostu ja w swojej diecie mam więcej białka i tłuszczy, a mniej węglowodanów, niż w jadłospisie diety pudełkowej. Nie do końca jest to wada i minus diety – zwykłej osobie na pewno taki rozkład będzie pasował, ja natomiast mam trochę inne potrzeby jako sportowiec. Więc ten podpunkt nie jest minusem, a właściwie mini-uwagą. 🙂

OGÓLNA OCENA
Szczerze? Myślę, że to jest dobry produkt – na pewno wart przetestowania. Jadłospis jest zdrowy i rozsądny, produkty też są świetnej jakości, dietę stosuje się łatwo i wydaje mi się, że przyjemnie. Mi posiłki bardzo smakowały, a szybkość przygotowania była dużym plusem – szykowałam rano posiłki na cały dzień i miałam to z głowy, co przy moim trybie życia bardzo dużo ułatwia. Kiedy rozpisuję sobie jadłospis sama, nie zawsze mi się to udaje.
Możecie dietę zamówić tu.
Spokojnie mogę wam ją polecić z czystym serduchem.





Jak dla mnie to też super opcja! Lepiej mieć zaplanowane posiłki niż na spontanie wrzucać w siebie jakieś śmieciowe jedzenie 🙂
Fajna sprawa z taka dieta 😉 chociaz ja jednak wole sama cos sobie przygotować
Wczoraj przyszedł mój fitlovebox z dwoma produktami z tej firmy. Zjadłam risotto z zielonym groszkiem i jestem meeeega rozczarowana smakiem, chociaż to kwestia indywidualna. Mimo, że w składzie nie było żadnej chemii, ja czułam smak kucharka/vegety. No nic, dam jeszcze szansę kaszy jaglanej z żurawiną. Plus tej diety jest taki, że to jest prawdziwe jedzenie, a nie jakieś zupki w proszku i nie czułam się opuchnięta jak po zjedzeniu sztucznego syfu, tylko po prostu najedzona jak po zwykłym obiedzie 😉
No co ty, a mi akurat risotto najbardziej smakowało, bardzo lubię! 😀
Hmm… Ciężka sprawa. To samo co tutaj tylko bez produktów można otrzymać idąc do dobrego dietetyka. I też będzie szybko, łatwo, z odpowiednią kalorycznością i uwzględnionymi proporcjami. No chyba, że jest taniej 🙂
Przy dobrym dietetyku – taniej wychodzi pudełkowa. Musimy uwzględnić, że dietetyk to nie problem w dużych miastach, ale np. miasto z którego pochodzę ma ich bardzo mało, a ilu z nich jest dobrych – to też rzecz do zweryfikowania 😀
Zgodzę się. w moim rodzinnym mieście też nie było wielu dietetyków, aczkolwiek wiem, że paru dobrych. Jeden się jednak nie sprawdził. Ale jak problemem jest miasto można też zamówić dietę przez internet. Zrobiłam tak jakiś czas temu i mogę tylko powiedzieć, że babka, która to układała niech żyje jak najdłużej 🙂
Oczywiście, moim zdaniem każdy powinien wybrać to, co woli – jeden woli sam rozpisany jadłospis, drugi jadłospis z produktami, a trzeci catering 🙂
Dobra doczytałam teraz ceny – dietetyk będzie jednak tańszy 🙂
Bardzo fajnie że o tym napisałaś, taka dieta to super sprawa jeśli jest odpowiednio przygotowana i racjonalna 🙂
Nie przeliczałam cen, ale wolałabym taką dietę niż rozpisaną u dietetyka. Idzie głównie o lenistwo, tu nie trzeba nic robić, dostaje się gotowe. Pewnie nawet bym spróbowała, tak z ciekawości, ale u mnie najbliżej jest około 50 km ode mnie. Nawet nie wiem, czy sprawdzałam, jak jest z dowozem na dalsze odległości.
Jola, ta pudełkowa jest do dosłania wszędzie – na stronie można zamówić. 🙂
Kiedyś spróbuję 🙂 no właśnie, kiedyś, bo obecnie przez min. najbliższy miesiac nie mogę gryźć, żuć. Poradziłabyś co robić w takiej sytuacji, dodając, że dochodzi do tego nieregularna praca i wobec tego powinnam jedzenie mieć w pojemniku? (smoothie i koktajle po kilku godzinach raczej nie będą zmaczne i niestety ale na 9 godzin mi to nawet nie wystarczy).
Kurczę, ciężko mi powiedzieć. A twarożki, serki? Dają radę?
Dają radę, chociaż 2 miesiące temu miałam podobną sytuację i mi się opatrzyły, ale chyba nie będę miała wyjścia :p
A może jakieś zupy krem? Jest tyle różnych smacznych przepisów 🙂
O ile będę miała możliwość podgrzania to w sumie spoko. Myślałam też żeby blendować ryż/kaszę z jakimiś warzywami, ale to też musiałabym podgrzewać. Bardziej musiałabym opierać się na „zimnych” daniach, do tego muszę ograniczać gluten, i prawie wszystko przez to odpada.
Fajna sprawa 🙂 Marta, jak dużo produktów trzeba codziennie dodatkowo kupować? Jak wygląda to cenowo? 🙂
Ja kupiłam wszystko na raz na początku każdego tygodnia, ale trudno mi powiedzieć, ile zapłaciłam, bo kupuję równoczesnie rzeczy dla Patryka, więc koszty są wyższe i trudno wyliczyć, które moje, a które nie 😀
Na pewno trzeba kupić mięso (wychodzi 0,5 kg kurczaka, 0,5 kg indyka albo 1 kg kurczaka po prostu, 270 g łososia i opcjonalnie – wołowinę lub polędwiczkę, ale ja w tego nie robiłam, więc nie kupowałam – pamiętam, że akurat nie było w sklepie, a potem nie dokupowałam, bo ten dzień ze stekiem/wołowiną jest taki syty, że już mi się nie chciało tego jeść)
Oprócz tego 1 mleko, 2 jogurty, 1 mozarella, jajka. Mówię teraz na oko. To jeśli dieta kosztowała 85 zł, to jeszcze dokupowałam produkty mniej więcej za 50-80 zł. 🙂
Cena jest ani dobra, ani zła – normalna, dlatego nie dałam 5 gwiazdek w recenzji. Ale też nie jest z kosmosu, tak mi się wydaje 😀
Dzięki, dużo mi rozjaśniłaś 🙂
W sumie racja – cena wydaje się normalna, więc może warto spróbować 🙂
Mam czasami takiego lenia, że chętnie bym takie żarcie z pudełka jadła :d
Nazwa tej diety mi się nie podoba. Ja tam mam Multicooker philipiaka to i dieta musi być multi. Gdy nas najdzie to gotuję w nim na parze, zimą częściej na tłusto z uwagi na męża. Ogólnie z tym urządzeniem jest prosto, szybko i gdy tylko zechcemy to zdrowo:)
Fajna sprawa;) ja sama również robię sobie posiłki do pudełeczka jadam obiad w pracy więc pakuję w pudełeczko i nie muszę jeść w bufecie;) odchudzam się już 2 miesiąc wraz z suplementem African Mango http://afrikanmango.pl i dużo ćwiczę bo chodzę na aqa aerobik;)
moim zdaniem lepiej w domu gotować no ale jak już ktoś nie ma czasu. ja od miesiąca mam trenera personalnego z Energym http://www.energym.com.pl/ i jestem meega zadowolony! ustawia mi posiłki i wiem co i ile gotować, już widze efekty takze polecam gorąco 🙂
No ciekawe, ale jak z jakością kupowanych produktów? Ja nie mam czasu latać i szukać wszystkiego EKO… Wolę gotowe rozwiązania, zamówiłam w dietykiecie zestawy na cały dzień i mam pyszne jedzenie z dobrego źródła! Mięso z marketu ma dużo chemiczych dodatków!
Jakiś czas temu znajomi polecili mi dietę w Przełom w Odżywianiu z Warszawy. Postanowiłem spróbować i naprawdę jestem pozytywnie zaskoczony. Dieta jest skuteczna i jedzenie naprawdę smaczne. Jeżeli ktoś szuka diety pudełkowej z Warszawy to polecam!
ja się od 3 miesięcy odchudzam z diet4u i już widzę efekty. 🙂 jedzonko pyszne, czas zaoszczędzony, super sprawa 😉
jest to ciekawa opcja, ale jak ktoś lubi gotować. 😉 od jakiegoś czasu zamawiam catering dietetyczny (diet4u), dostaję pod same drzwi, jem zdrowo i smacznie, i o nic się nie martwię, żadne zakupy, nic. tak bym chyba nie potrafiła, bo zawsze przy zakupach wrzuciłabym jakieś chipsy czy lody. 😉
Kiedyś byłam uprzedzona do kateringów, ale koleżanka opowiadała mi dużo dobrego o firmie Fit&Eat.
Wiec postanowiłam spróbować i zamówiłam zestaw próbny .Dania mi mega posmakowały, nie wyobrażam sobie teraz nie zamawiać. Do tego przeprowadzono ze mną konsultację dietetyczną zanim dobrano mi dietę ( co jest bardzo profesjonalne!). Dzięki pudełkom dzień mam bardziej zaplanowany, bardziej harmonijny- wcześniej panował u mnie chaos!:)nie zawsze miałam czas sobie przygotować jedzenie na cały dzień wiec jadłam czesto na miescie ( a wszyscy wiemy jaka fortune sie traci w knajpach:/
Dlatego serio sie ciesze ze trafiłam na Fit&Eat.
Fajne jest to, że mogę sobie zawsze jedzenie zabrać do pracy:)
A najfajniejsza sprawa, że naprawde, wreszcie udało mi się sporo schudnąć, co wcześniej nie było takie proste.. Skończyłam z jedzeniem na mieście i bardzo się cieszę !! !
Uważam, że dieta pudełkowa to świetne rozwiązanie. Dziś już naprawdę mnóstwo jest cateringów, które dbają o różnorodność dań i o to, aby człowiek cieszył się jedzeniem a nie miał poczucie odbywania jakiejś kary. Obecnie korzystam z cateringu macro bios bar, który specjalizuje się w kuchni makrobiotycznej i jestem bardzo zadowolona. Wszystko jest naprawdę smaczne, nie nudzi się, no i co najważniejsze – mam szybko posiłek. Idealne dla nowicjuszy, dla wygodnickich, dla zapracowanych! Każdy znajdzie coś dla siebie.
Ja korzystałem z cateringu pudełkowego od fitcare i też udało mi się zrzucić trochę zbędnych kilogramów. Taka dieta ma swoje plusy, jest tylko jedzenie, które powinno się zjeść, nie ma podjadania słodyczy czy co. Warto się przemęczyć szczególnie, że posiłki były smaczne i różnorodne.
Czyli de facto i tak sama gotujesz, dla mnie to się mija z celem diety pudełkowej. Sęk w tym, że dostaję wszystko gotowe, nie stoję przy garach, nie wchodzę już do sklepów i nic mnie nie kusi. A znalazłam taki catering, którego jestem pewna, zawsze wszystko przychodzi świeże, dobrze przyprawione, wszystko mi smakuje. Aż szkoda, że działają tylko w Warszawie, bo chętnie i mamie bym poleciła.
Ja korzystam z cateringu dietetycznego Nutridieta już od paru miesięcy. Na razie jestem z nich bardzo zadowolona. Menu jest zróżnicowane, a potrawy bardzo smaczne. Pudełka dostarczane są do mnie co 2 dni, a w razie wyjazdu mogę zmienić adres dostawy. Po raz pierwszy w życiu mam pewność, że moje jedzenie jest dopasowane do moich potrzeb pod względem ilości kalorii, białka, tłuszczy i węglowodanów, gdyż już po paru dniach poczułam różnicę w swoim samopoczuciu. Przedtem miałam mniej energii i czułam się ociężała. Wybierając Nutridietę kierowałam się także tym, iż firma ta nie stosuje konserwantów. Polecam
Hej, dużo sie ostatnio nad tym zastanawiałam i muszę poprosić was o radę, otóż jestem młodą zawodniczką piłki ręcznej, przy okazji treneuje crossfit przez co mam mało czasu szczególnie na gotowanie,rozmawiałam z dziewczynami to doradziły mi jakiś catering. wspomniały też, że do crossfitu pasuje dieta paleo. kocham sport, ale jakoś nie interesuje mnie dietetyka 🙂 i nie wiem co to jest to paleo. kilku osób sie pytam ale nikt zbytnio sie nie oreintuje mógłby ktoś polecić mi dobry catering w warszawie? żeby było smacznie, zdrowo, zawsze na czas i świeżo, cena nie jest jakimś przeciwwskazaniem bo zależy mi na jakości i rodzice lubią o mnie dbać 🙂 z góry dzięki 🙂