Wiele osób zastanawia się, co tak naprawdę należy włączyć do swojej diety, by naprawdę jeść zdrowo. Przepisów, sposobów i jadłospisów w sieci jest sporo i każdy może ułożyć swój indywidualny plan, ale istnieje kilka produktów, które w swojej lodówce powinien mieć każdy. Dlaczego? Bo są turbo zdrowe i potrafią być bazą do każdego posiłku.
PŁATKI OWSIANE
Płatki owsiane to nie tylko źródło błonnika (jakby się mogło wydawać, czytając większość artykułów w sieci). To także źródło wielu innych składników odżywczych, które są nam potrzebne w codziennym, aktywnym życiu. Dlaczego więc warto mieć płatki owsiane w swojej kuchni?
- płatki owsiane mają niski indeks glikemiczny, co sprawia, że zapewnia stabilne źródło glukozy. Co to tak naprawdę dla nas oznacza? Potrawy o wysokim indeksie glikemicznym powodują nagły wzrost cukru we krwi i później jego nagły spadek, co sprawia, że kilka chwil po takim posiłku jesteśmy już głodni, pozbawieni energii i co najważniejsze – mamy duży apetyt na coś słodkiego! Płatki owsiane ze swoim niskim IG zapewniają nam sytość, energię oraz brak nagłego napadu na słodycze. 🙂
- oczywiście nie mogę tu nie wspomnieć o zawartości błonnika rozpuszczalnego i nierozpuszczalnego. Jego obecność zapewnia nam nie tylko sytość, ale też rozwiązanie problemów zaparć oraz płaski brzuch.
- jedzone z produktami mlecznymi dostarczają wszystkich potrzebnych aminokwasów,

- zawierają takie witaminy jak B6, która jest niezbędna do produkcji hemoglobiny, reguluje pracę serca oraz ciśnienie krwi czy podnosi odporność organizmu, witaminę E, która jest silnym przeciwutleniaczem, przeciwdziała zakrzepom i wspomaga nasz wzrok, witaminę PP, która zmniejsza zły cholesterol oraz pomaga w detoksykacji organizmu.
- zawiera potas, wapń, jod, selen i magnez
- systematyczne jedzenie płatków owsianych ma pozytywny wpływ na wzdęcia, zaparcia oraz zgagę, pomoże osobom, które mają problemy ze strony żołądka czy jelit,
- między innymi dzięki wspominanej wyżej niacynie (witamina PP) obniżają poziom złego cholesterolu, ale też zapobiegają miażdżycy i stabilizują poziom cukru we krwi,
- przeciwutleniacze zawarte w płatkach owsianych opóźniają procesy starzenia 🙂
- podobno ich spożywanie (nie mogłam znaleźć źródła) poprawia kondycję włosów, skóry i… nerwów (jesteśmy mniej rozdrażnieni i zestresowani)
Jak jeść płatki owsiane?
Nie musimy jeść ich tylko w formie owsianki. Ja czasami robię z nich placki, korzystając z tych przepisów: przepisy na słodkie, szybkie, zdrowe śniadania – zamieniając otręby na płatki owsiane właśnie.
Poza tym ostatnio dodałam przepis na śliwki pod kruszonką zrobioną właśnie z płatków owsianych.
CYTRYNA

Cytryna – niepozorny owoc, który dużo potrafi. Najlepiej spożywać ją pijąc wodę z cytryną rano od razu po przebudzeniu, na czczo oraz przed snem.
Dlaczego warto włączyć do jadłospisu cytrynę?
- zawiera witaminę C, A, B, D
- zawiera potas i miedź,
- sok z cytryny z wodą wypity rano wspomaga pracę wątroby, oczyszcza układ trawienny i przygotowuje go do pracy,
- zapobiega wzdęciom i pomaga utrzymać płaski brzuch,
- reguluje nasz apetyt, czyli przydaje się u osób odchudzających się lub dbających o figurę
BROKUŁ
Brokuły to świetne warzywa – w sezonie jemy je świeże, poza sezonem spokojnie możemy korzystać z mrożonek, które także zawierają dobre dla nas wartości odżywcze. Można też jeść je na wiele różnych sposobów, dzięki czemu tak szybko się nie nudzą.
Dlaczego warto jeść brokuły?
- są niskokaloryczne, więc świetnie nadają się dla osób na diecie redukcyjnej
- są bogate w witaminy: A, B1, B2, PP
- dostarcza nam magnezu, fosforu, potasu, żelaza, siarki, chromu i selenu,
- pomaga w przypadku anemii,
- zawierają luteinę, która dobrze działa na nasze oczy,
- zawierają sporo błonnika, który reguluje nasz poziom cukru, zapewnia sytość oraz regularność wypróżnień,
- wiele badań wykazuje, że mają silne działanie przeciwnowotworowe (!)
- mają także działanie przeciwzapalne,
- ze względu na to, że brokuły zawierają kaempferol, mogą także zapobiegać alergii,
- nie mają w ogóle tłuszczu, za to zawierają 3 g białka na 100 gram
Jak jeść brokuły? Na przykład zrobić z nich muffiny brokułowe.
JAJKA

Jajka sporo ucierpiały, kiedy jakiś czas temu ciągle mówiło się o cholesterolu i tym, że szkodzą. Pamiętam, że były jeszcze jakieś widełki – „ile jajek można bezpiecznie zjeść tygodniowo”. Aktualnie WHO (Światowa Organizacja Zdrowia) dopuszcza jedzenie 10 jajek tygodniowo. Na szczęście, to już za nami i bardzo się z tego cieszę, bo jajka są niesamowicie wartościowym produktem, który warto jeść.
Dlaczego warto jeść jajka?
- jajka zawierają takie witaminy jak B2, B12, A, D, E, K
- jajko zawiera sporo białka. Co więcej – jest to białko pełnowartościowe. Co to znaczy? Że zawiera wszystkie niezbędne dla naszego organizmu aminokwasy. Najważniejsze jest to, że zawiera też te, których sami nie potrafimy wyprodukować. W jednym jajku o rozmiarze M znajdziemy aż 6,4 grama białka.
- jajko to źródło magnezu, potasu, wapnia, żelaza i fosforu,
- zawiera także lecytynę, zawierającą nienasycone kwasy tłuszczowe (zdrowe!) i wiąże się z cholesterolem, ułatwiając jego usuwanie z ustroju (wow!) oraz luteinę, która korzystnie wpływa na wzrok
Jak jeść jajko? Na przykład zapiekane w awokado.
KASZA JAGLANA
Kasza jaglana wróciła do łask nie tak dawno – chyba z boomem na zdrowe jedzenie. Ja cenię w niej uniwersalność i to, że mogę ją przyrządzić i na słodko, i na słono, i na śniadanie, i na obiad…
Dlaczego warto jeść kaszę jaglaną?
- ma charakter zasadowy – odkwasza nasz organizm. Zakwaszony organizm to większe prawdopodobieństwo zachorowania na raka, dlatego warto dbać o stan naszego ciała i spożywać także produkty alkalizujące.
- zawiera lecytynę, która oprócz korzyści wymienionych wyżej przy jajku, m.in. poprawia naszą pamięć,
- nie zawiera glutenu,
- zawiera dużo przyswajalnego białka,
- zawiera witaminę B1, B2, B6,
- jest źródłem żelaza i miedzi, fosforu, wapnia, potasu, krzemu
- ma właściwości antywirusowe – poleca się jedzenie kaszy jaglanej w trakcie przeziębień,
- oczyszcza organizm,
- obniża poziom cholesterolu,
- poprawia wygląd skóry, włosów i paznokci,
- poprawia pracę jelita grubego,
- jest lekkostrawna, więc nadaje się dla osób mających problem z żołądkiem
- pomaga zwalczyć katar i mokry kaszel, bo usuwa nadmiar śluzu z organizmu
Ze spożywaniem kaszy jaglanej powinny uważać osoby cierpiące na choroby związane z tarczycą, bo jaglanka zaburza metabolizm jodu.
Co można zrobić z kaszy jaglanej? Na przykład przepyszny jabłecznik.
Mam nadzieję, że post Wam się przyda 🙂 Będą jeszcze kolejne części – chciałam już dziś podać 10 produktów, ale po pierwsze, ten wpis miałby milion stron, po drugie, dość długo zajmuje mi pisanie tego typu tekstów. 🙂





Przydatne! Chyba jutro wypróbuję przepis na jabłecznik jaglany. 🙂
<3
Również te 5 produktów uważam za najbardziej wartościowe 🙂
No może jeszcze serek wiejski i siemię lniane 😀
Siemię miało osobny wpis, dlatego go nie załączyłam 😀
Musze dołączyć brokuły w takim razie:)
oj, trzeba 😀 A co, nie lubisz?
Jest ok, ale najczęściej brokuły można u mnie znaleźć w jakiś sałatkach niż solo:)
Tak! Już od dłuższego czasu te produkty goszczą w moim jadłospisie (może oprócz brokułów – szczerze mówiąc nie natknęłam się jeszcze na jakiś smaczny i szybki przepis, z nimi w roli głównej). Hmm… uwielbiam takie wpisy, bo wciąż dowiaduję się ciekawych rzeczy na temat tych pozornie banalnych i niedocenianych produktów! Oby więcej takich postów! ;]
Cieszę się, że się podoba! Ja brokuły lubię same, ugotowane, albo np. z makaronem i sosem jogurtowo-czosnkowym 🙂
bardzo fajny post 🙂 ogólnie jem wszystko bardzo często z tego co napisałaś, ale o dużo właściwościach nie wiedziałam 🙂 czekam na kolejną część
możesz też napisać kiedyś o tym, czego nie jeść, jeśli chce się schudnąć 🙂 i napisać negatywne skutki jedzenia tego dla organizmu i metabolizmu
dobrze! 🙂
http://kaszomania.blogspot.com/2015/07/brownie-z-kaszy-jaglanej.html
fajny przepis na kaszę 🙂 są też jajka. robiłam, wyszło pyszne – fajny sposób na włączenie jej do jadłospisu
.
Muszę w końcu sięgnąć do Twoich przepisów, bo tyle pysznych rzeczy u Ciebie, a jak na razie karmie tylko oczy.. 😉
To kasze i płatki trzeba trzymać w lodówce?
oczywiście, bierzmy wszystko, co jest napisane w internecie dosłownie 😀
raczej nie zaszkodzi 😉 ja groszek w puszce trzymam w lodówce, chociaż nie trzeba. ale gdzie indziej nie mam miejsca.
Lepiej groszku nie trzymać w puszce, tylko przełożyć do pojemnika 😉 Tak zdrowiej
myślisz, że to istotnie zrobi różnicę skoro on tygodniami tkwił w tej puszce a ja go teraz wyjmę i przełożę gdzieś indziej?
Dodałabym jeszcze czerwoną fasolę. Serio. Pisała o tym Jilian Michaels
Fasola będzie w kolejnym wpisie z tej serii
Wszystko mam w lodówce, czyli to znaczy, że jestem na dobrej drodze 🙂
A co myślisz o płatkach ryżowych? Wsypywanych do gotującego się mleka. Moja mama mnie od uzależniła i uwielbiam je jeść zimą i w chłodne dni, dodając łyżkę miodu. W tegoroczne upalne lato nauczyłam się pić wodę z cytryną. Szkoda, że mimo wszystko cena za kg jest całkiem wysoka. Piję rano szklankę soku z cytryny z gorącą wodą i rzeczywiście coś tam wewnątrz się rusza 😉
Ale pyszności!!! Dzień zaczynam własnie od owsianki, to chyba jedyny stały punkt każdego dnia 😀 Tylko do wody z cytryną wciąż nie mogę się przekonać :/