19 rzeczy, które powinneś wiedzieć o zdrowym trybie życia

19 rzeczy, które powinneś wiedzieć o zdrowym trybie życia

Post navigation

43 komentarze

  • Ja wpadłam chyba w pułapkę wyścigu o idealny wygląd. Dlaczego? Jak widzę zdjęcia tych wszystkich fit dziewczyn właśnie z super wystającym tyłkiem i płaskim brzuszkiem, a patrzę w lustrze i widzę, że u mnie jest zupełnie na odwrót MIMO ĆWICZEŃ i zdrowego odżywiania to mam czasem ochotę iść do apteki bo jakieś „dopalacze” na odchudzanie, albo zacząć się głodzić. Jednak na szczęście mam trochę rozsądku i tego nie robię. Ale mimo wszystko, to takie trochę przykre, że tak długo muszę czekać na efekty 🙁

  • Mam pytanie odnośnie „Tylko Ci się wydaje że jesteś chudy”
    Od zawsze jestem szczupła a od pewnego czasu zauważyłam u siebie że od pępka w dół często zdarza mi się mieć taki jakby wybrzuszenie, czy to może być spowodowane właśnie tym że jakiś organ mam obtoczony warstewką tłuszczu? Czy może dlatego to przez jakiś składnik, bo kiedyś przeczytałam że to z powodu zbyt dużej ilości spożywania pszenicy(chleba), albo złej diety? Byłabym wdzięczna z pomoc 🙂
    P.S jakie książki polecasz o podstawowych składniach w pożywieniu? 🙂

  • wpis fajny, ale mam dwa 'ale’ 😉
    1. odnośnie spania 7-8 godzin- najlepiej spać 7,5, i nie nie dlatego, bo po między, tylko związane jest to z półtoragodzinną fazą snu. budząc się po wielokrotnościach 1,5godziny (np. po 6; 7,5; 9…) jesteśmy bardziej wyspani niż wybudzając się z głębokiej fazy snu, czyli np. po właśnie 7 czy 8 godzinach. wiadomo, że to nie jest dokładnie 1,5h, ale jest bardzo zbliżone. rozstrzał kilku(nastu minut), ale taka prawda, że jak budzimy się samoczynnie, znaczy bez budzika, to zawsze budzimy się w fazie płytkiej, czyli po tych wielokrotnościach właśnie 😉

    2.Gluten! jeśli nie ma się alergii, a raczej mniej niż więcej osób ją ma, nie powinno się go odstawiać.czemu? bo jest naturalny i może nie,że potrzebny organizmowi, ale normalnie nie jest szkodliwy. Otóż gluten jest to mieszanina białek gluteniny i gliadyny, które zawarte są w ziarnach zbóż takich jak: pszenica, jęczmień, żyto, a także owies. odpowiada on np. za to, że pieczywo ma przyjemną konsystencję, a makaron miękką strukturę. nie jest to chemiczny dodatek, choć biorąc pod uwagę coraz bardziej powszechną tendencję do wykluczania go z diety, ludzie chyba myloną go z glutaminianem sodu. lepiej zjeść coś co zawiera gluten niż nie, bo tendencja ludzi jest taka,że po co jeść makaron z warzywami (w końcu makaron to ten szkodliwy gluten!), skoro to ciastko nie ma glutenu, więc jest zdrowsze (a mąka przetworzona by pozbawić ją glutenu, cukier, pełno spulchniaczy, by ciasto miało konsystencję taką, jakby miało z glutenem). i ostatnie, dla (biednych) studentów kluczowe, produkty 'gluten free’ są zwykle droższe, więc jak nie trzeba, to po co przepłacać? jasne, można jeść produkty z natury bezglutenowe, tak dla urozmaicenia diety po prostu, ale nie ma co go unikać jak ognia.

    • 1. Z tymi fazami snu to prawda – sama staram się stosować, ale w tym punkcie chodziło mi, żeby ogólnie chociaż o ten sen zadbać, bo z nim jest naprawdę ciężko;
      2. Tak jak napisałam 🙂 Warto się zaobserwować, ale nie od razu z glutenu rezygnować, to oczywiste. 🙂

      Pozdrowienia 🙂

  • Mam manię czytania etykiet, spędzam na zakupach 3 razy więcej czasu niż statystyczny Polak, a znajomi boją się częstować mnie jedzeniem xD A zamienniki to prawda. Prosty przykład – okrutnie drogie nasiona CHIA można z powodzeniem zastąpić siemieniem lnianym. Tanim jak barszcz l)

  • Może mam niekompetentną panią od żywienia (studiuję dietetykę), ale ona mówiła nam, że całkowite odstawienie glutenu przez osoby na niego nie uczulone, na dłuższy czas może skutkować tym, że gdy będzie chciała powrócić do glutenu okaże się, że już go nie toleruje. Nie chcę powtarzać może głupot, ale tak mi przekazano ;p

    • Cholera, trudno mi powiedzieć, Różo. Ania Lewandowska mówiła, że najlepszym sposobem na sprawdzenie nietolerancji jest odstawienie lub ograniczenie glutenu na miesiąc. Po tym czasie widać czy nastapiła poprawa samopoczucia i tak dalej. Uważam, że kompetencje Anny są naprawdę spore, ale też nie uważam jej za nieomylną, nie jestem więc w stanie stwierdzić, która z nich ma rację 🙁

      • To zależy, czy mówicie o „zwykłej” nietolerancji na gluten, czy o celiakii. Akurat w tym drugim przypadku, gdzie gluten bardzo szkodzi, wykonuje się pomiar przeciwciał we krwi i badanie histologiczne pobranych z jelita wycinków (u osób chorych pod wpływem glutenu zanikają kosmki jelitowe). Podejrzewam, że nietolerancję mogą potwierdzić testy alergiczne 🙂 ale czytałam, że jeśli gluten nam nie szkodzi, to lepiej nie rezygnować z produktów, które go zawierają, bo jednocześnie pozbawimy się wielu niezbędnych makro i mikroelementów 🙂

      • Myślę, że jeżeli chodzi o samo sprawdzenie nietolerancji to miesiąc bez glutenu nie powinien zaszkodzić. Chodziło mi raczej o odstawienie glutenu przez osoby nie uczulone, bo „taka moda”, bo „wszyscy o tym mówią”. Takie odstawienie przez potrzeby 😉

  • Świetny spis zasad. Co do tych 5 posiłków dziennie, mój kolega postanowił sprawdzić kiedyś co mówią o tym badania. Okazało się, że nie ma żadnych badań potwierdzający to, że jedzenie 5 posiłków dziennie jest najlepszym sposobem na odchudzanie / zdrowy tryb życia. Z tego co pamiętam to lepiej wypadały 3 posiłki. Ale tak jak napisałaś, najważniejsze jest słuchanie swojego ciała.

    • Ja też czytałam o tym, że najlepiej wypadają 3 i jeśli mam być szczera, to w czasach kiedy jadłam regularnie 3 duże posiłki i raczej nie podjadałam, ważyłam najmniej 🙂

  • 1. Z tymi fazami snu to prawda – sama staram się stosować, ale w tym punkcie chodziło mi, żeby ogólnie chociaż o ten sen zadbać, bo z nim jest naprawdę ciężko;
    2. Tak jak napisałam 🙂 Warto się zaobserwować, ale nie od razu z glutenu rezygnować, to oczywiste. 🙂

    Pozdrowienia 🙂

  • Super post ! Ja pije duzo wody, ale pare razy po duze porcje… Czytalam ze niebardzo tak bo woda wtedy od razu przelatuje przez nerki.. co do ilosci posilkow nie mam stalej liczby ale 3 to byloby dla mnie za malo, przewaznie jem 6 (lacznie z przekaskami). I potwierdzam z dieta, swego czasu duuuzo cwiczylam a jadlam bez zmian, czyli nie zadobrze no i silownia i bieganie nie przyniosly rezultatu.

  • Przeczytałam z pełnym zaciekawieniem! Świetny post! Dodatkowo poszerzyłaś moją wiedzę w dążeniu do mojej wymarzonej zdrowej sylwetki 🙂

  • „Kwestia przyswojenia sobie podstawowej wiedzy o składnikach w pożywieniu to kilka dni nad książkami” – mogłabyś polecić jakieś książki? 🙂

  • A propos glutenu…zrobiłam testy alergiczne i nie jestem uczulona na gluten, ale mam PCOS i Hashimoto, w których niby wskazane jest niejedzenie glutenu. Czy skoro nie jestem na niego uczulona powinnam go odrzucić? Mąci mi to wszystko w głowie, bo chciałabym zrzucić kilka kilo, a nie wiem jak się do tego zabrać, bo…jedne hormony, tabletki anty na PCOS i tego nie wolno, tamtego nie wolno.

  • Bardzo przydatny blog. Muszę powiedzieć, że wreszcie znalazłam coś inspirującego! A w dodatku jesteś moją imienniczką! Mega pozytywnie.
    zapraszam do mnie fitblondynka.blogspot.com

  • Przydatny wpis. Niby wszystko znane i jasne, a jednak czasem ciężko się do tego stosować 😉 Pozdrawiam!

  • Genialny artykuł! Z większość rzeczy człowiek zdaje sobie sprawę, jednak podsumowanie tego wszystkiego robi wrażenie. Najbardziej zadziwia mnie związek pomiędzy zbyt małą ilością pitej wody a napuchniętym brzuchem – zamierzam to wypróbować na sobie :)))

  • Ej super ten wpis Ci wyszedł 🙂

    Apropo glutenu to poczytaj jeszcze badania dot. chorób autoimmunologicznych i tego, czemu uważa się, że gluten może być ich przyczyną (!), bądź może je zaostrzać (tu też nabiał). Bardzo to ciekawe jest.

  • „19. Naucz się czytać etykiety … Kwestia przyswojenia sobie podstawowej wiedzy o składnikach w pożywieniu to kilka dni nad książkami”

    Czy jesteś w stanie polecić jakąś na początek? Nie koniecznie biblie, ale w miarę kompleksową 🙂

  • Prawda, święta prawda!
    A w temacie „węgli”… Stare biochemiczne prawidło głosi iż „…tłuszcze spalają się w ogniu węglowodanów ” ☺
    P.S. Super blog!

  • Moim marzeniem jest mieć dużą zamrażarkę i zrobić sobie własne przetwory i własne mrożonki na zimę :). To chyba jeszcze będę potrzebować dłuższej doby lub superorganizacji na tę ilość, która mi się marzy ;).

Zostaw odpowiedź

back to top