Nie da się ukryć – wiosna nadchodzi wielkimi krokami. Tuż za nią czeka na nas wiosenne przesilenie – zmęczenie, wahanie nastrojów i zastanawianie się, czy dalej wciskamy się w krótkie spodenki. Jest jednak na to jeden sposób – trening cardio, w dodatku na dworze. Korzyści? Mnóstwo. Nie dość, że spędzimy czas na świeżym powietrzu, to dodatkowo poprawimy kondycję, wyszczuplimy sylwetkę i poprawimy sobie humor.
Na szczęście nie można mieć już wymówek w stylu „jest za zimno”. Wiosenna temperatura idealnie sprzyja treningom na dworze – nie jest ani zbyt ciepło, ani zbyt zimno, a dodatkowe świeże, rześkie powietrze sprawia, że ćwiczenia idą gładko.
Jakie zalety ma trening na świeżym powietrzu?
SPALASZ WIĘCEJ KALORII. Umówmy się: park to nie bieżnia. W trakcie treningu musisz omijać dziury, wbiegać pod górę, zbiegać z niej, co sprawia, że tracisz kolejne kalorie, wzmacniasz stawy oraz mięśnie. Poza tym – wystarczy, że wieje mocniejszy wiatr, by spalać więcej – w końcu ćwicząc musisz pokonywać opór powietrza 🙂
MNIEJ SIĘ MĘCZYSZ. Ta kwestia jest sprawdzona przez badania: ponieważ np. w czasie biegu co chwila coś zaprząta ci głowę (przechodnie, śpiewające ptaszki, pies, którego musisz ominąć) nie skupiasz się tak bardzo na zmęczeniu i tym, ile już przebiegłeś, dzięki czemu możesz zrobić więcej.
ĆWICZYSZ DŁUŻEJ. Zmieniający się krajobraz, ludzie, przyroda – to wszystko sprawia, że czas leci szybciej, więc nie nudzisz się ćwiczeniami, a cały trening upływa znacznie szybciej, niż na siłowni czy w domowym zaciszu
JESTEŚ SZCZĘŚLIWSZY. Dotlenienie organizmu działa jak swoisty poprawiacz humoru. Poza tym, przebywanie na dworze, a zwłaszcza wysiłek fizyczny na świeżym powietrzu pomaga w leczeniu depresji.
REDUKUJESZ STRES. badania dowiodły (Scottish Health Survey , 2008 r.), że ćwiczenia na dworze redukują stres dużo lepiej, niż te wykonane w domu czy na siłowni.
LEPIEJ SIĘ UCZYSZ. Po treningu na dworze dużo szybciej przyswajasz materiał do nauki i lepiej pracujesz. Dotleniony mózg zdecydowanie efektywniej uczy się nowych rzeczy, łatwiej coś zapamiętać, jesteś bardziej kreatywny;
ISTNIEJE WIĘKSZA SZANSA, ŻE BĘDZIESZ ĆWICZYŁ REGULARNIE. Badania pokazują, że ludzie ćwiczący na dworze robią to bardziej regularnie i nie rezygnują z aktywności fizycznej, tak jak to bywa w przypadku osób chodzących na siłownię.
„Ale ja nie lubię biegać” – już słyszę te wymówki.
Mam więc dobrą wiadomość: dzisiejszy trening, który wam zaproponuję, będzie treningiem fitness!
Składa się z kilku prostych ćwiczeń cardio, przeplatanych ćwiczeniami wzmacniającymi. Taki trening pomoże wam poprawić kondycję oraz podreperować sylwetkę do wiosny. Gdzie go wykonywać? Na polanie, w lesie, w parku. Najlepiej w towarzystwie koleżanki – przełamiecie wstyd i nie będziecie się krępować w obecności innych (swoją drogą, muszę napisać o tym post- powinniście być dumni z tego że ćwiczycie, a nie zawstydzeni!).
SŁOWEM WSTĘPU
Jak się ubrać na trening na dworze? Zazwyczaj zasada jest taka, że ubieramy się tak, jakby było ok. 10 stopni cieplej, niż jest w rzeczywistości. Inaczej możemy po pierwsze, spocić się i przewiać, a po drugie – będziemy w trakcie treningu przeklinać się w myślach. 🙂 To tak w skrócie.
Pamiętaj o obuwiu. Do treningu cardio i każdego treningu fitnessowego z elementami podskoków, wyskoków, gwałtownych ruchów pamiętaj o odpowiednim obuwiu. Musi być stabilne, mieć porządną, nieśliską podeszwę i amortyzować stopę w trakcie bardziej energetycznych ćwiczeń.
Ja używam nowych butów Reebok Cardio Ultra (dostępne w sieci sklepów Intersport) – amortyzują (mają w środkowej podeszwie piankę), są przewiewne i świetnie nadają się do takiego typu treningu – czy to na siłowni, czy na dworze. Wreszcie się nie stresuję, że się poślizgnę albo wywalę przy niektórych ćwiczeniach – zresztą, wiecie jak to wygląda przy wyskokach, obrotach czy gwałtownych ruchach.
TRENING WŁAŚCIWY
Cały trening zaczynamy od rozgrzewki – około 10 minut. Możemy się rozgrzać biegając, skacząc na skakance czy korzystając z rozgrzewki z mojej rozpiski:
ROZGRZEWKA
3 minuty marszu.
30 pajaców wykonanych w średnim tempie.
3 minuty szybkiego marszu.
30 sekund biegu lub biegu w miejscu z unoszeniem kolan.
Rozciąganie – skłony, wymachy nóg opierając się o drzewo, przyciąganie nogi do pośladków trzymając się za kostkę.
Trening ma 3 „obwody” (czyli duże serie). Jest to trening poprawiający kondycję, spalający kalorie oraz ujędrniający i wzmacniający całe ciało.
1 obwód – 3 serie po 3 ćwiczenia.
KAŻDE ĆWICZENIE WYKONUJEMY 30 SEKUND. PO WYKONANIU CAŁEJ SERII (3 ĆWICZENIA) ZACZYNAMY ROBIĆ JĄ OD NOWA. ROBIMY 3 POWTÓRZENIA SERII.
Czyli najpierw robimy wyskoki z podporu, potem deskę, potem przysiad i nastepnie znow wyskoki z podporu, deska, przysiad i po raz kolejny. Po tym przechodzimy do następnego obwodu.
PRZERWA MIĘDZY OBWODAMI – 1 MINUTA.
PIERWSZY OBWÓD
2. Klasyczna deska. Staramy się, aby całe ciało było w jednej linii. To ćwiczenie wzmacnia mięśnie głębokie, bardzo ładnie pracuje nam brzuch.
3. Przysiad z wyskokiem. Ćwiczenie wspaniale rzeźbiące pośladki, angażujące nogi, ale też zawierające element cardio (wyskok). Schodzimy do przysiadu, pamiętając o tym, by kolana nie wychodziły poza linię palców, a plecy były proste. Tak, jakbyśmy siadali na niewidzialnym krześle. Po zejściu do najniższego momentu, wyskakujemy do góry, dla pomocy możemy unieść ręce tak jak ja na zdjęciu. Wyskok ma być energiczny i bardzo w górę!
DRUGI OBWÓD
2. Przeskoki. Obiema nogami przeskakujemy z boku na bok. Próbujemy mocno się wybić i trzymać szybkie tempo.
TRZECI OBWÓD
2. Pompki. Staraj się zrobić męskie – dopiero jeśli ci się nie uda, spróbuj damskich. Staramy się trzymać ciało w jednej linii, dłonie na szerokości barków lub trochę szerzej.
ZAKOŃCZENIE
Zakończ trening 10-minutowym marszem i rozciąganiem.
Mój strój z treningu to ubrania z kolekcji Reebok Cardio. Można je dostać w sklepach Intersport, a w zestawie (buty+bluzka+spodnie) kosztują taniej.
Wpis powstał we współpracy z firmą Reebok.
Ten wpis kosztował mnie sporo pracy, mam nadzieję, że to widać – zrobienie i obróbka zdjęć (kilka godzin), przygotowanie sensownego treningu…
Jeśli podoba Ci się ten artykuł – udostępnij, podaj dalej, polajkuj – może ktoś inny też go zobaczy. 🙂












![Ten trening w ciąży sprawi, że poczujesz się fantastycznie! FIT CIĄŻA [WIDEO]](https://i0.wp.com/www.codzienniefit.pl/wp-content/uploads/2025/04/Obszar-kompozycji-1.jpg?fit=768%2C432&ssl=1)


Pytanie nr 1: a nie ubieramy się tak jakby było 10 stopni zimniej? 🙂
Nie, nigdy! Zbyt ciepły strój i przegrzanie jest gorsze niż gdy ubierzesz się za lekko.
świetny!!!! 🙂
dziękuję!
Super set! Jednak nadal się wstydzę ćwiczyć na świezym powietrzu.. Po prostu bedąc na wzgórzu andersa mam wrażenie, że robię atrakcje turystyczną ;(
Wiem o czym mówisz! Napiszę o tym wpis niedługo, bo nie mamy czego się wstydzić! Wręcz przeciwnie 🙂 Ale wiem, że cięzko jest to przełamać.
Dokładnie, bo tak naprawdę ludzie dzielą się na dwa typy gapiów. Primo – po prostu z nudów zawieszają oczy, bo coś się rusza (tak jak drażnienie kotów zabawą z laserowym punktem. Secondo – komentatorzy, a jak biegnie a to zła technika (tutaj dzielą się na podtypy: pseudo znawców-amatorów i profesjonalistów). Tak każdy fit człowiek powinien mieć Wu na ludziki, ale dyskomfort bycia obserwowanym pozostaje.
W każdym razie po przeczytaniu wieczorem posta natchnęłaś mnie i dzisiaj pobiegłam! Na moje szczęście gapie w południowym byli bardziej zainteresowani zaćmieniem niż moim bieganiem 😉
Często ludzie się tak patrzą przynajmniej w mojej okolicy bo niestety biegają ludzie którzy robią to bo jest taka moda i w telewizji powiedziano ze tak dobrze, a nie mają odpowiednich butów i biegają po mega twardej kostce, po zatłoczonych ulicach itd. mimo to że 1-2 km dalej (można nawet autobusem podjechać) są stawy i fajny teren do biegania i siłownia na powietrzu.
Po części zgodzę się z Tobą Aniu. Ludzie robią sobie krzywdę wybierając beton. Aczkolwiek to nie jest powód do wytykania ich. Generalizując sport to mord. Bieganie (nawet przy najlepszych warunkach, trasach, butach,technice) podowduje kontuzje i mikrourazy. Tak samo jest z innymi dyscyplinami (dobra, może wykreślę z nich szachy)… Mówiąc szczerze Ci robiący to dla szpanu (którzy naoglądali się TV) widzieli szczupłe dziewczyny i chłopaki z reklam nike, hm biegają przez betonowy Nowy York. Wierzą w to, aby być jak oni muszą właśnie robić to samo. Proste nie? Mają ograniczone pole inspiracji 🙂 Kwestę obuwia pozostawiam $$$. Zdecydowanie przegrywają z chińskimi tenisówkami. Niech Ci obserwatorzy nie beda tacy powierzchowni. Jak amatorom biegania to sprawia frajdę to powinni mieć guzik do ich życia. #yolo
Zgadzam się żeby nie wytykać, ich życie, tylko szkoda że moi sąsiedzi nie rozumieją że często krzywdę sobie robią.
No, to do roboty! 🙂 Potwierdzam duże znaczenie obuwia w tego typu treningu. Nabawiłam się kontuzji i bólu w górnej części stopy przez niewłaściwe buty, które (jak 90% pozostałych) nosiły miano „sportowych”. Były za miękkie, a ja na siłę próbowałam je „utwardzić”, usztywniając je poprzez przywiązywanie bardzo mocno do stopy. BTW, niezłe fotki, Maleńka <3
Bardzo ciekawe są te Twoje propozycje :). Ćwiczenie na świeżym powietrzu są super!
Hmm, nie ma wyjścia! Czas do pracy:) Dziękuję za dobre (i zdrowe:) przypomnienie:)
Ciekawe ćwiczenia, z pewnością wypróbuję 🙂 Tylko muszę się rozejrzeć za dobrą miejscówką we Wrocławiu do tego i jakoś przekonać swoją połówkę do takiej aktywności 😀
Również czekam na tekst o tym jak przełamać wstyd przed ćwiczeniami na powietrzu, bo tak jak wiele osób mam z tym problem.
Dzięki tobie jak tylko zrobiło się cieplej zaczęłam trenować w ogródku i było genialnie! Po treningu nie wierzyłam ze on cokolwiek mi dał tak lekko i przyjemnie się ćwiczyło 😉 Chętnie wypróbuję ten zestaw.
Ciekawe ćwiczenia. Mimo wszystko w maju kończyłam kurs na
instruktorkę w http://www.profi-fitness.com.pl/
i poznałam nieco lepsze metody na ujędrnienie ciała i spalenie tkanki
tłuszczowej 😉
Marta – kocham Cie i nienawidzę jednocześnie 🙂 ! Po Twoim treningu nie mogłam sie podnieść z podłogi :D. Wydawało mi się ,że jestem już trochę zaprawiona w interwałach ponieważ od 3 miesięcy ćwiczę z Centrum sportowca..ale nieee…po Twoim kardio myślałam że umrę :). Jesteś swietna!!