Każdy z nas czasami potrzebuje kopniaka w tyłek, który przypomni mu DLACZEGO wybrał zdrowy tryb życia i bieganie zamiast leżenie przed kanapą z paczką chipsów. Dziś pokażę wam moje ulubione źródła motywacji.
Raczej nie mam problemów z motywacją, ale po prostu sprawia mi przyjemność przeglądanie takich rzeczy. Może komuś z Was też – dlatego dziś rzucę linkami i miejscami, w których można się zainspirować i w których motywuję się do „fit” życia.
TUMBLR

Tumblr to taka platforma blogowa, która polega bardziej na udostępnianiu rzeczy, które nam się podobają, niż pisaniu własnych. Należy się zalogować i już można udostępniać obrazki i teksty, które nas motywują.
Mam na swoim koncie dodane kilkadziesiąt fittumblr (czyli fit blogów), z których czerpię inspirację. Zwykle przeglądam zdjęcia wysportowanych dziewczyn i pięknego jedzenia, które potem często staje się moim menu 🙂 Polecę Wam kilka blogów, które mam w ulubionych:
- Getting a healthy body – KLIK
- Elena yogini – KLIK
- From fat to fit me – KLIK
- Stay positive – KLIK
- Fitness – Food – Fabulous – KLIK
- Fit state of mind – KLIK
Kompletnie nie rozumiem, dlaczego pinterest w Polsce cieszy się tak małą popularnością. Tam jest cudownie! Najczęściej na pintereście znajduję fajne przepisy na zdrowe dania i ciekawe infografiki dotyczące zdrowia. Stąd też wchodzę na anglojęzyczne fit blogi i czytam artykuły. Wystarczy, że w wyszukiwarkę na pintereście wpiszecie to, co Was interesuje – na pewno znajdziecie coś ciekawego!
Mój profil na Pintereście – KLIK (ostatnio nic tam nie dodawałam, ale teraz mam wakacje, więc będzie lepiej)
WEHEARTIT
Na weheartit siedzę od czasów licealnych 🙂 Kolejne fajne źródło motywujących obrazków i zdjęć – nie tylko fit. Są tam też po prostu ładne zdjęcia, które miło jest przeglądać. 🙂
Mój profil na weheartit – KLIK
FANPEJDŻE
Dobrym pomysłem jest też śledzenie różnych fanpejdży – i tak siedzicie na fejsie 🙂 Jak dobrze wiecie, staram się dodawać na Codziennie Fit zdjęcia moich posiłków i fotki z treningów, ale równocześnie śledzę też inne, podobne strony.
Tutaj kilka z nich:
- Jem zdrowo – jestem w formie! – KLIK
- Healthy eating on student budget – KLIK
- Well girl – KLIK
- Zdrowe zamienniki słodyczy – KLIK
- Fit Chicks – KLIK
A Wy macie jakieś ulubione miejsca w sieci? Podzielcie się 🙂
UWAGA! Koniecznie zobaczcie kalkulator zapotrzebowania kalorycznego, który dla Was przygotował mój zdolny chłopak 🙂 KALKULATOR ZAPOTRZEBOWANIA KALORYCZNEGO.








na pinterescie takze sie motywuje ;))
ja się „motywuję” nie za bardzo mi to wychodzi na stylowi i zszywka 🙂
Mnie najbardziej motywuje, kiedy widzę w kalendarzu na Endomondo za mało rowerków albo ludzików niż sobie założyłam. Albo na początku miesiąca ustaliłam sobie, że przejadę 500 km rowerem, jest dwudziesty, a ja mam dopiero 200. Wtedy będę jeździć uparcie nawet w deszczu byle tylko osiągnąć cel, który sobie założyłam.
ten wpis ląduje w ulubionych zakładkach 😀 coś czuje, że będę często do niego wracać
Moja 3 ulubionych fitnessowych miejsc to tutaj, Blogilates i Yoga with Adrien. Ogromnie też cenię Agnieszkę za to co robi na ZdrowoManii. Poza tym też inspiruję się Pinterestem, ciągle zadziwiają mnie pomysły innych osób, które można tam znaleźć (i na jak wiele godzin można tam się zatracić)
„to tutaj” ooooooo <3 <3
Od czasu kiedy pobrałam sobie pinterest jako aplikację na telefon, to właśnie to miejsce jest dla mnie źródłem inspiracji. Też dziwię się, że jest tak mało popularny, choć pamiętam, że zanim zaczęłam go używać często przesiadywałam na bardziej polskim odpowiedniku czyli zszywce. 🙂
Moim miejscem inspiracji jest między innymi twój blog i jestem tutaj od początku i widząc jego rozwój jestem pod wrażeniem, oby tak dalej! 🙂
Pinterest to jak dla mnie największa inspiracja + oczywiście blogi 🙂
Pinterest – uwielbiam! Potrafię tam przepaść na długo 😉
ooooo super, motywacja przyda się ZAWSZE!!! <3 ale jak już zacznę przeglądać to świat się może walić a ja dalej przeglądam 🙂
Ja zdecydowanie polecam Instagram – obserwuję tam tlyko konta fit i takie też prowadzę, dzięki temu mam tam wszystkie przepisy i jak nie mam pomysłu na obiad – tam zasypują mnie propozycjami. Też są ćwiczenia i motywacje. Coś jak ten Twój pinterest, którym teraz jestem zainteresowana i chyba też założę.