Chociaż uważam, że nie w każdym przypadku kontrolowanie swojego menu pod względem kaloryczności i makroskładników jest dobre, to muszę przyznać, że jest to jeden z lepszych sposobów na sprawdzenie, czy nasza dieta rzeczywiście jest taka “zdrowa” i “odpowiednia” na jaką wygląda.

Kontrola spożywanych kalorii i wyliczanie dziennej porcji makro w diecie jest sposobem, który pomaga w szybki sposób dojść do zamierzonych efektów i odpowiednio wymodelować sylwetkę. Problem polega tylko na tym, że bardzo duża ilość osób robi to nieodpowiednio albo zbyt rygorystycznie, wpędzając się w choroby związane z zaburzeniami odżywiania.

Jeżeli chcesz bawić się w liczenie kaloryczności, musisz podejść do tego z rozsądkiem. To pierwsza zasada, którą zawsze będę promować.

A teraz do rzeczy!

CO TO KALORIE I ZAPOTRZEBOWANIE?

Każdy z nas posiada własne zapotrzebowanie kaloryczne. To liczba kalorii, którą musimy zjeść, żeby dostarczyć ciału energii do prawidłowego funkcjonowania. Zapotrzebowanie uwarunkowane jest wagą, wzrostem, wiekiem, aktywnością fizyczną, a także niektórymi chorobami czy naszą przeszłością – na przykład sportowcy na emeryturze mają inne zapotrzebowanie, niż normalne osoby, nawet, jeśli teraz trenują tyle samo.

Jak wyliczyć swoje zapotrzebowanie i dostosować je do swoich celów, przeczytasz w moim artykule: Ile kalorii mam zjeść, żeby przytyć, schudnąć bądź utrzymać wagę?

LICZENIE KALORII – CO MUSISZ WIEDZIEĆ?

Wiemy już, że odpowiednie dostosowanie liczby kalorii do naszego celu może nam pomóc w osiągnięciu ładnej sylwetki. Jak jednak liczyć kalorie i nie oszaleć? Przecież codziennie liczenie w kalkulatorze każdego kęsa i podliczanie, czy na pewno nie przekroczyło się limitu, może doprowadzić do obłędu!

Ale jest na to sposób. Jak zawsze 🙂

#1 WYLUZUJ

Trzymanie się określonej liczby – np. 1659,5 kalorii, 54,35 g tłuszczu, 109,5 g białka – to prosta droga do zwariowania, rezygnacji, albo choroby. Jeżeli chcesz liczyć, musisz najpierw się wyluzować i pamiętać, że 100 kalorii w tą czy w tamtą albo 10 gram za mało nic nie zmienia. Dalej jest dobrze. Czasami zdarza się tak, że przez cały dzień jemy węglowodany… czy to znaczy, że mamy się zalać łzami? Nie!

20160524_164906

Po prostu na drugi dzień komponujemy posiłki tak, żeby było ich nieco mniej. Problem rozwiązany. Nasze ciało nie funkcjonuje jak my: nie ma czegoś takiego, że po północy bilans kalorii i makro się “zeruje”. Warto o tym pamiętać i nie dać się zwariować. Jeden dzień nie wyszedł? To wyjdzie w następnym. I tyle.

#2 ZAOPATRZ SIĘ W PRZYJAZNY SPRZĘT

Kiedyś musiała wystarczyć kartka i długopis, dziś już nie ma takiej potrzeby. Nie musisz wertować tabeli kalorii w poszukiwaniu jakiejś wartości… czasami wystarczy waga.

img_2070

Od jakiegoś czasu testuję REDMOND SkyScales 741S-E – wagę z Bluetooth, która nie tylko po prostu waży produkty, ale jeśli połączysz ją z aplikacją na telefonie – pokazuje, ile dany produkt ma kalorii, węglowodanów, białek i tłuszczy.

wagaaa

To dla mnie spora ulga, bo uwierzcie – nie lubiłam matematyki w szkole a tym bardziej przeliczania w wolnym czasie tego, czy jeśli 100 gram czegoś ma 55 kalorii, to ile ich pochłonę, jeśli zjem 150 gram i tak dalej. Waga robi to za mnie. 🙂

waga11

Stawiam naczynie na wadze, zeruję ją jednym przyciskiem i kładę dany produkt. W tym samym momencie włączam apkę na telefonie, wybieram z listy, co konkretnie ważę – w tym przypadku jest to jabłko- i zatwierdzam. Aplikacja wylicza mi, ile kalorii jest w jabłku o tej konkretnej wadze oraz jaki jest rozkład BTW.

waga1Mogę zważyć kolejne produkty, a suma się dodaje. Żegnaj kalkulatorze! Żegnajcie aplikacje w internecie, do których musiałam wpisać poszczególną gramaturę i szukać odpowiednich produktów!img_2085Waga przydaje mi się także w trakcie robienia dla was przepisów. Ważąc składniki na ciasto od razu dodaję je sobie w aplikacji, dzięki czemu równocześnie z włożeniem wypieku do piekarnika już wiem, ile kalorii ma cała blacha. W ten sposób łatwo podzielić ciasto na kawałki i wyliczyć, ile kcal ma jeden.

REDMOND SkyScales 741S-E to must have dla wszystkich, którzy liczą kalorie i makro, albo kontrolują co jakiś czas swój jadłospis. Ja już sobie nie wyobrażam powrotu do żmudnego liczenia na kalkulatorze czy wklepywania czegoś do jakiejś aplikacji na telefonie czy komputerze. Nie tracę czasu na szukanie, ile coś tam ma kalorii, tylko ważę, jem i po sprawie.img_2087Waga ma jeszcze jedną zaletę – jest po prostu bardzo ładna i świetnie się prezentuje na kuchennym blacie.

Specjalnie dla czytelników Codziennie Fit mam kod rabatowy, który obniży cenę wagi o 50 zł. Kod rabatowy to: codzienniefit. Promocja trwa do końca września 2016. Wagę dostaniecie w sklepie Redmond.

#3 PLANUJ POSIŁKI

Jeżeli masz problem z liczeniem kalorii i często nie trzymasz się wytycznych – zacznij planować posiłki dzień wcześniej. Jeszcze lepiej byłoby je przygotować w przeddzień wieczorem, ale wiem, że wiele osób z powodu natłoku obowiązków nie ma na to czasu. Dlatego każdego dnia po prostu usiądź na 5 minut z kartką i zaplanuj co zjesz, uwzględniając w tym wielkość porcji – dzięki czemu będziesz wiedział, ile nałożyć sobie na talerz, żeby znów nie przekroczyć swojego limitu.

Jeśli chcesz, żeby liczenie kalorii miało sens, zawsze zaczynaj liczyć przed jedzeniem – nie po posiłku.

#4 KALORIA KALORII NIERÓWNA

Pamiętaj, że to, że coś nie ma kalorii albo ma ich bardzo mało, nie znaczy od razu, że jest zdrowe. Wręcz przeciwnie. Bardzo często niskokaloryczne produkty naładowane są słodzikami – i to nie tymi zdrowymi – które mają wątpliwy, a nawet negatywny (zdania badaczy są dalej podzielone) wpływ na nasze zdrowie (mogą być rakotwórcze).

brownie z cukinii 2

Czasami lepiej zjeść wielką łyżkę kalorycznego, ale zdrowego masła orzechowego, niż całe opakowanie dietetycznych pseudo-ciastek, napakowanych chemią i podejrzanymi składnikami.

#5 ZWRÓĆ UWAGĘ NA PODJADANIE

Czasami wydaje nam się, że jemy całkowicie zdrowo i odpowiednio przez cały dzień, ale efektów ciągle nie ma. Trzymamy się wytyczonej liczby kalorii… i nic się nie zmienia. Zanim zaczniesz panikować i przechodzić na głodówkę, zrób sobie małe śledztwo: czy nie podjadasz między posiłkami, bo przecież “garść się nie liczy”? Czy wliczasz słodzone napoje czy posłodzoną kawę do bilansu? Czy na pewno pamiętasz, żeby wliczyć to, co zjadasz cichaczem po kolacji? Czy jesteś pewny, czy twoja porcja rzeczywiście była taka mała?

białka tłuszcze węglowodany

Bardzo często usprawiedliwiamy swoje zachowanie i przymykamy oko na nasze “wybryki”. O ile uważam, że luz jest ważny, tak jak i zdrowy rozsądek, tak przy braku efektów należy zacząć od zastanowienia się nad sobą, a nie nad danym planem żywieniowym czy ćwiczeniami. Bardzo często okazuje się, że po prostu nasze podjadanie podbija nam bilans na tyle, że skutecznie sabotuje nasze wysiłki o lepszą sylwetkę 🙂

KONKURS

To wszystkie drobne rzeczy, na które należy zwrócić uwagę, jeżeli chcemy zacząć bawić się w liczenie kalorii. Tak naprawdę wystarczy trochę ogarnięcia i każdy z nas da sobie z tym radę – pamiętajcie tylko, żeby robić to rozsądnie. Być może ułatwi wam to waga REDMOND SkyScales 741S-E którą możecie wygrać w konkursie 🙂

Zasady:
1. Odpowiedz w komentarzu na pytanie: dlaczego właśnie Tobie przyda się waga REDMOND SkyScales 741S-E?

2. Konkurs trwa do 17.09.2016 r. Wyniki zostaną ogłoszone w tym poście w dniu 18.09.2016 r. po godzinie 15:00. Od momentu ogłoszenia wyników, zwycięzca ma dwa dni na kontakt ze mną pod adresem kontakt@codzienniefit.pl

Regulamin dostępny jest tutaj.

WYNIKI KONKURSU +INFORMACJA

Moi drodzy czytelnicy! Odpowiedzi było mnóstwo. Zdaję sobie sprawę, że komuś na pewno będzie przykro, że nie wygrał, ale dzięki Waszej aktywności i tym, jak chętnie bierzecie udział w konkursach będę miała możliwość organizować je coraz częściej. To dla Was kolejne okazje do wygrania fajnych rzeczy! Pamiętajcie, że w razie czego jest jeszcze kod rabatowy na wagę: codzienniefit.

Wszystkie odpowiedzi mi się podobały. Bardzo dziękuję Wam za miłe słowa na temat mojego bloga. Dziękuję Wam, że tu jesteście, że komentujecie i jesteście aktywni. Jako autor nie mogę być bardziej wdzięczna! Dajecie mi mnóstwo motywacji do działania. Postaram się jak najczęściej organizować dla Was takie fajne akcje, bo takie osoby warto wynagradzać!

Waga trafia do Kinga123. Kinga, proszę o kontakt na kontakt@codzienniefit.pl – masz na to 3 dni 🙂

Odpowiedź Kingi:

Ta waga przyczyni się do mojej żywieniowej edukacji,
pomoże w bilansowaniu posiłków i kilogramów likwidacji.
Nauczę się odpowiednio dobierać makroskładniki
i w życie wprowadzać zdrowe nawyki.
Posiłki mądrze na cały dzień zaplanuję,
bo gdy zdrowo jem to dobrze się czuję.
Ile w posiłku jest kalorii pomoże się nauczyć,
moich ulubionych dań nie będę musiała wykluczyć.
I chociaż wiem że pracy przede mną wiele,
to swoje sylwetkowe marzenia w życie wcielę.
Gdy ta waga u mnie wyląduję,
jej możliwości i potencjału nie zmarnuję.
I czas dzięki niej zaoszczędzony cały,
poświęcę na ćwiczenia z Tobą i interwały 🙂

 

Wpis postał we współpracy z marką Redmond.