Nie ukrywajmy – nikt z nas nie jest alfą i omegą i nikt z nas nie musi wiedzieć wszystkiego o sporcie czy zdrowym odżywianiu. Ba, nawet profesjonaliści w tych dziedzinach mogą o czymś nie mieć pojęcia – to przecież tylko ludzie. W związku z tym, specjalnie dla Was stworzyłam więc wpis z najczęściej zadawanymi mi pytaniami dotyczącymi ćwiczeń i treningów.
Chyba nie trzeba żadnego dłuższego wprowadzenia – bo i po co? Zaczynamy.
Czy mogę ćwiczyć w trakcie okresu?
Tak – a nawet może ci to pomóc. Oczywiście, na te kilka dni powinnaś sobie odpuścić bardzo intensywny trening (może zwiększyć krwawienie), ale na pewno nie wszystkie ćwiczenia. Nawet, jeśli boli cię w trakcie brzuch i nie potrafisz się obyć bez tabletek przeciwbólowych, sport na 90 % ci pomoże – ruch rozluźnia mięśnie, co powoduje mniejsze skurcze, a te z kolei – mniejszy ból. I wbrew mitom – można ćwiczyć brzuszki w czasie miesiączki. To nie jest choroba!
Na dowód podam, że wszystkie lekkoatletki trenują w trakcie, a nawet muszą startować i próbować łamać rekordy życiowe – naprawdę to nie jest powód do rezygnacji z ćwiczeń.
Czy ćwiczyć, gdy mam zakwasy?
Tak, najlepszy będzie trening wytrzymałościowy, aerobowy wykonywany na tętnie 50-70 proc. tętna maksymalnego.
Wszystko o zakwasach i o tym, jak je zapobiegać, znajdziesz w tym poście: Kilka genialnych sposobów na zakwasy, które musisz znać.
Chcę zacząć biegać. Jak to zrobić?
Tutaj jest cały wpis na ten temat: KLIK
Ogólnie podoba mi się moje ciało, ale mam za gruby brzuch. Czy robienie brzuszków wystarczy?
Są dwie możliwe opcje:
1. Na brzuchu masz sporo „sadełka” – wtedy sam trening brzucha nie wystarczy, bo mięśnie będą ci się rozbudowywały pod warstwą tłuszczu. Potrzebna tu jeszcze odpowiednia dieta i jakiś ruch spalający większą ilość kalorii. Ogranicz trochę słodycze, smażone rzeczy, jedz lekką kolację i 2-3 razy w tygodniu ruszaj się + rób trening na brzuch.
2. Jeżeli na brzuchu nie masz zbyt dużo tkanki tłuszczowej i chcesz po prostu poprawić wygląd – jak najbardziej sam trening brzucha powinien wystarczyć. 3-4 razy w tygodniu. Pamiętaj o jednoczesnym dołączeniu do tego ćwiczeń na plecy – to bardzo ważne.
Ogólnie podoba mi się moje ciało, ale mam za grube uda. Czy robienie przysiadów wystarczy?
Analogiczne pytanie do tego z brzuchem. Jeżeli sadełko, to trening i dieta, jeżeli tylko poprawa wyglądu – ćwiczenia na uda i rozciąganie, które wysmukli nogi.
Czy warto kupić karnet na siłownię/zajęcia fitness?
To pytanie musisz zadać sobie – jeśli będziesz chodził, to oczywiście. Takie zajęcia mogą być pomocą w przypadku braku motywacji lub rutyny. 🙂
Dla początkujących lub zaawansowanych, szukających nowych sposobów na trening polecam zajęcia fitness. Siłownię zaś proponuję każdemu – ale jeśli jesteś na niej pierwszy raz, skorzystaj z pomocy instruktora i poczytaj trochę o tym, jak układać sobie trening na siłowni.
Czy jeśli dużo ćwiczę, to mogę sobie pozwolić na jedzeniowe grzeszki?
Każdy może sobie pozwolić. Pytanie tylko, czy nie szkoda ci będzie codziennie ćwiczyć godzinę i codziennie tą godzinę zaprzepaszczać paczką chipsów. Umiar jest najważniejszy.
Tutaj znajdziesz wpis: Alkohol, słodycze, fast-foody – co ile można sobie na nie pozwolić, by być fit?
Jak utrzymać motywację?
Sposobów jest tyle, ile osób. Tutaj znajdziesz moje ulubione źródła motywacji: klik. Dobrze jest znaleźć towarzysza ćwiczeń, świetnie działa też powieszona tablica motywacji oraz dzienniczek treningowy/żywieniowy.
Jedną z najważniejszych rzeczy jest określenie swojego celu i dążenie do niego małymi krokami. Warto też wydrukować sobie harmonogram ćwiczeń lub założyć zeszyt, w którym będziemy notować swoje postępy.
Co ćwiczyć, żeby schudnąć? Co ćwiczyć, żeby ograniczyć rozstępy i mieć jędrne ciało?
Tutaj zobacz.
Ile ćwiczyć tygodniowo?
Zależy od twojej motywacji i czasu, ale myślę, że 3 razy w tygodniu to minimum. Z kolei 7 dni to za dużo – miej chociaż jeden dzień odpoczynku.
Czy samo bieganie/ćwiczenia z youtube wystarczą?
Wystarczą do czego? Połączone z dobrą dietą na pewno, jeśli tylko będziesz dbała o dobry dobór ćwiczeń. Gdy już trochę schudniesz lub przytyjesz, twojemu ciału przyda się ujędrnienie – trenuj więc ćwiczenia wzmacniające, ujędrniające, siłowe.
Czy muszę kupować drogie buty i ciuchy, żeby ćwiczyć?
Oczywiście, że nie. Na początek wystarczą ubrania w stylu stara koszulka + jakieś leginsy lub spodenki, które nie hamują ruchów. Buty do biegania – dobre – znajdziesz już za 60 zł w sportowym sklepie. Jedyne, w co powinnaś zainwestować, to biustonosz sportowy – to koszt ok. 100 – 150 złotych, ale jest dość ważny.
Czy pocenie się na ćwiczeniach jest lepsze? Czy jeśli więcej się pocę, to więcej spalam?
Niekoniecznie, każdy przecież poci się „na własny sposób” – jeden bardziej, drugi mniej. Nie wierzcie też w mity o owijaniu się folią spożywczą – bzdura. 😉
Jak pogodzić naukę/pracę z ćwiczeniami?
Najważniejsza jest organizacja i silny charakter, uwierzcie mi, że naprawdę się da. Trochę pisałam o tym tutaj.
Jak wyszczuplić nogi?
Jeżeli nie masz problemów z wagą – dużo rozciągania i ćwiczeń na tę część ciała, bieganie też jest ZNAKOMITYM „wyszczuplaczem”. Pomoże też pilates i joga.
Jakie ćwiczenia polecasz osobom, które nie lubią się męczyć/dopiero zaczynają?
Powolne przebieżki i truchty, swobodne pływanie, pilates, joga, lekkie ćwiczenia fitness, lekkie ćwiczenia siłowe. Tego tak naprawdę jest mnóstwo.
Czy spacer może zastąpić trening?
Dla osoby otyłej, która dopiero zaczyna się ruszać – tak. Ale szczerze? Jest tyle innych form aktywności, które można stosować, że spacer wydaje się być słaby 🙂 Niech to będzie ostateczność.





Czegoś takiego nie raz szukałam. Na każde pytanie wyczerpująca odpowiedź!
Pozdrawiam!
http://fitfunmamarun.blogspot.pl
Cała prawda. W pełni podzielam Twoje wskazówki. Każda trafiona w punkt! 😉
http://www.positivefitlife.blogspot.com
Spacer/Marsz w gruncie rzeczy jest świetnym wysilkiem, który może pomóc osoba, które chcą zacząć biegać. Podczas szybkiego chodzenia spała się więcej kalorii niż podczas biegania :).
Fajny wpis.
Chodziło mi raczej o zwykły spacer, nie o rześki marsz, więc masz rację 🙂 Tyle, że podczas biegania pracuje całe ciało, dużo bardziej efektywnie niż przy marszu, nawet szybkim. Najlepiej zacząć od marszobiegów 🙂
Stanik można kupić w h&m za nie całe 40 zł, polecam 😉
Jak ktoś jest (wybaczcie) płaski jak decha i w zasadzie mu stanik niepotrzebny to znajdzie. Konia z rzędem temu, kto znajdzie dobry i tani sportowy stanik na 70K. 😛
Jeśli chodzi o brzuch to nie zawsze jego niezadowalający wygląd oznacza, że ma się sadełko. Często jest to kwestia figury np. typu jabłko albo tuba. Z tym już nic się wielkiego nie da zrobić, chyba że z pomocą chirurga plastycznego. Ale owszem, trzeba ćwiczyć i zdrowo się odżywiać, wtedy ma się gwarancję że brzuch czy pupa (jeśli ma się figurę gruszki) są odpowiednio zadbane.
Po wczorajszym koncercie stwierdzam, że najlepszą formą ćwiczeń jest pogo, zwłaszcza w pomieszczeniu bez klimy. Kilka minut takim kotle i pot się leje strumieniami, wszystkie mięśnie pracują, endorfiny się tworzą.. 🙂 tylko trochę siniaków 🙂
Nie rozumiem. Typ figury decyduje najbardziej o tym, gdzie najłatwiej odkłada nam się tłuszczyk. Na szczupłych osobach różnice są niewielkie, ponadto bardzo dużo w zakresie modelowania ciała mogą dać odpowiednio dobrane ćwiczenia (przykładowo kręcenie hula-hop może wyszczuplić talię). Co ma znaczyć „niezadowalający wygląd” brzucha, który jest płaski i jędrny?
Czy mogłabyś kiedyś napisać o doborze stanika do ćwiczeń i o tym, co może się stać jeśli go nie kupimy? Jest to problem dla wielu osób, w tym między innymi mnie. I mam jeszcze jedno pytanie: Czy jeśli ćwiczę 5 razy w tygodniu dość intensywnie jak na mnie (chcę poprawić swoją kondycję i wzmocnić mięśnie) to kiedy nie zmienię diety zobaczę efekty? U mnie to wygląda tak, że po każdym treningu idę zjeść batona lub miskę lodów. Ćwiczę już miesiąc, jak na razie widzę efekty tylko w mojej postawie (skrzywienie kręgosłupa), ale nic więcej. [Po ćwiczeniach zawsze następnego dnia czuję ból mięści, takie typowe zakwasy] Pozdrawiam 🙂