Wyzwanie: 30 dni do FIT sylwetki! Jak wytrwać w ćwiczeniach?

Post navigation

24 komentarze

  • Fantastycznie 🙂

    własnie zabierałam się za drukowanie Twoich zestawów ćwiczeń oraz kilku innych wyzwań i miałam dziś zaczynać. Miałam tez robić jakieś tabele itd, a tu taka niespodzianka. Dziękuję i drukuję w dwóch egzemplarzach, ponieważ mój konkubent, choć jeszcze o tym nie wie, tez weźmie udział w wyzwaniu. Zresztą jak przeglądam Twojego bloga to sam zagląda co tam u Marty 🙂

    Przyszedł mi do głowy pomysł żeby zrobić sobie zdjęcie przed wyzwaniem i po…, a później, oczywiście jeśli zechcesz, wybrałabyś najlepszą przemianę. Nagrodą byłby sam Twój komentarz, a zdjęcia byłyby świetną motywacją dla kolejnych dziewczyn. Co o tym myślisz?

    Marta mam jeszcze pytanie czy masz jakiś pomysł jak przekonać do zmiany nawyków żywieniowych kogoś kto nie lubi większości warzyw i nie lubi próbować nowych potraw. Z jogurtów to tylko owocowe bez owoców, z warzyw pomidory, a mięso pod każdą postacią. O tyle dobrze, że nie przepada za słodyczami, za to chipsy, frytki i tosty to podstawa żywienia. Staram się wymyślić zdrowe śniadanie i jedynie jajka mi przychodzą do głowy. Z obiadami jest o tyle łatwiej, że zje wszystko pod postacią zupy krem.
    Ma 29 lat i muszę mu miksować zupy. Pomocy:)

    Pozdrawiam Cię serdecznie. Dziękuję za motywację:)))))

    • Cześć Zuzia, z tymi zdjęciami to świetny pomysł! Tylko nie wiem, czy teraz po prostu to dopisać do notki?

      Co do problemu: dobrym pomysłem są tosty: https://www.codzienniefit.pl/2015/06/przepisy-na-zdrowe-tosty.html i przerabianie przepisów na zdrowsze. Miałam o tym pisać wpis – jak zamienić niezdrowe na zdrowe dla osób, które nie przepadają za warzywami i nowymi potrawami. 😀 Musisz w ten sposób kombinować. Dobre są zapiekanki makaronowe – jest ser, makaron, szynka, ale też przemyć tam pomidor, brokuł czy paprykę i będzie w porządku 🙂

      • Dziękuję 🙂 Będę więc czekać na post, a w międzyczasie będziemy kombinować. U nas o tyle jest problem, że ja nie jem mięsa, a jem wszystko inne, a on nie chce warzyw:) Więc jeżeli eksperymentuję to bez mięsa, bo jak coś to ja muszę wszystko zjadać. Jedyne w czym się zgadzamy, choć z różnych pobudek, to niejedzenie ryb. Zapiekanek dawno nie robiłam, kompletnie zapomniałam – dziękuję 🙂

        Cieszę się bardzo, że spodobał Ci się pomysł ze zdjęciami.
        Wczoraj przeglądałam efekty ćwiczeń, które dziewczyny zamieszczają po ćwiczeniach z E. Chodakowską i pozazdrościłam im strasznie.
        Nie znam się na prowadzeniu bloga, ale może to być jako taki dodatek i myślę, że można to zamieścić nawet w osobnym poście, ale absolutnie nie chcę się wtrącać.

        Ja chciałabym sobie zrobić też tabelę co mniej więcej zmieniłam w żywieniu i co tak ogólnie jadłam oraz czy robiłam coś dodatkowego, co mogłoby wpłynąć na ciało np. masaże.

        Pozdrowienia:)

  • Ciekawa propozycja :). Niestety moje problemy są odwrotne, aktywność jeszcze jakoś idzie i bardzo ją lubię, zaś z odżywianiem są dopiero problemy 😛

  • chciałabym podjąć to wyzwanie ale nie mam pomysłu na ćwiczenia 🙁 najbardziej zależy mi na pośladkach i brzuchu (bo mam tak zwane „boczki”). Może mogłabyś podać jakiś w miare fajny i łatwy zestaw ćwiczeń?

  • Uwielbiam grafikę twoich tabelek wyzwań 🙂 Zaprojektujesz nam fit lifestylowy kalendarz do druku na cały rok od stycznia? 🙂 taka sugestia 😛

  • Świetnie wyzwanie. Nie dołączam, bo u mnie problem jest odwrotny – kocham ćwiczyć, ale kocham też jeść 😀 I tak, urozmaicam swoją dietę i niesamowicie się jaram, kiedy przyrządzam sobie coś zdrowego, ale po prostu mam swoje ukochane, niezbyt fit posiłki, których nijak nie idzie zastąpić xD

  • Bardzo chciałabym wziąć udział w tym wyzwaniu, ale obecnie tak jakby mam zakaz ćwiczeń z komputerem. Czy to oznacza, że mogę zastąpić te 3 dni w tygodniu np. ćwiczeniami z odkurzaczem? 😀

    • Najlepiej zrobić tak:
      1 dzień – ćwiczenia z odkurzaczem
      2 dzień – ćwiczenia na brzuch
      3 dzień – ćwiczenia na ramiona
      Będzie bardziej optymalnie 🙂

  • ja właśnie wróciłam z godzinnego biegania, czuje się wyśmienicie 🙂 mam nadzieję, że nie stracę tego pozytywnego nastawienia i wytrwam! :3 świetny blog 🙂

  • Sama miałam w planach powrócenie do codziennej aktywności fizycznej, więc biorę udział w wyzwaniu! Ze względu na niedoczynność staram się unikać intensywnych treningów, więc myślę że znajdę czas na jakieś lekkie i niezbyt długie ćwiczenia 🙂 No i oczywiście planery idą do druku, są świetne 😉

    • „Ze względu na niedoczynność staram się unikać intensywnych treningów” Dlaczego? Też mam niedoczynność i nie słyszałam o tym by rezygnować z intensywnych treningów, pytałam się o to swojego lekarza i powiedział, że mogę robić wszystko 🙂

      • Źle to może ujęłam, ale nie chodzi mi o to, że niedoczynność wiąże się z rezygnacją z intensywnych treningów, ale na codzienny plan treningowy lepsze jest coś lżejszego, przynajmniej dla mnie. Bardziej służą mi treningi aerobowe o stałym poziomie intensywności, bo przy jej zwiększeniu mam zawroty głowy. Ale czytałam o tym, że właśnie dla niedoczynnych lepsze jest coś o mniejszej intensywności, więc wydaje mi się, że trzeba obserwować swój organizm i wybrać to co dla niego najlepsze 🙂

  • Ludzie oczekują efektu i rezultatów w jak najkrótsztym czasie. Może warto w jakiś sposób sobie wynagradzać codzienny wysiłek.

  • Hej Marta, wspomniałem o Twoim blogu u siebie w artykule o wyzwaniach. Mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko? Jeśli chodzi o ruch z mojej stronki to szału nie będzie bo dopiero raczkuję 🙂 Pozdrawiam!

Zostaw odpowiedź

back to top