Nie bez przyczyny wszyscy ciągle powtarzają, że dobre buty to podstawa treningów. To one są zapewniają odpowiednią amortyzację i stabilizację, są podstawą komfortu ćwiczeń, i to one, gdy są źle dopasowane, mogą zrobić ci krzywdę – na przykład doprowadzając do kontuzji.
Nie kupując dobrych butów do ćwiczeń nie oszczędzacie pieniędzy. Głównie dlatego, że często później będziecie musieli je wydać na leki i lekarza – jeśli trenujecie regularnie w złym obuwiu.
Zresztą, dobre buty nie muszą być niesamowicie drogie. Ale o tym w późniejszej części.
Przytoczę historię z poprzedniego wpisu (
W czym trenować? – klik)
JAK WAŻNE SĄ BUTY?
Swojego czasu, jak miałam około 15 lat i trenowałam lekką atletykę, kupiłam sobie nowe buty. Były piękne – i modne, jak na tamte czasy przystało. Miały biało-złote kolory (o ironio, jaskrawe buty nie były wtedy zbytnio na czasie) i, ogólnie rzecz biorąc, byłam z nich dumna.
Trenowałam cztery razy w tygodniu, trzy razy robiąc trening biegowy, a raz – siłowy. Jedyne, co mi w butach przeszkadzało to to, że czasami ślizgały się na podłożu, przez co nie były zbytnio stabilne.
Minął miesiąc. Przyszły pierwsze zawody w sezonie – przełaje.
I się zaczęło. 300 metrów przed metą poczułam ogromny ból w prawej nodze. Dobiegłam do końca, ból przeszedł, więc go, jak każda piętnastolatka, zignorowałam. Na treningach coraz częściej bolała mnie noga, ale zwalałam to na przeciążenie (przed okresem startów trenuje się przecież bardziej intensywnie).
Niecały miesiąc później wylądowałam u lekarza sportowego, bo bolało mnie już CAŁY CZAS. Dostałam receptę na ohydne leki i zwolnienie z jakiejkolwiek aktywności fizycznej na dwa miesiące. Miałam w nodze zapalenie, prócz tego problem z okostnymi. Przez nieodpowiednie buty, które nie zapewniały nodze stabilności, amortyzacji i – co najważniejsze- nie były w ogóle przeznaczone do biegania.”
Dobrze, to jakie buty wybrać?
Zacznijmy od prostej zasady: buty do ćwiczeń i fitnessu to nie to samo, co buty do biegania. Koniec. Można ćwiczyć w butach do biegania (chociaż i tak jest to średnie wyjście), ale nie można biegać w butach do ćwiczeń. Mają inną podeszwę, są bardziej sztywne.
Zarówno buty do ćwiczeń, jak i buty do biegania powinny być ok. pół rozmiaru – cały rozmiar większe, niż twoje zwykłe buty do chodzenia.
BUTY DO ĆWICZEŃ, FITNESSU, CARDIO – JAK WYBRAĆ?
Jedną z najważniejszych rzeczy jest podeszwa.
- musi mieć dobrą przyczepność, żeby but nie ślizgał się na podłodze/parkiecie
- powinna być nieco twardsza i mniej giętka niż w butach do biegania, by zapewnić stabilność, np. podczas ćwiczeń siłowych, z ciężarkami,
- dla osób z dużą masą ciała przyda się podeszwa, która ma w sobie poduszkę żelową/powietrzną, która zapewnia amortyzację
Jaki jeszcze jest dobry but do ćwiczeń?
- musi być lekki i wykonany z oddychających materiałów, żeby stopa nie gotowała się w trakcie ćwiczeń
- powinien mieć płaską piętę
- tył buta powinien być mniej więcej na wysokości kostki – to chroni stawy skokowe
Buty spełniające te wymagania nadają się do ćwiczeń fitness, ćwiczeń siłowych, treningów cardio.
REEBOK CARDIO ULTRA
Buty z nowej kolekcji Reebok Cardio Ultra stworzone są dla dziewczyn, które trenują często – zwłaszcza fitness i treningi cardio, zawierające wyskoki, wykopy, obroty, przeskoki i innego tego typu rzeczy, wymagające stabilizacji i amortyzacji.
Dostałam te buty już jakiś czas temu i specjalnie wypróbowałam je na treningach różnego typu, żeby sprawdzić, czy naprawdę są takie świetne dla osób trenujących fitness.
Ćwiczyłam w nich na treningu cardio, z ćwiczeniami na czas – rzeczywiście dobrze amortyzują stopę, nawet przy wysokich wyskokach. Prawdopodobnie jest to zaleta pianki w podeszwie środkowej.
Mają też dobrą przyczepność – nienawidzę burpees (a kto w ogóle je lubi?), ale muszę przyznać, że robiło się je całkiem wygodnie. Poza tym, nawet po niesamowitym wysiłku stopy się nie gotują w środku – dzięki przewiewności materiałów.
Byłam w nich także na treningu z ciężarami oraz treningu wzmacniającym na dużych piłkach. W obu przypadkach zdały test, chociaż najbardziej zaskoczyły mnie na fitballu – pierwszy raz czułam się tak stabilnie i bezpiecznie na piłce i potrafiłam wykonać wszystkie ćwiczenia równo z prowadzącą.
Jeżeli szukacie dobrych, komfortowych butów do częstych, intensywnych lub średnio-intensywnych treningów – Reebok Cardio Ultra sprawdzą się doskonale. Stopa jest w nich stabilna, wzmacniana cholewka chroni stawy skokowe, spełniają wszystkie wymagania dobrych, fitnessowych butów i są – co tu ukrywać – po prostu ładne.
Buty znajdziecie tylko i wyłącznie w sklepach
Intersport.
BUTY DO BIEGANIA – JAKIE WYBRAĆ?
Zanim wybierzesz buty, zadaj sobie trzy podstawowe pytania:
- czy masz nadwagę?
- gdzie będziesz biegać?
- jakie masz podbicie?
CZY MASZ NADWAGĘ?
Od tego zależy, jaka podeszwa buta będzie się u ciebie sprawdzać najlepiej. Tak jak w przypadku butów fitness, im większa waga, tym więcej uwagi przykładaj do amortyzacji. Buty z większą amortyzacją to takie, których podeszwa środkowa ma grubszą/mocniejszą piankę, a na podbiciu i pięcie znajduje się dodatkowa amortyzacja (podeszwa jest grubsza).
GDZIE BĘDZIESZ BIEGAĆ?
Tak naprawdę wybór jest prosty: chodnik, asfalt (lekkie, z dobrą amortyzacją) lub ścieżki leśne (grubsze, twardawe podeszwy). Istnieją osobne typy butów, przeznaczone do odpowiedniego podłoża.
Podpowiedź: buty do biegania po chodniku przy małym kilometrażu sprawdzą się też na leśnych ścieżkach.
JAKIE MASZ PODBICIE?
Istnieją trzy główne rozróżnienia podbicia: pronacja, neutral i supinator. Jak się dowiedzieć, jakie ty masz podbicie? Przygotuj kartkę, zmocz stopę i odciśnij jej kontur na kartce.
1. Niskie podbicie – pronator – kontur stopy jest cały.Najlepsze w takim wypadku są buty cięższe, sztywne, o prostym kształcie – często opisane jako motion-control.
2. Neutral – buty oznaczone jako stability (posiadające systemy stabilizujące).
3. Wysokie podbicie, czyli supinator jest wtedy, kiedy odbicie stopy jest bardzo niepełne, a mówiąc prostym językiem – jakby po stronie dużego palca ktoś ugryzł środek stopy. Czyli kontur przedstawia stopę z mocno ukrojonym środkiem od strony dużego palca. Sprawdzą się tu buty lekkie, miękkie, z bardzo elastyczną podeszwą i lepszą amortyzacją – tzw. cushioned.
Nie. Można dostać dobre buty do biegania za mniej niż 100 złotych – warto poszukać w sklepach sportowych i outletach. Dobrze wcześniej jeszcze zapoznać się z tematem, by wiedzieć, czego szukać i jak poznać buty, które się sprawdzą. Z moich obserwacji wynika, że dużo trudniej jest dostać taniej buty do ćwiczeń i na fitness.
Skąd mam wiedzieć, czy but zapewnia „dobrą amortyzację”? Kiedy kupiłam swoje pierwsze buty sportowe, to największymi różnicami było dopasowanie do stopy, lekkość i (jak się okazało na świeżym powietrzu) przewiewność. Nie mam pojęcia po czym tę amortyzację wyczuć, zdać się na producenta?
+ ostatnio widziałam reklamę w telewizji, chyba wkładek żelowych Scholl, gdzie (wg reklamy) każdy krok był jak stąpanie po żelowej chmurze. O to chodzi?
Tak jak w tekście, amortyzacja to najczęściej grubsza podeszwa środkowa z żelem, pianką, powietrzem w środku,. Zobacz na te moje Reeboki – mają zgrubienie na środku w podeszwie. 🙂 A jak sprawdzić osobiście – radziłabym podskoczyć kilka razy w miejscu i zobaczyć, czy mocno czujesz zetknięcie z ziemią, i jak je czujesz
Dzięki wielkie 🙂
piękne są te buty, kolor mnie urzeka! 🙂
Świetne wyglądają te buty, ciekawa jestem czy równie dobrze sprawdziłyby się na moich nogach…
Super te buty a post niezwykle pomocny 🙂
Marta, jest szansa na powrót motywacyjnych poniedziałków?? Dawały kopa! Pozdrawiam 🙂
Przydatny post. Szkoda, że nie trafiłam na taki wcześniej. Pierwszymi butami, jakie kupiłam na fitness, był EasyTone (do chodzenia). Skręciłam w nich kostkę na stepie i wtedy się dowiedziałam, że obuwie zmniejszające stabilność nie jest najlepszym wyborem na tego typu zajęcia 😉 . Na pewno skorzystam ze wskazówek przy zakupie kolejnej pary butów sportowym. No i już wiem, że mam podbicie supinator. 🙂
Przydatny post. Szkoda, że nie trafiłam na taki wcześniej. Pierwszymi butami, jakie kupiłam na fitness, był EasyTone (do chodzenia). Skręciłam w nich kostkę na stepie i wtedy się dowiedziałam, że obuwie zmniejszające stabilność nie jest najlepszym wyborem na tego typu zajęcia 😉 . Na pewno skorzystam ze wskazówek przy zakupie kolejnej pary butów sportowym. No i już wiem, że mam podbicie supinator. 🙂
dla mnie zawsze taki buty to byl masakryczny wydatek. i kiedyś chcąć uprawiać bieganie, a nie miałam kasy na taki buty to spróbowałam w trampkach. i co? po tygodniu już zaczęły się bóle w stawach a potem to coraz gorzej. aż lekarz mi powiedział, ze to właśnie od butow. i kazał sportowe kupić. i według mnie w takich sklepach stacjonarnych to ceny są wyższe niż w internecie i to od razu wukluczyłam. a na przykład na oryginalnebuty.pl kupiłam za niecałe 2 stówy. to dobry dill.więc polecam własnie w sieci szukać, jeżeli cena jest kluczowa. bo niema co trenować w byleczym, bo sobie krzywdy można narobić na cale zycie.
O rany, podziwiam sylwetkę i zapał! U mnie takich efektów nie ma, chyba muszę bardziej wziąć sie za siebie. Na razie kupiłam lepsze buty, znalazłam przy okazji fajny sklep dla zainteresowanych sportem: http://www.dbsport.pl/ Trzymajcie kciuki za moje samozaparcie, aby szybko nie minęło 😉
Piękny, elektryzujący pomarańcz! Też lubię buty w takich jaskrawych kolorkach 😀 Znalazłam nawet dobrą alternatywę do Reeboka tutaj http://butysportowe.pl/nike-w-core-motion-tr-2-mesh-damskie-buty-buty-do-biegania,plec,WW,B,BR,24754622.bhtml Co o nich sądzicie?
kupiłam te buty, są świetne ale mam jedno „ale” : rozważam czy nie odesłać ze względu na bardzo sztywną podeszwę. W których ćwiczeniach jest to zaleta, a w których wada? Czy nadają się one też dla początkujących osob trenujących w domu ? czy przede wszystkim są przeznaczone do kardio ?. Proszę o radę,- obawiam się że znow utopię dużo kasy w kolejną nietrafioną pare butów 🙁
to są buty do ćwiczeń na fitnessie i w domu. Sztywna podeszwa będzie wadą w butach biegowych, ale jeśli chodzi o fitness, to wszystko jest w porządku 🙂
Marto, a czy masz może jeszcze jakieś spostrzeżenia na tematach tych butów?, (od posta minęły dwa lata, może zechciałabyś się podzielić wrażeniami, jak sprawowały się na dłuższą metę 🙂
były bardzo w porządku, nie mogę im nic zarzucić, chociaż teraz preferuję trochę lżejsze modele. 🙂
Dzięki za odpowiedz! A w czym teraz trenujesz, jakie buty polecasz?