Wyzwanie: 30 dni zdrowego jedzenia

Wiecie, że podobno wystarczy tylko dwadzieścia kilka dni, by jakaś czynność stała się nawykiem? Mniej więcej tyle też upływa czasu, aby twoje kubki smakowe zmieniły swoje preferencje i – na przykład – po długim okresie bez słodyczy przestały tak lubić czekoladę. Brzmi zachęcająco?



Wiem, że dla niektórych zmiana diety to niezła przeszkoda. O ile potrafią się zmusić do ćwiczeń, o tyle nie potrafią zrezygnować z ulubionych rzeczy – zwłaszcza tych niezdrowych.
Chciałabym, żeby te wyzwanie Wam to wszystko ułatwiło – razem postaramy się przez miesiąc jeść na tyle zdrowo, na ile się da – oczywiście bez żadnej spiny.

Zalety tego wyzwania:
– odchudzający się mogą zauważyć spadek wagi
– wszyscy powinniśmy mieć lepsze samopoczucie
– po upływie miesiąca powinna poprawić nam się cera i skóra
– po upływie tygodnia lub dwóch powinniśmy mieć o wiele mniejszy problem z nadętym brzuchem
– po tygodniu lub dwóch powinniście poczuć kopa energii 🙂

Zasady:
staramy się jeść według zasad zdrowego odżywiania, dopasowując je jednak do swojego organizmu. Dla przykładu: większości służy pięć małych posiłków co 3 godziny, ale znajdzie się kilka osób, które nie są w stanie tego wykonać – na przykład z powodów zdrowotnych. Ja nie potrafię jeść „prawidłowych” porcji i często dzielę jeden posiłek na dwa – nie widzę problemu, by dopasować to do naszego wyzwania. 🙂

– osoby mające problem z motywacją mogą sobie wyznaczyć cheat day – dzień, w czasie którego będą mogły zjeść swoje ulubione potrawy (oczywiście nie polega to na tym, żebyście od rana do nocy jedli pizzę – bez przesady)

– jeżeli wprowadzenie wszystkich zdrowych posiłków jest trudne, można to robić partiami, zaczynają od zdrowych śniadań, w drugim tygodniu dodać zdrowe drugie śniadanie, w trzecim – obiad, a w czwartym – kolację

można też jeść zgodnie z tygodniowym planem, który znajduje się poniżej, powoli rezygnując z niektórych rzeczy i powoli dodając nowe.

TYDZIEŃ 1

– dodanie owoców i warzyw do diety – 5 porcji dziennie. Jedna porcja to sok lub jeden owoc lub jedno warzywo (no, oprócz rzodkiewki :D)
– zwiększenie picia wody do 5 szklanek dziennie
– jedzenie śniadania
– rezygnacja z fast-foodów i zupek chińskich

TYDZIEŃ 2

– dodanie owoców i warzyw do diety – 7/8 porcji dziennie. Jedna porcja to sok lub jeden owoc lub jedno warzywo (no, oprócz rzodkiewki :D)
– zamiana białego chleba na żytni lub razowy, zamiana białego ryżu na brązowy, zamiana zwykłego makaronu na razowy odpowiednik
– zwiększenie picia wody do 7 szklanek dziennie

TYDZIEŃ 3

– rezygnacja ze słodkich napojów / ograniczenie ich
– ograniczenie alkoholu
– próbowanie wprowadzenia 5 posiłków dziennie co 3 godziny lub dopasowanie tego schematu do siebie

TYDZIEŃ 4

– rezygnacja z słodyczy jedzonych codziennie na jedzenie ich raz na 3 dni w niewielkich ilościach
– utrzymanie postanowień przynajmniej do końca wyzwania
Może dla niektórych taki plan wyzwania wydaje się być banalny, ale wierzę, że osoby, które dopiero zaczynają, mają pod górkę i każda zmiana jest dla nich sukcesem. Warto wprowadzać zmiany powoli, czasami robić je po swojemu i dostosowywać POD SIEBIE. Zdrowe jedzenie nie ma być męczarnią ani dietą na miesiąc, tylko stylem życia, który LUBICIE i który wam PASUJE. Nie musicie sobie wszystkiego odmawiać, nie musicie ucinać nagle każdej rzeczy, którą lubicie – nawet, jeśli jest dla Was niezdrowa.
W wypadku tego wyzwania chyba niepotrzebna będzie grupa na fb – na blogu postaram się przynajmniej raz w tygodniu wrzucać jakiś przepis, na fanpejdżu z kolei macie zawsze jakieś motywujące zdjęcia – myślę ,że będzie dobrze. 🙂

I przypominam o drugim – sportowym – wyzwaniu: KLIK
A jak nie macie motywacji, to jest już nowy motywacyjny poniedziałek – KLIK

Wyzwanie trwa od wtorku, 7 października, do piątku, 7 listopada.