Lubię aplikacje na telefon. Pomagają mi uporządkować życie i się zmotywować- zwłaszcza w momentach, kiedy jestem poza domem. Dziś pokażę Wam kilka moich ulubionych aplikacji związanych z fitnessem, trenowaniem i zdrowym jedzeniem.
Mam telefon z Windows 8.1 (Nokia Lumia 520), ale przed opublikowaniem tego wpisu sprawdziłam, że wszystkie poniższe aplikacje znajdziecie też na Androida.
MY FITNESS PAL
To po prostu dziennik żywieniowy. My fitnesspal ma taką zaletę, że jest dostępny też w wersji przeglądarkowej. Kiedy siedzę przy komputerze, uzupełniam na komputerze, a kiedy jestem poza domem – w telefonie. Fajna sprawa, zwłaszcza dla osób, które liczą kalorie lub przywiązują wagę do rozkładu BTW – ta aplikacja naprawdę motywuje i sprawia, że bardziej się pilnujemy, zwłaszcza, jeśli uzupełniamy dziennik na bieżąco.
Możemy w niej uzupełnić swoją wagę i cele, zaznaczając też, ile chcemy jeść kalorii czy jaką ilość BTW spożywamy – dzięki temu „limit” na jeden dzień będzie się wyświetlał na zielono, a gdy przekroczymy dzienną wartość – na czerwono. Mi to pomagało utrzymać dyscyplinę i bardziej się pilnować.
O zaletach dziennika żywieniowego pisałam tu: KLIK
RUNTASTIC
Zanim wszyscy moi znajomi rzucili się na Endomondo, ja korzystałam z Runtastic. To aplikacja do odnotowywania aktywności fizycznej. Ma też możliwość śledzenia gps i jak sama nazwa wskazuje, docelowo została zaprojektowana dla biegaczy. Dobrze mierzyła mi czas biegu, tworzyła mapę, przerwa sama się „zaznaczała”, a po każdym biegu odhaczasz punkty typu jak się czułeś, jaka jest pogoda, jaki masz komentarz do tego treningu, jakie było ciśnienie i temperatura, po jakiej nawierzchni biegałeś… Byłam bardzo zadowolona z tej aplikacji i waham się, czy do niej nie wrócić – jakoś Endomondo mnie na razie nie porwało.
ENDOMONDO
Aplikacja do mierzenia swojej aktywności fizycznej. Działa jak Runtastic, ma jednak jedną zaletę, której nie ma Runtastic – o wiele więcej ludzi z tego korzysta, dzięki czemu możesz zapraszać znajomych, brać udział w wyzwaniach i wyzywać koleżanki i kolegów (np. żeby przebiegli 5 kilometrów). To jest świetna sprawa, ale już dwa razy nawalił mi gps, i to właśnie na treningach, na których moim celem było przebiegnięcie określonej liczby kilometrów. Fajnie jest biec przez 20 minut, żeby nagle się zorientować, że przebiegłaś – według Endomondo – 0 metrów.
Zabójcze tempo, nie ma co.
ZDROWIE I FITNESS
Aplikacja, która ma kilka funkcji. Po pierwsze, monitor diety, czyli dziennik żywieniowy z rozbudowaną bazą produktów. Po drugie, monitor ćwiczeń, czyli dzienniczek treningowy. Fajne połączenie 2 w 1, które przyda się zwlaszcza osobom, którym nie chce się rozdrabniać na kilka aplikacji. Oprócz tego są tutaj zestawy ćwiczeń, a w aplikacji można też się zbadać, wpisując swoje objawy. 🙂
PHASEALARM
Nie wiem, czy ta aplikacja jest dostępna na telefony z Androidem.
Phasealarm to aplikacja pomagająca spać. Nasze spanie składa się z faz, które trwają określoną ilość czasu. Jeżeli obudzimy się pod koniec fazy, a nie w jej środku, będziemy czuli się wyspani a nasze samopoczucie będzie lepsze – nawet, jeśli przespaliśmy tylko 4 godziny. Gdy nastawiacie budzik, PhaseAlarm proponuje wam, o której godzinie powinien zadzwonić, żeby nie przerwać fazy głębokiego snu – to niezwykle przydatne i się sprawdza. Po prostu lepiej się wtedy wstaje. 🙂
O tym, jak ważny jest sen (i że może pomóc w odchudzaniu) pisałam tu – KLIK.
PIJ I JEDZ
Nie wiem, czy ta aplikacja jest dostępna na telefony z Androidem.
To jest mój przypominacz! Czasami nie pamiętam o tym, żeby pić dużo wody. W „Pij i jedz” odhaczasz, ile wody dzisiaj wypiłeś. Możesz też ustawić aplikację na ekranie głównym, a ona odlicza, ile szklanek pozostało ci do wyzerowania dziennego zapotrzebowania. Przyda się dla zapominalskich i dla osób, które nie mają w nawyku pić sporo wody.
Nie wiem, czy ta aplikacja jest dostępna na telefony z Androidem.
A czy Wy macie jeszcze jakieś fajne aplikacje, które możecie mi polecić? Znając moje szczęście, pewnie nie będą dostępne na Windows Phone, ale…. próbujcie 🙂











Polecam aplikację „Wiesz co jesz”. Można w niej sprawdzić opisy i wpływ na zdrowie dodatków do żywności. Pomocne, gdy w sklepie zastanawiasz się, czy to E150 jest szkodliwe. Poza dodatkami do żywności, są tam też owoce, warzywa, różne alkohole i produkty typu otręby. Patrzę teraz, to nawet kobiece mleko jest. Ogromna baza dodatków do żywności i produktów spożywczych. Aplikacja działa offline 🙂
Jeśli chodzi o Phasealarm, to można też po prostu, kładąc się spać, dodać do obecnej godziny jakąś wielokrotność 1,5 godziny i wyjdzie na to samo 🙂 Ja zawsze tak robię, ale niekoniecznie zawsze działa 😀 Za to aplikacja ElectricSleep jest skuteczniejsza, bo sczytuje nasze ruchy podczas spania i na ich podstawie ustala fazy snu, w których jesteśmy i budzi nas we właściwym momencie (ustawia się wieczorem godzinę, około której chce się wstać). Tylko trzeba spać samemu.
Ja często korzystam z „A HIIT Interval Timer”. Można w niej ustawić czas interwałów, odpoczynku, a także ilość serii. W trakcie ćwiczeń nie trzeba skupiać się na zegarku, ponieważ aplikacja sama sygnalizuje, że skończył się czas np. odpoczynku 😉
większość na pewno się przyda 🙂
Kolega pokazał mi ostatnio aplikację na Androida, która skanuje kody kreskowe produktów spożywczych, po czym wyświetla ich skład – w tym soczku jest tyyyyyle chemii, ale troszkę dobrego też się znajdzie. Nie pamiętam nazwy aplikacji
Obecnie używam Endomondo i uważam za zaletę to, że mi właśnie GPS nie przerywa (choć chwilę potrwało, nim się włączył…). Z Runstatic miałam zaś problemy, często mi właśnie znikał zasięg. Choć używałam w starym telefonie i myślę, że to właśnie z nim były problemy (tam w Endomondo też GPS wariował). W Runstatic lubię, że międzyczasy pokazane są z km/h, zaś w Endomondo denerwuje mnie, że pokazują czas, w jakim je przebiegłam. I nie wiem, jak się miała moja prędkość. Niby pokazuje średnią, ale… Wiesz? Może zainstaluję znowu Runstatic. Noszę się z tą myślą już od paru tygodni. PhaseAlarm mnie zaintrygował. To musi być dobra i ciekawa aplikacja :).
Ja do monitorowania snu polecam SleepyTime: Bedtime Calculator. Działa na tej samej zasadzie co Twoja aplikacja, po prostu u mnie się jakoś lepiej sprawdziła 🙂
Jeśli chodzi o aplikacje fitness, najbardziej podoba mi si PumpUp. To jest społeczność typowo sportowa z całego świata, można dodać zdjęcia, zarejestrować aktywność lub skorzystać z stworzonych przez aplikację treningów. Jest bardzo przyjemna, a patrzenie na zdjęcia i aktywność innych strasznie motywuje.
Pij i jedz- wydaje się być świetna 🙂
Nike+ do biegania, najlepsza 🙂
Ja jeszcze polecam Nike Training Club – rewelacyjna aplikacja z ćwiczeniami 🙂
Ja korzystam i lubię NeXercise (NexTract) 🙂 i te zdobywanie medali i poziomów i dodawanie aktualnej wagi itp 🙂 Super sprawa
I mnie nawala GPS na Endomondo 🙁 Może dlatego, że biegam poza miastem w okolicach drzew, sama nie wiem – w centrum działa szybko i pięknie… Chyba spróbuję Runtastic.
Lifelog
Fitatu! Dla mnie o wiele lepsza od My Fitness Pal 🙂
Ja używam 30 Dni Fit jeśli chodzi o ćwiczenia 🙂 i gorąco polecam 🙂