Jak zacząć jeść zdrowo i NIE zostać bankrutem

Jak zacząć jeść zdrowo i NIE zostać bankrutem

Post navigation

39 komentarzy

  • Dopisałabym warzywa, których się w Polsce zazwyczaj używa jak marchew, buraki, cebula itp. Zastanawia mnie czy warto jeść ziemniaki, wiele osób mówi żeby je eliminować bo mają wysoki IG. Natomiast inni twierdzą, że nie powinno się ich pozbywać, bo mają mnóstwo witamin. Mogłabyś napisać coś na ten temat? Z góry dziękuje 🙂

  • Dobry artykuł. Denerwują mnie wszystkie artykuły o zdrowym żywieniu propagujące dietę opartą o amarantusa, jagody goji, syrop z agawy i warzywa z zapomnianych krain z drugiego końca świata. To już nie chodzi o cenę, ale o dostępność tego rodzaju produktów. Szczególnie, że odżywiać się zdrowo to znaczy mieć produkty świeże a nie zakonserwowane na wielokilometrowe podróże oraz długie stanie na półkach. Dlatego warto skupić się na takich, które sa w okolicznym spożywczaku albo u pana Miecia na bazarku, a nie takie, które trzeba łowić w odległym hipermarkecie. Do listy dodałabym miód (prawdziwy), czosnek i domowe przetwory. No i u mnie to jest zdecydowanie więcej nabiału, przede wszystkim mleka, masła i serów. ktoś pewnie pokręci nosem, że niezdrowo, I się będzie mylić, bo różnorodność to podstawa.

  • To się nazywa konkret! Dokładnie, bo niby wszystko o zdrowym odżywianiu zostało już opisane, ale tak na prawdę żeby wskazać komuś odpowiednią drogę to już nie. Właśnie takiej listy potrzebowałam! Dzięki, odwalasz kawał dobrej roboty! 😀

  • Marchewka! Tania, zdrowa, pyszna i uniwersalna, na słodko, słono, ostro, jak chcesz. Jako tłusty dodatek: pestki dyni lub orzechy, a jak chcemy jechac po kosztach to pestki słonecznika.

    • zapomniałam dodać jeszcze niedoceniony korzeń pietruszki, niestety nie mam pomysłu jak ją wykorzystać (oprócz jako dodatek do zupy), jakieś pomysly? 🙂

  • Tak naprawdę płatki owsiane/otręby to grosze… Można je zrobić nawet na wodzie (ja takie wolę), do tego owoce- nasze pyszne, tanie, polskie jabłka, cynamon, garść jakiś orzechów/rodzynek/nasion (cała paczka może się wydawać dużym kosztem, ale ja np. kupując paczkę słonecznika za 5 zł, jem ją przez 2 miesiące, dodając codziennie łyżkę do owsianki). Mamy już śniadanie za grosze… Nie potrzeba wiele… Obiady podałaś świetne, jedynie droższą opcją jest ta mąką pełnoziarnista :/

  • Soje, soczewice i ciecierzyce ! Doskonała baza dla zup, pieczeni, placków, kotleciki itp. Sycą na długo, można się dobrze najeść . Paczka to wydatek 2-4 zł i starczy na kilka (!) posiłków. Dostępne w każdym supermarkecie ( nawet biedronkach )

    • Dokładnie Lola Lola! 🙂 Też bym to właśnie dodała! Mnie płatki owsiane ratują ostatnio przy większości posiłków- robię z nich omlety na słodko- z dodatkiem siemienia lnianego, migdałów i np banana, albo na pikantno- z warzywami: papryką, cukinią, pieczarkami 🙂 Konkret wpis! Dzięki!

  • Dokładnie! jak słyszę, że ktoś mówi: nie będę jeść zdrowo, bo mnie na to nie stać.. to nóż się w kieszeni otwiera..! Przecież tak niewiele potrzeba, żeby zmienić nawyki żywieniowe.. i zastąpić produkty zdrowszymi. u mnie wychodzi to tyle co wcześniej albo nawet taniej. 😉

  • Cześć Marta! Uwielbiam Cię, Twoje posty i rady. Naprawdę dużo mi pomagają przy zrzuceniu tłuszczyku. Tylko mam jeden, moim zdaniem duży, problem. Mieszkam w internacie – oczywiście w dni szkolne. Wyjeżdżam popołudniu w niedziele, wracam w piątek też popołudniu. W tym czasie trudno jest odżywiać się zdrowo, powodem jest ograniczony fundusz (na tydzień zostaje mi ok. 30zł odliczając bilety powrotne) oraz jedzenie serwowane na stołówce. Większość nas uważa, że bardziej opłacalne byłoby gotowanie samemu niż płacenie za to coś, co nam podają (a przynajmniej śniadania i kolacje, które najczęściej składają się z bułki, chleba, 2plasterków szynki i/lub sera, czasem jakieś warzywko typu pomidor, ogórek, od święta parówki, co nie koniecznie jest dobre i często nie mam nawet ochoty wstawać na śniadanie, bo wiem, że lepiej i tak będzie zjeść coś innego… drożdżówkę…), ale niestety nie można się wypisać z wyżywienia. Obiad to zazwyczaj ziemniaki ( z których zrezygnowałam jakiś czas temu), oraz jakieś mięso (niezbyt dobre +tłuste) oraz surówka + zupa, której nie jem, bo wszystkie smakują tak samo. Przez większość mojego pobytu w internacie niedobre obiady zamieniałam na kebaby + trochę słodyczy z lidla. Oczywiście mamy dostęp do kuchni – jest ona dostępna dla całego piętra, również lodówka – a to oznacza kradzieże, więc tam raczej żywności nie zostawiamy. A w weekendy staram się jeść regularnie i zdrowo, co nie oznacza, że moja rodzina postępuje tak samo. Z nią też są problemy, ale potrafię sobie z tym poradzić. Niektóre weekendy spędzam w pracy – tam na szczęście mam możliwość zrobienia sobie przerwy na posiłek – zdrowy posiłek. Właśnie teraz, podczas ferii chciałabym poradzić sobie z tym problemem i zaplanować sobie jakoś posiłki w internacie, żeby korzystnie (tanio i bez problemów) przetrwać cały tydzień na zdrowo. Macie jakieś pomysły? 🙂

  • Oczywiście że nie jest to trudne. Dodam ze chleba nie jadam, natomiast wszelkiego rodzaju kasze, drób oraz warzywa, jem gotowane pod ciśnieniem. Zachowują wszystkie składniki odżywcze a są nieporównywalnie zdrowsze od smażonych i z wody.

  • Jedynym kosztem u mnie był zakup szybkowaru philipiaka a tak przeważnie kupuję to co kupowałam tylko przyrządzam zdrowo.

  • Najzdrowsze menu to takie które składa się z dużej ilości białka, błonnika i węglowodanów. Według mnie aby kupić warzywa, kasze i chude mięso to raczej krezusem być nie trzeba, ale oczywiście sztuką jest
    jeszcze umieć to przygotować. Pomocnym w tym względzie jest parowar philipiaka, który zastąpi nam garnek z wodą. Zrobiony w ten sposób posiłek będzie pełen witamin, smaku i wartości odżywczych. Krótko mówiąc zdrowie na talerzu.

  • Posiłki gotowane na parze to moim zdaniem tani i łatwy sposób na zlikwidowanie problemów zdrowotnych i wagowych. Sposobem Azjatów wprowadziłam taki sposób gotowania z tym że ja gotuje w parowarze philipiaka a nie w bambusowych koszyczkach.

  • Mała uwaga – linki nie działają 🙁 Chciałam zobaczyć przepis na placki z siemieniem lnianym i na chlebek bananowy. Da się to ogarnąć? 🙂

  • Takie odżywianie z reguły nie jest za tanie, ja staram się jeść zwyczajnie poprostu zamiast smażyć przygotowuje na parze, mam super parowar philipiaka więc trzeba korzystać.

  • Proste przepisy i składniki są najlepsze. Wystarczy zmienić nieco sposób przygotowania z pozoru tych samych produktów, a otrzymamy nowy smak. Ja gotuję w parowarze philipiaka i jedzenie zyskało nowy wymiar. Jest zdrowo, szybko, smacznie i tanio.

  • Wiecie co to naprawdę zależy od człowieka, niektórzy jedzą co chcą a i tak szczupło wyglądają. Ja do takich właśnie należę ale zauważyłam że odkąd przestawiłam się na dania gotowane na parze w philipiaku to po prostu lepiej się czuję.

  • Witaj 🙂 Widzę, że zajmujesz się zdrowym odżywianiem i ćwiczeniami 😛 Mam pytanie odnośnie tego co wziąć ze sobą lub kupić, kiedy nie zdążymy przygotować posiłków np. na uczelnie. Zdarzają się takie kryzysowe sytuacje i niestety przeważnie kupuję wtedy pizzerkę, która niestety zdrowa nie jest 🙁 Pomocy 🙁

  • Bardzo fajne i cenne wskazówki dla początkujących, ale nabiału bym unikała 🙂

  • Warzywa i owoce dokładnie w tej kolejności to podstawa. Jeśli dodać do tego rybkę i nieco rzadziej mięso z kaszą różnego rodzaju to mamy w skrócie zdrową dietę. Aby witaminy nie uległy rozkładowi zamiast w wodzie gotuję w parowarze philipiaka, który skraca czas przygotowania posiłku.

  • Ja szczerze mówiąc zrezygnowalam z mięsa ze względów finansowych i im więcej jem warzyw i owoców tym taniej mi wychodzi. Zrezygnowałam też z chleba – i tu również z korzyścią dla porfela. Kasze są super i są tanie jak barszcz 🙂 Sardynki s super i też są tanie. Zaczynasz jeść zdrowo, pijesz mniej coli… A w dodatku, im lepiej się odżywiasz, tym – paradoskalnie – mniej jesz. Faktycznie eko kosztuje więcej niż nie-eko, ale moim zdaniem się opłaca. Ja to w sumie zaoszczędziłam na zdrowym odżywianiu 🙂

  • Pełnoziarniste produkty, jedzenie regularnie posiłków, dieta bogata w ryby to pierwsze kroki do zdrowego odżywiania. Oczywiście picie około 2 litrów wody dziennie też jest ważne. Ja zwykle pije półtora litra wody. Te pozostałe pół zostawiam sobie na picie soków, które świeżo sobie wyciskam w wytłaczarce ronica i mam dodatkowo zastrzyk witamin. Do tego wszystkiego ograniczyłam również słodycze i waga spada.

  • Kasza lub ryż z warzywami z niewielką wkładką mięsną to moja ulubiona potrawa. Całość gotuję naraz w parowarze Philpiaka bo tak jest szybciej, taniej i oczywiście zdrowiej.

  • Uwielbiam posiłki gotowane na parze . Moim zdaniem jest to sposób na zdrową dietę. Takie posiłki są lekkie i wartościowe.

Zostaw odpowiedź

back to top