Moja letnia fit wishlista

Gdybym mogła, wszystkie pieniądze, które mam, przeznaczyłabym na rzeczy do ćwiczeń.

Nie ukrywajmy: jest MNÓSTWO rzeczy, które chciałabym mieć. Zwłaszcza, jeśli chodzi o sportowe ubrania. Nic nie poradzę na to, że w moich najlepszych snach mam całą szafę butów do ćwiczeń i kolorowych, jaskrawych strojów. Jest kilka rzeczy, których zakup planuję od bardzo dawna i które w najbliższym czasie mam zamiar pojedynczo kupować (lub, jeśli wygram w totka, kupię je wszystkie od razu!).

Czego bym sobie życzyła tego lata?

1. Gradientowych leginsów. MÓJ BOŻE. Zakochałam się w nich, gdy tylko po raz pierwszy je zobaczyłam na stronie Nike. Niestety na razie kosztują 350 złotych, a znając moje szczęście, jak już będą przecenione, to XS nie będzie… tak było przy ostatnich wyprzedażach, kiedy polowałam na różowe leginsy. 🙂 Może odżałuję tą kasę, albo zacznę polować na zagranicznych stronach, ale nie sądzę, żebym kupiła je dużo taniej. Dlaczego wszystkie sportowe rzeczy, które mi się podobają, są tak irracjonalnie drogie?

 

 

Fot. nike.com

 

2. Zegarek sportowy. Pojawił się już w mojej jesiennej wishliście, ale do tej pory go nie zakupiłam. Nie mogę się zdecydować, czy chcę po prostu zwykły, prosty, tani model, czy może chcę wydać trochę pieniędzy i kupić taki z bajerami. Na razie nie zdecydowałam się na żadną opcję.

Fot. decathlon.com
Fot. decathlon.pl

3. Luźna koszulka. Widziałam takie na dziale sportowym w H&Mie i wydają mi się idealnym wyjściem na bieganie w upały tak, żeby nie musieć zasuwać przez środek Wrocławia w samym topie.

hmprod
fot. hm.com

 

4. Cienka bluzka z długim rękawem – idealna na chłodniejsze dni. Miałam kiedyś idealną i jakaś koleżanka z treningów ją sobie przywłaszczyła 🙂 więc muszę kupić nową.

fot. zalando.com

5. Krótkie spodenki do biegania. Tu też nie mogę się zdecydować, czy wolę wariant obcisły, czy luźniejszy, ale bardziej skłaniam się ku temu pierwszemu, bo wszystkie luźniejsze spodenki, które miałam do tej pory albo spadały mi z tyłka, albo przeszkadzały mi w trakcie rozciągania czy bardziej intensywnych ruchów.

Fot. zalando.com
Fot. zalando.com
Fot. nike.com
Fot. nike.com

Dobra, więc to moja lista rzeczy, które chciałabym mieć. A Wy macie coś, co chcecie kupić?

Przypominam o ostatnim wpisie: KLIK.