Wiecie, jak jest.
Ja mówię, tłumaczę, próbuję wpoić, że ruch to zdrowie, a ćwiczenia to nie tylko sposób na zdrowie oraz ładna sylwetkę, ale także eliksir młodości. Wiem jednak, że na niektórych nie działają słowa, ale obrazy, więc proszę – mam dziś dla was żyjący, piękny, seksowny dowód w postaci 63 -letniej trenerki, która wygląda jak marzenie.
Można mówić tysiąc razy, że sport to zdrowie, sposób na młodość, formę, kondycję, świetną sylwetkę, ale dopóki nie zobaczy się pewnych rzeczy, to się człowiek nie zmotywuje (zazwyczaj).
Dlatego dzisiaj przedstawiam Wam Ellen Ector – 63-letnią instruktorkę fitness, która ma swoje dvd, programy treningowe i sama jest reklamą swojej działalności. Spójrzcie na nią! A potem przypomnijcie sobie, jak wygląda większość osób w jej wieku. WOW!
Wiem, że na blogu jest też wiele starszych ode mnie czytelniczek i im się też na pewno spodoba ten post. Dziewczyny – niezależnie od tego, czy macie 14 lat czy 80, ruszajcie się! Nawet, jeśli nie motywują was aspekty zdrowotne, to pomyślcie sobie o wiecznej młodości i ładnej figurze. No i braku zadyszki przy podstawowych czynnościach.
Wspaniała motywacja!!
Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Ellen Ector (@ellenectorfit)
Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Ellen Ector (@ellenectorfit)
Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Ellen Ector (@ellenectorfit)





Wow, nigdy bym nie uwierzyła, że ona jest w takim wieku!!
O tak!
Wspaniały przykład! 😀
Ja pomimo młodego wieku też ostatnio na blogu pisałam o tym, jak aktywność fizyczna zmienia ludzi <3
Uwielbiam ćwiczyć 😀
Często ludzie biorą się za ćwiczenia kiedy zostają zmuszeni poprzez problemy zdrowotne jak nadwaga itp. Ja jednak zaprzyjaźniam się z aktywnością fizyczną już teraz! 😀 Na co czekać! Jest wspaniale. Aktualnie poprzez kontuzję mam już 3 tydzień przerwy…Jednak w poniedziałek wracam! Tak bardzo się stęskniłam za treningami!
Ludzie nie dajcie się długo namawiać 🙂 Bierzcie wygodny strój, wodę i buty (pamiętajcie o odpowiednich, bo ja niestety przez to musiałam odpuścić na chwilę) i ruszajcie na trening!
JUŻ, TERAZ!!! 😀
Nie pożałujecie, serio.
Dziękuję za tyle motywacji! Jest mi teraz bardzo potrzebna <3
Wygląda fantastycznie, a ramiona po prostu marzenie 🙂
Ona ma 80 lat i zagina system i czasoprzestrzeń 😀 Trzeba brać pod uwagę, że czarnoskórzy mają lepsze geny jeśli chodzi o starzenie się i ogólnie o zdrowie (selekcja podczas kolonizacji)
https://www.youtube.com/watch?v=HRhIJlVcf2Q
Jakieś potwierdzenie naukowe twojej tezy o tym że czarnoskórzy mają lepsze geny jak to nazwałaś starzenia się i zdrowia ? Czy to tylko twoje wnioski?
Ja potwierdzam chociażby od strony wokalnej – my mamy trochę inaczej ułożone struny głosowe. Wiem, bo śpiewałam i przyglądałam się tej kwestii bardzo długo 😉
Starzeją się później, ale ich skóra wymaga trochę innych preparatów niż te znane nam. Po prostu ich skóra potrafi wydzielać inny zapach od naszego (te informacje są z samego źródła czyli od Afroamerykanów :))
Ale super! Mam nadzieję, że ja w ich wieku też tak będę wyglądać 🙂
Oj, rzeczywiscie jest super. Ja pamietam, jak kiedys Jane Fonda powiedziala, ze rozruszana, dotleniona 40 stka moze przegonic niejedna nastolatke. Podobnie Ellen, choc jest po 60 tce. Pozdrawiam serdecznie Beata
63 lata? :O dałabym jej co najwyżej 45. Chce wyglądać jak ta pani, kiedy będe starsza :’)
Nie wygląda na tyle lat, ile ma 😉
Mam taki żywy dowód w domu 🙂 Co prawda moi rodzice nie uprawiają sportu zawodowo, ale nie jedna nastolatka może pozazdrościć figury mojej mamie 😉 No i kondycję mają niesamowitą.
Niesamowita babeczka, naprawdę warto trenować, jeśli można tak wyglądać w tym wieku, wiele znacznie młodszych kobiet może jej pozazdrościć! 🙂
Ciało, muskulatura, kondycja rzeczywiście imponujące. Jeśli chodzi o twarz – słyszałam w pewnym serialu;) że ciemnoskóre kobiety zaczynają mieć zmarszczki jakieś dwadzieścia lat później niż białe. Może coś w tym jest. Chociaż pewnie jeśli kobieta zdrowo się odżywia, nie pali i dba o siebie – to znaczy, że jest i dla nas szansa za te 30-40 lat! 🙂
Dla nie to najfajniejszy dowód nie tyle nawet na to, że wieku seniorskim można nadal być ponętnym, co na to, że podeszły wiek – wcale nie musi oznaczać niedołężności, z którą zazwyczaj kojarzy nam się starość!
Mam wokół siebie strasznie dużo dowodów na to, że najgorszym grzechem jest – zaniedbanie.
Zaniedbaj swój mózg, przestań czytać, uczyć się, zapamiętywać nowe rzeczy – dziw się, że przeciętny niewykształcony człowiek na starość zaczyna zapominać, co robił rano albo co powiedział przed chwilą, a także ma coraz większe problemy z liczeniem czy wysławianiem się, a przeciętny profesor / doktor, mimo że stary – nadal umie zgasić studentów ciętą ripostą i pamięta milion rzeczy!
Zaniedbaj swoje ciało, przestań ćwiczyć, odżywiaj się śmieciowo – dziw się, że tyjesz, że cię w krzyżu łomie, że masz coraz większy problem, by zdjąć/założyć sobie skarpetki lub wdrapać się po stopniach do tramwaju i zwal to na wiek…
Jasne, nawet jak dbamy o siebie, zawsze może nam się przytrafić przykry wypadek losowy lub choroba, która sprawi, że będziemy niesprawni… jednak nie dbając o nasze ciała i umysły zyskujemy właściwie pewność, że za te dziesiąt lat będziemy fizycznie i psychicznie skrzypieć i protestować przy próbie użycia, jak nienaoliwiony zegarek/mechanizm, bo zwyczajnie – przeciwstawienie się upływowi czasu wymaga pracy, zupełnie tak samo, jak utrzymanie zabytkowego samochodu w sprawności wymagało od jego właściciela kupy troski i delikatnego traktowania przez te dziesiątki lat, w trakcie których stał się on antykiem…