W taki skwar jedyne, o czym myśli normalny człowiek to dwie rzeczy – zimne napoje i lody.
Trudno jest jeść – zwłaszcza zdrowo – kiedy z nieba leje się żar i nie chce ci się wstać z krzesła, a co dopiero ruszyć się do lodówki i posiedzieć w kuchni. Jak tu jeść zdrowo w upał?
Nie ma co ukrywać – w czasie lata apetyt mocno spada. Kiedy jest taki upał, często omijamy posiłki albo zastępujemy je wyłącznie lodami i chłodnymi napojami – błąd. Mimo tego, że nam się nie chce, to coś powinniśmy chociaż trochę jeść. Warto więc połączyć przyjemne z pożytecznym i robić posiłki tak, by nie były ciężkie, ale zdrowe i nie napychały niepotrzebnie naszych żołądków.
Oto kilka moich propozycji jedzenia na gorące lato:
MUS TO MUS
Idealna recepta na upał – mus! Z tego co wiem, można go zrobić z różnych owoców, ja jednak wybieram tylko i wyłącznie truskawki: innych jeszcze nie miałam okazji próbować. Mus jest trochę jak lody – słodki, zimny, orzeźwiający… ale też pełen witamin, bo praktycznie jesz same truskawki, tylko w o wiele fajniejszej – jak na lato – formie.
Pro tip: obecnie w Biedronce dostępne są dwie gotowe mieszanki mrożonych owoców, z których można szybko zrobić smoothie.
[yumprint-recipe id=’13’]
CZAS NA SAŁATKĘ
Sałatki – lekkie, więc idealne na upalne dni. Można je zrobić ze wszystkiego, najlepiej jednak dodać ogórki lub pomidory, bo te mają dużo wody. Jeśli w takie upały nie jecie żadnego mięsa czy nabiału, to do sałatki warto dodać fasolę – ma sporo białka.
A tak poza tym: jak powinna wyglądać perfekcyjna, zdrowa sałatka?
Po kolei: wybieramy bazę, czyli sałatę – może być mix, może być rukola, może być masłowa – co sobie tam zażyczycie. Odradzam lodową, bo ma bardzo mało składników odżywczych w porównaniu z innymi sałatami.
Potem dodajemy coś zielonego: ogórka, brokuł, awokado, kiełki, szpinak…
Następnie dodajemy trochę innych warzyw: cebulę, pomidory, pomidorki koktajlowe, marchewkę, paprykę…
Warto dodać też orzechy – sporo wartości odżywczych, sprawiają też, że sałatka robi się chrupiąca 🙂
I na koniec białko: fasola, pierś z kurczaka lub indyka, łosoś, ser mozarella
Taka sałatka to pełnoprawny, wartościowy posiłek, który spokojnie może Wam zastąpić obiad.
PS A jeśli nie chcemy żadnego z tych składników, warto zrobić dressing w oparciu o jogurt grecki – zawiera sporo białka (nie jest tak samo wartościowe jak to roślinne i zwierzęce, ale lepszy rydz, niż nic)
JOGURTOWE SZALEŃSTWO
Dla tych, którzy lubią wszystko na słodko – jogurt grecki z różnymi owocami. Możecie go „przekładać” owocami, możecie ozdobić na szczycie, możecie jednymi owocami przełożyć, a z drugich zrobić sok i go tym oblać – cokolwiek. W sam raz na takie letnie dni. Możecie jogurt trochę zmrozić.
Uwaga, nie polecałabym takich jogurtów z restauracji i tak dalej – one w większości są bardzo mocno słodzone. Lepiej kupić zwykły jogurt grecki (w Biedronce jest bardzo tani, nie więcej niż 2 złote) i dodać owoce. To opcja jest najzdrowsza. 🙂
A tutaj o tym, jak ćwiczyć w trakcie upałów.
ZAWIJAJ
Letni, lekki obiad to na przykład tortille razowe z warzywami i piersią z kurczaka/indyka, szpinakiem i serem feta albo warzywami i np. masą z awokado. Masę robi się łatwo: rozgniatamy awokado widelcem, dodajemy soli, pieprzu, łyżeczkę oliwy z oliwek lub oleju (tak, nie jest taki zły w małych ilościach) i po prostu smarujemy tym tortillę, a potem dokładamy innych warzyw.
Drugim fajnym pomysłem są spring rollsy – kupujemy papier ryżowy, moczymy go chwilkę i owijamy w niego pokrojone w paseczki warzywka. Do tego robimy jakiś dip i gotowe 🙂
I GRILLUJ
Nie oszukujcie – przecież wiem, że chodzicie na grille. Ja też. Warto sobie upiec warzywka (cukinia, papryka, szparagi) i pierś z kurczaka/indyka. 🙂 Zdrowo, chudo… w sam raz na takie upały 🙂
Cukinię przetnijcie na cztery części i każdą lekko natnijcie nożem. W miseczce wyciśnijcie 3-4 ząbki czosnku, dodajcie 1-2 łyżkę oliwy z oliwek i ulubione przyprawy, a potem natrzyjcie tym dokładnie cukinię (możecie trochę wlać do tej szpary, którą zrobiliście nożem). Niech odpocznie przez godzinę (przecież cukinie mają takie ciężkie życie) i potem możecie spokojnie ją wrzucać na grilla, grilluje się dosłownie kilka minut. 🙂
Te propozycje są bardzo proste, bardzo.. oczywiste, ale z ankiety wynika, że lubicie tą prostotę w moich przepisach 🙂 Cieszy mnie to bardzo, bo ja uważam, że spokojnie można kupić wiele zdrowych rzeczy za małe pieniądze i wcale nie trzeba codziennie jadać drogich rzeczy.
Pamiętajcie o zakrywaniu głowy w trakcie upałów i piciu wystarczającej ilości wody!
veto! Białko z jogurtu greckiego nie będzie tak pełnowartościowe. Fakt grecki ma więcej białka niż inne jogurty,ale przenigdy nie może stanowić jego źródła w pełnowartościowym posiłku. Jasne ja wiem,że sprzyjamy taniości i ma być smacznie i w miarę zdrowo,ale nie powielajmy mitów,tym bardziej,że latem i tak dostarczamy białka mniej,bo nie mamy ochoty na zapychające porządne dania 😉
czekam na nowe serie! I wiem czepiam się,ale jestem akurat wyczulona na powielanie schematów żywieniowych:)
A co do musow to ja polecam mus z zimnego banana-chwila w zamrażalniku lub kilka godzin w lodówce – wychodzą nam lody! 😀
dobrego dnia!
Racja, ale w takich minimalnych posiłkach, gdzie masz do wyboru zjeść nic (ludziom się nie chce) a posiłek z jogurtem greckim i jego białkiem, to chyba lepiej wybrać to drugie, prawda? Oto mi chodziło 🙂 Więc spokojnie i proszę mi to nie vetować! 🙂
Z banana jeszcze nie robiłam 🙂 Muszę spróbować 🙂
Miłego!
nie powielajmy również mitów, że potrzebuje aż tyyyyyle białka :/ nasze społeczeństwo jest przebiałkowione a to nie prowadzi do niczego dobrego.
a ja do tortilli i spring rollsów dorzuciłabym jeszcze warzywne sushi (np. z avocado, marchewką i ogórkiem lub mango) 🙂
Kasiu, ale chyba tego mitu nikt tutaj nie powiela – ja sama jestem przeciwna calej tej modzie na jedzenie samych bialkowych produktow albo faszerowanie się bialkiem na każdym kroku 😉
Racja Kasiu,ale latem w upały to nam nie grozi(wręcz odwrotnie gdy rano zjadamy jakas owsiankę /kanapki,potem,w,przelocie jakiś owoc lub lody,na obiad sałatka czy coś,gdzieś tam jakiś koktajl czy twaróg czy w ramach szaleństwa jajo przy kolacji;)
A co do,społeczeństwa to my po,prostu jadamy za duże porcje. Ale,toto,sie tyczy chyba wszystkiego od bialka po,slodycze-niestety z pominięciem warzyw -.-
p.s.,skoro sushi to,i spring rollsy warzywne 😀
grillowanie to jest to co lubie najbardziej <3
Jeju, ale mi zrobiłaś ochotę na ten mus! Pyszności <3
PS Uwielbiam Twoje przepisy 🙂
Zawsze piszesz jak to trudno jest zjeść zdrowo i jak to wszystkim się nie chce. Marudzenie! 🙂
Trudno, mi się w taki upał nie chce jeść w ogóle :]
Sałatki i tortille to świetny pomysł. Ja też bardzo lubię sajgonki, ale to już bardziej pracochłonna propozycja typowo na wakacje 😉
dwa dni temu robiłam truskawkowy mus do kremowej kaszy mannej, było przepyszne ale nie wiedziałam co zrobić z resztą. Dałam do zamrażarki i wyszedł fit sorbet! Mniam!
Pyyyycha, spróbuję następnym razem!
Wiesz, że nigdy nie wiedziałam, jak się robi mus? A w kuchni akurat stoi sobie miska truskawek… ^^
Ja też nie, niby proste, a mimo wwszystko… 🙂 Ale już wiesz, więc smacznego!
Zaciekawiły mnie spring rollsy! 😀 Mmmmmus! 🙂
Musy można robić z absolutnie wszystkiego! Maliny, wiśnie, jagody, mango, gruszki, brzoskwinie, pomarańcze, mieszanki (truskawki z borówkami są mega!)… co się tam komu zamarzy 🙂 Zmiksować, dosłodzić czymś do smaku i już. Ja zwykle daję musy do jogurtu, ale można też zamrozić (tylko trzeba uważać, żeby nam nie zamarzło na kamień), albo dodać do śmietanowo-mlecznej bazy i mieć domowe lody owocowe. Albo jeść zamiast dżemu.
Do listy 'coś zielonego’ do sałatki dodałabym jeszcze seler naciowy:) Sałatka nawet bez orzechów jest baardzo chrupiąca i przepyszna:) polecam
Oo u mnie na blogu bardzo zbliżony post! U Ciebie to wygląda jednak bardziej zachęcająco, ale tłumaczę się tym że jestem początkującą bloggerką 😀 Zapraszam! http://www.nellyyx.blogspot.com