Antykoncepcja a bycie fit – czy branie hormonów ma wpływ na trening i figurę?

Coraz większa ilość dziewczyn po przekroczeniu pewnego roku życia decyduje się na jakąś metodę antykoncepcji hormonalnej. Niestety, ta dalej w naszym społeczeństwie jest tematem tabu, co sprawia, że wokół „pigułek”, plastrów i innych sposobów narosło wiele mitów. Czy rzeczywiście po antykoncepcji się tyje? Czy można normalnie uprawiać sport? I najważniejsze: czy branie hormonów wpłynie negatywnie na nasze zdrowie?

Uważam, że kiedy chodzi o nasze zdrowie, warto zasięgnąć wiedzy, zanim zacznie się jakąś kurację czy dawkowanie jakichś leków. Mamy je w końcu tylko jedno, a ze smutkiem muszę stwierdzić, że nie wszyscy lekarze nadają się do swojego zawodu – ale to akurat temat na kompletnie osobny wpis. W każdym razie, zanim podejmiecie decyzję o stosowaniu jakiegoś środka antykoncepcyjnego, dowiedzcie się o jego wadach i zaletach – najlepiej od doświadczonego, dobrego lekarza, do którego macie zaufanie. 

W każdym razie, jak jest z tą antykoncepcją hormonalną? 

KIEDY MOGĘ ZAJŚĆ W CIĄŻĘ?

Aż mi głupio, że zaczynam od tego tematu, bo wierzę, że moje czytelniczki są mądrymi dziewczynami, ale muszę. Do zapłodnienia dochodzi po spotkaniu się plemnika z komórką jajową.  Oczywiście, aby to miało miejsce, plemnik musi dotrzeć do komórki poprzez kanał szyjki macicy oraz jajowody. Teoretycznie więc stosunek bez zabezpieczenia, a zwłaszcza seks uprawiany w dni płodne oraz około-płodne może skutkować zapłodnieniem, a te – ciążą. W dni bezpłodne kwaśne środowisko pochwy powoduje, że plemniki giną i do zapłodnienia nie dochodzi, jednak jest wiele czynników, które sprawiają, że mimo wszystko możemy zajść w ciążę – zwłaszcza jeżeli jest to czas przed/po dniach płodnych. Plemniki w korzystnych warunkach mogą przetrwać nawet 72 godziny, więc fakt, że akurat w dzień stosunku nie miałaś dni płodnych nie znaczy, że jesteś „bezpieczna”.

 

O czym wie stosunkowo niewiele osób, w ciążę można zajść nie tylko poprzez bezpośredni wytrysk nasienia do pochwy. Plemniki mogą znajdować się także w preejakulacie – bezbarwnym śluzie, który wydziela się przed wytryskiem podczas stosunku w stanie podniecenia u mężczyzny. Badania wykazują, że często zawarta w nim ilość plemników jest wystarczająca, by któremuś się udało i doszło do zapłodnienia. Z tego powodu stosunek przerywany nie jest dobrą metodą antykoncepcyjną i wcale nie chroni od niechcianej ciąży. 

W ciążę można zajść także w czasie miesiączki – nie chroni ona przed zapłodnieniem! Tak samo, jak można zajść w ciążę podczas pierwszego stosunku.

Często spotykam się z legendami, które mówią, że jakieś dziewczyny pytały o to, czy można zajść w ciążę podcierając się ręcznikiem ubrudzonym wcześniej od spermy, siadając na deskę toaletową na której była sperma czy dotykając się w miejscach intymnych ręką ubrudzoną/wcześniej ubrudzoną od spermy. Jeśli chodzi o pierwsze dwa przypadki jest to praktycznie niemożliwe, bo plemniki giną w każdym miejscu, które nie ma odpowiedniego środowiska. W trzecim przypadku wszystko zależy od tego, jak dawno był wytrysk, czy sperma na ręce została wprowadzona do pochwy i tak dalej.

W każdym razie każda świadoma osoba, która decyduje się na życie seksualne, powinna brać pod uwagę to, że istnieje możliwość zajścia w ciążę, jeśli uprawia się seks. 

ANTYKONCEPCJA HORMONALNA – JAK DZIAŁA?

Rodzaje antykoncepcji hormonalnej są różne. Na rynku dostępne są tabletki, plastry, implant wstrzykiwany pod skórę ramienia, zastrzyk antykoncepcyjny. Każdy rodzaj różni się sposobem stosowania – tabletki przyjmujemy codziennie, plastry nalepiamy raz na tydzień, implant służy nam około 3 lat, a zastrzyki wykonujemy co 3 miesiące.

Tabletki antykoncepcyjne zawierają żeńskie hormony, które oddziaływują na organizm i chronią przed ciążą. Tabletki jednoskładnikowe zawierają progesteron, który zagęszcza śluz znajdujący się w pochwie tak, by nie doszło do zapłodnienia. Tabletki dwuskładnikowe zawiera estrogeny i progesteron – tym sposobem hamuje owulację. .

Plastry antykoncepcyjne zawierają estrogen i progesteron. W przeciwieństwie do tabletek, nie obciążają wątroby, ponieważ wnikają przez skórę od razu do krwiobiegu.  Przez cały czas uwalniają hormony, które zapobiegają owulacji. Plaster nakleja się w pierwszy dzień cyklu i zmienia co 7 dni.  Ostatni tydzień cyklu chodzimy bez plastra i wtedy zazwyczaj występuje miesiączka. Czyli cykl: 3 tygodnie z plastrem (zmienianym co tydzień) i 1 tydzień bez plastra. Zalety plastra to nie obciążanie wątroby, biegunka czy wymioty nie mają wpływu na działanie plastrów

Zastrzyk antykoncepcyjny – zawiera progestagen. Hamuje owulacje i zagęszcza śluz, dzięki czemu nie dopuszcza do zapłodnienia.

Implant antykoncepcyjny – zawiera progestagen. Obecnie jest uważany za najbezpieczniejszą metodę antykoncepcji (ma najmniej wad i jest najskuteczniejsza). 

CZY ANTYKONCEPCJA MA WPŁYW NA MOJE ZDROWIE?

Oczywiście.
Wprowadzanie dodatkowych hormonów do organizmu zawsze ma wpływ na nasze ciało. Problem polega na tym, że jednym kobietom nic się nie dzieje i są zdrowe jak ryba, a inne cierpią na skutki uboczne, które mogą stanowić zagrożenie dla zdrowia. Wśród wad antykoncepcji hormonalnej są m.in  obniżone libido, żylaki, trądzik, wzdęcia, bóle piersi,  choroba niedokrwienną serca, zakrzepy.

Dlatego tak ważny jest dokładny wywiad u lekarza i dostosowanie środków antykoncepcyjnych do twojej osoby. Przed przepisaniem antykoncepcji ginekolog powinien wykonać wszystkie badania (usg, cytologia, badanie piersi, badania krwi) i przeprowadzić wywiad (powinien zapytać o to, czy istniała jakaś choroba nowotworowa w rodzinie, czy bliscy mają problemy z żylakami, sercem, czy ćwiczysz intensywnie).

Nie bierz antykoncepcji od lekarza, który nie przeprowadził wcześniej takich badań. Nie można sobie ot tak przepisywać tabletek i plastrów bez upewnienia się, jaki jest stan zdrowia pacjenta! Przez takich lekarzy do szpitali trafiają młode dziewczyny z zakrzepami czy nagłą chorobą serca!

Staraj się nie szukać na własną rękę informacji o antykoncepcji w sieci (tak, wiem, że to hipokryzja, bo właśnie czytasz o tym na blogu, ale chodzi mi o niesprawdzone źródła). Wiele dziewczyn pisze, że po jakichś tabletkach źle się czuło, a po innych wspaniale. Zapominają jednak, że każdy organizm reaguje inaczej.

Oczywiście, są przeciwnicy hormonów i ich zwolennicy. Ja osobiście stoję pośrodku i uważam, że to jest indywidualna sprawa każdego człowieka, czy stosuje antykoncepcję hormonalną, czy też nie i nikt nie powinien z tego powodu go oceniać czy wręcz obrażać. Pamiętajmy też przy ocenianiu drugiego człowieka, że nie wszyscy wyznajemy wiarę chrześcijańską (dlatego ocenianie kogoś po tym, czy współżyje bez ślubu jest nie na miejscu).

CZY PO TABLETKACH SIĘ TYJE?

I tak i nie. Teoretycznie na wszystkich ulotkach z antykoncepcją dwuskładnikową (tabletki, plastry) znajdziecie informacje o możliwości zwiększenia masy ciała.  Dzieje się tak z powodu lepszego odkładania się tkanki tłuszczowej, ale też z gromadzenia wody w organizmie. Uwaga: badania jednak pokazują, że tabletki nowej generacji nie powodują tycia samego w sobie.

Zazwyczaj spowodowane jest to większym apetytem i zatrzymywaniem się wody w organizmie. Osoby, które nie mają ułożonej diety i posiłków, nie dbają o sprawność fizyczną tyją, bo apetyt wywołany hormonami powoduje, że spożywają więcej kalorii, niż potrzebują. Przy trzymaniu odpowiedniej diety i regularnej aktywności fizycznej nie powinno być problemu z dodatkowymi kilogramami.

Wszystko więc zależy od twojego organizmu i twojego trybu życia. Mam koleżanki, które przytyły kilka kilogramów (chociaż nie prowadzą zdrowego trybu życia, więc myślę, że to też miało wpływ), a niektóre utrzymują wagę, a nawet chudną.

ANTYKONCEPCJA A UPRAWIANIE SPORTU – CZY MOŻE ZROBIĆ NAM KRZYWDĘ?

  1. Niektóre badania wskazują, że antykoncepcja hormonalna może wpłynąć negatywnie na naszą kondycję, a właściwie na obniżenie pułapu tlenowego, co powoduje obniżenie zdolności wysiłkowych.  Nie jest to jednak coś, co bardzo istotnie wpływa na formę sportową kobiet. Dotychczasowe badania i literatura poświęcona antykoncepcji nie wykazały dużych wad, które miałyby mieć środki antykoncepcyjne stosowane przez kobiety trenujące.
  2. Są jednak niezbadane aspekty związane z hormonami i sportem. Miałam koleżankę, która razem ze mną uprawiała lekką atletykę i zdecydowała się na plastry antykoncepcyjne. Lekarz nie przeprowadził wywiadu, ale ona powiedziała mu, że trenuje wyczynowo sport. Po około miesiąca od stosowania plastrów, przy treningach zaczęło boleć ją serce. Wróciła do ginekologa, który skwitował wszystko „o, no racja. Nie powinna pani ćwiczyć wyczynowo przy plastrach, mogła pani mieć zawał”. Rozumiecie? Zawał w wieku dziewiętnastu lat! Dlatego tak ważny jest odpowiedni, mądry lekarz, który o ciebie zadba i dobierze odpowiednią formę antykoncepcji. Ten się nie nadawał, skoro „zapomniał”, że pacjentka mówiła mu o tak ważnym fakcie, jakim jest uprawianie sportu wyczynowo.
  3. Zatrzymywanie płynów spowodowane przez hormony może mieć zły wpływ na sportowców – gromadzenie się toksyn i płynów np. pod kolanami powoduje, że niektórzy trenerzy odradzają zawodniczkom taką formę antykoncepcji.
  4. Przy stosowaniu antykoncepcji hormonalnej (zwłaszcza dwufazowej) podwyższa się ryzyko chorób zakrzepowo-zatorowych. To w połączeniu z ciężkimi treningami i zawodami potęguje ryzyko powikłań, jest więc poważnym zagrożeniem zdrowia sportsmenek.

 

Mam nadzieję, że ten artykuł pomoże tym mniej zorientowanym w temacie antykoncepcji hormonalnej. Nie namawiam do jej stosowania ani nie odradzam: uważam, że to indywidualna sprawa każdej kobiety i nikt nie ma prawa wpływać na jej decyzję. Po przeprowadzeniu badań i odpowiednim dopasowaniu środka antykoncepcyjnego nie powinno być większych problemów zdrowotnych, ale dalej istnieje ryzyko z którego każda z nas powinna sobie zdawać sprawę.