Marty radzą: jak zaakceptować swoje ciało?

Marty radzą: jak zaakceptować swoje ciało?

Post navigation

29 komentarzy

  • Genialny wpis! Tylko takich więcej! 🙂
    Myślę że mam ładny kształt twarzy, długi i gęste rzęsy, łydki i nadgarstki. -całkiem fajne zadanie 😀

  • co prawda biodra mam gigantyczne, ale za to talię osy! czy z wielkimi biodrami można mieć tigh gap? O.o bo w sumie się staram i staram, i nic mi z tego nie wychodzi.
    i oczy mam ładne 😉

  • Bardzo lubię swój biust, tyłek i włosy- zresztą są to te rzeczy, które podkreślone sprawiają, że czuję się bardziej kobieco:)

  • Uwielbiam swoje „proporcje” (biust – talia – biodra). Nie jestem chudzielcem, a mimo to (a może właśnie dzięki temu?) słyszałam już dużo komplementów na temat swojej „szczupłej talii” i „ekstra wcięcia w pasie” 🙂

  • Kształt twarzy, oczy i biust 🙂 powiem ci, że dobrze trafiłaś z tym tekstem o akceptowaniu siebie, bo ostatnio znowu zaczęłam porównywać się z innymi, teraz mam motywację, żeby przestać to robić 🙂

    Kamila

  • Jakże przydatny tekst! Ja od paru lat mam problemy z akceptacją samej siebie ( są lepsze i gorsze momenty). Rok temu okazało się, że wina nie leży po mojej stronie, ale po stronie choroby tarczycy. Mam nadzieję, że w końcu dostanę odpowiednią diagnozę i będzie tylko lepiej. Ale z akceptacją jest naprawdę trudno, szczególnie jak nie ma się zupełnie motywacji, bo tysięczna próba okazała się niewypałem i to bez naszej winy :). Pozdrowienia!

  • Mi u siebie podoba się twarz i pupa choć zrobiło sie troche celulitu na niej, ale to się poćwiczy. 🙂 Jedynie mam teraz doła bo tata powiedział mi że mam duży brzuch i muszę ćwiczyć :/. I teraz jak jem to mam wyrzutu sumienia ipojawia mi się przez to refluks . :/. Zdołował mnie mój ojciec… a chciałabym jesć wszystko co lubie i jest zdrowe tylko mieć dodatkowo więcej ruchu.

  • Witam. Mam na imie Gosia i mam 18lat. 2 lata temu stwierdzono u mnie depresje. Przez ten czas przytylam o 10kg. Ze stanem psychicznym jest juz lepiej. Ale nie akceptuje moje ciala. Nie moge wziac sie do diet i cwiczen,gdyz moim ratunkiem okazala sie czekolada i trudno mi z niej zrezygnowac. Gdyby juz sie biore za jakies cwicznia w mojej glowie pojawia sie glosik ipo co to nie bedziesz lepiej wygladac! To straszne i nie moge sie z tym uporac. Podziwiam i pozdrawiam wszystkich zmotywowanych.

  • Brzuch, bo jest już naprawdę ładnie wyrzeżbiony po roku ćwiczeń 🙂 Teraz trochę się to zmieni, bo mam zamiar zbudować masę mięśniową, więc przytyję, ale do lata wróci do stanu podobnego obecnemu 🙂

  • Mam dość ładne oczy, pupę i zgrabne, choć krótkie nogi, a od jakiegoś czasu lubię także swoje paznokcie (bo wyhodowałam!) i biust. Ooo, nawet trochę się tego uzbierało 😀

  • biust, i brzuch mimo tego, że nie mam six packa ,jest twardy i mocny.Ale mimo wszystko muszę się uczepić tych sflaczałych nóg. tydzień temu zabrałam się za poprawianie nóg

Zostaw odpowiedź

back to top